aniapij
26.05.07, 00:11
Witam,
mieszkam od roku na Serbinowie i walczę od 10 miesiecy z faraonkami. Mam ich
dość, bo ostatnio włażą wszędzie. Jak kupowaliśmy remontowalismy meszkanie w
ogóle ich nie było widać, a zdzieraliśmy tapety, ogólnie generalny
remont.Dopiero jak miałam posprzątane, pomalowane, panele ząłożone,
cholerstwa powyłaziły. Od razu kupiłam płytkę, ale była skuteczna 2 miesiące.
Pytałam sąsiadów czy mają, mówili, ze nie, ale kiedyś były i Administracja
przeprowadziła ogólną dezynsekcję. Jednak spotkałam sie z opinia sąsiadów, ze
im one nie przeszkadzają!!! i ogólnie sa lepsze niz inne robactwo. Ja nie
wiem jak można mieć takie podejscie, przecież jest XXI wiek i należałoby
takiie zamówczenie tępić, tymbardziej, ze roznoszą choroby, wirusy i powodują
alergie. Ja mam dziecko i niekórych srodków, jak płytki nie mogę ustawić,bo
wydzielają drażniący zapach. Jeśli macie jakieś sposoby na zwalczanie
faraonek dajcie znać.