rose187
13.04.07, 08:59
Byłam ostatnio w nowym salonie fryzjersko-kosmetycznym Solaris. Odrazu
uderzył mnie brak kultury osobistej u brynetki "za ladą". Co z tego, że
ładna, skoro niesympatyczna i zdawkowo odpowiada na pytania. Do tego w czasie
rozmowy z klientem piłuje sobie "szpony", bo paznokciami tego nie da się
nazwać. W prasie sa wielkie ogłoszenia, ze solarium 0,50zł, a okazuje się, ze
1,10zł. Rozumiem, ze w reklamie podaje się najniższą wartość, która pobieraja
np. 3 dni, a potem są ceny normalne.Ale niech sprecyzuja, a nie wprowadzają w
błąd.