jakość drogi po montażu kanalizacji

09.03.09, 12:47
Drodzy, ogarnia mnie "czerwona gorączka", jak próbuję uzyskać informację w
Gminie kiedy Olszowa zostanie doprowadzona do stanu z przed montażu
kanalizacji do mojego osiedla.
Rozmawiałem w tej sprawie z P.O. kierownika Referatu Strategii i Rozwoju Gminy
Panem Rafałem Gańko dziś. Poprzednia nasza rozmowa miała miejsce w połowie
lutego. Usłyszałem, wtedy, że warunki atmosferyczne nie pozwalają na wykonanie
prac :O Myślę sobie wtedy OK może rzeczywiście się nie znam i lepiej będzie
chwilę poczekać, aż zelżą mrozy. Upewniłem się, do kiedy firma wykonująca ma
czas na zakończenie inwestycji i doprowadzenie drogi do stanu pierwotnego i
usłyszałem, że do końca lutego.
Przeczekałem do końca lutego - droga w coraz gorszym stanie, przejechanie
samochodem graniczy z cudem, przejście suchą nogą niemożliwe. Robotników jak
nie było, tak nie ma...
W tym czasie w Warszawie w okolicach Marsa i Płowieckiej budowana jest droga i
nawet wylewany jest asfalt.
Dziś w końcu nie wytrzymałem i ponownie zadzwoniłem do Pana Gańko. Usłyszałem,
że Gmina podpisała kolejny aneks do umowy przesuwający termin zakończenia
inwestycji do końca maja! Powodem przesunięcia były warunki atmosferyczne...
Zastanawiam się czy:
1. ta droga kiedyś zostanie poprawiona przez wykonawcę??
2. czy gmina ma w totalnym poważaniu swoich mieszkańców i chciałaby, żeby
mieszkańcy budowali poza domami jeszcze niezbędną infrastrukturę, a Oni będą
tylko ściągać podatki...
3. skąd się biorą ludzie, którzy "dozorują" inwestycje
4. czemu gmina lekką ręką odpuszcza wielotysięczne odszkodowania za
niedotrzymanie terminów inwestycji podpisując kolejne aneksy? to jest jawna
niegospodarność. Inwestycja ta zgodnie z pierwotnym harmonogramem miała być
zakończona do 30.09.2008 roku. Jak tak dalej pójdzie, to będą mogli postawić
sobie świeczkę na torcie obwieszczającym pierwszą rocznicę pierwotnego terminu
... przy podpisywaniu kolejnego aneksu...

Macie jakiś pomysł jak na nich wpłynąć? Może zaprosić panią wójt (celowo
małymi literami), zeby nas odwiedziła. Wymusić, żeby zostawiła samochód przy
skrzyżowaniu i dalej niech przejdzie pieszo. Spotkanie możemy zrobić niedaleko
Piotrka, albo kawałek dalej...
Ręce mi opadają, a jeszcze nie do końca "poznałem realia" ...

Sorry za przydługi post, ale zastanawiam się co z nimi zrobić ...

pozdrawiam,
Paweł
    • pprokopc Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 09.03.09, 16:41
      Cóż... witaj w Dębe Wielkie ;)
      Obawiam się, że jak sami nie zrobimy to nie będziemy mieli. Gdyż faktycznie, zdaje się, że gmina ma nas głeboko. I nie wiem jak inni ale ja pomysłu nie mam na taki stan rzeczy :( Oprócz odpowiedniego głosowania przy najbliższych wyborach.
      • pawelpiekarz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 09.03.09, 17:05
        Piotrek, nie załamuj mnie :(
        Już wiem dlaczego tak chętnie zgłosiłeś się do składki na gruz :) Ja miałem
        przed tym wewnętrzne opory, bo kurde nie my popsuliśmy tę drogę...
        Może jakąś petycję podpisać? Przecież pogoda nigdy nie poprawi się na tyle, żeby
        mogli to zrobić, po zimie przyjdzie wiosna i wiosenne opady, po wiośnie letnie
        opady, a później znów jesień i zima....
        • magda_100 Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 09.03.09, 21:29
          Kolego napij się meliski i nie denerwuj się tak. Najwyraźniej za
          krótko tu mieszkasz. Ja mieszkam tu 12 lat i nic mnie już nie
          zdziwi. No nie - zdziwiłoby mnie gdyby zdążyli w pierwszym terminie.
          A co do petycji to szkoda papieru - gmina nie ma zwyczaju odpowiadać
          na pisma, a już na pewno nie w terminie, jaki ją obowiązuje.
          Pozdrawiam
          • pawelpiekarz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 11:13
            magda_100 napisała:

