Odrobina polityki - też wspomnienia.

09.08.12, 22:12
Jakie nadzieje wiązaliście ze zmianą ustroju w Polsce?
    • old.bear Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 10.08.12, 07:49
      Ojej, jaki szeroki temat ... .
      Mój punkt widzenia nie będzie chyba odbiegał od normy. Ale po koleji : pamiętam `68 ale jako małolat nie za bardzo kumałem o co chodzi. Potem Gdańsk `70. Zacząłem rozumieć co nieco po co to wszystko było. Za Gierka ciut, ciut można było odczuć zmiany. Aż nadszedł `76. Radom, Ursus, KOR, ROPCiO. W owym czasie doskonale rozumiałem że ówczesna rzeczywistość w Polsce nijak się ma do tzw. Zachodu. No i nadszedł rok 80. Chyba jak wszyscy miałem nadzieję na radykalne, stałe zmiany. I choć wtedy nie wszystkie metody zalegalizowanej opozycji przypadały mi do gustu, nadal miałem nadzieję. Do pewnego mroźnego grudniowego poranka. Wtedy przemknęła mi myśl że stary system jest nie do ruszenia. Ale po nieomal dekadzie znów pojawiła się szansa. Jednak mając już parę przeżytych lat, jakieś doświadczenia, nie przyjmowałem tego z huraoptymizmem.
      Patrząc na to wszystko można powiedzieć że życie mojego pokolenia było ciekawe. Dla historyka a nawet dla socjologa. Tyle wydarzeń ... .
      A dzień dzisiejszy ? To już zupełnie inna historia.
      • skuter44 Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 10.08.12, 14:15
        Temat świetny..... na wolniejszy czas.
    • lidka449 Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 10.08.12, 18:35
      ciekawy temat,muszę trochę zebrać myśli
      wrócę do niego obiecuję smile
    • darima_ka Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 10.08.12, 20:49
      Pamiętam kiedy rodzice słuchali Wolnej Europy.Byłam jeszcze dzieckiem,ale moi rodzice mieli wielkie nadzieje.
      Ale po 89 kiedy przy Okrągłym Stole nas sprzedano za stołki,
      mój tato nie był już takim optymistą.
      • skuter44 Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 11.08.12, 06:04
        Darminko. Mogło być gorzej..... na początku, bez okrągłego stołu.
        Mogło być lepiej..... przez ok. 23 lata od okrągłego stołu.
        Nie było wielkich przeszkód by lepiej urządzić obecną Polskę i Polaków.
        Czas został stracony. Beznadzieja trwa i umacnia się.
        Tak sądzę. -wink
        • darima_ka Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 11.08.12, 16:28
          Na pewno tak sądzi wiele osób,którzy na coś innego liczyli.
          • skuter44 Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 12.08.12, 08:15
            Na pewno tak sądzi wiele osób,którzy na coś innego liczyli.
            pisze Darima_ka.

            Pierwotnie rewolucjoniści z Solidarności nie bardzo wiedzieli co chcieli. Nie chcieli zmiany ustroju bo (chyba) nie mieli wyobraźni , że zmiana jest możliwa. Postulaty były ułomne i mało ważne by poprzez ich realizacje cokolwiek zmienić w przestarzałym i niereformowalnym, też niesuwerennym, państwie polskim , sterowanym do tego z Moskwy i wykorzystywanym do rosyjskich celów.

