kobietki w ciazy

26.03.09, 11:31
hej dziewczyny... jestem w 4 miesiacu ciazy
to tak na wstepie :)
chcialam sie dowiedziec jak przebiega wasze ciazowe zycie? czy uprawiacie
jakas gimnastyke, chodzicie na basen, spacery...jakies spotkania? no i gdzie
oczywiscie? czy w minsku lub okolicach sa jakies zajecia ukierunkowane na
kobiety z brzuchem?
    • ruta.dl Re: kobietki w ciazy 26.03.09, 22:22
      hej

      ja jestem na przelomie 8 i 9 mc. Ze spotrow to mam sile co najwyzej
      na spacer. poza tym mieszkam na 4 pietrze, wiec juz wejscie do domu
      jest dla mnie wyzwaniem...
      Nic nie slyszalam zeby bylo cos dla nas w minsku.... Co do basenu,
      to wszyscy wiedza jaki mamy fantastyczny basen w Minsku, wiec chyba
      pozostaje tylko basen pod lozkiem miec.
      Nie moge sie juz doczekac rozwiazania i spacerow z wozkiem. Bo to
      jakos tak latwiej pchac przed soba nic dzwigac w srodku. :)
      • afrikana Re: kobietki w ciazy 26.03.09, 22:29
        No u mnie już początek 38 tygodnia więc sporty też mi nie w głowie:)
        Tym bardziej, ze cały czas pracuję czyli zajęcie mam.
        Dużo świeżego powietrza czyli spacery, spacery, spacery...
        Jak gimnastyka to delikatna w domu lub na szkole rodzenia.
        Jak basen to tylko w Warszawie.
        Pozdrawiam:)
        • appla Re: kobietki w ciazy 27.03.09, 08:42
          racja, wszyscy doradzaja spacery...ale gimnastyka tez by sie przydala,
          szczegolnie ze wtedy jest okazja spotkac inne przyszle mamy
          moze ktos na to wpadnie...mysle, ze chetnych by nie brakowalo

          a co do szkoly rodzenia: to jak oceniasz zajecia? w ktorym tygodniu zaczelas
          chodzic?

          no i zycze udanago rozwiazania, dziewczyny...tak na wszelki wypadek juz teraz :)
          przede mna jeszcze daleka droga :)
          • ruta.dl Re: kobietki w ciazy 27.03.09, 11:26
            chodzilam do szkoly w pierwszej ciazy. I powiem CI ze to wg mnie pic
            na wode fotomontaz. To samo dowiesz sie z
            ksiazki/internetu/telewizji.
            Bardziej zadowolony byl moj maz, ktory dowiedzial sie co go czeka na
            porodowce i jakos psychicznie mu to pomoglo. Mi- w ogole.
            A szkola byla z Zelaznej.
            • kejciurek Re: kobietki w ciazy 29.03.09, 12:19
              my jeździliśmy do Szkoły Rodzenia "Perełka" w Wołominie i tam też rodziła, oboje z mężem byliśmy bardzo zadowoleni. zaczeliśmy chyba w 26tc, zajęcia trwały 10 tygodni.
Pełna wersja