            > Kolego napij się meliski i nie denerwuj się tak. Najwyraźniej za
            > krótko tu mieszkasz. Ja mieszkam tu 12 lat i nic mnie już nie
            > zdziwi. No nie - zdziwiłoby mnie gdyby zdążyli w pierwszym terminie.

            Meliski nie lubię :) Wolę posłuchać muzyki ;-). Mieszkam od grudnia, wciąż
            nielegalnie niestety, ale chyba nie staż jest najważniejszy. Jak będziemy robić
            tak jak teraz, czyli sami poprawiać coś, co powinni zrobić oni, to nigdy nie
            doprowadzimy do zmian. Ignorancja urzędników w gminie jest zatrważająca. Jak tam
            wczoraj dzwoniłem, to czułem się jak za komuny. Mało brakowało, żebym usłyszał
            "CZEGO! sobie życzy"...

            > A co do petycji to szkoda papieru - gmina nie ma zwyczaju odpowiadać
            > na pisma, a już na pewno nie w terminie, jaki ją obowiązuje.

            Papier cierpliwy, wszystko przyjmie ;-)
            Na pisma odpowiadają, ba nawet na maile, czego doświadczyła moja Weronika :)
        • zgoorek Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 05:01
          Pawle, ciesz się, że nie mieszkasz w Górkach za asfaltem. My od 8 lat
          walczymy o amortyzatory naszych aut. Dwa-trzy razy do roku przejeżdża
          tędy spychacz i niby wyrównuje drogę, która po tygodniu i tak nie
          nadaje się do niczego, tylko do ponownego wyrównywania. Najgorzej
          bywa szarugą jesienną i w okresie roztopów, czyli wkrótce :(

          Nota bene - słowo "wójt" jest rzeczownikiem pospolitym, a jako taki
          nie wymaga wielkiej litery na początku. Wyjątkiem jest bezpośrednie
          zwracanie się na piśmie do osoby na danym stanowisku.
          Post na forum do takowych pism nie należy :D
        • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 09:20
          pawelpiekarz napisał:

          > Piotrek, nie załamuj mnie :(
          > Już wiem dlaczego tak chętnie zgłosiłeś się do składki na gruz :) Ja miałem
          > przed tym wewnętrzne opory, bo kurde nie my popsuliśmy tę drogę...
          > Może jakąś petycję podpisać? Przecież pogoda nigdy nie poprawi się na tyle, żeb
          > y
          > mogli to zrobić, po zimie przyjdzie wiosna i wiosenne opady, po wiośnie letnie
          > opady, a później znów jesień i zima....


          Aha. Bym zapomniała. Kilka lat temu Wasz sąsiad pan Sieradzan zasypał
          (bezprawnie) rów melioracyjny między swoją posesją a posesją syna. Spowodowało
          to poważne pogorszenie stanu drogi i jej rozmiękczenie. Oczywiście dostał nakaz
          przywrócenia rowu do stanu poprzedniego, czego jak mi się wydaje nie zrobił. We
          własnym interesie dopilnujcie tego, bo ta droga zawsze będzie się rozklejać bez
          względu na to ile tam gruzu nawieziecie.
          • pawelpiekarz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 11:01
            joshima napisała:

            > Aha. Bym zapomniała. Kilka lat temu Wasz sąsiad pan Sieradzan zasypał
            > (bezprawnie) rów melioracyjny między swoją posesją a posesją syna. Spowodowało
            > to poważne pogorszenie stanu drogi i jej rozmiękczenie. Oczywiście dostał nakaz
            > przywrócenia rowu do stanu poprzedniego, czego jak mi się wydaje nie zrobił. We
            > własnym interesie dopilnujcie tego, bo ta droga zawsze będzie się rozklejać bez
            > względu na to ile tam gruzu nawieziecie.
            >
            Ładne kwiatki. Niestety nazwiska niewiele mi mówią. Który to sąsiad, bo żeby
            przypilnować muszę wiedzieć czego i kogo pilnować ;)
            • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 17:30
              pawelpiekarz napisał:

              > Ładne kwiatki. Niestety nazwiska niewiele mi mówią. Który to sąsiad, bo żeby
              > przypilnować muszę wiedzieć czego i kogo pilnować ;)

              To jest ten przedsiębiorczy pan, którego synowie mają szroty przy Olszowej. Taki
              wysoki żółty budynek z wysoką piwnicą.

              Rów był zaczynał się od samej drogi i biegł prostopadle do niej wzdłuż jego jego
              działki aż do końca posesji. Teraz w miejscu rowu stoi jego ogrodzenie. Na końcu
              działki rów łączył się z innym, biegnącym równolegle do drogi za działką pana
              Sieradzana i dalej i za działkami znajdującymi się po zachodniej stronie ulicy
              Brzozowej.

              Mam nadzieję, że zrozumiale to opisałam. Detale pewnie można sprawdzić w gminie.
              • pawelpiekarz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 17:42
                joshima napisała:


                > Mam nadzieję, że zrozumiale to opisałam. Detale pewnie można sprawdzić w gminie.
                >

                Zrozumiale, teraz wiem dlaczego droga "wielgolaska" nie jest podmywana,
                aczkolwiek na wysokości szrotów wydaje się, że problem utwardzenia drogi nie
                występuje.
                Są dwa szroty, o ogrodzeniu którego piszesz?
                • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 17:53
                  pawelpiekarz napisał:
                  > Są dwa szroty, o ogrodzeniu którego piszesz?
                  Pisałam o ogrodzeniu oddzielającym podwórko Sieradzania seniora od podwórka
                  Sieradzana juniora (chyba nie ten dom ciągle do niego należy). Miałam na myśli
                  taki czarny płotek z metalowych kątowników :) Stoi dokładnie w miejscu rowu
                  melioracyjnego.
                  • pprokopc Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 20.03.09, 13:32
                    Ha!
                    Przeglądałem dziś swój projekt budowlany i na mapce geodezyjnej z 2003 roku ten rów jest zaznaczony. Zastanawiam się teraz czy chce mi się pisać skargę. Jeśli dobrze się orientuję odpowiedni urząd to Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie?
                    A zastanowię się bo mamy zamiar (razem z synem Sieradzana) wykopać rowek wzdłuż jego uliczki dojazdowej na granicy naszych działek. Mam nadzieję, że to coś da.
                    • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 21.03.09, 22:33
                      pprokopc napisał:
                      > A zastanowię się bo mamy zamiar (razem z synem Sieradzana) wykopać rowek wzdłuż
                      > jego uliczki dojazdowej na granicy naszych działek. Mam nadzieję, że to coś da
                      > .
                      A dokąd on będzie prowadził? Jeśli donikąd to raczej nic nie da.
                      • pprokopc Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 23.03.09, 09:17
                        Oczywiście będzie miał odprowadzenie do rowu melioracyjnego.


                        • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 23.03.09, 09:39
                          pprokopc napisał:

                          > Oczywiście będzie miał odprowadzenie do rowu melioracyjnego.
                          Przepraszam za lekką złośliwość, ale...

