Dodaj do ulubionych

dlaczego mezowie zdradzaja

31.07.07, 20:41
dlaczego mężowie zdradzaja swoje żony?Co jest powodem ze nie moga sie oprzec
innej kobiecie? czemu tak sie dzieje
Obserwuj wątek
    • betty08803 Re: dlaczego mezowie zdradzaja 01.08.07, 12:16
      Kiedy widok kobiety powszednieje lub wrecz go nudzi..., mezczyzna szuka
      ciekawszego obiektu zainteresowan...i tu sa zdrady..ale wszystko jest zwiazane
      z psychika mezczyzny, a jednoczesnie powiazane z codziennymi obowizkami...bo
      przeciez o ile latwiej zyje sie bez zobowiazan i ile latwiej jest o chwile
      zapomnienia przy innej kobieccie gdy obecna was nie satysfakcjonuje
    • gixera Re: dlaczego mezowie zdradzaja 01.08.07, 15:17
      jama21 napisał:

      > dlaczego mężowie zdradzaja swoje żony?Co jest powodem ze nie moga sie oprzec
      > innej kobiecie? czemu tak sie dzieje

      Pewien kolega powiedział mi, że większośc facetów, gdyby miała pewność, że sie
      nie wyda, nie mieliby oporów żeby zdradzić.
      • nie.my Re: dlaczego mezowie zdradzaja 01.08.07, 19:29
        gixera napisała:

        > jama21 napisał:
        >
        > > dlaczego mężowie zdradzaja swoje żony?Co jest powodem ze nie moga sie opr
        > zec
        > > innej kobiecie? czemu tak sie dzieje
        >
        > Pewien kolega powiedział mi, że większośc facetów, gdyby miała pewność, że sie
        > nie wyda, nie mieliby oporów żeby zdradzić.
        -->Ten kolega to jakiś autorytet albo wyrocznia czy po prostu lecisz na niego i
        dlatego powielasz tu jego teorie? Ja się pytam czy jego żona/kobieta ma powody
        do obaw przed zdradą?
          • jama21 Re: dlaczego mezowie zdradzaja 02.08.07, 14:44
            Marblo gdyby o to nie zabiegali to rzeczywiscie nie mieli by z kim ale zyjac na
            tym swiecie nie jedno sie widziało i to przewaznie mezowie szukaja rozrywki a
            nawet o zgrozo kozystaja z usług przydroznych kocmołuchów Nie jeden miał
            kochanke i dostał w plecy bo np rozbiła rodzine oskubała z kasy czasem znalazł
            sie i przychówek.I nie jaden wrócił by do zony ale szlaban zamkniety.
            • geriatria Re: dlaczego mezowie zdradzaja 02.08.07, 15:13
              "gdyby o to nie zabiegali to rzeczywiscie nie mieli by z kim"

              Gdyby nie zabiegali, to raczej nie zostaliby mezami... "Chlop zywemu nie
              przepusci, chlop zywemu nie przepusci... " ;-)


              "to przewaznie mezowie szukaja rozrywki"

              Przewaznie to ktos czegos szuka, dlatego ze tego nie ma, a chce miec. I raczej
              bez znaczenia jest czy to maz czy zona. IMO


              A jesli kwestia roznicy zachowan wynikajacych z roznicy plci rzeczywiscie Cie
              interesuje, to moze siegnij do jakichs opracowan psychologicznych. Jest np taka
              ksiazeczka "Dlaczego mezczyzni nigdy nie pamietaja..." - moze tam znajdziesz
              odpowiedz na nurtujace Cie pytania?
              • jama21 Re: dlaczego mezowie zdradzaja 02.08.07, 19:17
                No to wiadomo z kim dyskutuje drżyj zono lub mezu to nie jest kandydat na meza
                lub zone.
                rozmawiamy tu o zdrasach małzenskich nie o kawalerach szukajacych zon Wiesz
                wielu ludzi chciało by miec to i owo a nie maja i z tego tytułu nie przekopuja
                Polski w zdłuz i w szerz
                • geriatria Re: dlaczego mezowie zdradzaja 02.08.07, 20:19
                  ad. rozmawiamy tu o zdrasach małzenskich nie o kawalerach szukajacych zon
                  A gdzie w mojej poprzedniej wypowiedzi bylo cokolwiek na temat kawalerow albo
                  panien szukajacych drugiej polowy? Zaczynam wierzyc, ze statystyki mowiace o
                  zdolnosci czytania ze zrozumieniem w naszym kraju jednak nie sa przesadzone :-(
                  A tak przy okazji, to warunkiem koniecznym zdrady nie jest wczesniejsze
                  zawarcie malzenstwa. Zjawisko takie wystepuje takze w okresie narzeczenstwa, w
                  sytuacji konkubinatu czy jakiegos ukladu partnerskiego. I to wcale nie jest
                  wymysl naszych czasow...

