Do księgi rekordów! G....łupoty

16.11.09, 06:03
Znowu miński "pan prokurator" Jarosław M. zachlał z taką jedną grubą
rurą,która kiedyś fałszywie oskarżyła zarządcę nieruchomości Tadeusza Sz.
niedługo z "-14", będzie miał "-16" i tak dalej, aż do pełnej ślepoty, bo tę
umysłową już dawno osiągnął. Tak trzymać! Ostatnio zmienił innego nieudacznika
Ireneusza O.i znowu doszukuje się gwałtu na sporo już przechodzonej pani
doktor neurolog Danucie M. Ciekawe czy ta podwójna ślepota przeczytała w ogóle
akta sprawy ze zrozumieniem? Pytanie na przebudzenie: jak można zgwałcić mając
- według aktu oskarżenia zajęte obie ręce, albowiem jedną rzekomo biłem tę
zdzirę od lewych zwolnień i rent na wielką wielomilionową skalę - doktor
neurolog Danutę M. telefonem, a drugą dusiłem ja nieistniejącą w gabinecie
poduszką, pomijam już fakt, że jednocześnie nadałem z laptopa 7 stron
nowiutkiego tekstu do internetu. Za takimi właśnie nieudacznikami, którzy
nawet skutecznie narkotyków podrzucić nie potrafią, optuje kilka wierszy
poniżej niejaka wyłudzaczka dotacji z mińskich przedszkoli niejaka Elżbieta
B.i jej mężulek pseudo windykator Wituś farbowany pedzio...
    • one_klawisz Re: Do księgi rekordów! G....łupoty 16.11.09, 11:49
      Ja bym jednak do księgi głupoty zaliczył twoje wpisy. To się nadaje
      • plebskrzysztof Re: Do księgi rekordów! G....łupoty 17.11.09, 02:37
        O, widzę koleś młodego "Ćwiary" Włodzia Sz. Już kiblujecie razem 15 miechów...Kiedy go powiesisz na czymkolwiek, bo tyle się nasypał...Nawet więcej od swojej byłej konkubiny doktor neurolog Danuty M.
Pełna wersja