Przyjazn wózkom MM

11.02.12, 23:11
Od momentu kiedy zostałem rodzicem zacząłem zauważać różne niedogodności, których do tej pory nie widziałem, związane z poruszaniem się z małym obywatelem w wózku.
Od razu powiem, że podobne sytuacje zdarzały się również w miastach ościennych MM - czyli np. w Warszawie.

A mianowicie:
- wszelkiego rodzaju podjazdy, zjazdy i wjazdy na chodniki z ulicy i odwrotnie,
- zaparkowane auta na chodniku w sposób uniemożliwiający przejście z wózkiem (cz kierowcy nie są czasem pieszymi lub rodzicami?)
- windy na stacji PKP (o ile same przejście pod torami jest ok, to winda, którą dla ciekawości ściągałem (3 peron) zacinała się, zatrzymała się na kilkanaście cm powyżej ziemi)
- no i najlepsze na koniec - schody i zjazd dla wózków i rowerów obok nowej biblioteki w kierunku ul. Bulwarnej, mostka itp. przejazd tym zjazdem bez szwanku dla pasażera graniczy z cudem.

Macie jeszcze takie miejsca w MM ???

Ps. Może jak się zrobi lista to będzie można wygenerować ją do włodarzy MM ...
    • joshima Re: Przyjazn wózkom MM 12.02.12, 15:38
      angielskiuczen napisał:

      > Macie jeszcze takie miejsca w MM ???
      Większość sklepów, które mają albo b wąskie drzwi, albo bardzo strome schodki, albo do kompletu jedno z drugim. No ale to rozumiem sprawa ich właścicieli.

      A zimą to właściwie całe miasto, bo chodnik nawet jak jest odśnieżony to czasem za wąsko, żeby wózkiem przejechać.
      • bj27 Re: Przyjazn wózkom MM 12.02.12, 16:09
        joshima napisała:

        > Większość sklepów, które mają albo b wąskie drzwi, albo bardzo strome schodki, albo do
        > kompletu jedno z drugim. No ale to rozumiem sprawa ich właścicieli.

        Zbyt wąskie drzwi to raczej kwestia nie samych drzwi a szerokiego rozstawu kół w wózku (nie wiem czy czasem któryś model x-landera takich nie posiada). Prowadzę czwarty model wózka i do tej pory nigdy nie było sytuacji, żebym gdzieś nie dała rady wjechać. Inną sprawą są strome schody, ale też w tej chwili nie kojarzę, żeby był jakiś sklep, o którym marzę, żeby go odwiedzić a schody mi to uniemożliwiają ;).

        Jeśli chodzi o kierowców zastawiających bezmyślnie całe chodniki, to gdy kiedyś jednemu takiemu zwróciłam na Dąbrówki uwagę, że nie mam którędy przejechać, to dostałam taką wiązkę, że aż mi uszy zwiędły. Mimo wszystko nie zraziło mnie to i zawsze zwracam takim kierowcom bez wyobraźni uwagę, nawet wtedy gdy jestem bez wózka.

        A miejsce do którego nie znoszę jeździć to zakład energetyczny. Gdy poprosiłam kiedyś o uruchomienie windy, to usłyszałam, że to nie jest winda dla wózków dziecięcych i mam sobie wnieść wózek.
        • joshima Re: Przyjazn wózkom MM 12.02.12, 17:52
          bj27 napisała:

          > Zbyt wąskie drzwi to raczej kwestia nie samych drzwi a szerokiego rozstawu kół
          > w wózku (nie wiem czy czasem któryś model x-landera takich nie posiada).
          Zaręczam Ci, że n ie mam na myśli typowych wózkowych kolubryn. Posługuję się średniej wielkości parasolką.

          > Prowadzę czwarty model wózka i do tej pory nigdy nie było sytuacji, żebym gdzieś nie
          > dała rady wjechać.
          Widać zwracam uwagę na inne sklepy niż Ty :)

          > Jeśli chodzi o kierowców zastawiających bezmyślnie całe chodniki, to gdy kiedyś
          > jednemu takiemu zwróciłam na Dąbrówki uwagę, że nie mam którędy przejechać, to
          > dostałam taką wiązkę, że aż mi uszy zwiędły.
          Polecam akcję Parkuje jak łoś (www.parkujejaklos.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4&Itemid=3) zdaje się naklejki są dystrybuowane w Mińsku właśnie.

          > A miejsce do którego nie znoszę jeździć to zakład energetyczny. Gdy poprosiłam
          > kiedyś o uruchomienie windy, to usłyszałam, że to nie jest winda dla wózków dzi
          > ecięcych i mam sobie wnieść wózek.
          Złożyłabym pisemną skargę na pracownika do jego przełożonego.
          • angielskiuczen Re: Przyjazn wózkom MM 13.02.12, 17:28
            JoShiMa - to dlaczego nie poszłas złożyć skargi tego samego dnia od razu? Może ktoś po Tobie nie miałby takich kłopotów.
            Przypomniał mi się jeszcze jeden przypadek, jakoś na warszawskiej jest ortopeda dla maluchów (bioderka etc.) specjalista bardzo dobry i kompetentny ale samo wejście do gabinetu jest po stromych schodach i zostaje jedynie wniesienie wózka, na dole po zostawięniu jest widoczny i dostępny dla niemalże każdego. Więc miejsce na gabinet w mojej ocenie nie do końca trafione.

            Ale żeby nie narzekać to powiem że jak wracałem z Wawy jakimś siedleckim pociągiem to wracał również mężczyzna (dość solidnej postawy) na wózku inwalidzkim. Tuż przed schodami (z winda wiadomo co było) nie zastanawiał się długo bo pomoc zaoferowało kilku facetów i ów Pan został wyratowany z opresji... A zatem jeśli warunki nie sprzyjają to w narodzie siłą - taki optymistyczny akcent na koniec wypowiedzi.... :-)
            • joshima Re: Przyjazn wózkom MM 13.02.12, 18:09
              angielskiuczen napisał:

              > JoShiMa - to dlaczego nie poszłas złożyć skargi tego samego dnia od razu?
              Coś Ci się chyba pomyliło.
              • angielskiuczen Re: Przyjazn wózkom MM 13.02.12, 21:33
                Fakt, mała pomyła .... ale kary chyba uniknę, hmm?
                • joshima Re: Przyjazn wózkom MM 13.02.12, 22:16
                  Malutka chłosta??
                  • angielskiuczen Re: Przyjazn wózkom MM 13.02.12, 22:18
                    Hehhe to może być, bałem się bardziej ipoda wypełnionego muzyką disco :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja