R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób

30.05.09, 20:06
Tak wiem ....... teraz już wiem ....ale doświadczyłem na własnej skórze jaki to człowiek niestety...zbyt późno.
Szukam pokrzywdzonych osób przez tego osobnika oraz porad, wskazówek doświadczonych wcześniej osób jak rozwiązali ten problem.
Wdzięczny będę za wszelkie informacje i porady
    • krewetka01 Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 30.05.09, 20:22
      ojej:( a kto to jest?? i co on takiego robi? powiedz moze ostrzezesz
      innych
      • inmiki Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 30.05.09, 20:37
        www.windykacja.aid.pl/szelest.html tu coś jest.
        • fajero Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 17.06.09, 00:08
          A może byście tak wzięli się za żonkę, która pracuje w Ignacowie i całkiem nieźle się ma. Codziennie nowe ciuszki i dobra wypłata, bo ma chyba najwięcej godzin w całej szkole, myślę, że było by z czego ściągać, no chyba,że ta para oszustów się zabezpieczyła i mają rozdzielność majątkową, wtedy to współczuję.Też kiedyś miałem z tym panem do czynienia, skończyło się na "delikatnym"postraszeniu.
          • justiceinc Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 17.06.09, 15:43
            Pani M. Szelest pracuje także na rzecz Stowarzyszenia na rzecz dzieci
            upośledzonych w miejscowości Ignaców. Wydawałoby się, że w takim miejscu powinni
            pracować jedynie ludzie o nieposzlakowanej opinii... Doskonale zna sposób
            działania swojego męża. Z tego co słyszałem państwo szelest przezornie mają
            rozdzielność majątkową, niewykluczone, że są po rozwodzie, poza tym oczywiście
            są zgodną mieszkającą razem parą:-)
            Najbardziej niezwykłe jest to, że pomimo tego, że Mińsk Nie jest dużym miastem
            ludzie nie wiedzą o oszukańczych praktykach tego człowieka. Cały czas udaje mu
            się naciągać ciągle nowe osoby.
      • inmiki Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 30.05.09, 20:39
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20877&w=82863904 i tu, trochę tego jest :!
        • pckd Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 31.05.09, 15:28
          Do Inmiki - to już znalazłem zanim zamieściłem swe pytanie/prośbę, ale dzięki za linki.
          Poza tym nie ma tam odpowiedzi na me pytania jak też nie ma info o procesie rozwiązania problemu a o to mi chodzi i takich informacji szukam. Chciałbym się skontaktować z takimi osobami.

          Do Krewetka04 - to facet który wykonuje (przynajmniej tak twierdzi) meble kuchenne na zamówienie. zazwyczaj to spisuje Umowę i pobiera zaliczkę a później........trzeba "ganiać" gościa po całym Mazowszu gdyż dziwnie zapomina o swych zobowiązaniach. Jeśli będziesz wykonywać takowe dla siebie odradzam tego wykonawce bardzo mocno.
    • msmolak4 Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 04.06.09, 15:21
      Ja również miałem do czynienia z pseudowykonawcą Szelestem ,
      kosztowało mnie to dużo zdrowia, natomiast dokończenia mebli się nie
      doczekałem. Obecnie moja sprawa znajduje się w sądzie gdzie
      dochodzic będe swoich praw. Wiem gdzie ten oszust mieszka, także
      służę pomocą bo podejrzewam że kontakt z nim jest bardzo utrudniony.
      • pckd Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 04.06.09, 22:43
        Czy masz na myśli adres na ul Armii Ludowej? Jeśli ten to już go mam ale
        niestety nie można go tam nigdy zastać. Tak czy inaczej dzięki za gotowość pomocy.
        Zastanawia mnie tak swoja droga jego rodzina - jak np jego żona funkcjonuje w
        tym mieście ze świadomością rozbójniczej działalności swego małżonka. Jak długo
        Cię zwodził w swej realizacji? Ile - np. procentowo - w tym czasie zrobił?
        Jak długo czekasz na sprawę? Na jakim jest etapie?
        Wiem że Twym celem jest odzyskanie tego co straciłeś ale czy są na to szanse? Z
        tego co słyszę to nie jest on wypłacalny. Nawet zamieszczony powyżej jeden z
        linków świadczy o trudnej egzekucji z tego typa. I tak to oto po 20 latach
        wolnego rynku przyszło nam żyć w "kraju prawa" gdzie złoczyńcy spacerują po
        ulicach a pokrzywdzeni nie mogą odzyskać tego co im skradziono.
        • msmolak4 Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 05.06.09, 09:03
          Tak chodziło mi o ten adres. Apropo rodziny Szelesta jego żona
          dobrze wie co mąż robi. Za nasze zaliczki stołują sie po
          restauracjach w Mińsku, ostatni widziałem ich w restauracji
          Pałacowa, również wiele osób mi o tym mówiło, takze pracowników
          szelesta.
      • pckd Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 04.06.09, 22:52
        Zapomniałem dodać że jednym z powodów poszukiwania innych pokrzywdzonych jest
        konkretny cel. Powiedz na jakim etapie jest Twój pozew a może jakoś uda się coś
        z tym zrobić.
        Myślę o grupowym pozwie osób pokrzywdzonych i udowodnieniu mu celowego działania
        w złej wierze - inaczej mówiąc ukartowane wyłudzenie. Jeśli udałoby się
        skontaktować ze sobą więcej osób tak potraktowanych przez niego to może udałoby
        się zainteresować tym osobnikiem prokuraturę. Myślę że wyraziłem się jasno.... :)
        • msmolak4 Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 05.06.09, 08:53
          Moją sprawą już zajął się prokurator, sprawa prowadzona będzie jako
          karna. Właśnie dostałem informacje iż do sądu trafił akt oskarżenia
          przeciwko Szelestowi i jego szwagrowi, także czekam na informację z
          Sądu kiedy rozpocznie się sprawa. Jeżeli chodzi o wykonanie mebli to
          Szelest miał mi je zrobic prawie w całym domu, niestety nawet w
          pełni nie skończył nawet kuchni. Pozostałe zostały wykonane w
          niewielkim procencie i w kiepskiej jakości oczywiście sprzęt AGD
          musiałem kupic sam, mimo tego iż otrzymał na ten cel pieniądze.
          Podaje mój adres mailowy msmolak4@gazeta.pl w celu podania kontaktu
          telefonicznego. Ja mieszkam w Mińsku także chętnie się spotkam i
          porozmawiam. Jestem tylko ciekaw czy Szelest dalej ma zakład w
          Dobrzyńcu i kto montuje jego "meble".
          • pckd Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 07.06.09, 14:52
            Do msmolak4
            Wysłałem Ci wiadomość na podany adres mailowy z danymi kontaktowymi do mnie.
            Czekam na wiadomość - chętnie nawet dzisiaj jeszcze.
            • slonie3 Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 09.06.09, 09:40
              A ten typ łazi jeszcze po mińskich ulicach? Miałam z nim do czynienia 2 lata
              temu. Koszmar. Poradziliśmy sobie z nim jakoś sami. Zaliczkę wpłacona
              odzyskaliśmy w sprzęcie + jakieś odszkodowania. Myślałam że tego faceta to już
              ktoś sprzątnął.
              • pckd Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 09.06.09, 21:48
                nietety lazi a wlasciwie to dla bezpieczenstwa nawet jezdzi. W jaki sposob sobie
                poradziliscie? Mozesz dac jakies wskazowki? Ty masz to juz za soba ale moze
                "sposob sprzed 2 lat" zda egzamin i teraz? kto wie, moze warto podjac probe
                • slonie3 Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 13.06.09, 19:05
                  Po tym jak zorientowaliśmy się kim jest Szelest nie mieliśmy ochoty ciągać się z
                  nim po sądach. Potrwało by to pewnie lata. Po prostu mąż mu powiedział żeby
                  zabrał ten cały złom (w jego mniemaniu meble) i wyp...Sytuacja była o tyle
                  dobra, że zaliczkę odzyskaliśmy w sprzęcie który sprowadzała jego
                  współwłaścicielka. Mieli wówczas salon na Warszawskiej. Dzięki niej tez
                  dostaliśmy jakieś odszkodowania.
                  Z tym gościem trzeba krótko, przyciśnij go do muru i dobrze nastrasz. Nasz
                  sąsiad chciał go np. wywalić przez okno z 4p. nie wiem z jakim skutkiem. Te
                  meble co zrobił na pewno nie nadają się do użytku więc powiedz mu niech je
                  zabiera ale wcześniej oczywiście musisz odzyskać kasę.
                  Jeśli masz siłę walczyć w sądzie to weź pod uwagę że ten facet działa już tak
                  przynajmniej 4 lata, wszystkich robiąc w konia. Myślę ze niejedna sprawa
                  przeciwko niemu się toczy a on dalej robi swoje.
                  Powodzenia
                  • lamadamme Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 07.09.09, 21:32
                    Widzę, że robi się nas coraz więcej.
                    Jestem jedną z osób poszkodowanych.
                    Przez tego oszusta zwodzoną przez grube miesiące.
                    Sprawa ostatecznie skończyła w sądzie.
                    Sporo wiem o Szeleście bo znam też i jego rodzinę, udało się też sporo wyciągnąć
                    od jego pracowników. Ma tam takiego jednego zaufanego montażystę co gra na dwa
                    fronty, u niego gada i szykuje taktykę na klienta, a u klienta na niego. Fajny
                    jest i myśli, że przebiegły.
                    Ten oszust Szelest kiwa nie tylko obcych ale i również znajomych okrada.
                    Co do jego wypłacalności, jest zerowa.
                    Z żoną wzięli specjalnie rozwód, wszystko przepisane na nią i żyją sobie jak w
                    Madrycie. Niedawno kupili sobie piękne nowe auto, uciułane na naszej krwawicy.
                    Tak jak wszyscy tutaj do dzisiaj nie rozumiem jak może taki człowiek co okradł
                    już mnóstwo osób normalnie chodzić po ulicy, powinien zwyczajnie siedzieć w pierdlu.
                    Co do egzekucji długów, wielu odzyskało pieniądze zwyczajnie dając mu po
                    mordzie, nachodząc go pod domem lub w jego fabryczce w Dobrzyńcu. Tam zresztą
                    dostał już w ryja i od pracowników bo nie dość, że nas okradał to chciał okradać
                    i tych co dla niego robią.
                    Niecały rok temu jeden pracownik mu zszedł na serce, oczywiście nielegalnie
                    pracujący. Tam praktycznie wszyscy pracują dla niego na czarno, warto by wysłać
                    mu tam jakąś kontrolę.
                    To porządny krętacz, oszukuje ludzi, oszukuje państwo, oszukuje pewnie sam
                    siebie wierząc, że można tak robić wszystkich w nieskończoność. Najlepiej to
                    zebrać wszystkich zainteresowanych i pogadać z nim osobiście, to tchórz, boi się
                    ludzi jak ognia... ale uwaga, w dzieciństwie jak sam mówi trenował karate czy
                    jakieś judo więc może wyskoczyć do nas w jakimś białym szlafroku;)

