Dodaj do ulubionych

Pan Krzyś nas opuścił

25.11.06, 00:07
i znów nudno na halinowskim forum!!! :-(
Obserwuj wątek
        • jazzz4 Re: Pan Krzyś nas opuścił 27.11.06, 23:01
          kaktus_71 napisał:

          > Z tymi wiązankami to niegłupi pomysł. Problem w tym, że gdy robiło się to
          > debilowi, sprawiało więcej radości, a tak niebardzo

          W dodatku, że przyjmował te wiązanki i "wieńce" z taką dumą i powagą!
                    • strzyga17 Re: Lata carownica 30.01.07, 05:32
                      Po Halinowie i okolicach lata sobie pewna czarownica znana doktor Danuta M-N.
                      Czyżby to konkurencja tej "załatwiaczki" dla słynnego Mareczka? Ostatnio nawet
                      użyła patrolu policji dla realizacji swoich brudnych celów. Niebawem odpowie
                      za : fałszywe oskarżenie, wyłudzenie świadczeń ZUS, wyłudzenie kasy (wraz z
                      byłym mężusiem Dareczkiem N. i synalkiem (zmienił nazwisko z N na M)i jeszcze
                      parę drobniejszych uczynków. Jeździ czarnym jeepem o numerach zaczynających sie
                      na WB, upodobała sobie zwłaszcza ulicę Majową w Hipolitowie gdzie krąży jak
                      jakaś głupia
                                  • zz30 Re: Akurat jestem pewna! 02.02.07, 21:49
                                    Ma trochę nowych wątków w niebieskim budyneczku na ul.Wyszyńskiego,ja znam
                                    tylko trzy nic natomiast nie wiem o Zus.Ktoś podstawił Doktorowej nogę,czy sama
                                    wykopała sobie ten dołek?
                                    • albinosek13 Re: Ściągawka 02.02.07, 22:30
                                      Ostatnio - jak oświadczyła dzisiaj - jej usłużni policjanci dyktowali jej jak
                                      ma napisać doniesienie, bo sama jest za krótka...To doniesienie odbije się jej
                                      czkawką - zwłaszcza w kontekście późniejszych wyznań: "I tak Cię kocham,
                                      przepraszam Danusia" i w kilka godzin później: "Też Cię kocham, Danusia". I jak
                                      to się ma do ściągawki policyjnej? Super gniot!
                                        • piotrusszostus Re: Ściągawka 03.02.07, 05:57
                                          Watpie, ale tak zupełnie na marginesie ona nie ma rozdwojenia, ona ma
                                          roztrojenie jaźni, a usiłuje twierdzić, że leczy innych i że jest nawet dobrym
                                          lekarzem. Powiem inaczej - skutecznym...
                                            • ilena313 Re: ZUS jej nie lubi 03.02.07, 07:08
                                              Jej koleżankę z przychodni w Sulejówku - Miłośnie wyprowadzono w
                                              kajdankach...Czego i "przedsiębiorczej" doktor N-M z całego serca życzę, za jej
                                              podłość przykytą cukierkowym uśmiechem i nie schodzącycm z ust: "słucham,
                                              słucham"
                                                • strzyga17 Re: ZUS jej nie lubi 03.02.07, 20:20
                                                  zz30 napisała:

                                                  > O tak przedsiębiorcza to ona jest bardzo wszystko idzie u niej załatwić.Tylko
                                                  > cena jest kwestią jej gustu.
                                                  Tylko ten nieład w słynnej i pojemnej szufladce, a potem niemal schizofreniczne
                                                  prasowanie banknotów..., z których część trafia do przepastnego portfela
                                                  piotrunia niedoszłego prawnika i magistra od fikołków, a "Viagra" ma za co
                                                  chodzić na te dupeczki, żeby mu potrzymały bo od każdej "duszy" bierze 500 za
                                                  fatygę, no i tauzena dla doktorków szpitalnych, bo z nią panowie doktorzy z
                                                  mińskiego szpitala nawet nie chcą rozmawiać, widocznie kiedyś się nie
                                                  podzieliła...
                                              • jazzz4 Re: ZUS jej nie lubi 04.02.07, 02:42
                                                ilena313 napisał:

                                                > Jej koleżankę z przychodni w Sulejówku - Miłośnie wyprowadzono w
                                                > kajdankach...Czego i "przedsiębiorczej" doktor N-M z całego serca życzę, za
                                                jej
                                                >
                                                > podłość przykytą cukierkowym uśmiechem i nie schodzącycm z ust: "słucham,
                                                > słucham"

                                                A mnie wciążw pamięci tkwi twoje;" phroszę. phroszę"... Logopega się kłania, bo
                                                literka "r" w każdym słowie grzęzdnie ci w gardziołku...
                                            • jazzz4 Re: ZUS jej nie lubi 04.02.07, 02:38
                                              ilena313 napisał:

                                              > i dlatego ZUS jej nie lubi, a teraz to się nie nazywa łapówka tylko
                                              > wyłudzenie...

                                              A tobie "ilenko" nieznane są wyłudzenia i łapówkli? Rusz wreszcie łepetyną...
                                          • jazzz4 Re: Ściągawka 04.02.07, 02:36
                                            piotrusszostus napisał:

                                            > Watpie, ale tak zupełnie na marginesie ona nie ma rozdwojenia, ona ma
                                            > roztrojenie jaźni, a usiłuje twierdzić, że leczy innych i że jest nawet
                                            dobrym
                                            > lekarzem. Powiem inaczej - skutecznym...

