plebs2010
05.02.10, 07:03
Kolejny „pacjent”i „przyjaciel” (a także kupiec, bo podobno kupił od niej –
zapewne bez pieniędzy – 3 pokoiki w mińskim „Budopolu” doktor neurolog danuty
marchel niejaki jerzy waldemar z. znany powszechnie w Mińsku jako były
milicjant, jeżdżący swego czasu „majtkowym” golf-iną, specjalista od haraczy w
knajpach, „prawnik” i „redaktor” po milicyjnych kursach, dłużnik, załatwiacz
podrzutek narkotyków (w tym swojej żonie, nad którą się dodatkowo znęca),
„damski bokser”, fałszywy świadek marchelów i szostaków - zasiądzie po raz
kolejny na ławie oskarżonych, tym razem w wyniki mojego prywatnego aktu
oskarżenia (sygnaturka już łamana przez 2010…)