                  Moze sprobuje jasniej...
                  Nie mozna jednoznacznie odpowiedziec na pytanie postawione przez Ciebie w
                  temacie watku, bo do tego potrzeba troche wiecej danych. Ale jest kilka
                  mozliwosci:
                  1) Facet ozenił sie z kobieta z "przymusu" tzn. w poczuciu odpowiedzialnosci
                  popelnionych czynow jak to sie ladnie mowi. W takim wypadku IMO kwestia czasu
                  jest zdrada, niezaleznie od tego co dokładnie sie przez to slowo rozumie
                  2) Facet nie wyznaje pewnych zasad, o czym zona miala mozliwosc przekonania
                  sie, jak mniemam, przed wypowiedzeniem owego sakramentalnego "tak"
                  3) Kobiety z ktorymi zdradza (zakladam, ze chodzi o taka wlasnie sytuacje)
                  widza w nim atrakcyjnego partnera, a on spelnia warunek 2)
                  4) Jezeli facet czegos szuka, to znaczy, ze ma pewne potrzeby, ktorych zona nie
                  potrafi/ nie chce zaspokoic. Co wiecej moze nawet o nich nie wiedziec jesli
                  wiez miedzy malzonkami nie jest wytarczajaco silna
                  5) Facet jest kierowca TIR-a. Ci podobniez musza sobie robic przerwy w pracy i
                  jakos je zagospodarowac

                  To tyle, choc pewnie daloby sie jeszcze pare mozliwosci znalezc..

                  ad. "No to wiadomo z kim dyskutuje"
                  Z kim dyskutujesz?
                  • emeelka Re: dlaczego mezowie zdradzaja 03.08.07, 14:11
                    > 5) Facet jest kierowca TIR-a. Ci podobniez musza sobie robic przerwy w pracy i
                    > jakos je zagospodarowac
                    >

                    Zaraz zaraz - skąd to przekonanie? Na drogach do tych Pań zarabiających inaczej
                    najczęściej samochody osobowe podjeżdżają.
                  • jama21 Re: dlaczego mezowie zdradzaja 08.08.07, 15:26
                    geriatrio post z 02 08 jest takim politykowaniem w mojej
                    ocenie.Nigdy nie pomyslała bym ze az tylu w tym temacie jest
                    za.Wiadomo ze kazda zdrada w wiekszy lub mniejszy sposób zadziała na
                    psychike partnera. Jestem z szczera rozmowa niz za takimi posu
                    nieciami ponizej godnosci.Nie musisz wklepywac głupawych usmieszków
                    dajac do zrozumienia ze rozmawiasz z osoba mało inteligentna. Nie
                    mogłam odpisac wczesniej nie miałam dostepu do komputera
                    • geriatria Re: dlaczego mezowie zdradzaja 09.08.07, 12:22
                      Ale ktory? Bo W MOJEJ OCENIE ani ten z 02.08.07, 15:13 ani z
                      02.08.07, 20:19 z politykowaniem ma niewiele wspolnego

                      ad. "Nigdy nie pomyslała bym ze az tylu w tym temacie jest za"

                      O ile dobrze rozumiem, to chodzi ci o to, ze wielu jest za zdrada.
                      Przyznam, ze dla mnie jakos niewiele wypowiedzi w tym watku
                      popieralo zdrade (prawde mowiac to ciezko mi znalezc chociaz jedna),
                      ale pewnie tu tez sie myle.

                      ad. "Nie musisz wklepywac głupawych usmieszków"

                      Zgadza sie, nie musze. Ale dlaczego zaraz glupawych? Chyba po to sa
                      emotikony, zeby ulatwic interpretacje tego co ktos napisal. Nie
                      musze tez odpowiadac na twoje posty, ale jakos mnie to bawi...


