REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI

26.02.09, 16:01
Jak donosi N.Dzwon nasi ukochani radni z entuzjazmem podjęli
dyskusję o tym jak odciążyć z nadmiaru obowiązków nasz
niepełnosprawny urząd miasta oraz zespół burmistrzowych misiaczków
czyli straż miejską.

Ponieważ od wielu lat (!!!) urząd i radni nie wypracowali metody jak
sprawdzić czy wszyscy właściciele posesji mają podpisane umowy na
wywóz śmieci, ani też nie wymyślili jak reagować na bezpńskie psy
szwędajace się po ulicach, na oststnim posiedzeniu połączyli swój
geniusz i uchwalili, ze zamiast zebrać do galopu tych co im
notorycznie "nie wychodzi" - lepiej będzie obciążyć podatkiem
wszystkich mieszkańców.

w planowanym referendum mamy się zgodzić lub nie na to, zeby zdjąć
odpowiedzialność z urzędu miasta, ulżyć ciężkiemu życiu straży
miejskiej i dobrowolnie dać się opodatkować tak, aby w naszym
imieniu pan burmistrz podpisał z jedną firmą umowę na całe miasto.
dzięki temu wszyscy zapłacimy za tych którzy do tej pory swoje
śmieci zostawiali w miejskich koszach ulicznych. już nie trzeba się
będzie zastanawiać jak walczyć z procederem i jak egzekwować prawo
[czyli robić dokładnie to do czego urząd jest powołany], bo jeszcze
by trzeba czyjąś d*** ruszyć - a tak, ludzie za wszystko zapłacą i
znowu będzie sielanka.

jakie to... mińskie... :(
    • rybon0 Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 26.02.09, 16:13
      Moim zdaniem sprawa jest prosta.Wystarczy poprosić firmy usługowe o wykaz
      gospodarstw z którymi są podpisane umowy i mamy wszystko jak na talerzu.
      Właścicieli psów opodatkować kwotą 100 zł rocznie i miasto będzie miało na
      bezpańskie psy i na szczepienia od wścieklizny. Założyć obowiązkowo paszporty na
      psy i to wszystko. Tylko nie można narazić się potencjalnym wyborcom. Ile jest
      dymiących i śmierdzących kominów. Jest uchwała zabraniająca palenia opałem
      ciężkim. A pali się śmieci i inne odpady. Straż miejska wyżywa się przed rynkiem
      na tych co postawią samochód na niewłaściwym miejscu, a nie chodzi i nie
      sprawdza czy ktoś nie pali śmieci w piecu.
      • bbqueen Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 26.02.09, 16:21
        starżnicy? chodzili? sprawdzali??? no zarty jakieś: chodników
        właściciele posesji nie odśnieżają, to jeszcze by sobie stópki na
        mokrym śniegu przechłodzili ....

        a swoją drogą chodzili ludzie z kwitami na podatki - nie mogli przy
        okazji od razu sprawdzać takichj umów- a jakby nie dostali albo nie
        zastali właściciela posesji - to zostawić karteczkę z wezwaniem z
        umową do urzędu?

        rozwiazania sa naprawdę tanie i banalne wręcz. tylko trzeba CHCIEĆ -
        tak naprawdę a nie tak "po mińskiemu" czyli na niby...
        • mmpio Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 26.02.09, 19:26
          Z jednej strony tak... ale z drugiej... to miasto chce przyjąć na siebie obowiązek usuwania odpadów... ciężko jest więc mówić, że miasto nic nie chce zrobić. Krzyczycie, że wiąże się to z podatkiem, zapominacie natomiast, że odejdą opłaty za wywóz odpadów wynikające z podpisanych umów, tak więc dla tych co mieli podpisane umowy na jedno wyjdzie, a Ci co nie mieli, jest szansa, że się dołożą;)
          A jaki z tego zysk skoro na jedno wyjdzie? Ano taki, że może w końcu skończy się wzajemne podrzucanie sobie odpadów z osiedla na osiedle i do miejskich śmietniczek skoro od wszystkich wszystko będzie wywożone...
          • bbqueen Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 26.02.09, 19:55
            od lat mam podpisaą umowę, płacę i płacę za tyle ile wyrzucam. i to
            mi odpowiada. mieszkam sama, a działkę mam sporą, więc i podatek
            niemały.