            21 postulatów z 17 sierpnia 1980 roku

            Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych wynikających z ratyfikowanych przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy, dotyczących wolności związków zawodowych.
            Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.
            Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.
            Przywrócić do poprzednich praw: 1. ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 r. studentów wydalonych z uczelni za przekonania,
            2. zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jana Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),
            3. znieść represje za przekonania.
            Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.
            Podać realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez: 1. podanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej,
            2. umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.
            Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku, jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu CRZZ.
            Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc, jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
            Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.
            Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko nadwyżki.
            Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.
            Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych zlikwidowanie specjalnych sprzedaży, itp.
            Wprowadzić na mięso i jego przetwory kartki - bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).
            Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, a dla mężczyzn do lat 60 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek.
            Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.
            Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną osobom pracującym.
            Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.
            Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat na wychowanie dziecka.
            Skrócić czas oczekiwania na mieszkania.
            Podnieść diety z 40 zł na 100 złotych i dodatek za rozłąkę.
            Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie czterobrygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.
            • wirujacypunkt Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 12.08.12, 18:27
              Za kilka dni kolejna rocznica. W ziązku z rocznicą szykuje się nowa awantura, a to z powodu odsłąnięcia pomnika ks. Jankowskiego. Zadaję sobie pytanie, czy zasłużył sobie na pomnik?
              Czy to, co robił pod koniec swojego życia nie zniwelowało tego, co robił w czasach tworzenia Solidarności ?
              Pozostawiam te pytania bez odpowiedzi.Myślę, ze każdy sam powinien sobie odpowiedzieć.
              Postulaty z 1980 r. Część z nich została spełniona, a reszta nie i nigdy nie będzie.
              Mamy inne czasy, innych ludzi, są poprstu nierealne w obecnej rzeczywistości.
              Mówimy dzisiaj, że Solidarność obaliła socjalizm. Tak, ale zapominamy o tym, że stało się to, niejako przy okazji, trochę przez przypadek. Przecież Solidarność, najpierw chciała socjalizmu z ludzką twarzą, później jak kula śniegowa, wszystko nabrało zorpędu i stary ustrój padł.
              Cieszylam sie bardzo z tego powodu , cieszyłam się z wynilu wyborów w 1989 r.
              Idealistycznie, a teraz widzę, że to była utopia, myślałam, że będę żyła wreszcie w sprawiedliwym państwie.
              Nie myślałam, że nalezy dać wszystkim po równo, nie myślałam, ze znikie bieda.
              Nie możemy mieć wszszy po równo i nie ma panstwa w którym nie ma biednych ludzi.
              Niestety niektórzy cierpią biedę w jakimś sensie na własne życzenie inni z tego powodu, że tak potoczyło się życie, a jeszcze inni dlatego, że nie potrafili przystosować się do nowych czasów. Pewno mozna wymienić jeszcze kilka przyczyn dla których ludzie cierpią niedostatek.
              Wszyscy po równo takze nie możemy mieć, poniewaz mamy rózne wykształcenie, rózną odpowiedzialność w wyniku wykonywanej pracy, rózne predyspozycje i różne umiejętności itd. itp.
              Sądziłam jenak, że tym co wypracujemy, będziemy dzielić się sprawiedliwiej, ze nie będzie tak dużych dysproporcji, a już nigdy nie myślałam, że nowy ustrój przyniesie tak ogromne zróznicowanie w społeczenstwie, sądziłam, że ludzie za swoja solidną pracę, będa solidnie wynagradzanie. Nigdy nie myślałam, że u nas powstanie coś w rodzaju wspólczesnego feudalizmu
              Sadziłam, ze społeczenstwo stanie się włascicielem swojego panstwa, swojej Ojczyzny, a my nie jesteśmy nawet udziałowcami, mamy tylko prawo do płacenia podatków.
              Chciałam zyć w panswie naprawdę wolnym, dzisiaj politycy, tak jak w poprzednim ustroju, chcą mi wmówić, że lepiej ode mnie widzą, co jest dla mnie lepsze, nasze zycie chcą zamknąć w ustawy, spenalizować. Za często słyszę karać, ukarać, skazać, zamknąć do więzienia.
              Marzyło mi się, że nie będę żyła w panstwie partyjniackim, że politycy będą pełnili rolę słuzebną wobec narodu, bo do tego są powołani , a posłowie bez względu na formację którą reprezentują, będą działali w imieniu społeczenstwa i dla społeczenstwa.
              Nie ma SB i MO, ale jest za to dwanaście innych służb, które mogą ingerować w prawie każda sferę mojego zycia, łącznie z prawie nieograniczoną możliwościa podsłuchiwania kazdej mojej rozmowy telefonicznej, podglądania tego, co piszę w internecie.
              Na koniec odnoszę nieodparte wrazenie, że stajemy się panstwem wyzmaniowym, chociaż konstytucja gwarantuje nam świeckość panstwa.
              Sadziłam, że w nowej Polsze będę żyła w poczuciu bezpieczenstwa, bez lęku o to, czy jutro będę miala na kawałek chleba, bez lęku o to, czy w przypadku chorby zostanę przyjęta przez lekarza, bez lęku o wiele, wiele innych rzeczy, ktore składają się na nasze codzienne zycie.
              Cieszę się, ze mogę podróżować po świecie bez oddawania paszportu, bez tłumaczenia się po powrocie do kraju z kim i o czym rozmawiałam, cieszę się, ze mogę czytać ksiązki takie jaki chce, cieszę się, że mogę słuchać muzyki, która lubię, cieszę się, że nie wsadza się ludzi do więzenia za opwiedziany kawał polityczny, cieszę się, że ciągle nie odebrano nam wolności słowa.
              Muszę jednka powiedziec, ze wiele marzeń, które miałam w związku ze zmianą ustroju, okazaly się być tylko utpią.
              Mam nadzieję, ze starczy Wam cierpliwości na przeczytanie przydlugiego postu.
              Ciekawi mnie bardzo takze, czy zgadzacie się z moimi spostrzeżeniami ?
              • maria88 Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 12.08.12, 21:43
                To co chciałam napisać pięknie ujął wirującypunkt. Więc tylko się pod tym podpisuję.
              • lidka449 Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 12.08.12, 21:50
                nie ujęłabym tego lepiej,trafnie to ujęłaś w większości mam podobne odczucia.
                prysły szlachetne ideały ...
              • skuter44 Re: Odrobina polityki - też wspomnienia. 13.08.12, 00:00
                wirujacypunkt napisała, m.in::
                ''Sądziłam jenak, że tym co wypracujemy, będziemy dzielić się sprawiedliwiej, ze nie będzie tak dużych dysproporcji, a już nigdy nie myślałam, że nowy ustrój przyniesie tak ogromne zróznicowanie w społeczenstwie, sądziłam, że ludzie za swoja solidną pracę, będa solidnie wynagradzanie. Nigdy nie myślałam, że u nas powstanie coś w rodzaju współczesnego feudalizmu Sadziłam, ze społeczenstwo stanie się włascicielem swojego panstwa, swojej Ojczyzny''

                Jak tu się nie zgodzić.
Pełna wersja