Chory bidulek?!

05.05.10, 07:36
Jakiś dziwnie „nieswój” był na rozprawie w dniu 4 maja 2010 nijaki piotr
marchel – jak najbardziej oskarżony prywatnym (II K 875/09) - na razie!!! -
aktem oskarżenia. Nie machał rękami, nie miał tego głupkowatego uśmieszku…,
nie ubliżał mi przed salą – jak ma to w zwyczaju. Czyżby przedawkowanie
zbierało swoje żniwo? A może jakieś siły nadprzyrodzone?
Pełna wersja