szkoła rodzenia

14.06.10, 20:28
bardzo prosze o opinie na temat szkoły rodzenia w mińskim szpitalu. Dziękuję.
    • moni.r Re: szkoła rodzenia 16.06.10, 14:08
      zajęcia odbywają się nie w szpitalu, a w "chemiku", składają się z części
      teoretycznej i gimnastyki. ogólnie oceniam pozytywnie, może oprócz tego, że po
      któryś zajęciach z kolei przybył przedstawiciel firmy medela i robił prezentację
      produktów (czyli zwykłą reklamę, więc wyszliśmy). dodam jeszcze, że na porodówce
      trafiłam akurat na jedną z dwóch położnych ze szkoły rodzenia i super się mną
      zajęła bez dawania łapówek (albo jak kto woli tzw. dowodów wdzięczności). myślę,
      że przed pierwszym porodem warto się wybrać. dowiesz się kilku rzeczy, a przy
      okazji poznasz innych ludzi czekających na dzidziusia.
      • bj27 Re: szkoła rodzenia 16.06.10, 14:21
        A ja nie chodziłam do szkoły rodzenia i ani przez chwilę nie żałowałam swojej
        decyzji. Dawałam i daję sobie radę bez tego. Powiedziałabym więcej, mam dużo
        większą wiedzę niż dziewczyny, które chodziły do szkoły rodzenia i nie musiałam
        za to płacić 250 zł, które można przecież przeznaczyć na zakupy dla dziecka.
        I co to za beznadziejny tekst o łapówkach na porodówce. Nie dałam a opiekę
        miałam normalną. Mimo, że to ja byłam bardzo niemiła, to położne zajęły się mną
        z pełnym profesjonalizmem. I żadna ze znanych mi kobiet nie dawała żadnej
        łapówki ani przed, ani po (jak to nazwałaś dowodów wdzięczności), bo nie
        rozumiem, po co?
        Wracając do szkoły rodzenia. Doradca laktacyjny w naszym szpitalu, to naprawdę
        wysokiej klasy specjalistka w swojej dziedzinie. I chyba w szkole rodzenia są z
        nią jakieś zajęcia. Ale nie trzeba zapisywać się do SZR, żeby z nią się spotkać
        - wystarczy zadzwonić i umówić się na konsultację w szpitalu (nie wiem jak to
        wygląda przed porodem, ale i tak najlepsze jest spotkanie, gdy masz już malucha
        przy sobie a nie w sobie).
        Podsumowując, wg mnie uczestniczenie w szkole rodzenia, to strata czasu i
        pieniędzy. Powtórzę: nie chodziłam, żyję, ja i maluch miewamy się bardzo dobrze.
        • lapwing123 Re: szkoła rodzenia 17.06.10, 11:05
          potwierdzam, doradca laktacyjny jest świetny. Ja jestem pod opieką od narodzin
          Maleńkiej. Teraz z doświadczenia wiem, że warto wcześniej pewne rzeczy opanować,
          aby uniknąć problemów.

          do szkoły rodzenia nie chodziłam, więc się nie wypowiem. Ale może tam uczą jak
          karmić piersią?
        • sliweke Re: szkoła rodzenia 17.06.10, 22:20
          Ja urodziłam dwoje dzieci, nie chodziłam do żadnej szkoły rodzenia i nie żałuję.
          Moim zdaniem to strata czasu i pieniędzy.
          • afrikana Re: szkoła rodzenia 17.06.10, 22:22
            Ja urodziłam dwoje dzieci, do szkoły rodzenia chodziłam i nie
            żałuję. Moim zdaniem jest warta czasu i pieniędzy.
Pełna wersja