                    Suma sumarum, Szelest to człowiek który znalazł sobie sposób na życie za cudzą
                    krwawicę, bez konsekwencji, z prawa sądu i ludzi robiąc sobie pośmiewisko. Mam
                    nadzieję, że my kiedyś pośmiejemy się z niego.

                    • pckd Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 23.09.09, 22:23
                      Do Lamadamm

                      Piszesz ze wiele osob nachodzac go odzyskalo pieniadze - to troche ryzykowne uwzgledniajac prawo ( naruszenie miru domowego czy tez nietykalnosci cielesnej).
                      Sam przeprowadziles sprawe sadowa jak piszesz - z jakim efektem?
                      Jest mozliwosc spotkania sie z Toba i rozmowy? Jestem osoba ktora wlasnie chce zlozyc pozew.
                    • msmolak4 Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 19.10.09, 21:29
                      Informuje iż przeciwko Robertowi Szelest i jego szwagrowi prowadzona
                      jest sprawa karna. Dnia 19 listopada o godz. 9.00 odbędzie się
                      kolejna rozprawa w Sądzie w Mińsku Mazowieckim. Poszukujemy osób
                      które miały problemy z realizacją mebli lub wogóle nie zostały
                      wykonane na przestrzeni ostatnich kilku lat o stawienie się w sądzie
                      w celu przedstawienia informacji o sposobie działania tego pseudo
                      wykonawcy.
                      • pckd Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 20.10.09, 07:53
                        Jako jeden z poszkodowanych i bezczelnie oszukany przez pseudo fachowca R.Sz. przylaczam sie do kolegi smmolak4 i chcialbym zachecic wszystkich do znalezienia czasu w celu odwiedzenia Sadu w Minsku w dniu 19.11.2009 o godz 9.00.
                        Osoby poszkodowane ktore mialy trudnosci z uzyskaniem realizacji swych Umow (bez znaczenia czy odzyskali swe pieniadze w calosci, czesci czy tez wcale) prosze o to aby zglosili sie tego dnia w Sadzie by przedstawic swe doswiadczenia ze schematu dzialania tego wykonawcy. Zwieksza to szanse dla tych ktorym Sz. jest wciaz "cos" winien i daje szanse aby ukrocic proceder prowadony przez Sz. od kilku lat. Mnogosc przypadkow - liczna grupa - daje wieksze szanse wykazania ze prowadzi On zamierzony proceder przestepczy a to daje wieksze szanse prawidlowego ukarania go za nasze krzywdy jak tez moze "ocalic" prawdopodobne nastepne "ofiary na ktore poluje"
                        W jednosci i grupie wieksza nasza sila i szanse wiec prosze zjednoczmy sie w imie uzyskania prawdy i ukarania R.Sz.
              • akapa Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 09.01.10, 22:06
                Ojej!!!!!! Widzę że nie jestem sama!!!!!!SZkoda że tak późno
                trafiłam na to forum.
                Też zostałam oszukana przez Roberta Sz.,co prawda nie jako klient
                ale jaki studio które zaczęło z nim współpracę.MIałam Z Tym Panem
                już doczynienia w roku 2000 ,kiedy zaczynałam przygodę z
                projektowaniem,zaczęłam u Niego pracę i jako pracownik -postanowiłam
                odejść.Powód -Niewypłacalność!!!!!!!!!
                Ku memu zdziwieniu w roku 2006 r-Pan Rober odwiedził moje studio i
                zaproponował współpracę . Jak sami Państwo doświadczyli potrafi
                urobić każdego,niestety zgodziłam się ,bo stwierdziłam że trzeba dać
                każdemu drugą szansę.
                Miałam obawy co do jego wywiązania się z umowy,ale stwierdziliśmy z
                mężem że czas pokaże ................................
                No i pokazał ! Przyjechała pierwsza zamówiona kuchnia u
                p.Szelesta ,pojechachała do klienta-no i zaczęło się !!!!!!
                Nieprzyjemna sytuacja z klientem,ale wcalę się nie dziwię to co
                zobaczyliśmy z mężem to nie były meble robione w fabryce tylko
                doslownie składane na kolanie.Fronty składane z kilku elementów
                (pozostawione dziury po starych zawiasach)przypuszczam teraz
                czytająć te wszystkie wypowiedzi że mogły by to być fronty z odzysku.
                Bardzo duża nas kosztowała ta sytuacja ,najgorsze to zła opinia u
                klienta.

                Dołończyłam się do forum ,aby ostrzec osoby które rozważają wejść
                we współpracę z tym człowiekiem.Nie warto -szkoda lat i ciężkiej
                pracy na to aby zaistnieć a taki człowiek potrafi to zniszczyć w
                chwilę.
                ROBERT SZ.to największy oszust jakiego spotkałam.
                Zadaję sobie pytanie z czego ten człowiek ma serce? jeśli wogóle go
                ma.
          • mgodlewski Re: R. Szelest - szukam pokrzywdzonych osób 14.09.09, 19:44

            podobno zakład ma na huberta.
    • polistyren Re: skuteczna windykacja i pomoc prawna --------- 04.09.09, 21:32
      współczuję wszystkim pokrzywdzonym, takiego gościa to tylko
      przywiązać do drzewa w lesie przy mrowisku i czekać....
      • ludwik17 aktualny Nowy Dzwon 26.11.09, 09:04
        w aktualnym (26.11) numerze Nowego Dzwonu jest obszerny artykuł na temat
        działalności Roberta Sz.
        • kayse Re: aktualny Nowy Dzwon 29.11.09, 20:25
          link do artykułu o tym złym człowieku.

          www.nowydzwon.pl/news.php?id=1694
          Jak dla mnie przy tym co znam z rzeczywistości, to wszystko co napisane w artykule to i tak kropla w morzu tego co ten człowiek potrafi zrobić z psychiką człowieka, jak potrafi go doprowadzić do granic wytrzymałości. Jak tu ktoś napisał, miałoby się go ochotę przywiązać do drzewa przy mrowisku i czekać. Tylko jak wiedzą wszyscy co z nim mieli kiedykolwiek coś wspólnego, po prostu nie warto sobie brudzić rąk. Na każdego oszusta przychodzi czas. Osobiście mam nadzieję, że na niego czas już nadszedł, chociaż i tak długo długo za późno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja