Ile ryby w rybie...

12.07.10, 21:32
po wizycie w carrefourze na stoisku rybnym nabrałem wątpliwości,
więc poszukałem w sieci:

Jedną z głównych zalet ryb mrożonych jest ich trwałość, która w
zależności od gatunku oraz temperatury składowania może wynosić od
pół roku do nawet dwóch lat. Warunkiem jednak jest odpowiednie ich
zabezpieczenie przed tzw. "wysuszką" czyli utratą (wyparowywaniem)
wody z tkanki mięsnej. Zabiegiem, który w sposób wystarczający
zapobiega wysychaniu tkanki mięsnej w przypadku ryb mrożonych w
blokach, bądź w formie shatter pack jest ich szczelne opakowanie w
woskowane kartony bądź folię. W przypadku mrożenia IQF zapobiegać
wysychaniu tkanki mięsnej ma tzw. glazurowanie. Czynność ta polega
bądź na zraszaniu zamrożonych filetów, aerozolem wodnym, bądź
zwyczajnym zanurzeniu ich w wodzie. Tworząca się na powierzchni
warstewka wody zabezpiecza tkankę mięsną przed dostępem powietrza co
zapobiega utracie tzw. wody śródtkankowej. Glazurowanie samo w sobie
jest więc zabiegiem jak najbardziej pożądanym i niezbędnym. W tym
miejscu jednak warto się zatrzymać aby wyjaśnić pewien problem,
który narasta od kilku lat. Mianowicie glazurowanie stało się metodą
na "obniżanie" cen (szczególnie mrożonych filetów) w naszych
sklepach. O ile za niezbędną ilość glazury można uznać 3-5% wagi
ryby to spotykane w sklepach produkty potrafią zawierać nawet 40%
(!) wody. W efekcie klient płaci nie za rybę, a za wodę i uważa, że
zrobił tanie i dobre zakupy. Prosty rachunek matematyczny wykazuje,
iż filet rybny pokryty glazurą w ilości 40 %, którego cena w sklepie
wynosi 6,99 zł/kg, tak naprawdę kosztuje 11,65 zł/kg ! Ponieważ
przed smażeniem i tak musimy rybę rozmrozić pozbywamy się wody,
która znajduje na powierzchni fileta. Z zakupionego kilograma
pozostaje zatem 0,6 kg ryby, a więc za 6,99 zł kupiliśmy nie 1 kg a
jedynie 0,6 kg, a więc 6,99 : 0,6 = 11,65 zł/kg.

Rachunek jest prosty, jednak wydaje się, jakby większość klientów
nie chciała tego widzieć ??? Należy się bowiem zastanowić czy warto
w trakcie zakupów kierować się jedynie, tzw. "najniższą ceną" czy
też może warto poszukać produktów, które nie wyglądają jak kula
lodowa z zamrożonym w środku filetem, a są po prostu filetami.
    • joshima Re: Ile ryby w rybie... 12.07.10, 23:10
      Ameryki nie odkryłeś :P
      • palec_fakalec Re: Ile ryby w rybie... 13.07.10, 13:18
        joshima napisała:

        > Ameryki nie odkryłeś :P
        >
        zgadzam się z tobą, zrobił to chyba ktoś kilkaset lat temu...
    • starasztolnia Re: Ile ryby w rybie... 15.07.10, 21:59
      Ale nad czym tu się zastanawiać? Wiadomo, że jak coś niewiele kosztuje to nie ma
      co liczyć na dobrą jakość towaru...
    • jackussi Re: Ile ryby w rybie... 18.07.10, 08:09
      palec_fakalec napisał:

      >............ Ponieważ
      > przed smażeniem i tak musimy rybę rozmrozić pozbywamy się wody,

      No chyba żeby nie rozmrażać :)
Pełna wersja