betty08803
14.05.09, 10:04
Ostatnio byłam u kosmetyczki p. Ani w kameleonie. Robiła mi tipsy żelowe.
Tragedia. Tragedia. Tragedia.
Nie dość, że ta dziewczyna ruszała się jak mrówka w smole, ręce drętwe to tego
samego dnia po około 3-4h odpadły mi 2 paznokcie. A doslownie nic nie robiłam.
Następnego dnia zanim do niej poszłam z reklamacją, to straciłam kolejne 3
paznokcie. Tragedia. Stwierdziłam, że nie ma sensu, żeby mi ponownie tipsy
przyklejała, gdyż znów odpadną. Więc poprosiłam o spiłowanie istniejących
jeszcze tipsów i o manicure.
Nawet paznokci nie umiała pomalować!!!!!
Nałożyła grubą warstwę lakieru, który zaczął odpadać po prostu.
Z drugą reklamacją nie chodziła....nie ma sensu i szkoda czasu.