                          Pan Sieradzan bezprawnie zasypał rowek, bo chciał sobie powiększyć działkę i
                          mieć łatwiejsze przejście na działkę syna. A teraz szuka kogoś kto będzie
                          partycypował w kosztach rowka również bezprawnie wykopanego?

                          Ja bym się nie dała wkręcić.
                          • pprokopc Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 23.03.09, 16:53
                            Widzisz, nie rozumiesz tego co piszę. Nie wiem jaki jest ojciec, ale znam już syna i to z nim "kręcę" interesy. Ponadto na temat byłego rowka mam sprzeczne informacje niż Ty podajesz i wierzę im bardziej. Jakie to info - nie chce mi się rozpisywać :)
                            Ponato, kto Ci powiedział, że ja za coś bedę płacił? może sam stanę tam z łopata w ręku?

                            Nie wiem jak Ty, ale ja chciałbym żyć ze wszystkimi w zgodzie i nie mam ochoty użerać się o każdą głupotę. Więcej można zdziałać razem niż będąc przeciwko sobie. Więc proszę, nie napuszczaj mnie juz więcej na tą rodzinę :) Tym bardziej, że nie można oceniać syna na podstawie swoich kontaktów z ojcem bo to mimo wszystko dwie różne osoby. A tak w ogole - co oni Ci takiego zrobili, że ich tak nie lubisz?
                            • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 23.03.09, 21:13
                              pprokopc napisał:

                              > Widzisz, nie rozumiesz tego co piszę. Nie wiem jaki jest ojciec, ale znam już
                              syna i to z nim "kręcę" interesy.

                              No a ojciec zasypując rowek nie kręcił z synem? :P

                              > Ponadto na temat byłego rowka mam sprzeczne in formacje niż Ty >podajesz i
                              wierzę im bardziej. Jakie to info - nie chce mi się
                              > rozpisywać :)
                              A szkoda, bo chętnie zweryfikuję swoją wiedzę na ten temat. Proszę, nie każ mi
                              żyć w niewiedzy i podziel się. Może zrozumiem czemu muszę brodzić po błocie w
                              drodze do pociągu, albo latać naokoło :)

                              > Ponato, kto Ci powiedział, że ja za coś bedę płacił? może sam
                              > stanę tam z łopata w ręku?
                              Jak zwał tak zwał :)


                              > Nie wiem jak Ty, ale ja chciałbym żyć ze wszystkimi w zgodzie i nie mam ochoty
                              użerać się o każdą głupotę. Więcej można zdziałać razem niż będąc przeciwko
                              sobie. Więc proszę, nie napuszczaj mnie juz więcej na tą rodzinę :)

                              Oj czlowieku. Krótko tu mieszkasz to widać. My też chcieliśmy kiedyś żyć z
                              wszystkimi w zgodzie, ale z tym jest jak z tangiem. Do tego trzeba Dwojga.
                              Szczerze Ci życzę, żebyś na "interesach" z Sieradzanami wyszedł dobrze. Lepiej
                              niż inni :) I pamiętaj, żebyś nigdy nie mówił, że nie zostałeś ostrzeżony :)

                              >A tak w ogole - co oni Ci takiego zrobili, że ich tak nie lubisz?
                              Zapytaj choćby pana Grąckiego albo kogokolwiek z początku ulicy Brzozowej o ich
                              "intersy" z Sieradzanami? Co ja się będę rozwodzić. Jeszcze uznasz to za
                              napuszczanie, a tak to będziesz miał informacje z pierwszej ręki. :) A jak
                              bardzo będziesz dociekał, to Ci mogę kiedyś na priv napisać coś więcej.
                              • slawekg.1 Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 24.03.09, 13:04
                                Proszę nie żucac nazwiskami, ale jeżeli ktoś chce znac moje zdanie-
                                to oczywiście poinformuje nawet z obecnością naszego "GOSPODARZA".
                                Oczywiście nie mam zamiaru nikogo oczerniac, aczkolwiek niewiem czy
                                ktoś wyszedł korzystnie np. z energią?
                                • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 24.03.09, 17:32
                                  slawekg.1 napisał:

