plebskrzysztof
19.11.09, 18:41
"Przeczulona" na jednym z forów wypichciła taki oto tekst: Do pana o
pseudonimie śmieciarz nie było żadnego wyłudzenia dotacji to właśnie w
stosunku do mnie popełniono przestępstwo nienależnego odebrania dotacji co
obecnie w Sądzie udowadniam - najlepszym dowodem są zeznania świadka ,że
policjant świadomie przekręcił jego zeznania. Fakt ,że pracownik Urzędu Miasta
nie chciał dokonać wpisu do ewidencji przez ponad pół roku pomimo posiadanych
wszystkich odbiorów i dopiero moja interwencja na Policji spowodowała ,że
wpisu dokonano o czymś świadczy. Siostra rodzona tego urzędnika prowadzi
przedszkole na tej samej ulicy na której znajduje się moje przedszkole - fakty
mówią za siebie.
UWAGA: Nie pierwsze to żałosne wypociny Elżbiety B. - właścicielki 2 mińskich
przedszkoli, tym razem nawet się nie podpisała...Zapomniała biedaczka o
sprawie karnej za "martwe duszyczki" w tym samym "przychylnym" Mińsku, z
którego boi się wychylać nos (to oczywiście opinia jej "uczonego" męża!). A
propos jej męża - rzeszowska delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
już się za nim stęskniła, więc kaucja nie starczyła na długo...