ruta.dl Re: Wyższa Szkoła Nauk Społecznych im. Ks Józefa 23.06.09, 12:56 to prawie jak "wyzsza szkola gotowania na wolnym gazie". ;))) swoja droga brak opinii nie swiadczy chyba najlepiej o tej szkole... Odpowiedz Link
pysiaczek2511 Re: Wyższa Szkoła Nauk Społecznych im. Ks Józefa 25.06.09, 14:00 oj dokładnie tak. Pewnie średnia wieku to 50 +, zreszta wystraczy popatrzeć na czesne- choć nie uważam, że drogo to dobrze, ale tę szkołe chyba lepiej szerokum łukiem mijać, bo wstyd wpisać coś takiego w CV, a chyba to też ważne Odpowiedz Link
eszi może i wstyd pisać - nie wiem... 26.06.09, 08:36 ale z drugiej strony uczelnia jest bardzo pro rodzinna - nie ma wykładów w niedzielę, bo niedziela to czas dla rodziny - podoba mi się takie podejście:-), z trzeicej strony - faktycznie nie słyszę, żeby ktoś tam uczęszczał - z czwartej strony- jest już kilka lat - więc ktoś tam się uczy.... Odpowiedz Link
super-topik Re: może i wstyd pisać - nie wiem... 30.06.09, 10:34 Co wy mówicie. Uczelnia ciągle się rozwija. Widoczne zatrudniają kiepskiego menagera skoro nikt o niej nie słyszał. Ja tam studiuję i nie jest jakoś lżej czy gorzej niż na innych uczelniach. tak samo trzeba się uczyć. A co do wstydu to niewiem dlaczego tak sądzicie. szkoła kiedyś mieściła się na ulicy Skaryszewskiej w Warszawie przy Instytucie Statystyki Kościoła Katolickiego. Co prawda nie ma takiej renomy jak UW czy UJ ale wydaje mi się że kształci na wysokim poziomie, no i plusem jest to że jest blisko mojego miejsca zamieszkania Odpowiedz Link
biedronkowa Super-topik 30.06.09, 12:41 Nie bierz tego do siebie:) Niektórzy lubią się dowartościować czyimś kosztem, a łatwo jest szydzić z czegoś o czym się nie ma zielonego pojęcia. Najłatwiej wyśmiewać... Odpowiedz Link
lapwing123 Re: Super-topik 30.06.09, 22:38 nikt nie wyśmiewa, ale ja uważam, że w cv to średnio wygląda. Odpowiedz Link
super-topik Re: Super-topik 01.07.09, 08:34 a jak to wygląda jak się jest po renomowanej szkole a w głowie nic się nie ma? bo znam też takie przypadki. Nie krytykuj czegoś czego nie poznałeś. moim zdaniem szkoła jest warta polecenia, ze względu na wykładowców i jej ogólny całokształt. Odpowiedz Link
lapwing123 Re: Super-topik 01.07.09, 10:02 super-topik napisała: > a jak to wygląda jak się jest po renomowanej szkole a w głowie nic > się nie ma? bo znam też takie przypadki. Nie krytykuj czegoś czego > nie poznałeś. moim zdaniem szkoła jest warta polecenia, ze względu > na wykładowców i jej ogólny całokształt. wiesz co. ale życie jest brutalne i wysyłając cv na jakieś stanowisko rekrutanci wybierają określone osoby z którymi chcą się spotkać. i mogę się założyć, że mając do wyboru kogoś ze szkoły im. J. Majki i kogoś z UW, wezmą na rozmowę tego z UW. i mimo, że być może ten ktoś z UW będzie cienki a ten ze szkoły im. J. Majki będzie posiadał dużo większą wiedzę to i tak się o tym nie przekonają. taka jest prawda. Odpowiedz Link
super-topik Re: Super-topik 01.07.09, 11:12 Ciekawe po jakiej Ty jesteś uczelni??? Na CV ważniejsze jest doświadczenie zawodowe i staż a nie nazwa uczelni. Odpowiedz Link
afrikana Re: Super-topik 01.07.09, 12:48 Znam takich co po SGH w McDonaldzie pracują i takich co po szkole sredniej bez wyższego wykształcenia kariery robią. I nie mają niczego coby do CV wpisać:) A np. taki kandydat, który ma UW a języka nie zna kontra kandydat z "Majki" znający jezyk ? Myślę, zę w dzisiejszych czasach pracodawcy gruntownie sprawdzają potencjalnych pracowników nie pod kątem papierka a faktycznej wiedzy i umiejętności. A prawda jest taka, ze i tak najbardziej liczą sie znajomosci... Ale żadne wykształcenie i skonczone szkoły nie powinny buć uważane jako wstyd. Wstyd to nie chodzić do szkoły i nie umieć niczego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
super-topik Re: Super-topik 01.07.09, 15:30 zgadzam się z tobą. papier nie świadczy o wszystkim. Myślę że inne uczelnie te renomowane też były takie jak "Majka" a jednak jest o nich głośno. Myśle że moja uczelnia też ma taką szansę. Odpowiedz Link
lapwing123 Re: Super-topik 01.07.09, 15:55 ok. podałam Ci tylko argumenty jakie negatywne skutki może mieć ta Twoja uczelnia. ja nie twierdzę,że po UW bądź innych państwowych uczelniach jest łatwo znaleźć dobrą pracę. podałam tylko porównanie dwóch kandydatów startujących na jedno stanowisko. być może kiedyś "Majka" będzie renomowaną uczelnią, jak na razie nie jest i chyba daleko jej do tego jeśli mało osób kojarzy nazwę. i ja zawsze uważam, że mgr u niektórych znaczy magister a niestety u niektórych magazynier. pozdrawiam, i życzę wytrwałości w studiach. Odpowiedz Link
super-topik Re: Super-topik 01.07.09, 18:58 niestety mało osób kojarzy nazwę uczelni, myślę że to dlatego że Mińsk jest małym miastem, a młodych ludzi przyciąga Warszawa i są troszkę nią zaślepieni, ja też byłam, ale po roku męczących dojazdów zmieniłam zdanie. A co do wcześniejszej wypowiedzi że średnia wieku to 50+ to jest nieprawda, owszem na uczelni kształcą się też starsi ludzie, ale większość jest osób młodych. może warto zapoznać się z historią szkoły, iść do Dziekanatu i zapytać, albo poprostu napisać maila. Pracownicy napewno chętnie udzielą potrzebnych informacji. Odpowiedz Link
bbqueen Re: Super-topik 02.07.09, 14:10 zgadzam się, że uczelnia może mieć świetny potencjał. moja znajoma jest na 2gim roku i jak pogadałam [natchniona tą dyskusją], to faktycznie są fajni wykładowcy, wymagający, itd. - więc faktycznie oprócz nazwy - uczelnia pewnie nie różni się od innych [renomowanych???] natomiast: byłam w dziekanacie - i... no to tam jest nie przysparza renomy druga sprawa: dostaję jakieś ulotki i zabiło mnie logo - mydło śmidło i powidło: brakuje bombki, palemki i jajeczka [myślę, ze by się świetnie komponowało z tym co już jest] = jest totalnie brzydkie! trzecia sprawa: jak już przełknęłam brzydotę ulotki [swoją drogą nie wierzę że tykał tego jakiś grafik - bardziej obstawiam tę panią z dziekanatu :)))] to na stronie internetowej nie ma ani słowa o wykładowcach - zakładka pusta! czwarta sprawa: dowiedziałam się ze od października uczelnia przenosi się do Mechanika [za tory] - szkoła ładna, ale jaki tam dojazd??? no taka lokalizacja to nie przysporzy Majce zwolenników... piąta sprawa, oprócz ulotki dostałam gazetkę, gdzie napisane jest że to gazetka 2 uczelni: z Józefowa i z Mińska. Zaglądam - o Mińsku ani złamanego słowa [poza wspomnianą wcześniej ulotką - tym razem na okładce] podsumowując, po kilkudniowym rozglądaniu się i dopytywaniu mam jedno przemyślenie: tej uczelni brakuje menedżera - kogoś, kto zadbałby o reklamę, wizerunek szkoły i ogólne jej funkcjonowanie - bo póki co szkoła nie robi żadnego wrażenia i niczym naprawdę nie zachęca - a hasło z ulotni "niskie czesne" jest - jak dla mnie - najmniej istotne w wyborze uczelni... brakuje zarządcy - kogoś z głową i cohones ;) Odpowiedz Link
super-topik Re: Super-topik 02.07.09, 14:42 Widzisz może większą uwagę przywiązują do czegoś innego, a nie do ulotek, czy gazety. Ważny jest poziom kształcenia i ludzie którzy tam wykładają, a nie wygląd jakiejś tam ulotki. Niewiem co nie odpowiada Ci w dziekanacie? Ja uważam, że Panie stają na wysokości zadania, starają się pomagać studentom w załatwianiu różnych spraw. Widocznie nie wiesz jak w innych uczelniach traktuje się studentów w dziekanatach. Pewnie gdybyś tego doświadczyła to zmieniła byś zdanie. Odpowiedz Link
bbqueen Re: Super-topik 02.07.09, 15:24 ojeju, dyskusja zeszła na tory renomy, którą sie zdobywa poprzez szeroko pojęty profesjonalizm: kadrę administrację marketing ambitnych studentów i teraz: jako studentka twierdzisz, że kadra jest ok - więc ten punkt mamy z głowy DZIEKANAT jest mały ponury i siedzą w nim bardzo smutne panie [takie robią wrażenie na wejście: przygnębione swoją rolą? pogodą? życiem???]; mało ważne jest w tym momencie, ze jako studentka dogadujesz się z nimi dobrze; ja jako potencjalny klient - nie czuję się zachęcona [nie lubię męczyć nikogo swoją osobą, a tam wyraźnie męczyłam]. tylko tyle miałam na myśli; a co do kontaktów z innymi dziekanatami - różnie bywa, bo wszystko zależy od ludzi którzy w nich pracują; dlatego gdyby to był mój prywatny dziekanat to natychmiast by dostał żółtą kartkę i krótki czas na zmianę - i to właśnie dlatego, że zależy mi na opinii, renomie i klientach. mnie nie zachęcił do zapisania się do szkoły, a w życiu miałam do czynienia z trzema dziekanatami; tyle w tej kwestii; MARKETING - szkoła na poziomie ma marketing na poziomie. bo to buduje wizerunek i przyciąga klientów. w tej szkole to leży - totalna amatorszczyzna; a jeśli będzie kiepski marketing [czyli szkoła nie będzie - tak jak mówisz - zwracała uwagi na ulotki i gazety ]- to pójdzie z torbami, bo właśnie rolą marketingu jest wypromować szkołę jako tę z dobrymi wykładowcami. póki co Majka jest w lesie, daleko za górami. więc gdyby to był mój biznes, to wymieniłabym osobę od marketingu, bo najwyraźniej jest kiepska. tyle w tej kwestii. i pozostają ambitni studenci, którzy zechcą z doświadczenia i wiedzy dobrych wykładowców skorzystać: niezależnie od wieku, bo wbrew pozorom nie ma to aż takiego znaczenia dla rozwoju indywidualnego studenta, a wręcz młodzi mogą - jak mi się wydaje - na tym skorzystać. dobrze byłoby, gdyby ci ambitni studenci też identyfikowali się z uczelnią - przynajmniej na tyle, zeby na tym forum jej bronić :) zatem nie odbieraj tego do siebie - piszę o tym co obserwuję. fajnie byłoby mieć w Mińsku dobrą uczelnię - to jest duma dla miasta. Ale żeby Majka mógł takją dumą być - potrzebne są zmiany! Dlatego dzielę się w dobrej wierze swoimi przemyśleniami. Odpowiedz Link
super-topik Re: Super-topik 02.07.09, 21:23 A może jeśli masz tak duży potencjał i pomysły to zamiast pytać się o studia to zapytaj o pracę, napewno Majka nie przepuści takiego specjalisty od reklamy jak Ty. Może warto przedstawić im te pomysły. A co do dziekanatu to trudno wymagać od tych pań aby witały wszystkich z uśmiechem na twarzy, każdy może mieć zły dzień. A brałaś to pod uwagę że może są upierdliwi ludzie na których widok robi im się słabo i wtedy ciężko się uśmiechać? Odpowiedz Link
bbqueen Re: Super-topik 03.07.09, 13:24 gdybym takowej poszukiwała... natomiast w obecnej mam dość dużo kontaktu z "sytuacjami" w obsłudze i budowaniem wizerunku, dlatego moje wypowiedzi są jakie są [i na bazie wiedzy+doświadczenia: nie ma czegoś takiego jak zły dzień w obsłudze klienta ;) i czegoś takiego jak klient psujący nastrój też nie ma :)) bo to wszystko jest w naszym podejściu i umiejętnościach]. Wiesz, może ktoś z uczelni przeczyta ten wątek i wypowiedzi staną się inspiracją do zmian. Ja bym tam chciała, żeby Mińsk miał swoją Sorbonę ;) Odpowiedz Link
chomiczek01 Re: Super-topik 08.07.09, 08:46 bbqueen napisała: > gdybym takowej poszukiwała... > natomiast w obecnej mam dość dużo kontaktu z "sytuacjami" w obsłudze i > budowaniem wizerunku, dlatego moje wypowiedzi są jakie są [i na bazie > wiedzy+doświadczenia: nie ma czegoś takiego jak zły dzień w obsłudze klienta ;) > i czegoś takiego jak klient psujący nastrój też nie ma :)) bo to wszystko jest > w > naszym podejściu i umiejętnościach]. > Wiesz, może ktoś z uczelni przeczyta ten wątek i wypowiedzi staną się inspiracj > ą > do zmian. Ja bym tam chciała, żeby Mińsk miał swoją Sorbonę ;) Jak chcesz mieć swoją Sorbonę to możesz założyć nową uczelnię i zostać jej rektorem bo zauważyłam że masz zdolności przywódcze i dobrze byś się nadawała do tej roli zwłaszcza jeżeli ktoś bardzo i na chama próbuje zmieniać coś co nie należy do jego interesu. Moim zdaniem czepianie się uczelni nie znając jej osobiście jest naprawdę ciosem poniżej pasa i taka gra jest nie na miejscu. Pokazuje na jakim poziomie kultury jest osoba pisząca na tym forum! Nie wie a się mądrzy. Odpowiedz Link
chomiczek01 Re: Super-topik 08.07.09, 08:47 A tak na marginesie klientów to obsługuje ....... ;) Odpowiedz Link
bbqueen Re: Super-topik 10.07.09, 17:02 no to rzeczywiście klasa, kultura oraz bogactwo trafnych argumentów - a niby uczelnia humanistyczna... cokolwiek piszę - dzielę się obserwacjami. Jeśli studiujesz socjologię - to powinieneś[naś] doskonale wiedzieć jak wyciągnąć korzyści z moich wypowiedzi. no, chyba, że zamiast moich słów konstruktywnej oraz zachęcającej do radykalnych zmian krytyki wolisz opis z samego początku tego wątku: "to prawie jak "wyzsza szkola gotowania na wolnym gazie". ;)))" pozdrawiam Odpowiedz Link