                                  > Proszę nie żucac nazwiskami
                                  Przepraszam. Następnym razem będę pisać numerami domów :)
                                  • slawekg.1 Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 25.03.09, 09:54
                                    Szanowna JoShima
                                    Wcale nie chodzi tu o żadne przeprosiny. Wywoływanie nie potrzebnej
                                    wojny nie ma sensu i mimo wszystko najpierw są potrzebne rozmowy z
                                    zainteresowanymi. Wszelkie ujawnianie jakichkolwiek danych osobowych
                                    jest niepotrzebne- przecież nie o to chodzi w forum. Poza tym sama
                                    dobrze wiesz z kim korespondujesz i niektóre sprawy można załatwić
                                    osobiście. W pełni rozumiem Twoje rozgoryczenie i nic nie poradzimy,
                                    że ktoś woli iść na skróty. Pozdrawiam
    • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 09:17
      pawelpiekarz napisał:

      > Dziś w końcu nie wytrzymałem i ponownie zadzwoniłem do Pana Gańko. Usłyszałem,
      > że Gmina podpisała kolejny aneks do umowy przesuwający termin zakończenia
      > inwestycji do końca maja! Powodem przesunięcia były warunki atmosferyczne...

      Wiesz co jest najgorsze. Tę drogę o której piszesz mieszkańcy ulicy Brzozowej
      naprawiali i utwardzali za własne pieniądze i własnymi siłami. Tak więc chyba
      już wiesz na co możesz liczyć. Teraz mamy wyjazd z drugiej strony. Na szczęście
      już doszedł nieco do siebie po instalacji wodociągu więc nie palimy się do
      naprawiania po raz kolejny Olszowej.

      > Zastanawiam się czy:
      > 1. ta droga kiedyś zostanie poprawiona przez wykonawcę??
      > 2. czy gmina ma w totalnym poważaniu swoich mieszkańców i chciałaby, żeby
      > mieszkańcy budowali poza domami jeszcze niezbędną infrastrukturę, a Oni będą
      > tylko ściągać podatki...
      Jak wyżej... Po zrobieniu wodociągu na Brzozowej tez nic nie naprawiali.
      Pisaliśmy sporo pism w tej sprawie do gminy. Telefony z zapytaniami to oni mają
      głęboko gdzieś. Chcesz coś uzyskać? Tylko pisemnie.
      • pawelpiekarz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 11:08
        joshima napisała:

        > Wiesz co jest najgorsze. Tę drogę o której piszesz mieszkańcy ulicy Brzozowej
        > naprawiali i utwardzali za własne pieniądze i własnymi siłami. Tak więc chyba
        > już wiesz na co możesz liczyć. Teraz mamy wyjazd z drugiej strony. Na szczęście
        > już doszedł nieco do siebie po instalacji wodociągu więc nie palimy się do
        > naprawiania po raz kolejny Olszowej.

        Świetnie Was rozumiem. Ja, mimo że kanalizacja była "dla mnie" też nie mam
        ochoty płacić za naprawę drogi, bo od tego jest gmina, żeby zabezpieczać w
        infrastrukturę mieszkańców.
        Do Brzozowej też już prawie nie można dojechać, a i sama Brzozowa pozostawia
        wiele do życzenia, szczególnie rów w poprzek drogi przy jednej z posesji.

        > Jak wyżej... Po zrobieniu wodociągu na Brzozowej tez nic nie naprawiali.
        > Pisaliśmy sporo pism w tej sprawie do gminy. Telefony z zapytaniami to oni mają
        > głęboko gdzieś. Chcesz coś uzyskać? Tylko pisemnie.

