Dość ciekawy wpis w Interii

05.03.10, 06:56
"~Zofia, 2010-03-05 05:57
INTERIA
Opamiętaj się!
~Zofia M. / 2010-03-05 05:51/ To ja, twoja siostra Danusiu. Mnie już nie
zdążyłaś oddać pieniędzy, które pożyczyłaś kilka lat temu rzekomo na długi
Ewy, która ośmieliłaś się wydziedziczyć! a przypomnę ci jeszcze, że wyłudziłaś
mieszkanie naszej Matki na Ringelbluma, gdzie teraz mieszkasz z tym obleśnym
typem Witoldem Robertem Bogumiłło!, któremu fundujesz śniadania w Clif - ie,
obiadki w Angelo na Wilczej (najdroższe w Warszawie), a on cię ustawicznie
robi w konia...Te 150 tysięcy, których rzekomo żądał za załatwienie kaucji
mecenas Jacek, wziął prawie w całości dla siebie i już przepuścił, w domu jego
żony Elżbiety szafy pękają od jego butów z krokodylej skórki i garniturów...
Oddaj ludziom pieniądze, przestań kompromitować naszą rodzinę i zawód lekarza.
Mnie już tam nie ma, ale wstydzę się, że tak nisko upadłaś, że nie potrafisz
już mówić prawdy, same kłamstwa, tylko kłamstwa.Ja bym się wstydziła
przetrzymywać pierścionek od tego Krzyśka i jednocześnie nazywać go
kloszardem, pijakiem, podpalać mu samochody, nasyłać na niego bandziorów. Czy
on ci coś zrobił? Rozlicz się z nim, oddaj mu co jego i zejdź z jego drogi!
zapłać za jego pracę i zadośćuczynienie za fałszywe oskarżenie o ten gwałt.
Wstydź się siostro!Mimo wszystko myślałam, że jesteś mądrzejsza, w końcu jako
starsza o 18 lat siostra byłam jakby twoją drugą matką... Jak można Danusiu
tak się zeszmacić?! Lecz się, mimo wszystko jeszcze nie jest za późno, Bóg cię
zostawił na poprawę i od ciebie zależy czy szansę tę wykorzystasz, czy nie."
Sporo szczegółów znamionujących wiedzę o "rodzince", ale czy do tego chorego z
nienawiści i wszelkiej zazdrości łba cokolwiek kiedykolwiek dotrze...???!!!
osobiście wątpię!





    • plebs2010 Re: Dość ciekawy wpis w Interii 05.03.10, 12:02
      Siostra danuty marchel Zofia M. mimo, że starsza od niej o 18 lat (ale wygląda
      znacznie lepiej) będzie zapewne żyła długo i szczęśliwie (w odróżnieniu od
      podkasanej 57 letniej "młódki"), bowiem została "uśmiercona" przez swoją
      ukochaną siostrzyczkę podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym w
      Siedlcach....Teatr w wykonaniu danuty marchel był - jak mawiają pewne kaczory
      oszołamiający i porażający....Powiedziała tylko jedną prawdziwą rzecz, że
      następnego dnia był w dalekiej rodzinie pogrzeb, ale na pewno nie była to jej
      siostra, tylko daleka kuzynka, której....ta spłakana i łkająca "strzyga" nie
      widziała z 40 lat, ale jak widać dla tej udawaczki wstrząs udawać to żaden
      problem....Ciekawe czy w ogóle "zaszczyciła" pogrzeb "niby - siostry" w dniu 5
      marca 2010...? W każdym razie ta boleść obnoszona a w Sądzie Okręgowym jest
      tylko potwierdzeniem, że dla danuty marchel spalenie samochodu, wsadzenie kogoś
      za gwałt, którego nie było, wyrzucenie na bruk 97 letniej matki, "uśmiercenie"
      własnej siostry wydziedziczenie córki, spalenie staruszki, kradzież dokumentów,
      a następnie pisanie donosów, że ktoś robi coś nielegalnie (tak było z moją
      bronią i pozwoleniem na nią, które przywłaszczyła sobie danuta marchel, albowiem
      znajdowały się one w sejfie w jej domu, to jest mniej więcej tak, jak wypić
      kieliszek wódki i to nie za mocnej...
Pełna wersja