                      Dziekuje za odpowiedz, choc nie bardzo rozumiem czemu znalazla sie
                      akurat w tym miejscu. I przyznam ze, jednak nie w pelni mnie ona
                      satysfakcjonuje. Bo jakos ciagle nie wiem w ktorym miejscu (w twojej
                      ocenie oczywiscie) bylo to "pokazywanie infantylnosci". Czy tez w
                      poscie z 02.08? Jesli tak, to w ktorym konkretnie fragmencie? Wybacz
                      docieklwosc, ale po prostu mnie zaintrygowalas. A co z normalnoscia?
    • jama21 Re: dlaczego mezowie zdradzaja 05.08.07, 21:01
      No tak mezczyzni mysla innymi kategoriami czytajac posty doszłam do wniosku ze
      jest na to przyzwolenie Ale wszyscy sa madrzy póki nie dotyczy to ich I jestem
      ciekawa jak kazda z was zareaguje jesli sie dowie ze wasz maz baluje z
      kochaneczka obrzuca prezentami uszczupla budzet domowy maslanymi oczkami
      bładzi po kształtach drugiej kobiety nie wraca na noce a ty zono szykujesz mu
      sniadanie pierzesz jego koszule slipki szykujesz dzieci do sz koły gnasz bo
      mezulek wraca zmeczony z pracy badz delegacji..itd Ach przepraszam zapomniałam
      widocznie szukał tego czego nie dostał od was widocznie jestescie juz
      wyeksploatowane Zaakceptujecie to? a moze przywitacie z kwiatami wszak
      wszystko moze sie zdarzyc
        • jama21 Re: dlaczego mezowie zdradzaja 06.08.07, 19:10
          Za duzo politykowania w Twoich postach za mało normalnosci.Niewiele
          masz do powiedzenia na ten temat i chcesz koniecznie pokazac moje
          zacofanie i brak rozumowania ale jestes w błedzie. wszak nie szukam
          pomocy ale załozyłam temat zeby kto chce sie wypowiedział Ale z
          Twoich postów nic nie wynika wrecz przeciwnie pokazujesz infantylnosc
          • geriatria Re: dlaczego mezowie zdradzaja 06.08.07, 19:54
            :-O

            Jesli tak to odbierasz, to coz... Pewnie masz racje :-> Chociaz
            znowu mi sie przypomnialy te statystyki dotyczace czytania ze
            zrozumieniem

            Tymniemniej licze, ze jako osoba dojrzala i doswiadczona uczynisz mi
            ten honor i zechcesz wskazac moje wypowiedzi potwierdzajace
            to "politykowanie"... I podejrzewam, ze z rowna latwoscia przyjdzie
            Ci tez zacytowac fragmenty "pokazujace infantylnosc" (nb. do tej
            pory wydawalo mi sie, ze infantylnym to albo sie jest, albo nie
            jest - tego chyba nie trzeba pokazywac, ale pewnie i tu sie myle).

            Przyznam, ze bede czekac na na odpowiedz wypiekami na twarzy i
            biciem serca w tempie przynajmniej 80 uderzen w ciagu minuty :->
            (biorac pod uwage wspomniane wczesniej statystyki - wyjasnienie:
            zdaje sobie sprawe, ze normalne "bicie serca" miesci sie w granicach
            60-100 uderzen na minute)

            btw. zaciekawilo mnie tez niezmiernie co rozumiesz przez normalnosc,
            wiec jesli znajdziesz chwile czasu to mam niesmiala (a moze
            dziecinna ;-)) nadzieje, ze zechcesz uswiadomic nieuswiadomionych?

          • mimiwp Re: dlaczego mezowie zdradzaja 06.08.07, 22:51
            Właściwie to ja też nie wiem o co Ci chodzi, bo nie szukasz pomocy, a tak przeżywasz temat jakby Tobie mąż przyprawiał rogi. Mam też ciekawy link, ale po co go podawać? okaże się, że politykuję, a Ty przecież założyłaś link, żeby się kto chce wypowiedział - wielce jesteś łaskawa... takie loty to faktycznie na forum o psychologii lub coś w tym stylu.
            Kwestia zdrady małżeńskiej to indywidualna sprawa kazdego człowieka i nie sądzę, ze forum Minska to dobre miejsce na filozofowanie w tej kwestii. A odnośnie tego: "(mąż) nie wraca na noce a ty zono szykujesz mu sniadanie pierzesz jego koszule slipki szykujesz dzieci do sz koły gnasz bo mezulek wraca zmeczony z pracy badz delegacji..itd" - zaraz, zaraz, nie wraca do domu itp, a żona i tak koło niego skacze??? powiem brzydko: jak ktoś się podkłada, to aż żal nie przypier...lić.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka