filmfilm
11.07.10, 23:59
Kulturalna oferta Mińska - może niezbyt szeroka - stara się
"zaprzyjaźnić" mieszkańców naszego miasta z wieloma dziedzinami
sztuki: planerowe spektakle operowe, wystawy malarstwa i fotografii,
pokazy tańca, koncerty, przeróżne festiwale, niekiedy i teatry
uliczne. Niemniej jednak pośród tej różnorodności form i
przedsięwzięć artystycznych - mam nadzieję, że nie tylko mnie -
najbardziej brakuje zainteresowania kinematografią.
Od jakiegoś już czasu zastanawiam się na ideą stworzenia w Mińsku
dyskusyjnego klubu fimowego - przestrzeni, która łączyłaby
pasjonatów kina. Miejsca dla tych, którzy chcieliby poświęcić swój
czas na pogłębienie wiedzy dotyczącej sztuki filmowej. Dla tych,
którzy pragnęliby podzielić się swoimi przemyśleniami na temat
zarówno straszych jak i nowszych osiągnięć kinematografii.
Czy taka idea w naszym mieście w ogóle miałaby sens? Czy znaleźliby
się chętni na, powiedzmy, cotygodniowe "dyskusje o filmach"?