Z Eeuroposłem o Europie

24.11.12, 18:33
W najbliższy czwartek 29 listopada o godz. 18.30 zapraszamy do Muzeum Ziemi Mińskiej przy ul. Okrzei 16 na spotkanie w ramach Klubu Idei dotyczące Unii Europejskiej. Tym razem, wspólnie z europosłem Pawłem Zalewskim oraz szefem działu zagranicznego „Polityki” Wawrzyńcem Smoczyńskim, chcemy poważnie się zastanowić nad projektem Unii. Pragniemy znów zadać pytania, czym ona jest dzisiaj, jakie jest jej znaczenie i czy w ogóle wciąż ma jakiś sens. Zamierzamy też zapytać o jej przyszłość: czy się rozpadnie, a jeśli tak, to jakie będą w związku z tym konsekwencje dla nas samych; a może odwrotnie - czy kryzys nie wymusi pogłębienia integracji i czy w najbliższej przyszłości nie czeka nas federacyjność.

Oczywiście pytań jest dużo więcej. I jak zwykle na naszych spotkaniach, mimo że mamy ich mnóstwo, ciekawi jesteśmy nie tylko odpowiedzi gości, ale także pytań i opinii publiczności. Zwłaszcza że również w samym Klubie w trakcie przygotowań silnie zaznaczyła się zarówno postawa euro-entuzjastyczna, jak i euro-sceptyczna. Zapowiada się więc tym ciekawsza dyskusja.

Wstęp do spotkania tradycyjnie wygłosi Leszek Celej, a dyskusję poprowadzą Marcin Królik i Marek Mróz.

PLAKAT: www.facebook.com/photo.php?fbid=438804226179455&set=a.312561548803724.72048.100001496434424&type=1&theater
    • marek_mroz Nowy Dzwon 25.11.12, 19:36
      Szersze informacje na temat treści spotkania znajdziecie Państwo również w artykule, który ukazał się na łamach "Nowego Dzwonu" : www.nowydzwon.pl/news.php?id=4797

      A jeśli ktoś będzie jeszcze bardziej zainteresowany, na mail możemy przesłać listę pytań, które przygotowaliśmy. Oczywiście - bylibyśmy wówczas wdzięczni za sugestię i nowe propozycję pytań do Europosła i redaktora "Polityki"
      • marcinkrolik123 Re: Nowy Dzwon 27.11.12, 14:21
        Hmm... ciekawe, który okaże się tym euro-niechętnym. A może po prostu chętnym inaczej? Może ten ktoś najzwyczajniej uważa, że powinno się ochronić Europę przed nią samą, zamiast w ciemno podążać za jakimś abstrakcyjnym duchem dziejów. Entuzjaści mówią: pojęcie narodu to już archaizm, trzeba pracować nad stworzeniem nowej europejskiej tożsamości. A to, co teraz się dzieje - choćby głębokie podziały, jakie ujawnił ostatni budżetowy szczyt - to wynik ślepoty i egoizmów poszczególnych krajów. Ale jeśli właśnie w tym wyraziła się prawdziwa twarz Europy, którą "lepsze czasy" po prostu na chwilę odsunęły w cień?

        No więc, Marek, jak to właściwie jest z tą europejskością? Stanowi wyraz zbiorowego pragnienia mieszkańców kontynentu (bo przecież nie wysp ;-)), czy jednak została wykoncypowana jako oderwany od życia intelektualny konstrukt w głowach eurokratów i liberalnych elit, którym marzy się wyrzeźbienie nowego człowieka oderwanego od tradycyjnych korzeni? Jeśli to drugie, to mamy dubeltowego pecha, bo chyba już nawet architekci przestają powoli wierzyć w swój pałac wzniesiony z okrągłych fraz.

        Nie łudź się, Marek - przedefiniowanie pojęcia państwa i przesunięcie punktu ciężkości z poszczególnych krajów do wspólnego jądra to żaden krok w przód. To po prostu zastąpienie jednej aksjologii inną. I dlaczego ta druga miałaby być lepsza? Bo tak sobie Jurgen Habermas w swoim gabinecie wymyślił? Im dalszy horyzont, tym bardziej rozmywają się kontury. Im więcej nici do ogarnięcia, tym trudniej utrzymać je w palcach.

