Dodaj do ulubionych

do kobiet ktore to przezyly

05.10.07, 16:07
jestem w 15 tyg ciazy. lekarz zaproponowal mi aborcje przez
proszki.. jest to bezpieczne? czy lepiej usunac w chirurgiczny
sposob? jesli tak to gdzie szukac takiego lekarza. za posty zastanow
sie itd dziekuje zastanowilam sie i podjelam juz decyzje
Obserwuj wątek
    • illada81 Re: do kobiet ktore to przezyly 05.10.07, 20:18
      Tabletkami usuwa sie do 9 tygodnia, niektorzy twierdza ze do 12. 12
      to gorna granica. Ale 15!!! to juz za pozno, moga byc powiklania. Ja
      usunelam w 7 tyg i mialam problemy, moze mialam pecha ale w twoim
      przypadku na tabletki jest kategorycznie za pozno. To wydaje sie
      banalnie prosta metoda, ale niesie ze soba duze ryzyko, szczegolnie
      w twoim przypadku. Odradzam.

      Widze, ze jestes tak samo uparta w swej decyzji jak ja bylam. A
      teraz zaluje.
      Pozdrawiam
      • nati1011 Re: do kobiet ktore to przezyly 05.10.07, 20:34
        illada
        może właśnie ty powinnaś napisać coś więcej. Ty też byłaś pewna
        swojej decyzji i głucha na argumenty innych. Skoro nas nie chce
        słuchać, może ciebie posłucha.

        15 tydzień. 4 miesiąc. Dziewczyno, czy ty przynajmniej wiesz jak
        wygląda 4 miesięczny płód???? Ja w 16 tygodniu czułam już ruchy.

        To ty jesteś panią jego życia lub śmierci. Ale nie uda ci się go
        usunąć ze swojego życia. Możesz go tylko zabić. Ale już na zawsze
        zostanie twoim dzieckiem. A ty jego matką. I kiedyś będziesz musiała
        spojrzeć mu w oczy.
    • twoj_aniol_stroz Re: do kobiet ktore to przezyly 05.10.07, 20:49
      Kropka, podjęlaś już decyzję, ale jak wszystko na świecie może ona
      się zmienić. Zawsze jest inne wyjście z sytuacji, a aborcja naprawdę
      tylko pozornie jest najlepszym rozwiązaniem. Potem, po latach
      okazuje się, że było to najgorsze z możliwych wyjść.
      • mamaanieli Re: do kobiet ktore to przezyly 05.10.07, 21:02
        litości... przecież 15 tygodniowy człowiek czuje, zaczyna słyszeć,
        jest całkowicie zbudowany! chociaż Go zobacz na usg! Litości, to nie
        lekarz a jakiś szarlatan i grabaż! co do "proszków": to bardzo
        niebezpieczne nawet w przypadku wczesnej ciązy, a nie zaawansowanej!
        w Stanach, Francji opisywano wiele przypadków śmiertelnych!!!
        zastanów się, nie panikuj! CIĄŻA I DZIECKO TO NIE KONIEC ŚWIATA!
      • karina235 Re: do kobiet ktore to przezyly 06.10.07, 20:00
        I ja trafilam na to forum w taki sam sposob jak i ty, ale ja juz mialam umowiony
        termin zabiegu. Tego samego dnia zafundowalam sobie usg i co sie stalo? Jak
        zobaczylam 9-cio tygodniowe malenstwo, ze slicznymi raczkami, az sie poplakalam.
        A u Ciebie to faktycznie juz uformowane dzieciatko. Za 3 moze 4 tygodnie
        zaczniesz czuc ruchy. Nie pozbawiaj sie tego cudownego uczucia, ze nosisz w
        sobie malenka istotke, ktora co chwile bedzie przypominala Ci o swojej obecnosci
        i o tym, ze juz nigdy nie bedziesz sama. Jesli teraz myslisz ze po aborcji
        zmienisz cale swoje zycie, zaczniesz wszysko od nowa, to nie prawda. Wlasnie
        teraz zaczelo sie twoje zycie i twoja przyszlosc. I to wcale nie prawda, ze bez
        tego dziecka bedziesz kiedys szczesliwasza, niz moglabys byc z dzieckiem. Zycie
        jeszcze sobie ulozysz, zrealizujesz swoje plany i dziecko, ktore nosisz teraz w
        sobie na pewno Ci w tym nie przeszkodzi.
    • basiaepf Re: do kobiet ktore to przezyly 08.10.07, 17:50
      Witam!
      Wiem, że się już zdecydowałaś, ale proszę, przemyśl to jeszcze raz. Ja byłam w ciąży cztery lata temu w wieku 20 lat i usunęłam ją. Bałam się rodziców co oni pomyślą o mnie i na tamtą chwilę, nie chciałam mieć dziecka, ale gdy jechałam z moim chłopakiem na zabieg, to czekałam tylko na słowa od niego, nie, nie jedziemy, będziemy mieć to dziecko, ale się nie doczekałam i stało się sad. Po dwóch latach wyszłam za mąż za tego samego chłopaka, i w pierwszą naszą rocznicę ślubu poroniłam sad(. Nie wiem z jakich powodóch, ale poroniłam, jeszcze los tak sprawił, że mój brat ma córeczkę z wieku mojego usuniętego dziecka, i następne mu się urodziło po stracie mojego dziecka, więc sama możesz się domyślić jak ja się czuję widząc dzieci mojego brata, to jest okropne, wiem, że los mnie karze za to co zrobiłam, bo to nie może być tylko przypadek. Teraz chcemy mieć dziecko, ale bardzo się boję czy je będę mieć i czy będzie zdrowe.
      Nie ma dnia, żebym o tym nie myślała i nie żałowała. Nikt nie wie ile łez wylałam.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka