plebs2010
04.02.10, 05:58
Azor (to ten przydupas między innymi doktor neurolog danuty marchel, który
"popisał się" w wątku intelektualnym pod artykułem "Kwiatuszki....", kto cię
spuścił z łańcucha? Twoja „pani” radca p r r r r r a w n y, czy może „nowa
pani” nijaka doktor neurolog? Lepiej mieć gila pod nosem, zwłaszcza gdy ten
gil w odróżnieniu od ciebie szmondaku pochodzi z bogatej i zacnej rodziny, a
ty biedaku po odcięciu od cycka Gienia i jego samochodów zabranych przez twoje
i twojej flamy nieuctwo przez firmę leasingową rozpoczniesz erę s a m o c h o
d z e n i a. Poza tym jeśli już się nieudolnie podszywasz pod „Eskimosów” i
nie chcesz być gojem to nie nazywaj psa czysto polskim imieniem….tyły sobie
człeczku w błyszczącym garniturku kupionym na wagę robisz. Ile ważył ? Nie s a
m o c h o d z i k rzecz jasna tylko garniturek… a koszulkę masz z noir aironu,
buciki dawnego oficera LWP…a może ty jesteś syn pułku? Albo dziecko stróża…? A
wracając do gila, to przypominam ci niedoszły właścicielu kilku firm – spółek
w likwidacji, że jest to ptak pod ochroną. Zaś co do kataru, to tobie się
znowu coś pozajączkowało. Plagiatorze. Prawdziwy Jerzy Hankiewicz (ten od
„Słowa” na pewno nie ucieka z wynajmowanych mieszkań z powodu braku płynności
finansowej…) Pewna firma windykacyjna z Tarnowskich Gór zaproponowała ci w
celu doszkolenia kursy prawnicze, a ty „sprzedałeś” ten patent biednej
kobiecie, której wisisz 10 000 zł za mieszkanie, z którego nie płacąc uciekłeś
wraz z „panią” rrrrraaadcą prawnym. Nieładnie chłoptysiu, nauczyłeś się tego
od nowego przyjaciela o litewsko brzmiącym nazwisku farbowanego
pedz..roberto-wicia raz na rudo, raz na czarno z tickiem rozrzucającym numery
telefonów „służb”. Wolę mieć mniej zębów niż s a m o c h o d z ą c e
„szuflady”, które ci wypadają podczas intymnych dyskusji prawnych z „panią „
jolą. Gorzej jak ci języczek przycisną te zatrzaskujące się szufladki wykonane
z w dodatku z miernej jakości materiału. Czy łeb do góry trzymasz dlatego, że
jesteś konus, czy dlatego że na widok Marzeny G. boisz się, że ci szuflady
wypadną ??? A, przepraszam w dolnych rejonach swego obmierzłego ciała też masz
coś sztucznego? A może to wspomnienie przecwelenia w celi..? Ja rozumiem, że
nie stać cię na porcelanę, tylko fajans, ale Gienio ci już porcelanek nie kupi
lizusie. Ponieważ istnieje podejrzenie graniczące z pewnością, że twoje grube
od zachwalania materaców paluchy nie potrafią niczego na komputerze wystukać,
to i te gnioty pisze ci aplikancik Marcinek stały bywalec „Afer Prawa” bo
widocznie nie macie w tej kancelarii po rezygnacji Gienia i innych klientów,
których jako zdolny prokurent się skutecznie pozbyłeś nic do roboty….