        Tak więc sami Państwo widzicie - będzie gorąco.

        Dixi!
        • marek_mroz Re: Nowy Dzwon 29.11.12, 14:06
          Rzeczywiście, prowadząc z Marcinem Królikiem rozmowę o UE, z eurodeputowanym i redaktorem „Polityki”, obaj mamy zupełnie odmienne poglądy na ten właśnie temat. Więc też nie będzie to znów takie szablonowe spotkanie. I też spieraliśmy się o to, konstruując pytania.
          Ale nie mogę się zgodzić, że UE to ledwie administracyjny twór, bo my wszyscy jednak żyjemy w pewnym ekosystemie stworzonym przez UE, który nam jednak odpowiada. Zgoda, że biurokracja jest zbyt przerośnięta, ale z drugiej strony mnoży ona wiele norm, których skutki są dla nas bardzo ważne i przydatne, od których trudno byłoby się nam oderwać.
          A to tylko początek rozmowy…

          Słowem zapraszamy na spotkanie!
    • marcinkrolik123 Audio ze spotkania 04.12.12, 22:29
      Na moim blogu ukazało się nagranie spotkania z Wawrzyńcem Smoczyńskim i Pawłem Zalewskim. Całość trwa prawie półtorej godziny, ale zdecydowałem się opublikować bez cięć, żeby każdy mógł wyrobić sobie własny pogląd o poruszanych przez nas kwestiach. W kontekście zapowiedzi jednego z lokalnych dziennikarzy "rozprawienia się" z nami wydało mi się to najrozsądniejsze. Szczególnie, że ów dziennikarz również zabrał głos w dyskusji.

      Zapraszam. Oto bezpośredni link do wpisu:
      marcinkrolik.blogspot.com/2012/12/podcast-2-spotkanie-klubu-idei.html
      • zbyszko_cs Re: Audio ze spotkania 05.12.12, 02:07
        Witam i prostuję...
        Nie jeden z dziennikarzy, a Naczelny Cs i TV Zbigniew Piątkowski - panie Królik
        Nie rozprawię sie z wami, a unijnymi klamcami, ktorzy omamiają Polakow dla własnych korzyści - politycznych i stricte partykularnych
        Szkoda, że nie ma w nagraniu audio ostatniego komentarza Celeja, za który powinien się wstydzic i natychmiast ustapić z życia publicznego. Podobnie jak za oskarżenia mińskich narodowców.
        Mam nadzieję, że los kłamców i hipokrytów jest już przesądzony i jest tylko kwestią czasu.
        I jeszcze o zachowaniu Elżbiety Janke, która jak przekupka wykrzykiwała z krzesła chamskie brednie. Jak takie coś moglo uczyć, jak wychowywać mińskie elity...
        Nie wierzyłem opowieściom jej bylych uczniow, ale teraz nie mam wyjścia i niektóre pikantne wspomnienia powinienem opublikować. Po to, by komuś nie przyszlo do głowy celebrować zasług edukacyjnych tej pożal się Boże lokalnej polonistki, ktora z nieznanych mi przyczyn zapomina nie tylko o kulturze języka...
        Było mi teraz za nią wstyd, ale nastepnym razem nie powstrzymam się z publiczną oceną jej "zasług" szkolnych i osobistych.

        I jeszcze jedno - w srodę 12 grudnia na naszej antenie pokażemy całe spotkanie z eurofanami. Włacznie z krzykami Jankę i końcówką Celeja. Niech wszyscy zobaczą, jak się promuje klamstwo i chamstwo....

        Zbigniew Piątkowski
        PS Nie zamierzałem tu zaglądać, ale sytuacja wymagała komentarza, a przede wszystkim sprostowania.

        ***
        Wiele można zdziałać nienawiścią,
        ale jeszcze więcej - miłością.
        Kochaj więc i czyń, co chcesz...
        • marcinkrolik123 Re: Audio ze spotkania 05.12.12, 17:20
          Nie, sytuacja nie wymaga żadnych sprostowań. A ten pełen wiecowych emocji manifest, który tu zamieściłeś, dowodzi tylko tego, że nie potrafisz oddzielić prywatnych porachunków i chęci zaistnienia za wszelką cenę od profesjonalnej rzetelności, którą zawsze się tak szczyciłeś. A szkoda, bo z zakompleksionymi ludźmi nikt nie będzie poważnie rozmawiał. W Brukseli również.

