O co chodzi z wykupem mieszkań spółdzielczych?

31.05.07, 19:12
Dziś w Dzwonie przeczytałam artykuł, pozwalający ludziom na wykup mieszkań za
kilkaset złotych.
O co w tym chodzi?

Czy to oznacza, ze osoby w patologicznych rodzin które otrzymały mieszkania
(np. nte na miodowej) będą mogli wykupić mieszkania za cenę kilkakrotnie
niższą niż kosztuje metr mieszkania w mińsku?

Czy może ktoś mi to wyjaśnić?

Mieszka tam moja ciocia, ona otrzymała to mieszkanie chyba od miasta. Czy
będzie mogła je wykupić na własność za kilkaset złotych? Czy ten blok też
będzie podlegał tej ustawie?

Przepraszam za chaotycznie napisany post, ale nie wiem o co w tym chodzi a
sprawa jest w miarę pilna.
    • orixa Re: O co chodzi z wykupem mieszkań spółdzielczych 31.05.07, 21:35
      Ustawa jeszcze nie weszła w życie. W chwil obecnej trafiła do Senatu. Jeżeli
      prezydent jej nie zavetuje (na co liczą zarządy spółdzielni) to zgodnie z nowelą
      każdy kto posiada mieszkanie spółdzielcze lokatorskie będzie mógł je wykupić na
      własność po cenie nominalnej. Ustawie będą podlegać wszystkie spółdzielcze
      mieszkania lokatorskie na terenie całego kraju. Nikt nie będzie brał pod uwagę
      czy w lokalu mieszka rodzina patologiczna czy ludzie ubodzy. W Mińsku mieszkania
      lokatorskie posiada tylko Spółdzielnia "Przełom" bo "Kolejarz" np. ma już tylko
      same własnościowe. Mieszkania w bloku na Spółdzielczej z tego co mi wiadomo
      należą do Przełomu. Więc, jeżeli twoja ciocia korzysta z lokalu spółdzielczego
      na zasadach lokatorskich to oczywiście będzie mogła lokal wykupić. Za mieszkanie
      w starym budownictwie zapłaci faktycznie grosze. Niektóre ogólnopolskie media
      podają, że cena wykupu takiego mieszkania wyniesie - od 15zł do 1000 zł.(trzeba
      przeliczyć jaka była wartość tego lokalu przed denominacją).
      Nowe prawo umożliwiać będzie także w przypadku śmierci twojej cioci nabicie
      mieszkania - na własność - jej najbliższej rodzinie. Nowe prawo zacznie
      obowiązywać nie wcześniej niż za 3 miesiące. I na koniec: ceny wykupu mieszkań
      lokatorskich będą się miały nijak do wolnorynkowej ceny lokali, tak jak
      wcześniej napisałam będą obowiązywały ceny nominalne (czyli te z lat 70- tych,
      80-tych), które dodatkowo zostaną pomniejszone o spłaty dokonane przez lokatorów
      bądź państwo.
      • emeelka Re: O co chodzi z wykupem mieszkań spółdzielczych 31.05.07, 21:44
        Dzięki za rozjaśnienie sprawy.
        Dla cioci to dobrze.
        Ciekawe czy dojdzie do takiej paranoi ze ludzie będą kupować mieszkania za
        kilkaset złotych i od razu sprzedawac je za kilkaset tysięcy.
        • reniferka76 Re: O co chodzi z wykupem mieszkań spółdzielczych 01.06.07, 10:14
          emeelka napisała:

          > Ciekawe czy dojdzie do takiej paranoi ze ludzie będą kupować mieszkania za
          > kilkaset złotych i od razu sprzedawac je za kilkaset tysięcy.

          Jak już kupią to będą mogli robić z mieszkaniem co im się tylko podoba:-)
          Ale tak serio to w takiej sytuacji są moi rodzice i to mieszkanie im się po
          prostu należy bo przez wiele lat spłacali kredyty zaciągnięte przez
          spółdzielnię,tak jak i inni lokatorzy.
      • rozklapciocha Re: O co chodzi z wykupem mieszkań spółdzielczych 31.05.07, 21:46
        ustawa nie wejdzie w życie bo to zwykła pisowska kiełbasa wyborcza, jest
        niezgodna z konstytucją i trybunał ją uwali :)
        • salos1 Re: O co chodzi z wykupem mieszkań spółdzielczych 01.06.07, 20:40
          ja to widze inaczej ustawa przejdzie ale po poprawkach moze za 2 lata, a dlatego
          ze trzeba sie pozbyc tych starych mieszkań z wielkiej plyty, ktorych termin
          przydatności to jakies 50 lat, ludzie beda miali swoja wlasność i będą się
          musieli później sami martwić co z tym robić. Za jakieś 20 lat to będzie wielki
          problem w Polsce....
        • szrek99 Re: O co chodzi z wykupem mieszkań spółdzielczych 02.06.07, 11:24
          A co w niej jest niekonstytucyjnego? To, że ludzie faktycznie staną się
          pełnoprawnymi właścicielami własnych mieszkań?
Pełna wersja