        Wezmę pod uwagę. Postaram się coś spłodzić i będę chodził od domu do domu
        zbierając podpisy. Na ich nieszczęście potrafię być upierdliwy...
        • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 17:33
          pawelpiekarz napisał:

          > Do Brzozowej też już prawie nie można dojechać, a i sama Brzozowa pozostawia
          > wiele do życzenia, szczególnie rów w poprzek drogi przy jednej z posesji.
          Ja to już na szczęście za tym rowkiem w poprzek, więc się nim nie przejmuję, ale
          to pozostałość po ekipie zakładającej wodę. Kto ich dopilnował to nie ma takich
          atrakcji przed działką ;)


          > Na ich nieszczęście potrafię być upierdliwy...
          Świetnie. To pamiętaj, że mają psi obowiązek przynajmniej odpisać ;)
    • slawekg.1 Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 10:16
      Mi akurat przychodzi tylko jedno, mianowicie MEDIA. Już raz w tym
      roku Telewizja Regionalna odwiedziła gminę i Panią Wójt. Ta wizyta
      była związana z drogami w Kątach. Może w ten sposób coś się uzyska.
      Osobiście nie mam zamiaru znów dokładać się do drogi, która będzie
      zniszczona przez nowe inwestycje gminne.
      Pozdrawiam
      • pawelpiekarz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 11:15
        slawekg.1 napisał:

        > Mi akurat przychodzi tylko jedno, mianowicie MEDIA. Już raz w tym
        > roku Telewizja Regionalna odwiedziła gminę i Panią Wójt. Ta wizyta
        > była związana z drogami w Kątach. Może w ten sposób coś się uzyska.

        Mamy telewizję regionalną?
        nie przychodzą mi do głowy żadne, do których moglibyśmy się zgłosić.


        > Osobiście nie mam zamiaru znów dokładać się do drogi, która będzie
        > zniszczona przez nowe inwestycje gminne.

        Żebyście wszyscy mieli jasność - nie namawiam do zbierania na drogę ;-) Wręcz
        przeciwnie :)
        • gosiailukasz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 12:43
          Hej,
          Uprzedziłes mnie z postem o "drodze". Wprawdzie na razie nie często
          jeszcze tam jeździmy ale za każdym razem stres mnie ogarnia czy na
          pewno dojadę i czy czegoś nie stracę w samochodzie. Ostatnio
          dojechaliśmy tylko dzięki temu że jakiś bus się trafił i nas
          wyciągnął z tego błota... .
          Może też jeszcze nie znam realiów ale jakby co, wiesz gdzie nas
          znaleźć. Będziemy popierać wszelkie incjatywy które doprowadzą do
          zmiany obecnego stanu rzeczy.
          Gosia
        • pprokopc Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 15:39
          Pawle, slawekg.1 miał na myśli TVP3 (TVP INFO) a konkretnie Kurier Mazowiecki. Pamiętam ten reportaż, ludzie mówią, że od paru lat nie mogą doprosić się drogi, że po większym deszczu nie ma jak przejechac a gmina - ale my teraz nie możemy nic zrobić bo są roztopy. TERAZ, rozumiesz, ale przez parę lat to nawet pewnie palcem nie kiwnęli.

          Joshi - o ktorej posesji piszesz, że jest zakopany rów? Sieradzowie to jak kojarzę właściciele obu szrotów. Między posesją syna a posesją ojca nie ma innej działki. Gdzie więc ten zakopany rów? I skąd masz informacje, że zakopany a nie ma tam np. rury, która została przysypana ziemią? No i wytłumacz, czemu równoległa do Olszowej droga w Wielgolasie nie jest aż taka "miękka" a przecież znajduje się mniej więcej w tej samej odległości co Olszowa... Nie myśl tylko, że Cię atakuję, chcę tylko wiedzieć skąd to wiesz, w końcu mieszkam tu dość krótko :)

