Odpowiecie znajdy!

06.08.10, 13:54
Wszystkich moich wrogów - szczególnie z Interii, która nie puszcza
moich tekstów - pragnę niemiło rozczarować: do rozprawy apelacyjnej
w tzw. sprawie o gwałt (mińska sygnatura II K 56/09) jeszcze trochę.
Komuś się pozajączkowało i poczytał sobie jakiś tekst sprzed roku i
stąd ten rzekomy "poniedziałek". Osobiście mam czas do 11 sierpnia
2010 ze złożeniem apelacji - wszystkie już w tym druzgocąca
oskarżenie mojego adwokata są już złożone i przesłane do Siedlec. 12
sierpnia odbiorę sobie korespondencję i od tej daty będę miał
kolejne 14 dni na ustosunkowanie się do złożonych przez prokuratora
i adwokata tej szmaty apelacje, więc nie liczcie na posiedzenie sądu
w sierpniu...!!! A wrześniowego może juz nie doczekać rzekomo
poszkodowana na wolności, bo za zlecenie ciężkiego pobicia - a
złapany sprawca sypie! grozi jej 8 lat (nie mówiąc o jej sprawakach
z CBA - tam 15 lat). Nie wiem, bo mnie to słabo interesuje, czy
powiesili już włodzia szostaka albo zakopali go gdzieś, w każdym
razie danuśka marchel nabrała wiatru i zeznając jako świadek w
sprawie pijaczyny jana k. w Warszawie, na której ogłosila
oficjalnie, że pan jan k. (nie pijący w ogóle cha, cha, cha
zważywszy na jego pijacką klaniacką mordę) jest jej narzeczonym i
zaraz biorą ślub. Co na to biedny włodzio sz. jego tatus i mamusia,
z którą sobie podokazuję w SO w Siedlcach w poniedziałek, ale 9
sierpnia...???, jeśli jeszcze jest wśród żywych. A jak tam piotrus
m? podobno zderzył sie z koniem, bo nie oddal "kaski"...???
A teraz a propos gwałtu. Mińki Sąd w jakiejś części przestał się
kompromitować i orzekł, że żadnego gwałtu nie było (jak można
zgwałcić q?!) tylko inna czynność o charakterze seksualnym, a więc
każdy kto pisze o mnie jako o gwałcicielu niech się spodziewa sprawy
karnej i dodatkowo powództwa o ochronę dóbr osobistych (pierwsi na
liście już sa to moi "teściowie" Edward i Janina T. z Wesołej) i
może wam gnojki "kaski" nie starczyć, oraz waszych domów i
samochodów...Radzę też kandydatce do zakładu zamkniętego
(psychiatrycznego) mojej drugiej żonie (jescze niestety) też głupio
dziobem nie kłapać, bo ma nieaktualne i sfałszowane dane
od "sponsorki" danuty marchel i niech już pakuje oba dyplomiki WSM i
lepiej niech to zrobi dobrowolnie...The end ivon!
    • super.plebs Re: Odp. do znajdy! 07.08.10, 18:35
      Komentuje: 2010-08-06
      Skro radzisz kandydatce do zakładu zamkniętego nie kłapać (ale ona nie może
      kłapać bo nie ma sztucznych szczęk tak jak ty) ty faktycznie kłapiesz bezzębnymi
      szczękami oddać dyplomiki to czemuż to twoja II ślubna jeszcze jest twoją żoną
      cóż stanęło na przeszkodzie czyżbyś szykował sobie w razie co miejsce do
      ewakuacji i wylizywania ran zadanych przez społeczeństwo do dawnej sponsorki
      ciepłego łóżeczka zatęskniłeś za wyglądem lorda????????
      • super.plebs Re: Odp. do znajdy! 07.08.10, 18:36
        Komentuje: 2010-08-07
        czemu nie rozwodzisz się plebsie nie zależy ci na poślubieniu swojej wybranki
        czarnej maby, a może brak kaski i wielka niepewność co przyniesie jutro?
      • superplebs Re: Odp. do znajdy! 09.08.10, 18:43
        Tak bardzo chciałeś pułkowniczku ( a w tych wpisach niedojdo
        podszywaczu prymitywny) zniechęcić mnie do Sylwii, rzekomo miałem
        się bać twoich wygłupów w internecie, to masz kolejny kwiatek, a
        będę cię „intelektualnie kopał” aż do skutku bo chamie na to po
        prostu zasługujesz...!!! podobnie jak ta, co to cię chciała moimi i
        Sylwii rękoma wykopać z mieszkanka na Placu Wojska
        Polskiego...Powodzenia w licznych procesach, które was
        czekają!



