wirujacypunkt Re: Kap,kap...niebo płacze 12.09.12, 20:45 U mnie teraz nie kapie, u mnie teraz leje jak z cebra i solidnie błyska się i grzmi na pożegnanie lata. Nadchodzą "ołowiane" dni Odpowiedz Link
darima_ka Re: Kap,kap...niebo płacze 13.09.12, 18:40 Ja mam nadzieje ,że to jeszcze nie pożegnania lata. Dzisiaj kapie cały dzień. Smętnie bardzo. Odpowiedz Link
zetka50 Re: Kap,kap...niebo płacze 12.09.12, 21:03 kap, kap... popadało już w nocy; tak spałam,że nic nie słyszałam, a lało się na parapet wewnętrzny (okno otwarte), wstałam nad ranem do wc, kurna coś duszno w sypialni, chcę otworzyć okno, a tam ręcznik na parapecie, męzulek ratował pokój przed zalaniem a ja spałam jak zabita teraz też pada Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Kap,kap...niebo płacze 12.09.12, 21:09 Nad ranem w moich stronach, było delikatne kap, kap, kap. Odpowiedz Link
zetka50 Re: Kap,kap...niebo płacze 12.09.12, 22:34 teraz to nie kap kap, leje jak z cebra Odpowiedz Link
lidka449 Re: Kap,kap...niebo płacze 12.09.12, 22:42 pada i wieje wiatr,buro i ponuro się zrobiło. Odpowiedz Link
zetka50 Re: Kap,kap...niebo płacze 12.09.12, 22:47 Lidka, jeden plus, będzie się dobrze spało Odpowiedz Link
lidka449 Re: Kap,kap...niebo płacze 12.09.12, 22:56 co racja to racja jeszcze chwilkę poślęczę i idę w "piórka" rano będzie ze mną sajgon Odpowiedz Link
old.bear Re: Kap,kap...niebo płacze 13.09.12, 07:13 Jakie kap, kap ? U mnie teraz leje Odpowiedz Link
maria88 Re: Kap,kap...niebo płacze 13.09.12, 20:23 U nas od dłuższego czasu susza ale grzybki pojawiają się. Odpowiedz Link
wirujacypunkt Re: Kap,kap...niebo płacze 13.09.12, 19:31 Szkoda, że nie potrafię zbierać. Grzyby zawsze kryją się przede mną Pozostaje bazarek Odpowiedz Link