          Acha, jeszcze jedno przyszło mi do głowy - obawiam się, że Olszowa już zawsze będzie podmokła a przynajmniej na odcinku z segmentami, gdzie poziom ziemi jest wyżej niż poziom drogi. Tak samo naprzeciwko, działka z kanarkowym domem. Sorry, ale fizyka jest nieubłagana, ta woda musi gdzieś spływać... I a propos Pawle, wiesz może czy deweloper ma pozwolenie na aż tak duże podwyższenie terenu?
          • pawelpiekarz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 15:51
            pprokopc napisał:

            > Pawle, slawekg.1 miał na myśli TVP3 (TVP INFO) a konkretnie Kurier Mazowiecki.
            > Pamiętam ten reportaż, ludzie mówią, że od paru lat nie mogą doprosić się drogi
            > , że po większym deszczu nie ma jak przejechac a gmina - ale my teraz nie możem
            > y nic zrobić bo są roztopy. TERAZ, rozumiesz, ale przez parę lat to nawet pewni
            > e palcem nie kiwnęli.

            jakoś do TVP jako takiej czuje awersje, ale może warto zawołać WSI i ich super
            program UWAGA?
            Tylko teraz po wysypaniu gruzu wszyscy nas wyśmieją ... da się tamtędy normalnie
            przejść...

            > Joshi - o ktorej posesji piszesz, że jest zakopany rów? Sieradzowie to jak koja
            > rzę właściciele obu szrotów. Między posesją syna a posesją ojca nie ma innej dz
            > iałki. Gdzie więc ten zakopany rów? I skąd masz informacje, że zakopany a nie m
            > a tam np. rury, która została przysypana ziemią? No i wytłumacz, czemu równoleg
            > ła do Olszowej droga w Wielgolasie nie jest aż taka "miękka" a przecież znajduj
            > e się mniej więcej w tej samej odległości co Olszowa... Nie myśl tylko, że Cię
            > atakuję, chcę tylko wiedzieć skąd to wiesz, w końcu mieszkam tu dość krótko :)

            Czyli to ten miły Pan z Panią, którzy mnie rano w sobotę obudzili :) chodząc od
            domu do domu, żeby zebrać na gruz, a wieczorem bez składki gruz się pojawił ;-)


            > Acha, jeszcze jedno przyszło mi do głowy - obawiam się, że Olszowa już zawsze b
            > ędzie podmokła a przynajmniej na odcinku z segmentami, gdzie poziom ziemi jest
            > wyżej niż poziom drogi. Tak samo naprzeciwko, działka z kanarkowym domem. Sorry
            > , ale fizyka jest nieubłagana, ta woda musi gdzieś spływać... I a propos Pawle,
            > wiesz może czy deweloper ma pozwolenie na aż tak duże podwyższenie terenu?

            Podwyższenie podobno zostało zrobione zgodnie z rzędnymi geodety. Spadek drogi
            jest w stronę rowu (zgodnie z przepisami) i dlatego przy naszym segmencie jest
            tak wysoko. Ale na tych sprawach to się zupełnie nie znam :(
            • pprokopc Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 16:19
              Wygląda to tak, że na jedną kupke złożyliśmy się my a na druga kupkę oba szroty. A pieniądze na "założenie" zawsze się znajdą :)

              Geodeta, geodetą a pozwolenie na podwyższenie działki swoją drogą. Ciekawi mnie też co to za prawo, które pozwala, żebym ja (i druga działka sąsiadujaca z segmentami) ulegał właśnie podtopieniu, gdyż cała woda z Waszych dachów spływa sobie grzecznie na moją działkę...
              • pawelpiekarz Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 17:38
                > Wygląda to tak, że na jedną kupke złożyliśmy się my a na druga kupkę oba szroty
                > . A pieniądze na "założenie" zawsze się znajdą :)

                A co zrobiliby, gdyby nie znaleźli chętnych? Przecież ten gruz był już
                dostarczony po południu.;-)

                > Geodeta, geodetą a pozwolenie na podwyższenie działki swoją drogą. Ciekawi mnie
                > też co to za prawo, które pozwala, żebym ja (i druga działka sąsiadujaca z seg
                > mentami) ulegał właśnie podtopieniu, gdyż cała woda z Waszych dachów spływa sob
                > ie grzecznie na moją działkę...
                Ale to przecież geodeta ustawił wysokość jak rozumiem zgodnie z pozwoleniem na
                budowę :)
                Zgłoś zastrzeżenie do UG ;-)

                Jak patrzę na twoją działkę, to rzeczywiście masz problem z wodą ... zresztą u
                mnie też się trochę zbiera.
          • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 17:44
            pprokopc napisał:
            "Joshi - o ktorej posesji piszesz, że jest zakopany rów? Sieradzowie to jak
            kojarzę właściciele obu szrotów. Między posesją syna a posesją ojca nie ma innej
            działki. Gdzie więc ten zakopany rów?"

            No działki nie ma, a powinien być rów. Trochę wużej opisałam jak przebiegał.

            "I skąd masz informacje, że zakopany a nie ma tam np. rury, która została
            przysypana ziemią? No i wytłumacz, czemu równoległa do Olszowej droga w
            Wielgolasie nie jest aż taka "miękka" a przecież znajduje się mniej więcej w tej
            samej odległości co Olszowa... Nie myśl tylko, że Cię atakuję, chcę tylko
            wiedzieć skąd to wiesz, w końcu mieszkam tu dość krótko :)"
            1. Pamiętam jak ten rów był i co się działo na odcinku drogi między Twoim domem
            a bramą do szrotu jak Pan sieradzan zasypał rów.
            2. Nie przypominam sobie, żeby pan Sieradzan po zasypaniu rowu cokolwiek tam
            poprawiał, gdyby to zrobił nie miałby dziś rozlewiska we własnej bramie.
            3. Nie sądzę, żeby pozwolono mu na zrobienie przykrycia rowu, gdyż wiele osób
            zadawało spółce wodnej zapytanie o taką możliwość i odpowiedź była zawsze odmowna.
            4. Co do równoległej ulicy w Wielgolasie, to wydaje mi się, że leży ona nieco
            wyżej niż Olszowa. Inna sprawa, że była utwardzona i jest dwa razy do roku
            równana na koszt gminy Halinów. W każdym razie z jakiegoś powodu jest tam lepiej
            skoro podczas melioracji i Sieradzana zrobili rów odprowadzający wodę z
            Olszowej, a na tamtej ulicy nie.


            >ale fizyka jest nieubłagana, ta woda musi gdzieś spływać...

            Hmmm. Widziałam, że od dziś spływa do zgrabnego rowku wzdłuż Olszowej i dalej na
            łączkę przy kanarkowym domku... NO cóż nie sądzę, żeby na wiele się to zdało, bo
            dalej to już i tak nie ma gdzie odpłynąć i nadal będzie rozmiękczać drogę.
            • pprokopc Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 21:57
              No i tu leży pies pogrzebany. Rów zasypany to i nie wiedziałem, że w ogóle jakiś był. A myślałem, że piszesz o tym, który biegnie równolegle do Olszowej/Brzozowej czyli m.in. na Twojej działce. Dzięki za wyjaśnienia.

              A to bajoro, które powstaje dzięki panu kanarkowemu jest niezłe. Ciekawe co by na to powiedział PINB... Pewnie nic bo słyszałem, że u nich takie sprawy to się ciągną i ciągną...
              • joshima Re: jakość drogi po montażu kanalizacji 10.03.09, 22:03
                pprokopc napisał:
                > A to bajoro, które powstaje dzięki panu kanarkowemu jest niezłe. Ciekawe co by
                > na to powiedział PINB... Pewnie nic bo słyszałem, że u nich takie sprawy to się
                > ciągną i ciągną...

                To bajoro to właśnie bardziej dzięki panu S, wcześniej tak nie było. Chociaż
                poprzedni właściciel Twojego domu tez podwyższał działkę, ale póki był rów to
                efekt był zadowalający.
Pełna wersja