chomiczek01 Re: Super-topik 14.07.09, 14:11 bbqueen napisała: > no to rzeczywiście klasa, kultura oraz bogactwo trafnych argumentów - a niby > uczelnia humanistyczna... cokolwiek piszę - dzielę się obserwacjami. Jeśli > studiujesz socjologię - to powinieneś[naś] doskonale wiedzieć jak wyciągnąć > korzyści z moich wypowiedzi. no, chyba, że zamiast moich słów konstruktywnej > oraz zachęcającej do radykalnych zmian krytyki wolisz opis z samego początku > tego wątku: "to prawie jak "wyzsza szkola gotowania na wolnym gazie". ;)))" > pozdrawiam A jakie możesz mieć obserwacje? Pracujesz? studjujesz? w tej uczelni (WSNS)ze ja tak dobrze znasz i komentujesz? Odpowiedz Link
eszi A co sądzicie o WSEI, która wreszcie ruszyła w MM? 03.07.09, 08:23 Ta szkola ma dosyc dobrą opinię wśród szkół w W-wie... W Majce niestety w dalszym ciągu nie ma ekonomii - a wiem, że starają się chyba już 3 rok, dostali natomiast pozwolenie na pedagogikę.... odnośnie kontaktu w Majką - mailowo - jest OK.... telefonicznie także, osobiście - nie wiem... W WSEI - na razie się rozglądam... Odpowiedz Link
super-topik Re: A co sądzicie o WSEI, która wreszcie ruszyła 03.07.09, 10:49 Niewiem co to za szkoła, ale od znajomych słyszałam, że WSEI ma pozwolenie tylko na część wykładów w Mińsku, na inne trzeba jeździć do Warszawy. I podobno nie ma kontaktu z wykładowcami bo wykłady są prowadzone multimedialnie (studenci odlądaję prezentacje i z tego się uczą, a nie od wykładowców) niewiem ile jest w tym prawdy, ale tak słyszałam. Odpowiedz Link
eszi pytałam - wykłady z żywymi osobami 03.07.09, 11:54 do W-wy 1 raz w miesiącu.... pozwolenie mają na ekonomię i wszystkie przedmioty będą (bynajmniej mają być) wykładane... no ale nie miałam możliwośc i sprawdzenia na własnej skórze - więc nie ręczę głową:-) Odpowiedz Link
de.bi Re: pytałam - wykłady z żywymi osobami 03.07.09, 13:24 No i właśnie ten raz w miesiącu jest z wykładowcą reszta są to wykłady multimedialne. Ale nie jestem pewna czy to wychodzi tylko raz w miesiącu skoro szkoła ma pozwolenie na prowadzenie 70% wykładów w mińsku, może to więcej niż raz??? Odpowiedz Link
eszi czy to potwierdzone info 03.07.09, 22:01 i gdzie potwierdzone? nie ukrywam, że jestem zainteresowana ale nie taką formą kształcenia... na razie i MM i W-wie na Stokłosy zaprzeczają... Odpowiedz Link
de.bi Re: czy to potwierdzone info 04.07.09, 19:23 www.nauka.gov.pl/mn/index.jsp? place=Menu08&news_cat_id=951&layout=2#minsk_mazowiecki to jest strona na której pisze że w zamiejscowym ośrodku w MM jest tylko ekonomia I stopnia. To jest strona MNiSW. niewiem czy to jest aktualne. Może zdobyli ostatnio pozwolenie na resztę kierunków, bo z tego co się oriętuję to mają ich tam sporo a w WYKAZIE UCZELNI NIEPUBLICZYCH mają tylko ekonomię. Może tak jak Majka dopiero pozwolenie dostali i jeszcze im nie dopisali. Ale z drugiej strony na reklamach już od dawna były wypisane wszystkie kierunki. Najlepiej jest zadzwonić do Ministerstwa i zapytać o tą szkołę, bo to co oni mówią to może być wielka ściema żeby klienta zdobyć. Odpowiedz Link
eszi ale w linku jest info 06.07.09, 08:50 o zamiejscowym ośrodku dydaktycznym a nie o zamiejscowej sali wykładowej... to jest zasadnicza różnica.... Odpowiedz Link
de.bi Re: ale w linku jest info 06.07.09, 11:12 Tak w Mińsku mieści się zamiejscowy ośrodek owej szkoły. chodzi mi o to że na plakatach umieszczają informację o różnych kierunkach studiów, a tym czasem w Mińsku mogą prowadzić tylko ekonomię pierwszego stopnia i to tylko 70 % wykładów. Znajomi mi mówili że WSEI w Mińsku prowadzi wykłady multimedialne, czyli nie ma kontektu z wykładowcą. niewiem ile jest w tym prawdy, ale co po takich wykładach można wynieść z zajęć? Odpowiedz Link
eszi Na Stokłosy - czyli w siedzibie 06.07.09, 11:38 WSEI w W-wie twierdzą, że szkoła z taką marką nie może pozwolić sobie na TAKĄ formę kształcenia... w mińsku mówią to samo - faktycznie do wyboru w MM tylko ekonomia, ale o tym od razu informują.. sama nie wiem...... zastrzeliłaś/łeś mnie tą info...... Odpowiedz Link
rafre Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 06.07.09, 12:06 Moi Drodzy, powiedźcie mi proszę jaki jest problem ze studiowaniem w siedzibie głównej na Stokłosy? Dlaczego zastanawiacie się nad edukacją w ośrodku zamiejscowym? Odpowiedz Link
eszi zwyczajnie Mińsk jest bliżej 07.07.09, 08:21 zwłaszcza jeśli ma się male dzieci - jest to dosyć istotne... Odpowiedz Link
afrikana Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 07.07.09, 12:42 Problemów może być całe mnóstwo, wystarczy trochę wyobraźni. Dla niektórych dodatkowe trzy godziny dziennie na dojazdy w obie strony to bardzo dużo. Może ktoś pracuje ? Może ma rodzinę ? Może liczy sie każdy grosz i szkoda na dojazdy ? I pewnie całe mnóstwo innych powodów dla których taniej, szybciej i prościej studiować na miejscu. Odpowiedz Link
rafre Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 07.07.09, 13:20 Oki rozumiem, faktycznie mogą to być argumenty za studiowaniem w MM. Odpowiedz Link
bbqueen Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 10.07.09, 17:10 zgadza się, zwłaszcza dla ludzi pracujących ma to znaczenie tym bardziej, ze szkoła ma wolne niedziele - a to duży plus dla życia rodzinnego [praca+zaoczne...]; a gdyby się okazało, że wykładowcy są ok - to już w ogóle; w rankingu na stronach ALK większość głosujących wskazuje właśnie na kadrę -jako najistotniejszy czynnik przy wyborze uczelni! Odpowiedz Link
pagaba Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 04.08.09, 20:12 Dlaczego Wyższa Szkoła Nauk społecznych im. ks J. Majki prowadzi rekrutację na pedagogikę skoro nie ma na niego pozwolenia? Ma tylko na socjologię I stopnia.Uczelnia ks Majki na swojej stronie podaje informację, że uzyskala pozwolenie- jednak w wykazie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyzszego- które było wczoraj aktualizowane- nie ma takiego zapisu. Odpowiedz Link
super-topik Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 06.08.09, 18:44 Może to zwykłe przeoczenie ze strony Ministerstwa??? Nie prowadzili by naboru gdyby nie mieli pozwolenia, wiem bo chciałem skladać tam papiery jeszcze jak czekali na decyzje MNiSW i nie chcieli ich przyjąć. dopiero jak przyszła pozytywana decyzja moglem je złożyć. Wydają się być ok. A czy to prawda że ta szkoła na stokłosy z filią w Mińsku ma pozwolenie dopiero od tego roku a nabór prowadzili już w tamtym roku akademickim? Odpowiedz Link
pagaba Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 06.08.09, 19:15 Niektóre uczelnie mają np. zawieszone pozwolenie i dalej prowadzą nabór? Trzeba sprawdzać. Dobrze, żeby uczelnia ks. Majki miała, bo jeśli nie to co da Tobie taki dokument? Odpowiedz Link