plebs2010
07.02.10, 22:04
Szkoda, że zabrakło reporterów Uwagi jak likwidowano w lipcu 2008 roku
fabryczki włodzimierza szostaka (z mińska), który dostał 10 lat (dostałby 20,
ale wysypał "Mokotów", czyli swoich wspólników. Nadal wolno chodzi jego
konkubina doktor neurolog danuta marchel, w której mieszkaniach to świństwo
produkowali...a jej synalek piotr marchel, oraz jej "teść" Ćwiara" czyli
bogumił marian szostak zajmowali się dystrybucją, na razie też na wolności , a
dziś przy okazji poznanńsjkiej wpadki producentów „odkrywają Amerykę…”
W Polsce od ponad 15 lat trwa wojna między producentami syntetycznego
narkotyku, a policją. W tym czasie wykryto 170 wytwórni amfetaminy i trzy
produkujące główny komponent do jej produkcji czyli tzw. BMK. Szacuje się, że
rocznie policja odbiera bandytom aż lub tylko 10% wyprodukowanego tego
narkotyku w Polsce. W ubiegłym roku odebrano bandytom ponad 280 kilogramów
amfetaminy.
Rynek amfetaminowy w Polsce kurczy się, bo coraz częściej brak jest
prekursorów do tworzeni amfetaminy. Dzięki staraniom między innymi ekspertów z
CBŚ KGP w Brukseli, Unia Europejska wymusiła zamknięcie na terenie Rosji dwóch
fabryk, w których oficjalnie wytwarzano BMK. Jest to niezbędny do produkcji
tego narkotyku komponent a w Rosji wytwarzano go jako płyn do czyszczenia
silników. Szacowano, że z tych dwóch rosyjskich fabryk znikało rocznie 20 ton
tego płynu.
Polskie gangi nadrabiają straty zmniejszając procentowość amfetaminy, przez
dosypywanie do niej na przykład glukozy.
- Amfetamina w połowie lat 90. na ulice trafiała w zasadzie bardzo czysta bez
rozcieńczenia, prosto z wytwórni. W tej chwili dilerzy otrzymują brudniejszą
amfetaminę. Jest w niej 20% aktywnej substancji, 30 % to już jest dużo. Tutaj
można dodać dla porównania, że w Anglii na ulicach sprzedawane są nielegalnie
porcje w których jest 5% amfetaminy – mówi podinsp. Waldemar Krawczyk, ekspert
ds. narkotyków z Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji.
Reporterzy UWAGI! Edyta Krześniak Krzysztof Spiechowicz są pierwszymi
dziennikarzami w Polsce, którzy uczestniczyli z kamerami podczas szturmów
Wydziały Specjalnego CBŚ oraz Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego w
Poznaniu na wytwórnie amfetaminy. Policjantom z Zarządu Poznańskiego CBŚ udało
się tak zorganizować policyjny atak, aby zaskoczyć przestępców podczas
produkcji narkotyków.
- Ustalono, kiedy mógł nastąpić ten początek. Założyliśmy, jaką metodą będzie
tworzona amfetamina i założyliśmy, że po 15 lub 20 godzinach może być ten
etap, w którym mamy 90% pewności, że w kolbach będzie już amfetamina, a chemik
będzie czuwał nad jej produkcją - powiedział oficer policji z Zarządu
Centralnego Biura Śledczego w Poznaniu.