        09 sierpnia 2010


        URZĄD DZIELNICY

        Warszawa -
        Wesoła

        SYLWIA
        PAROWICZ
        ul. 1-go Praskiego Pułku
        w jej imieniu
        pełnomocnik
        05 – 075 Warszawa - Wesoła
        ustanowiony w sprawie:
        KRZYSZTOF MACIĄG

        dotyczy: AO-D-XIV – 51151-12-1-2010

        ODPOWIEDŹ PEŁNOMOCNIKA SYLWII PAROWICZ KRZYSZTOFA MACIĄGA NA WNIOSEK
        O JEJ WYMELDOWANIE
        złożony teoretycznie przez jej ojczyma niejakiego Edwarda Janusza
        T., ale podpisany również przez jej matkę, współwłaścicielkę
        mieszkania przy ul. Plac Wojska Polskiego ......... w Warszawie
        Wesołej Janinę M- T.

        W nawiązaniu do poprzedniej korespondencji z dnia 28 lipca 2010,
        w związku z upływem w dniu dzisiejszym ustawowego terminu
        na udzielenie odpowiedzi na „Wniosek o wymeldowanie” oświadczam iż:
        1. Nie wyrażam zgody na wymeldowanie Sylwii Parowicz z
        przedmiotowego lokalu, gdyż cytowany Wniosek jest bezpodstawny i
        oparty na mijaniu się z prawdą małżonków T.
        2. Wnoszę o zawieszenie postępowania administracyjnego do czasu
        prawomocnego rozstrzygnięcia w sprawie powództwa o naruszenie
        posiadania złożonego przez Moją Mocodawczynię Sylwię Parowicz w
        Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi Południe II Wydział Cywilny
        sygnatura II C 292/10.
        3. Wnoszę o zwrócenie się do KP Warszawa Wesoła o udostępnienie
        akt sprawy (o założenie tzw. „niebieskiej karty”), sprzed mniej
        więcej roku (prawdopodobnie koniec czerwca 2009), w której znajdują
        się materiały poddające w wątpliwość nie tylko jakiekolwiek
        oświadczenia nijakiego Edwarda Janusza T., skoro awanturującego się
        pijaka wyprowadziła w pidżamie policja skutego w kajdankach, ale w
        ogóle jego poczytalność....której to sygnatury nie znam
        4. Pozostaje aktualny także mój wniosek o zawieszenie
        postępowania ze względu na toczące się postępowanie odwoławcze w
        Prokuraturze Rejonowej dla Warszawy Pragi Południe o sygnaturze 5
        Ds 904/10/4
        5. Wnoszę o zwrócenie się do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi
        Południe i przesłuchanie w charakterze świadka pani kurator, która
        była obecna na wizji przy ul. Plac Wojska Polskiego ........... w
        Warszawie Wesołej w roku 2010 i która stwierdziła wówczas patologię
        w rodzinie Trzaskoma, oraz stan po spożyciu alkoholu u Edwarda
        Janusza T.....niestety sygnatura tej sprawy w Wydziale Rodzinnym i
        Nieletnich Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Południe w Warszawie
        nie jest mi jeszcze znana.
        Odpowiadając zaś na bełkot, bo inaczej nie można nazwać
        enuncjacji tego indywiduum (o stylu jego i jego żony żałosnej
        pisaniny w internecie już nie wspomnę..., bo zostały już wszczęte
        procesy karne i cywilne o ochronę dóbr osobistych) z dnia 12 lipca
        2010 – pomijając wątek dotyczący córki mojej Mocodawczyni
        niepełnoletniej Pauliny P., która niezgodnie z przepisami podpisała
        w dniu 26 lipca 2010 oświadczenie bez obecności psychologa i tylko
        w obecności swojego ojca, Pawła P., co więcej napisała w nim
        nieprawdę albowiem głównym najemcą mieszkania przy
        ul. ................. w Jeleniej Górze jest Sylwia Parowicz, więc po
        pierwsze nie jest to mieszkanie ojca Pauliny, a po drugie nie może