          Polacy - że uderzę w takie górnolotne tony - przez całe lata cierpieli na syndrom ubogiego kuzyna, parweniusza rodem z "Wielkich nadziei" Dickensa, który zrobiłby z siebie ostatnią szmatę, byle arystokracja wpuściła go na przyjęcie. A gdy już się tam znalazł, po cichu sączył jad, jakie to te państwo obłudne i jak go poniżają. Taki mieliśmy stosunek do Europy, tak nas urabiali co poniektórzy "światli" intelektualiści nawołujący do cywilizowania tych barbarzyńców oddających cześć obrazeczkom świętej Dziewicy.

          Pora już wstać z tych uwalanych gnojówką kolan. Nie jesteśmy ani lepsi ani gorsi od Francuzów, Niemców czy Hiszpanów. Możemy się tak samo śmiać z nich jak oni z nas. Tak samo sobie dogryzać, swarzyć się. Tak samo wzajemnie od siebie czerpać. To jest właśnie prawdziwa Europa. Tu, w naszych umysłach - nie na błękitnych flagach ani w "Odzie do radości". A takie zapiekłe, bezradnie sarkastyczne komentarze, jak twoje, w stylu: euro-kłamcy sieją propagandę, dają nam ochłapy, a za plecami się z nas śmieją - jako żywo cofają dyskusję do czasów, gdy chłopi zasadzali się z kosami na dziedziców, a gdy już, za przyzwoleniem "władzy ludowej", wdarli się do pałacu, potrafili tam zrobić tylko chlew.

          A zresztą wiesz... co do kabaretu i satyry - może obejrzyj sobie "Dyktatora" z Sachą Baronem Cohenem i wtedy powiedz cokolwiek o granicach naigrawania się z bliźnich. W Europie takiego filmu nikt by nie nakręcił. Nikt by nie miał jaj, bo lewaccy prorocy political correctness by go zjedli.

          A zgadzać się z naszymi poglądami nie musisz. Nie robimy tych debat po to, żeby się lizać po jajach - jak mawiał Tarantino. Tylko jak już się bierzesz do polemiki, to przynajmniej rzeczowo ją umocuj, a nie warcz jak zraniony tygrys, bo - jak już mówiłem - z takimi nikt poważnie rozmawiał nie będzie.

          A co do chamskich komentarzy... sorry, stary, ale ciebie w tym sporcie trudno prześcignąć.

          Miło, że twoja telewizja pokaże spotkanie w całości. Mam tylko nadzieję, że jeśli już zdecydujesz się ochrzcić naszych gości - czyli poniekąd również i nas - kłamcami, będziesz potrafił to uargumentować na nieco wyższym poziomie niż Twój kompleks niższości.

          Jak chcesz się posprzeczać, przyjdź na mój blog, bo forum nie ma sensu zaśmiecać. Jeśli nie będziesz wypisywał głupot i robił osobistych wycieczek, nawet przepuszczę twoje komentarze przez moderację. Tylko pamiętaj - u mnie się bulwarowymi sztuczkami i ostrym języczkiem nie wykupisz.

          Ode mnie tyle. Dziękuję za uwagę.
          • milo2012 Re: Audio ze spotkania 05.12.12, 19:55
            A od kiedy ten pan puszcza wszystko w calości? Czyżby do was się nie spóźniel?
            Dzisiaj na spotkanie z poslem Gowinem przyszedł spóźniony 20 minut. Dobrze, że za bardzo nie bylo go widac znad blatu stołów konferencyjnych jak przemykał.
    • marek_mroz TV Co słychać? 12.12.12, 16:02
      Na stronie co-slychac.pl/ można obejrzeć filmowy zapis ze spotkania, na które tym wątkiem zapraszaliśmy. Można więc również usłyszeć/obejrzeć ten słynny komentarz Leszka Celeja, który tak red. Piątkowskiego zgorszył.
      Oczywiście, na stronie są również mniej nam przychylne komentarze naczelnego Cs.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja