Prośba o poradę!

10.03.12, 00:01
Witam.
"Kupiliśmy" z mężem mieszkanie w stanie deweloperskim (dokładnie przelana została dopiero jedna z trzech transzy kredytu). Mieszkanie usytuowane jest na parterze (wysoki). Rychło w czas niestety zorientowaliśmy się, że prawdopodobnie bezpośrednio pod naszymi oknami ma zostać wybudowany podjazd dla niepełnosprawnych służący również jako podjazd dla wózków z małymi dziećmi tzn. blok już stoi, z zewnątrz jest wykończony, jednakże podjazd jeszcze nie został wybudowany - dlatego w ogóle nie zwróciliśmy na to uwagi, ale zgodnie z planem ma być - sprawdzaliśmy). Mieszkanie kupiliśmy w bardzo atrakcyjnej cenie, ale nie sądziliśmy, że właśnie w tym podjeździe pod oknami tkwi haczyk/ przyczyna tak atrakcyjnej ceny tego mieszkania (tak przypuszczamy). Przy rozmowach z deweloperem w ogóle nie było tematu podjazdu, wręcz deweloper przy podpisywaniu umowy w kilku punktach w umowie "poszedł nam na rękę" (teraz wydaje nam się, że chodziło mu tylko o to, żebyśmy tylko kupili od niego to mieszkanie). Niestety jednak w umowie znajduje się zapis, że "zapoznaliśmy się z lokalizacją i projektem inwestycji, rozmieszczeniem ciągów pieszo-jezdnych....w i tym zakresie nie wnosimy żadnych zastrzeżeń, w szczególności zaś NIE MAMY UWAG DO PRZYJĘTYCH ROZWIĄZAŃ ARCHITEKTONICZNYCH". Dodam tylko, że plany rzeczywiście widzieliśmy i dostaliśmy (jak się o nie upomnieliśmy), ale w życiu nie domyślilibyśmy się, że dwie strzałki oznaczają podjazd dla niepełnosprawnych, tym bardziej, że na planie nie ma żadnych szczegółowych oznaczeń, a wszelkie rysunki i oznaczenia wykonane są przez architektów.
W związku z tym prosimy o podpowiedź co robić w tej sytuacji bo nie chcielibyśmy, żeby nam ktokolwiek zaglądał do mieszkania przez okna z tego podjazdu. Jak rozmawiać z deweloperem, żeby inaczej rozwiązał kwestię tego podjazdu (nie kwestionujemy potrzeby istnienia tego podjazdu - nie mamy nic przeciwko, wiemy, że taki podjazd musi być i kropka, ale dlaczego akurat pod naszymi oknami??? Tym bardziej, że tak jak już wspomniałam wcześniej w ogóle nie było o nim mowy w rozmowach! W tej chwili w ogóle jeszcze go nie ma dlatego w ogóle nie wzięliśmy go pod uwagę!) Nie ukrywam, że jesteśmy rozczarowani i czujemy się trochę oszukani przez dewelopera, który nie powiedział nam do końca prawdy...
    • ruta.dl Re: Prośba o poradę! 10.03.12, 14:59
      mozna tu pare przyslow rzucic:
      -madry Polak po szkodzie
      -nieznajomosc prawa szkodzi
      -kto pyta nie bladzi
      Na planie bylo? Bylo. Cena okazyjna? Jak najbardziej (nie dziwilo Was czemu?). Podpisaliscie ze sie zapoznaliscie? Owszem. No to ze tak powiem mozesz developerowi skoczyć.
      teraz to mozecie co najwyzej zaluzje sobie zamowic.
    • bj27 Re: Prośba o poradę! 10.03.12, 16:09
      anna0906 napisała:
      > Jak rozmawiać z deweloperem, żeby inaczej rozwiązał kwestię tego podjazdu

      ??? Naprawdę uważasz, że developer może sobie pozwolić na zbudowanie podjazdu inaczej niż ma w projekcie i pozwoleniu na budowę?
    • margot_may Re: Prośba o poradę! 10.03.12, 16:29
      Ale nie widzieliście wizualizacji? Rysunków elewacji? Nie było żadnych innych elementów podjazdu tylko dwie strzałki?
    • effi_me Re: Prośba o poradę! 10.03.12, 16:38
      Obawiam się, że niestety deweloper na Twoją indywidualną prośbę nie zmieni planów, zresztą nie wiem, czy to w ogóle możliwe. Chociaż można próbować :) tylko na pewno zgodnie z prawem Ty i mąż podpisując, że zapoznaliście się itp., wyraziliście zgodę na takie rozwiązanie. Natomiast nie wiem, czemu tak Cię przeraża podjazd pod oknem. Tak realistycznie rzecz biorąc, raczej nikt nie będzie tłumnie pod oknem stał i zaglądał. Podjazd będzie służył jako droga dla wózków i tyle. Matka z dzieckiem ma inne rzeczy na głowie niż zaglądanie w czyjeś okna :)
      • angielskiuczen Re: Prośba o poradę! 10.03.12, 22:53
        z prawnego punktu widzenia wszystko jest poprawnie i nie macie szans na podjęcie działań w majestacie prawa.
        Czy decydując się na mieszkanie na parterze nie mieliście w głowie obrazu zaglądania przez okna? To chyba logiczne że taka sytuacja dla mieszkających na parterze jest najbardziej prawdopodobna.
        Myślę że architekt krajobrazu podpowie jak można się odgrodzic.
        • joshima Re: Prośba o poradę! 10.03.12, 23:06
          angielskiuczen napisał:

          > Myślę że architekt krajobrazu podpowie jak można się odgrodzic.
          Ale co odgrodzić? Ścianę z oknem od przylegającego do niej podjazdu dla wózków?

          A swoją droga naprawdę nie rozumiem autorki wątku.
        • drozdzowek Re: Prośba o poradę! 10.03.12, 23:09
          Z tego co wiadomo to tak w ogóle podjazdu jeszcze niema więc jeszcze nie wiadomo jakiej on wysokości będzie i czy przechodzący ludzie będą na takiej wysokości żeby faktycznie wam zaglądać do mieszkania.

          Nie zrobicie z tym podjazdem nic bo zgodziliście się na niego i formalnie złożyliście podpis pod stosownym dokumentem. Próba wpływania na inwestora podejrzewam, że nie przyniesie skutków ponieważ wiąże się to z 1. zmianą projektu (koszty) 2. zmianą pozwolenia na budowę (koszty) ewentualnie jeśli wprowadzi zmiany bez zgody to wlepią mu karę (duże koszty) oraz tam tara dam 3. każdy kto już kupił mieszkanie musiał by podpisać aneks do tego całego planu pieszo jezdnego. Więc jeśli nie pod waszym oknem to pod kogoś innego a ten ktoś inny dopilnował i kupił mieszkanie bez podjazdu pod oknem więc nie podpisze takiego aneksu.
Pełna wersja