Proszę o opinię mińskiej porodówki

12.10.11, 14:15
Proszę o opinię mińskiej porodówki. 4 lata temu rodziłam w mińskim szpitalu i było wszystko ok. Panie położne sympatyczne, bardzo pomocne. Panie salowe trochę mniej przyjemne, miałam wrażenie, że zamiast trzymać się swoich obowiązków bardziej pełniły rolę dietetyków. To bardzo mnie denerwowało gdyż Panie pielęgniarki informowały mnie i inne kobiety leżące na sali co możemy jeść a czego nie powinnyśmy ze względu na dzidziusia i stosowałyśmy się do zaleceń. Niestety Panie salowe miały na ten temat inne zdanie i jedna nawet krzykiem się uniosła, że zero owoców jak zobaczyła na mojej szafce jabłko. Poród przebiegł w miłej domowej atmosferze, trochę się namęczyłam, to normalne w czasie porodu, lekko nie ma, ale mogę powiedzieć, że to był najwspanialszy dzień w moim życiu. Ogólnie na tamten czas oceniam oddział położniczy na 5 ale ciekawa jestem czy nadal tak jest?
    • agassi78 Re: Proszę o opinię mińskiej porodówki 16.10.11, 14:15
      Jak sie zmienia to tylko na lepsze. Na porodówkę idziemy rodzić nie analizować zachowania otoczenia. Salowa może pogadać, jak każdy, a matka ma zająć sie dzieckiem.
      Ja urodziłam dwójkę dzieci w Mińsku. Wspomnienia mam cudowne choć położna przy drugim porodzie nie była miła, ale co do moich wspomnień ma położna?
      Powodzenia!
    • joshima Re: Proszę o opinię mińskiej porodówki 16.10.11, 21:42
      Rodziłam dwa i pół roku temu. Nie miałam większych zastrzeżeń za wyjątkiem jednej pani neonatolog, wyjątkowo obcesowo zwracała się do matek. Salowych nawet nie zarejestrowałam. To znaczy czysto było, ale jakoś nie pamiętam żadnej. To chyba dobrze, nie?
    • moni.r Re: Proszę o opinię mińskiej porodówki 17.10.11, 16:52
      Rodziłam w czerwcu, też drugie dziecko i też oceniam porodówkę lepiej niż 3 lata temu. przynajmniej trafiłam na położne, które chciały mi pomóc, żebym szybciej urodziła i mam wrażenie, że pielęgniarki i położne na położniczym też bardziej interesowały się mną i maluszkiem. ogólnie mam takie wrażenie, że przy drugim dziecku jest łatwiej i z porodem i z opieką nad maluszkiem i z dojściem do siebie. powodzenia.
Pełna wersja