plebs2010
20.04.10, 07:21
W dniu 22 kwietnia 2010 po powrocie z Sądu Okręgowego w Siedlcach pierwsza
rozprawa (od nowa) przed mińskim sądem, w której oskarżoną (o groźby karalne
wobec swojej córki z pierwszego małżeństwa Ewy) jest doktor neurolog danuta
marchel. Dwie pozostałe oskarżone Marzena G. i Renata R., którym postawiono
zarzut podszywania się odpowiednio pod sędziego i ławnika nie istniejącego
Sądu Wojewódzkiego w Mińsku Mazowieckim ( ani „wojewódzki”, ani tym bardziej
jeżeli nawet okręgowy, to na pewno nie w Mińsku Mazowieckim !!!) ubiegają się
o odłączenie ich sprawy od sprawy prowodyrki tego wydarzenia danuty marchel,
tym bardziej, że nie przesłuchano w poprzedniej I instancji wnioskowanego
przez oskarżycielkę posiłkową Ewę Cz. świadka zatrzymania 4 kobiet –
Krzysztofa Maciąga, czyli mnie jak najbardziej… oraz że zatrzymano wówczas na
kilkanaście godzin tylko Marzenę G. i Renatę R., a danuta marchel (główna
sprawczyni całego zamieszania) śmiejąc się histerycznie i machając łapami
wyszła z KPP w Mińsku Mazowieckim po kilkunastu minutach, skąd odebrał ją jej
ukochany synuś (w odróżnieniu od Ewy nie wydziedziczony, mimo że kradł jej
systematycznie olbrzymie kwoty z nielegalnych zysków) z drugiego z kolei
małżeństwa piotr marchel zwany „Nygusem” ??? Jest nadzieja, że na kolejne
rozprawy danuta marchel będzie dowożona z Zakładu Karnego po uprawomocnieniu
się jednego z wyroków…