lidka449
20.09.12, 20:37
to był szał,gdy w moim mieście otwarto "szalonego Maxa" ogarnął mnie szał zakupów
(początek lat 90)
zachłyśnięcie się gabarytem sklepu ,ilością produktów,wózkiem na kółkach - toż to był szok po czasach "posuchy handlowej" w PRL
a teraz to już normalne,a nawet nienormalne bo za każdym rogiem jak nie dyskont,to
inne ustrojstwo

czy pamiętacie ?