            moje obawy zwiazane z doliczaniem podatku śmieciowego do podatku
            gruntowego są zatem jak najbardziej uzasadnione: gruntowy liczy się
            od powierzchni - a śmieciowy jak? o tym nikt nie mowi. i finalnie
            moze się okazać że ten geniusz akurat mnie po d*** uderzy - mnie,
            która umowę miała ma i będzie miała

            kolejna sprawa to przetarg: patrząc na "dobrą rękę" naszych włodarzy
            trudno nie oprzeć się obawie, ze fakt iż jakaś firma zaproponuje
            najniższą stawkę w 2009 żeby przetarg wygrać nie podniesie jej o 100
            czy 200 % zaraz potem [basen??] bo "zmienią się warunki"

            a na koniec powiem jedno: wydawanie kasy na referendum powinno mieć
            miejsce tylko i tylko wtedy, gdy zawiodą inne sposoby wyegzekwowania
            tego, co powinny władze egzekwować. jeżeli w urzędzie czy straży
            pracują nieudacznicy to należy ich wywalić i spróbować ponownie z
            nowymi ludźmi. i dopiero gdy wszystkie sposoby zawiaodą - zmienić
            system. bo system jest dobry, tylko niestety władza nam się nie
            udała od paru ładnych lat.

            dlatego dalej trzymam się swojego przekonania, ze jest to próba
            załatwienia swojego nieudacznictwa kosztem innych [jakąkolwiek
            teorię dobrych intencji by do tego dorabiać].
            • tomek-u Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 26.02.09, 21:04
              Nie wiedzą jak załatwić? -Spytać się innych jak to zrobili.
              A pieniądze z referendum zostaną na załatwienie sprawy psów.
              • emi123.beauty Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 26.02.09, 21:20
                Co do piesków znieśli podatek dwa czy trzy temu,ale do bezpańskich nie mają
                nic.Kiedy zadzwoniłam do komendanta straży miejskiej(na ulicy była gromada ośmiu
                piesków,które się gryzły między sobą,a jeden większy próbował zaatakować mnie
                przy bramie własnej posesji),powiedziano mi że miasto nie ma podpisanej umowy na
                odławianie takich psów.Próbowałam zainteresować tym problemem radnych i też
                nic-po co oni tam siedzą,jak nie umieją sobie poradzić ze zwykłymi sprawami.Tak
                przynajmniej było w zeszłym roku.
                • tomek-u Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 26.02.09, 21:40
                  co oni tam siedzą
                  Układy.
                  • bbqueen Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 27.02.09, 17:27
                    wyborcy a nie układy [przynajmniej jeśli chodzi o radę miasta]
                    dlatego uważam, ze kasa na referendum powinna być tylko wtedy gdyby
                    ktoś dobrze w dupsko zebrał za to co jest
                    • tomek-u Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 27.02.09, 20:41
                      Dochodzimy do absurdu z tym referendum czy ktoś pyta mieszkańców bloków o umowy
                      nie,dolicza się kwotę za śmiecie i po ptokach.A z indywidualnymi niech zaczną
                      spisywać umowy z wszystkimi!!!!ten kto ma aktualną to ją przedstawi,i problem
                      rozwiązany bez referendum.
                      • bbqueen Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 02.03.09, 13:44
                        ktoś rzucił jeszcze inne swiatło na całą sprawę: umowy - owszem
                        mają, ale płaca za 1 worek a resztę domownicy wyrzucają po drodze do
                        sklepu do koszy. Natomiast jak dla mnie to nie jest powód dla
                        którego trzeba od razu obciążać ludzi podatkami - zamiast tych
                        wielkich koszy na śmieci zrobić takie małe jak są w Warszawie - na
                        papierek, peta czy pudełko po papierosach. tam się reklamówka ze
                        śmieciemi nie zmieści i pies też żaden nie doskoczy :) - a wymiana
