Wątek sentymentalny

18.04.09, 09:50
W ciągu ostatnich lat Mińsk nam się bardzo zmienia, ale i traci swój
dawny klimat. Coraz mniej drewnianych domów z oknami tuż nad ziemią,
sklepików typu "mydło i powidło" a i bazar jakby nieco inny. Dobrze
to, czy źle? Jak ma się ten nowy Mińsk do tego, który pamiętamy z
dzieciństwa? Co wspominacie z sentymentem?
    • gixera Re: Wątek sentymentalny 18.04.09, 17:47
      Mnie brakuje Rolnika:-)
      Chodziło się na przerwach w Ekonomie...pooglądać bluzeczki.
      • margot_may Re: Wątek sentymentalny 19.04.09, 00:04
        Rolnik... już zdążyłam zapomnieć, że tam był. :)




    • bbqueen Re: Wątek sentymentalny 18.04.09, 19:25
      oj traci traci...mam wrażenie, że niedługo trudno będzie uwierzyć, że w ogóle
      coś tu było przed wojną...
      i żal mi zieleni, która znika w tempie przyspieszonym. a na ładne, okazałe
      drzewo trzeba czekać kilkadziesiąt lat. zastanawiam się dlaczego miasto nie
      pielęgnuje drzew, tylko je po prostu niszczy [w kolejności: "zapuszcza" tak,
      żeby faktycznie stanowiły zagrożenie, a potem chlasta przy samej ziemi pnie o
      metrowej średnicy. ciekawe dokąd to drewno trafia...
      • blue_black Re: Wątek sentymentalny 18.04.09, 21:52
        Niechby choć bruk między Nadrzeczną a Siennicką został, bo po
        Bachusie już tylko wspomnienia...
      • margot_may Re: Wątek sentymentalny 19.04.09, 00:08
        Zieleni oczywiście żal, ale Mińsk dobrze się rozwija.
        A, czy ktoś pamięta ulicę 11-listopada, ten odcinek, gdzie kiedyś był trawnik
        przed blokiem? Teraz jest tam blok z parterem usługowym- obuwniczy, odzieżowy,
        dentysta, księgarnia... I, tadam!, rząd drzewek- pamiętam te drzewka
        kiedyś-rachityczne takie były.
    • ilonsa Re: Wątek sentymentalny 19.04.09, 07:41
      A czy pamietacie pomnik, który stał obok "Przyjaźni"?
      Ostatnio próbowałam znaleźć jego zdjęcie w necie ale mi się nie
      udało...
      • rafre Re: Wątek sentymentalny 19.04.09, 12:03
        Przez cały 1991 to on chyba jeszcze stał... Wiecie może co się z nim
        później stało? został rozebrany i przeniesiony czy też tylko
        rozebrany? Jest jeszcze jeden pomnik na Warszawskiej na szczeście
        tego nie ruszyli ;)
        • chyba_mysle Re: Wątek sentymentalny 19.04.09, 20:55
          Taaaa... pamiętam. Zburzył go taki jeden aktywista.. Padzik Grzegorz... młotkiem
          i przecinakiem go zburzył w biały dzień na oczach całego miasta. Bohater
          waleczny.. z komuną. A co byli winni ci żołnierze, nieważne jakiej nacji. On
          zginęli wypełniając rozkazy... A "bohaterzy" chociażby na martwej materii teraz
          laury próbują zdobywać.. chłe, chłe. Żenada totalna
    • ne-ek Re: Wątek sentymentalny 19.04.09, 08:48
      Dla mnie kultowym miejscem był sklep Niemczakowej. Tradycyjnie, po
      religii, chodziliśmy tam po spinki do włosów, tombakowe pierścionki,
      korkowce i kapiszony. Samo oglądanie było prawdziwą przyjemnością. A
      drobnej kobietce w granatowym fartuszku nie przeszkadzały gromadki
      gapiów. Gdzie teraz dzieciaki tak mogą postać z nosem przyklejonym
      do szyby. A jak smakowała oranżada w butelce z kapslem ...
      • rafre Re: Wątek sentymentalny 19.04.09, 12:16
        ne-ek napisała:

        ...A jak smakowała oranżada w butelce z kapslem ...

        albo ta rozlewana do plastikowych woreczków+słomka :))) chodziliśmy
        po nią do zakładu Pana Rycielskiego na ul. Świętokrzyską gdzie ją
        produkował :) to były czasy...
        • margot_may Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 00:28
          Piłam tą oranżadę, ale nie wiedziałam, że była tutaj produkowana. :)
          • rafre Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 08:07
            taka prywatna inicjatywa :) oprócz rozlewni oranżady można było tam
            jeszcze zaopatrzyć się w kultowego "Ptysia" np na duże rodzinne
            uroczystości ;)
        • ne-ek Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 06:07
          A jedną posesję dalej była filia biblioteki. Pracowała tam taka
          mocno starsza pani z nienagannie utapirowaną fryzurą. Wszystkie
          książki obłożone były w szary papier ( w ogóle to jakiś dominujący
          kolor był) i tak pachniało... A deski w podłodze skrzypiały i
          dzwoneczek przy drzwiach ciągle spadał!
          • rafre Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 08:02
            zgadza się :) jak wracałem ze szkoły to często tam zachodziłem.
      • bepe99 Re: Wątek sentymentalny 19.04.09, 14:46
        Ach Pani Niemczakowa... Kultowa postać MM! W tym zaczarowanym sklepie można było
        nabyć gumki do włosów osobiście cięte przez w/w z dętki do roweru.
        - Dzień dobry! Poproszę farbkę do ubrań Kakadu.
        i cudowna odpowiedź p.Niemczakowej:

        - Dzięn dobry! Szelki???
        Klasyka po prostu!
    • julia-nka Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 14:01
      Pamięta ktoś jeszcze kino Bałtyk?
      • marbla4 Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 14:58
        No baaaa, nawet pamietam na jakim ostatnim seansie tam bylem - Muppet Show :D

        M.
        • ne-ek Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 15:03
          A ja pamiętam, że tam szczury były! A bez legitymacji, to na film od
          12 lat wejść nie dało rady!
      • margot_may Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 15:15
        A gdzie mieściło się to kino?
      • rafre Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 15:16
        niedaleko od kina znajdował się na Piłsudskiego jedyny chyba w MM
        sklep sportowy, tam to dopiero było co do oglądania :))

        a jak wcześniej nazywała się ulica Piłsudskiego? Świerczewskiego?
        • ne-ek Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 15:48
          owszem, karola zresztą. a kino było w budynku, gdzie teraz jest
          sklep z artykułami dla dzieci (wejście) i hurtownia asaj (wyjscie )
        • nie.my Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 21:07
          rafre napisał:


          > a jak wcześniej nazywała się ulica Piłsudskiego? Świerczewskiego?
          -->A jeszcze wcześniej nazywała się Karczewska, mój ojciec cały czas ją tak nazywa.

          Tu jest historia tej ulicy - www.minskmaz.com.pl/index.php?AJDI=ch1&mdp_ID=7
          • ne-ek Re: Wątek sentymentalny 20.04.09, 21:53
            Czyli było skrzyżowanie Świerczewskiego i Lenina, a teraz jest
            Piłsudskiego i Wyszyńskiego :)
    • waxi Re: Wątek sentymentalny 21.04.09, 00:03
      Do podstawówki chodziłam do 2 (Dąbrówka) i na przerwie, oczywiście w
      cieplejsze dni, biegało się na Warszawską do "Jasia" po napój ze
      słomką taki w woreczkach plastikowych albo na drugą stronę do
      Padzika na frytki podgrzewane żarówką :)
      • gixera Re: Wątek sentymentalny 21.04.09, 08:16
        Też chodziłam do Jasia na napój w woreczku i gumy turbo:-)
        • rafre Re: Wątek sentymentalny 21.04.09, 08:37
          Gumy Turbo prawdziwy hit tamtych lat :) a jeszcze wcześniej były
          Donaldy z Pewexu na Warszwskiej :)
          • ne-ek Re: Wątek sentymentalny 21.04.09, 09:35
            I dzinsy + sweterek szetland = zestaw za 38 dolarów. A teraz tam
            pewnie jakiś bank zagościł.
            • rafre Re: Wątek sentymentalny 21.04.09, 09:41
              Moje pierwsze Lee tam kupiłem, resztę z $otrzymałem oczywiście w
              polskich centach :)
    • kaskakarolina Re: Wątek sentymentalny 21.04.09, 10:32
      A pamiętacie bar na stacji PKS i ciepłe mleko z margaryną?Mój tata
      je uwielbiał a ja do dzis pamiętam smak bitej smietany w papierowym
      pucharku posypanej rodzynkami i czekoladą...............albo
      saturatory....... ech,moje dzieci już nie będą miały takich wspomnień
    • bbqueen Re: Wątek sentymentalny 21.04.09, 15:07
      a deser galaretki z bitą śmietaną tudzież krem sułtański w Przyjaźni? :)))

      a pamięta ktoś wesołe miasteczko, które rozkładało się tradycyjnie na placu za
      kościołem między kościelną a ogrodową? I karuzelę łańcuchową, na którą wsiadali
      młodzi gniewni żeby "puszczać" swoje panny [albo obce ;)]
      • blue_black Re: Wątek sentymentalny 21.04.09, 15:29
        idealna to była lokalizacja dla karuzeli, bo na przeciwko w
        drewniakach odbywała się religia. a jakie fantastyczne były lustra w
        gabinecie i gąbkowe kwiatki na strzelnicy. a teraz trele morele,
        planety i co tam jeszcze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja