Kompromitacka mińskiej temidy?

29.06.10, 07:47
Dziś przed Sądem Rejonowym w Mińsku Mazowieckim wyrok w ustach SSR Agnieszki
Karłowicz w jednym z najbardziej "zrobionych" przez tutejszą prokuraturę
procesów o domniemany gwałt i domniemane groźby karalne na osobie mocno
przechodzonej i uwikłanej w liczne przestępstwa doktor neurolog danucie
marchel (poprzednio głównie używała nazwiska nieleszczuk swojego drugiego męża
znanego oszusta firm farmaceutycznych dariusza nieleszczuka, którego nota bene
puściła w skarpetkach), nie mówiąc o zarzucie przekupienia przekupionego
wcześniej przez nią świadka marcinie saleta (sygnatura II K 56/09). Ta
pooperacyjna "strzyga"na każdą okazję ma inną twarz i inną swoją historię, tak
jak różnymi długopisami wypisywała bzdury pod nazwą "historia choroby", dzięki
którym najpierw ludziska dostawali lewe renty ( a bandziory lewe
zaświadczenia) a teraz je oddają w zębach... Do kompromitacji mińskiego
wymiaru sprawiedliwości dołożyła swoje trzy grosze w dniu 28 czerwca 2010 moja
- można już powiedzieć ex żona (rozwód w trakcie)niejaka Iwona - pożal się
Boże mgr taka sama jak niejaki Padzik- ale do tego wrócimy....i to nie tylko
na tych łamach!!!Tak jak do jej problemów alkoholowych w przeszłości. Kolejna,
która dała się kupić danucie marchel i kolejna, którą ta oszustka pociągnie za
sobą. Na śmietnik...Iwona Romanowska - - niestety także "Maciąg" odpowie
dodatkowo za włamanie się na portal "Nasza klasa" podszycie się pode mnie i
rozsyłanie po ludziach treści pornograficznych, a także za inne swoje
numery...Szykować dyplomiki do zwrotu była woźno Ministerstwa Sprawiedliwości
za "kaczora"...A propos danuty marchel, wczoraj w Sądzie Rejonowym na Bemowie
jakoś zapomniała o gwałcie (bo jej akurat do tych spraw cywilnych nie pasował)
i tym razem nie byłem ochroniarzem, bezzębnym starcem, "naciągiem" pijakiem,
tylko jej regularnym najpierw kochankiem, a potem konkubentem...Po wczorajszej
minie SSR Agnieszki Karłowicz na korytarzu sądowym, apelacja od dzisiejszego
wyroku więcej niż pewna!!!
    • plebs2010 gwałt i po gwałcie 30.06.10, 09:51
      Mimo pozornego sukcesu, bowiem w I instancji usłużny Sąd Rejonowy w Mińsku
      Mazowieckim skazał mnie nieprawomocnie za czyny, których nie popełniłem na 2
      lata w zawieszeniu na 5 lat i grzywnę w wysokości 5000 zł czyli mniej więcej jak
      w pierwszym (uchylonym przez Sąd Okręgowy w Siedlcach) wyroku autorstwa
      niejakiego SSR Karola Trocia, od którego to wyroku oczywiście złożę apelację, to
      jednak SSR Agnieszka Karłowicz - nawet ku mojemu zaskoczeniu, bo zła jak osa
      "cięła" wszystkie moje wniosku dowodowe nie dała się kupić na opowieści nijakiej
      doktor neurolog danuty marchel i odrzuciła z wyroku słowo "gwałt", co oczywiście
      w sposób diametralny zmienia prawdziwość oświadczeń i zeznań rzekomo
      pokrzywdzonej "strzygi", paskudnej obecnie jak noc listopadowa...Sama strzyga
      danuta marchel przybyła na ogłoszenie wyroku w dniu 29 czerwca 2010 w asyście
      byłego milicjanta jerzego zycha i dwóch łbów - karków, których ochroniarze Sądu
      Rejonowego w Mińsku Mazowieckim nie raczyli wylegitymować, ale wiadomo, że są to
      "ludzie marchelowej" Ale za tekst do mnie blondynka ochroniarza: "gdyby nie tren
      mundur, to bym cie ciął... odpowie w swoim czasie, bo doniesienie na niego i
      pozostałych sługusów danuty marchel już złożyłem..."Pani" doktor pewnie
      chciałaby być zgwałcona, ale poza kijem od szczotki raczej już nic się jej nie
      trafi. Wprawdzie w lipcu ma wyjść na warunkowe po mniejszym wyroku za kradzieże
      jej najdroższy włodzimierz szostak, ale po pierwsze może wcześniej zawisnąć w
      celi, bo sprzedał "Mokotów", po drugie jak nawet wyjdzie, to za chwilę go
      zamkną, a poza tym ponieważ danuta marchel usiłowała mu "wyjąć" jego segment,
      nie wróżę tej parze oszustów (w tym wzajemnie się oszukujących) zbyt dużo. Tfuuu!!!
Pełna wersja