Do pudła za córeczkę?!

25.10.09, 17:46
Wreszcie ją wsadzą?
jajcarz / 2009-10-25 17:43/ A w poniedziałeczek 2 listopada przed Sądem
Rejonowym w Mińsku bój spotkaniowy "Mamuśki" z córeczką, wydziedziczoną przez
nią, tyle że nie będzie to sprawa cywilna "o miedzę" tylko karna o groźby
karalne jeszcze z 2006 roku. Po drodze "zmieniło" się kilkoro sędziów. Czyżby
było to śmierdzące jajo? Tylko kto je podrzucił, a kto je
skonsumuje...?!Jeszcze trochę, a sprawa się przedawni i "pani doktór" neurolog
Danuta M. znowu będzie dziewiczo czysta"

    • plebskrzysztof Re: Do pudła za córeczkę?! 25.10.09, 20:39
      A ściślej parasolkę, bo mizerna to obstawa od takiego, co to Wietnamców wyposaża
      w lewe papiery niejakiego Mirusia M.Pani doktor neurolog Danuta M. przędzie
      coraz cieniej, bo kaska się kończy, a ukochany synalek ma już dosyć utrzymywania
      "strzygi" (wcześniej nie przeszkadzało mu sięganie bez opamiętania do
      "szufladki"...), która cały swój majątek wydaje na "papugi" i łapówki w celu
      przedłużenia wolności, ale ... z żółtymi papierami!
      • plebskrzysztof Re: Do pudła za córeczkę?! 02.11.09, 02:37
        Przyjaciółka "przeczulonej" właścicielki przedszkoli, co to słyszała wszystkie
        plany załatwiania przeciwników (w tym podpalenia samochodów)niejakiej Elżbiety
        B.czyli "suchej szwagierki" czyli doktor neurolog Danuta M. usłyszy pewnie dziś
        wyroczek za córeczkę Ewunię. Wprawdzie jeszcze trochę pospaceruje po Mińsku
        wolno, bo zanim apelacja ruszy...ale odsiadka dla pani doktor Danuty M. coraz
        bliżej, chociaż to nie będzie jeszcze ta główna wieloletnia...na którą wszyscy
        "pacjenci" czekają z utęsknieniem. A propos nie tak daleko pada jabłko od
        jabłoni, teraz kolej na synalka, który przewiózł "Mamuśkę" na trochę kaski...A
        tak jemu wierzyła!
        • plebskrzysztof Re: Do pudła ale nie za córeczkę?! 03.11.09, 06:11
          Córeczka na razie musi składać apelację bo „wieczny asesor” SSR Michał T.
          umorzył sprawę, inna rzecz że d. dała policja stosując niedozwoloną prowokację,
          co nie zmienia faktu, że ta wyrodna matka, albo jak kto woli „strzyga” czyli
          doktor neurolog Danuta M. zwana w środowisku przestępczym „Mamuśką” groziła
          córce jej mężowi i ich dziecku zabójstwem na wypadek nie rozwiedzenia się przez
          córkę. Czy taka „paniusia” może jeszcze leczyć ludzi…???!!!Według Okręgowej Izby
          Lekarskiej oczywiście tak...!!! Prowadząca główne śledztwo Prokuratura Okręgowa
          w Ostrołęce i CBA też nawet nie zawiesiły doktor neurolog w prawach wykonywania
          zawodu, więc dalej - chociaż na szczęście na mniejsza skalę - produkuje ona wraz
          z taki "lekarzami" jak Jacek R. i inni lewych rencistów...
Pełna wersja