bubcia75
25.02.10, 21:55
Zaczynam się rozglądać za opiekunką do dziecka. Dziecko będzie miało
ok. 1,5 roku. Opiekunka pracowała by u mnie od 7 do 14-tej, czyli 7
godzin. W zakresie obowiązków była by tylko opieka nad dzieckiem,
może ewentualnie ogarnięcie po dziecku, jak nabrudzi, czy włożenie
po nim naczyń do zmywarki, ale nie sprzątanie mieszkania i nie
gotowanie.
Czy ktoś ma doświadczenie, ile mogła by taka pani zażądać? Ile jej
zaproponować, żeby niania czuła się zmotywowana do pracy?
I jak to jest z dniami wolnymi? Jeżeli ja mam urlop, to ona się
dostosowuje, czy ona może sobie wybierać kiedy chce wyjechać na
wczasy i to ja mam się dostosować;)?
A co z wynagrodzeniem w miesiącu, gdy nie potrzebuję jej pracy,
czyli jak mam urlop? Chyba uczciwie było by nic nie potrącać z
pensji...
W tym temacie jestem kompletnie zielona.
No i jeszcze jedno - chyba trzeba by ją jakoś zatrudnić, bo jak ktoś
podpieprzy do skarbówki...nie wiecie czy wtedy grozi wysoka kara,
jak się nianię zatrudnia na czarno?