        on w nim nikogo meldować – tak więc wskutek błędu urzędników Urzędu
        Dzielnicy Warszawa Wesoła Paulina P. została wymeldowana „do nikąd”
        co zważywszy na jej wiek jest sprzeczne z prawem !!! Co więcej Paweł
        P. poświadczył nieprawdę, pisząc w swoim oświadczeniu z dnia 26
        lipca 2010: „ ...gdzie niezwłocznie zamelduję ja w moim lokalu,
        którego jestem głównym najemcą...” Ponieważ przyjmująca oświadczenie
        urzędniczka nie sprawdziła prawdziwości tego oświadczenia, Paweł P.
        nie mógł okazać takiego dokumentu z tej prostej przyczyny, że go nie
        posiada, albowiem głównym najemcą jest moja mocodawczyni Sylwia
        Parowicz (dowód: xero decyzji). W tej sytuacji Urząd dzielnicy
        Warszawa Wesoła ma obowiązek powiadomienia organów ścigania z urzedu
        o popelnuionym pzresyepstwie z art 233 paragraf 1 k.k,.i daje Wam na
        to maksimum 3 dni !!! Oświadczam, iż moja Mocodawczyni Sylwia
        Parowicz nie wyprowadziła się - jak kłamliwie pisze autor bełkotu
        nazwanego Wnioskiem o wymeldowanie - z adresu Plac Wojska
        Polskiego ............ w Warszawie Wesołej, tylko na skutek
        wyrzucenia z tego mieszkania jej córki Pauliny P. w dniu 13 maja
        2010 zabrała ją ...dosłownie z lasu, gdzie uciekła przed wściekłym
        pijakiem Edwardem Januszem T. !!! Jak widać „na złodzieju czapka
        gore...”, bo Edward Janusz T. wspomina o strachu przed
        oskarżeniem go o molestowanie seksualne małoletniej Pauliny P.
        Prawda jest taka, że wiele lat temu usiłował – na szczęście
        nieskutecznie – molestować swoją pasierbicę Sylwię Parowicz, gdy był
        kierownikiem sekcji jeździeckiej WKKW Legia Stara Miłosna...!!! A –
        jeśli wierzyć oczywiście, bo mam wątpliwości co do jej zdrowia
        psychicznego po jej infantylnych wpisach internetowych na temat
        Sylwii i mój – oświadczeniu złożonemu na policji (w KP Warszawa
        Wesoła w czerwcu 2009) przez Janinę M.-T. – jej mąż niejaki Edward
        Janusz T. usiłował ją zgwałcić, czy wręcz ją zgwałcił....Nie wiem
        jakie „para” zdolności ma emerytowany pułkownik LWP „doktor” nie
        wiadomo czego Edward Janusz T., skoro pisze, a zatem rzekomo wie, iż
        w dniu 9 maja 2010 Paulina P. waliła akurat pięścią w ścianę ???!!!
        Dlaczego Paulina wstawała w nocy i robiła sobie jedzenie (nota bene
        nie mogło to przeszkadzać „gołąbkom” Janinie i Edwardowi T.,
        albowiem ich pokój jest oddalony od kuchni dość długim korytarzem.
        Natomiast „walenie garnkami” przez Edwarda T. przeważnie ok. 4.00
        rano, gdy kończył oglądanie pornosów w internecie, lub gdy budził
        się po „piwnej drzemce”, lub nieoczekiwane „wpadanie” do ich pokoju
        rzeczywiście mogło zakłócać sen zarówno Pauliny, jak i Sylwii
        Parowicz, które zajmowały pokój graniczący z kuchnią.... Pomijam
        wywody dotyczące „nowego tatusia”, czyli mnie, bo nie mają one dla
        sprawy żadnego znaczenia. Fakt jest taki, że małżeństwo T. poprzez
        zamykanie drzwi na zamek, do którego ani Paulina, ani Sylwia
        Parowicz zameldowane w tym mieszkaniu nie miały klucza czyni
        wniosek o wymeldowanie administracyjne bezprzedmiotowym i
        nieuprawnionym, a zatem wnoszę o oddalenie tego wniosku.

        Z poważaniem


        KRZYSZTOF MACIĄG
        z ostrożności procesowej


        SYLWIA PAROWICZ
        c.d prymitywi
Pełna wersja