mikellaa
12.10.11, 14:15
Proszę o opinię mińskiej porodówki. 4 lata temu rodziłam w mińskim szpitalu i było wszystko ok. Panie położne sympatyczne, bardzo pomocne. Panie salowe trochę mniej przyjemne, miałam wrażenie, że zamiast trzymać się swoich obowiązków bardziej pełniły rolę dietetyków. To bardzo mnie denerwowało gdyż Panie pielęgniarki informowały mnie i inne kobiety leżące na sali co możemy jeść a czego nie powinnyśmy ze względu na dzidziusia i stosowałyśmy się do zaleceń. Niestety Panie salowe miały na ten temat inne zdanie i jedna nawet krzykiem się uniosła, że zero owoców jak zobaczyła na mojej szafce jabłko. Poród przebiegł w miłej domowej atmosferze, trochę się namęczyłam, to normalne w czasie porodu, lekko nie ma, ale mogę powiedzieć, że to był najwspanialszy dzień w moim życiu. Ogólnie na tamten czas oceniam oddział położniczy na 5 ale ciekawa jestem czy nadal tak jest?