plebskrzysztof
05.12.09, 17:02
Mecenasik "załatwiacz" z Warszawy niejaki Jacek G. wyciągnął między innymi z
aresztu doktor neurolog Danutę M. i jej konkubenta Witolda Roberta B, Oboje
zapłacili po 50 tys. złotych, ale pośrednik miał wziąć według słów Witolda
Roberta B. po 150 "kawałków"....Podobno ma stuprocentową skuteczność w
kaucjach, podobnie jak doktor neurolog Danuta M. miała w rentach...