                        koszy będzie kosztowala nie więcej niż to całe referendum i kampania
                        wokół niego
                        • kewel Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 03.03.09, 11:00
                          Nie tak do końca. Skoro dziś nikomu nie przeszkadza ustawianie worków obok
                          śmietniczek, bo się nie mieści, to zmiana koszy na śmieci nie rozwiąże problemu.
                          Przypominam też, że na terenie miasta mamy las, który tonie w śmieciach, że o
                          dzikich wysypiskach w różnych ustronnych miejscach nie wspomnę. Nie wiem też,
                          czemu ludzie robią taki problem z tym opodatkowaniem. Ci którzy mają umowy i tak
                          płacą, więc co za różnica czy to nazywa się opłata czy podatek? A jeśli, tak jak
                          pisali w NDz, miasto ma obsługiwać jedna firma, która wygra przetarg to
                          przecież normalne, że ceny nie będą z sufitu, tylko takie, które odzwierciedlają
                          koszta - taka jest zasada przetargów, wybiera się tego oferenta, który proponuje
                          najniższą cenę.
    • rybon0 Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 03.03.09, 13:36
      Horda wałęsających się psów przeszkadza wszystkim. Kupy walających się śmieci
      przeszkadza wszystkim. Śmierdzące piwnice moczem kocim- przeszkadza wszystkim.
      Ale nie komu się tym zająć. Miasto twierdzi,że nie ma pieniędzy.Miasto nie chce
      narazić się mieszkańcom , bo wybory, bo praca w miejskim urzędzie itd. Podatek
      za psy, kara za brak umowy z firmami wywożącymi śmieci. Nie ma analizowania tych
      umów. Sami musimy wziąć sprawy swoje ręce. Byłem w Szwajcarii. Ładny kraj,
      czyściutko, świeże powietrze itd. Ale nie wałęsających się psów nie śmieci. Tam
      każdy pilnuje tego. Jak masz syf na podwórku, psa spuszczasz i biega sobie po
      mieście -to jest oficjalny donos i to wszystko. Może by tak reagować?.Co wy o
      tym sądzicie. zmusić władze miasta do reagowania na zagrożenia
      • andrze.r Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 03.03.09, 14:08
        Wszystko to mamy w spadku po komuniźmie i zacofania kulturalnego, jeżeli nikomu nie przeszkadza że ktoś rzuca papierek na ulicy, wywozi śmieci do lasu, powinny być drakońskie kary za rzucenie papierka ulicy np. 200zł i zero tolerancji dla śmiecenia rozbojów, przeklinania i pijaków jeżeli ludzie nie maja nawyków poprawnego zachowania to może kary pomogą.
        • chrenata Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 04.03.09, 09:39
          kewel pyta jaka różnica, czy dziś płacę za umowę czy jutro podatek.
          Ano taka, że jak jestem niezadowolona z firmy, z którą mam umowę, to
          wypowiadam, jak zrobi to za mnie miasto, to mogę sobie pisać do
          burmistrza skargi i nic to nie mnieni.

          • bbqueen Re: REFERENDUM W SPRAWIE ŚMIECI 17.03.09, 14:12
            i tu się zgadzam: w bloku za całość spraw administracyjnych
            odpowiada "administracja" - w domu jednorodzinnym administruje się
            samemu. cały czas interesuje mnie jakie miałyby być zasady tego
            opodatkowania.

            druga kwestia: przez tyle lat przewodniczący komisji śmieciowej
            [wraz ze zmieniającymi się członkami-po wyborach i burmistrzem
            oczywiście] nie zrobił nic, żeby Mińsk przybliżyć do cywilizacji,
            czyli podpisać np. umowę z firmą, która na terenie miasta
            odbierałaby odpady "kompostowe" czyli trawę i liście - tak jak to
            jest w Sulejówku, Miłosnej, Halinowie...

            a skoro tak było przez te lata, to jakoś trudno mi uwierzyć, ze
            nagle zrodził się genialny pomysł który rozwiąże sprawę śmieci...
            raczej po raz kolejny rozłoży się odpowiedzialność na wszystkich.
Pełna wersja