Dodaj do ulubionych

Mętlik w głowie!

21.02.20, 00:19
Proszę o radę! Nie ocenianie!
Mam 22 lat. Mam dwie córki 3 lata i 1,5 roku.
Z moim "narzeczonym" od początku się nie układa, ale nie mam odwagi odejść. Wyjechaliśmy do Niemiec, tam poznałam faceta, 39 letniego. Mówił mi to co chciałam usłyszeć, to czego mi brakowało, uległam.
Niestety okazało się że jestem w ciąży 7 tydzień z "kochankiem". I się zaczęło.. Mam usunąć, mam usunąć bo tak będzie lepiej. Dziś bylam na usg, widzialam moje dziecko.. Od kilku tygodni płaczę po kątach, nie chcę usuwać ciąży, ale on naciska.. Wnet każe mi to zrobić, wjeżdża na ambicje.. "czy chcesz wychowywać dziecko bez ojca? Chcesz dziecko z przypadku?" bo nie ma miłości, nie jesteśmy razem i nie ma zaufania.. Ale do seksu to wszystko nie było potrzebne? Mam takiego dola, naprawdę chciałabym zatrzymać to dziecko, odejść od obecnego faceta i sama sobie dać radę.. Ale kochanek mi nie pozwala urodzić, wywiera taką presję.. Nie poradzę sobie z ciężarem zabicia dziecka, już teraz to wiem.. Proszę o rady, może któraś z Pań była w takiej sytuacji? Mi się żyć już odechciewa, serce mi pęka na samą myśl.. 😭😭
Obserwuj wątek
    • matylda12345 Re: Mętlik w głowie! 26.02.20, 09:42
      Post sprzed paru dni, mam nadzieję, że nie podjęłaś jeszcze decyzji o aborcji. Ojciec dziecka po prostu próbuje szantażem wymusić na Tobie zabicie dziecka. On jest egoistą, chce życie tak ułożyć, by jemu było wygodnie. A Ty? A dziecko? Ono już istnieje, a Ty od jego poczęcia jesteś mamą. Nie daj się jego naciskom, bądź mądra, odważna i dorosła i walcz o swoje Maleństwo. Nie pozwól mu decydować o życiu Twoim i Twojego Dziecka. Jak postanowisz urodzić i powiesz mu o tym stanowczo to zmięknie i być może pokocha to dziecko. Pamiętaj ZAWSZE jest jakieś rozwiązanie lepsze od aborcji. Walcz o Maleństwo a trudności życiowe na pewno pokonasz. Warto porozmawiać z rodziną o ciąży a jeśli nie jest to możliwe to są różne instytucje wspierające (również anonimowo) kobiety w nieplanowanej ciąży np netporadnia ( www.kobietawpigulce.pl/pl). Możesz również skontaktować się z Ks. Tomaszem Kancelarczykiem z "Bractwa Małych Stópek" dlazycia.info/ (na Fb rownież łatwo go znaleźć) on również wspiera i pomaga kobietom w podobnej jak Twoja sytuacji. Poczytaj wątki na tym forum, mam nadzieję, że odwiodą one Ciebie od aborcji. Kochana pisz również w tym wątku, albo na priv, pomożemy, wysłuchamy, wesprzemy.
    • kobieta_jns Re: Mętlik w głowie! 04.03.20, 14:40
      Takiej decyzji nie można podejmować pod wpływem emocji, nacisków. Możesz i masz pełne prawo poprosić o pomoc. Skontaktuj się z dziewczynami wolontariuszkami, które mają otwarte serca i uszy, pomogą znaleźć Ci rozwiązanie - www.niejestessama.org
    • iiza Re: Mętlik w głowie! 19.03.20, 21:10
      Cześć Autorko, post napisany 3 tygodnie temu, ale może jeszcze nie jest za późno by Ci pomóc, wesprzeć słowem...
      Najlepszym wyjściem będzie to, co czujesz czyli odejście od obecnego partnera. Pamiętaj, że dwójka Twoich dzieci też z pewnością wyczuwa, że w związku się nie układa. Nie rób im tego, dzieci widzą więcej niż sądzimy.
      Co do trzeciego maleństwa, które (mam nadzieję) nosisz pod sercem to oczywiście daj mu, proszę, szansę na życie. Daj szansę Twojej trzeciej córeczce lub pierwszemu synkowi, która/który nie jest niczemu winien! Jesteś młodą mamą, która daje sobie radę z dwójką, to i dasz radę z trzecim maleństwem! Widzę, że już podświadomie je kochasz. Daj jej/mu szansę, i sobie na brak Ciągnącej się latami traumy z zabicia Jej/Go

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka