plebs2010
14.02.10, 18:44
"Elektroniczna strzyga" czyli doktor neurolog danuta marchel zaraz po fiasku
swoich zapędów w kierunku pozbawienia mnie - prewencyjnie - wolności na 3
miesiące, wydzwaniała do ojca Marzeny G. jednego z głównych świadków
oskarżenia - Henryka G. Złożyła podobno oświadczenie, że "uległa obrażeniu" na
jego córkę w związku ze złożonymi przez nią zeznaniami i oświadczeniami, które
rzuciły nowe światło na fałszywe oskarżenie mnie przez tę - zionącą
nienawiścią (a jeszcze większą zionie jej synalek, młodociany przestępca piotr
marchel, który jeszcze ośmiela się w dodatku mi grozić znajda jedna...!!!)
zdzirę niby "panią" doktor danutę marchel. Umyka grunt spod koślawych nóg...a
japa - po ostatnich operacjach - może spowodować li tylko odruch wymiotny na
jej widok.. I kto tu próbuje w procesie II K 56/09 mataczyć ?!Tyle tylko, że
oskarżycielki posiłkowej raczej się nie zamyka, chociaż już dawno by się tej
zdzirze z kaprawymi oczkami przydało