                                            Skutecznym? A tobie się pogorszyło...Widocznie popijałeś lekarstwa jakąś
                                            berbeluchą. No, ale przecież na lepsze trunki cię nie stać. Przepraszam
                                            panie "magistrze"... Zapomniałewm, że pańskiej "kancelarii" u "maglarki" nikt
                                            nie odwiedza...
                                          • zz30 Re: Ściągawka 03.02.07, 21:30
                                            Może nowego czaruje.Jej nawet uległ czarownik Dareczek i poszedł z
                                            torbami...Oczywiście pustymi.Bo to podła baba,po 30-st latach chyba.Dobrze to
                                            zaplanowała.
                                                • strzyga17 Re: Wymiana "grzeczności" 05.02.07, 00:22
                                                  zz30 napisała:

                                                  > I naprawdę nie jest ci przykro ...Tyle może straciłeś.O zyskach nie mówię!
                                                  Daj spokój, oto ostatnia wymiana "grzeczności" z tym tanim kupcem w białym
                                                  fartuszku...Dzisiejsze sms-y 13.44 Ona: "Jestem przerażona po przeczytaniu
                                                  pisma od Ciebie( ostateczne wezwanie przedsądowe - przyp. strzyga17). Widzę, że
                                                  znowu chcesz wyłudzić odemnie pieniądze i mnie zastraszyć. Nie nachodź mnie w
                                                  gabinecie więcej, bo się Ciebie boję"
                                                  Ja: "Sama zaczęłaś wojnę, to ją masz Danusiu.Miałaś kilkanaście dni na
                                                  opamiętanie, to zrobiłaś cyrk z samochodem i groźbami i tą twoją
                                                  pseudomiłością, a teraz przyszedł czas zapłaty za moją pracę i moje krzywdy
                                                  jakich doznałem od Ciebie"
                                                  • strzyga17 Re: Wymiana "grzeczności"c.d 05.02.07, 00:43
                                                    I sms od pewnego kibica konfliktu: "Jest bardzo cwana. Nie daj się zwabić,
                                                    nawet gdybyś myślał z kimś przyjść bo tak samo ona naszykuje policję i Ciebie i
                                                    kogoś z tobą zatrzymają. Ona ma teraz cel – CIEBIE wrobić i szykuje zasadzkę
                                                    policyjną. Od razu widze tu podstep".
                                                    ***
                                                    "Ty się Danusiu “przerażasz”, “boisz”? Co to znaczy “znowu”? SPOJRZYJ W
                                                    LUSTRO! Kto by chciał cię i to w dodatku w gabinecie nachodzić? Kpisz sobie ze
                                                    mnie? Zapłać darmozjadzie i złaź mi z drogi"
                                                  • jazzz4 Re: Wymiana "grzeczności"c.d 07.02.07, 21:24
                                                    strzyga17 napisał:

                                                    > I sms od pewnego kibica konfliktu: "Jest bardzo cwana. Nie daj się zwabić,
                                                    > nawet gdybyś myślał z kimś przyjść bo tak samo ona naszykuje policję i Ciebie
                                                    i
                                                    >
                                                    > kogoś z tobą zatrzymają. Ona ma teraz cel – CIEBIE wrobić i szykuje zasad
                                                    > zkę
                                                    > policyjną. Od razu widze tu podstep".
                                                    > ***
                                                    > "Ty się Danusiu “przerażasz”, “boisz”? Co to znaczy &#
                                                    > 8220;znowu”? SPOJRZYJ W
                                                    > LUSTRO! Kto by chciał cię i to w dodatku w gabinecie nachodzić? Kpisz sobie
                                                    ze
                                                    > mnie? Zapłać darmozjadzie i złaź mi z drogi"

                                                    Chyba sam piszesz sobie te "esemesy". To do ciebie podobne. Bo przyjaciół, a
                                                    zwłaszcza takich którzy ostrzegaliby cię przed czymkolwiek, oprócz jednego,
                                                    gruboskórnego - nie masz na pewno.
                                                • jazzz4 Re: Ściągawka 07.02.07, 21:17
                                                  zz30 napisała:

                                                  > I naprawdę nie jest ci przykro ...Tyle może straciłeś.O zyskach nie mówię!

                                                  Podobno przedwczoraj błagał doktorową na kolanach, żeby go nie odrzucała, że
                                                  sprostuje to wszystko co pisze o niej, że będzie robił co mu każe, nawet
                                                  wyraził zgodę na nocleg w gabinecie na kozetce, byleby tylko mógł z powrotem
                                                  być z nią. Gotów już był nawet przeprosić W.Sz za te obelgi. A więc musi mu być
                                                  przykro, skoro idzie na całość
                                          • strzyga17 Re: Ściemkniacz piatkower 08.02.07, 04:39
                                            pokraczny piątkower który obecnie wcielił sie w jazzza4 wziął parę dutków za to
                                            durne ogłoszenie doktorowej Danuty więc pisze teraz na Forum co ta mu sączy do
                                            zawsze brudnego ucha...Zbynio nie widzi w moim otoczeniu przyjaciół. Ma rację -
                                            jego przyjaciół na pewno nie ma. A ten wysmiewany przez niego non stop rzekomo
                                            gruboskórny naraził sie "panu" "redaktorowi" (oba słowa nie mają zastosowania
                                            do syna parobka), bo kazał go jak szmatę nosić pijanego po Minsku. Ten, co go
                                            nosił juz nie żyje. Nic dziwnego nosic na plecach przez kilka minut takie
                                            śmierdzące truchło to gorsze niz arszenik...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka