Dodaj do ulubionych

proszę o opinie o WSNS im. J. Majki

18.06.09, 08:42
bardzo proszę ;-)
Obserwuj wątek
              • eszi może i wstyd pisać - nie wiem... 26.06.09, 08:36
                ale z drugiej strony uczelnia jest bardzo pro rodzinna - nie ma
                wykładów w niedzielę, bo niedziela to czas dla rodziny - podoba mi
                się takie podejście:-), z trzeicej strony - faktycznie nie słyszę,
                żeby ktoś tam uczęszczał - z czwartej strony- jest już kilka lat -
                więc ktoś tam się uczy....
                • super-topik Re: może i wstyd pisać - nie wiem... 30.06.09, 10:34
                  Co wy mówicie. Uczelnia ciągle się rozwija. Widoczne zatrudniają
                  kiepskiego menagera skoro nikt o niej nie słyszał. Ja tam studiuję i
                  nie jest jakoś lżej czy gorzej niż na innych uczelniach. tak samo
                  trzeba się uczyć. A co do wstydu to niewiem dlaczego tak sądzicie.
                  szkoła kiedyś mieściła się na ulicy Skaryszewskiej w Warszawie przy
                  Instytucie Statystyki Kościoła Katolickiego. Co prawda nie ma takiej
                  renomy jak UW czy UJ ale wydaje mi się że kształci na wysokim
                  poziomie, no i plusem jest to że jest blisko mojego miejsca
                  zamieszkania
                  • biedronkowa Super-topik 30.06.09, 12:41
                    Nie bierz tego do siebie:) Niektórzy lubią się dowartościować czyimś
                    kosztem, a łatwo jest szydzić z czegoś o czym się nie ma zielonego
                    pojęcia. Najłatwiej wyśmiewać...
                      • super-topik Re: Super-topik 01.07.09, 08:34
                        a jak to wygląda jak się jest po renomowanej szkole a w głowie nic
                        się nie ma? bo znam też takie przypadki. Nie krytykuj czegoś czego
                        nie poznałeś. moim zdaniem szkoła jest warta polecenia, ze względu
                        na wykładowców i jej ogólny całokształt.
                        • lapwing123 Re: Super-topik 01.07.09, 10:02
                          super-topik napisała:

                          > a jak to wygląda jak się jest po renomowanej szkole a w głowie nic
                          > się nie ma? bo znam też takie przypadki. Nie krytykuj czegoś czego
                          > nie poznałeś. moim zdaniem szkoła jest warta polecenia, ze względu
                          > na wykładowców i jej ogólny całokształt.

                          wiesz co. ale życie jest brutalne i wysyłając cv na jakieś stanowisko rekrutanci
                          wybierają określone osoby z którymi chcą się spotkać. i mogę się założyć, że
                          mając do wyboru kogoś ze szkoły im. J. Majki i kogoś z UW, wezmą na rozmowę tego
                          z UW. i mimo, że być może ten ktoś z UW będzie cienki a ten ze szkoły im. J.
                          Majki będzie posiadał dużo większą wiedzę to i tak się o tym nie przekonają.
                          taka jest prawda.
                          • afrikana Re: Super-topik 01.07.09, 12:48
                            Znam takich co po SGH w McDonaldzie pracują i takich co po szkole
                            sredniej bez wyższego wykształcenia kariery robią. I nie mają
                            niczego coby do CV wpisać:) A np. taki kandydat, który ma UW a
                            języka nie zna kontra kandydat z "Majki" znający jezyk ? Myślę, zę w
                            dzisiejszych czasach pracodawcy gruntownie sprawdzają potencjalnych
                            pracowników nie pod kątem papierka a faktycznej wiedzy i
                            umiejętności. A prawda jest taka, ze i tak najbardziej liczą sie
                            znajomosci... Ale żadne wykształcenie i skonczone szkoły nie powinny
                            buć uważane jako wstyd. Wstyd to nie chodzić do szkoły i nie umieć
                            niczego.
                            Pozdrawiam.
                            • super-topik Re: Super-topik 01.07.09, 15:30
                              zgadzam się z tobą. papier nie świadczy o wszystkim. Myślę że inne
                              uczelnie te renomowane też były takie jak "Majka" a jednak jest o
                              nich głośno. Myśle że moja uczelnia też ma taką szansę.
                              • lapwing123 Re: Super-topik 01.07.09, 15:55
                                ok. podałam Ci tylko argumenty jakie negatywne skutki może mieć ta Twoja uczelnia.
                                ja nie twierdzę,że po UW bądź innych państwowych uczelniach jest łatwo znaleźć
                                dobrą pracę. podałam tylko porównanie dwóch kandydatów startujących na jedno
                                stanowisko.
                                być może kiedyś "Majka" będzie renomowaną uczelnią, jak na razie nie jest i
                                chyba daleko jej do tego jeśli mało osób kojarzy nazwę.
                                i ja zawsze uważam, że mgr u niektórych znaczy magister a niestety u niektórych
                                magazynier.
                                pozdrawiam, i życzę wytrwałości w studiach.
                                • super-topik Re: Super-topik 01.07.09, 18:58
                                  niestety mało osób kojarzy nazwę uczelni, myślę że to dlatego że
                                  Mińsk jest małym miastem, a młodych ludzi przyciąga Warszawa i są
                                  troszkę nią zaślepieni, ja też byłam, ale po roku męczących dojazdów
                                  zmieniłam zdanie. A co do wcześniejszej wypowiedzi że średnia wieku
                                  to 50+ to jest nieprawda, owszem na uczelni kształcą się też starsi
                                  ludzie, ale większość jest osób młodych. może warto zapoznać się z
                                  historią szkoły, iść do Dziekanatu i zapytać, albo poprostu napisać
                                  maila. Pracownicy napewno chętnie udzielą potrzebnych informacji.
                                  • bbqueen Re: Super-topik 02.07.09, 14:10
                                    zgadzam się, że uczelnia może mieć świetny potencjał. moja znajoma jest na 2gim
                                    roku i jak pogadałam [natchniona tą dyskusją], to faktycznie są fajni
                                    wykładowcy, wymagający, itd. - więc faktycznie oprócz nazwy - uczelnia pewnie
                                    nie różni się od innych [renomowanych???]

                                    natomiast: byłam w dziekanacie - i... no to tam jest nie przysparza renomy

                                    druga sprawa: dostaję jakieś ulotki i zabiło mnie logo - mydło śmidło i powidło:
                                    brakuje bombki, palemki i jajeczka [myślę, ze by się świetnie komponowało z tym
                                    co już jest] = jest totalnie brzydkie!

                                    trzecia sprawa: jak już przełknęłam brzydotę ulotki [swoją drogą nie wierzę że
                                    tykał tego jakiś grafik - bardziej obstawiam tę panią z dziekanatu :)))] to na
                                    stronie internetowej nie ma ani słowa o wykładowcach - zakładka pusta!

                                    czwarta sprawa: dowiedziałam się ze od października uczelnia przenosi się do
                                    Mechanika [za tory] - szkoła ładna, ale jaki tam dojazd??? no taka lokalizacja
                                    to nie przysporzy Majce zwolenników...

                                    piąta sprawa, oprócz ulotki dostałam gazetkę, gdzie napisane jest że to gazetka
                                    2 uczelni: z Józefowa i z Mińska. Zaglądam - o Mińsku ani złamanego słowa [poza
                                    wspomnianą wcześniej ulotką - tym razem na okładce]

                                    podsumowując, po kilkudniowym rozglądaniu się i dopytywaniu mam jedno
                                    przemyślenie: tej uczelni brakuje menedżera - kogoś, kto zadbałby o reklamę,
                                    wizerunek szkoły i ogólne jej funkcjonowanie - bo póki co szkoła nie robi
                                    żadnego wrażenia i niczym naprawdę nie zachęca - a hasło z ulotni "niskie
                                    czesne" jest - jak dla mnie - najmniej istotne w wyborze uczelni... brakuje
                                    zarządcy - kogoś z głową i cohones ;)
                                    • super-topik Re: Super-topik 02.07.09, 14:42
                                      Widzisz może większą uwagę przywiązują do czegoś innego, a nie do
                                      ulotek, czy gazety. Ważny jest poziom kształcenia i ludzie którzy
                                      tam wykładają, a nie wygląd jakiejś tam ulotki. Niewiem co nie
                                      odpowiada Ci w dziekanacie? Ja uważam, że Panie stają na wysokości
                                      zadania, starają się pomagać studentom w załatwianiu różnych spraw.
                                      Widocznie nie wiesz jak w innych uczelniach traktuje się studentów w
                                      dziekanatach. Pewnie gdybyś tego doświadczyła to zmieniła byś
                                      zdanie.
                                      • bbqueen Re: Super-topik 02.07.09, 15:24
                                        ojeju, dyskusja zeszła na tory renomy, którą sie zdobywa poprzez szeroko pojęty
                                        profesjonalizm:
                                        kadrę
                                        administrację
                                        marketing
                                        ambitnych studentów
                                        i teraz:
                                        jako studentka twierdzisz, że kadra jest ok - więc ten punkt mamy z głowy
                                        DZIEKANAT jest mały ponury i siedzą w nim bardzo smutne panie [takie robią
                                        wrażenie na wejście: przygnębione swoją rolą? pogodą? życiem???]; mało ważne
                                        jest w tym momencie, ze jako studentka dogadujesz się z nimi dobrze; ja jako
                                        potencjalny klient - nie czuję się zachęcona [nie lubię męczyć nikogo swoją
                                        osobą, a tam wyraźnie męczyłam]. tylko tyle miałam na myśli; a co do kontaktów z
                                        innymi dziekanatami - różnie bywa, bo wszystko zależy od ludzi którzy w nich
                                        pracują; dlatego gdyby to był mój prywatny dziekanat to natychmiast by dostał
                                        żółtą kartkę i krótki czas na zmianę - i to właśnie dlatego, że zależy mi na
                                        opinii, renomie i klientach. mnie nie zachęcił do zapisania się do szkoły, a w
                                        życiu miałam do czynienia z trzema dziekanatami; tyle w tej kwestii;

                                        MARKETING - szkoła na poziomie ma marketing na poziomie. bo to buduje wizerunek
                                        i przyciąga klientów. w tej szkole to leży - totalna amatorszczyzna; a jeśli
                                        będzie kiepski marketing [czyli szkoła nie będzie - tak jak mówisz - zwracała
                                        uwagi na ulotki i gazety ]- to pójdzie z torbami, bo właśnie rolą marketingu
                                        jest wypromować szkołę jako tę z dobrymi wykładowcami. póki co Majka jest w
                                        lesie, daleko za górami. więc gdyby to był mój biznes, to wymieniłabym osobę od
                                        marketingu, bo najwyraźniej jest kiepska. tyle w tej kwestii.

                                        i pozostają ambitni studenci, którzy zechcą z doświadczenia i wiedzy dobrych
                                        wykładowców skorzystać: niezależnie od wieku, bo wbrew pozorom nie ma to aż
                                        takiego znaczenia dla rozwoju indywidualnego studenta, a wręcz młodzi mogą - jak
                                        mi się wydaje - na tym skorzystać.
                                        dobrze byłoby, gdyby ci ambitni studenci też identyfikowali się z uczelnią -
                                        przynajmniej na tyle, zeby na tym forum jej bronić :)

                                        zatem nie odbieraj tego do siebie - piszę o tym co obserwuję. fajnie byłoby mieć
                                        w Mińsku dobrą uczelnię - to jest duma dla miasta. Ale żeby Majka mógł takją
                                        dumą być - potrzebne są zmiany! Dlatego dzielę się w dobrej wierze swoimi
                                        przemyśleniami.
                                        • super-topik Re: Super-topik 02.07.09, 21:23
                                          A może jeśli masz tak duży potencjał i pomysły to zamiast pytać się
                                          o studia to zapytaj o pracę, napewno Majka nie przepuści takiego
                                          specjalisty od reklamy jak Ty. Może warto przedstawić im te pomysły.
                                          A co do dziekanatu to trudno wymagać od tych pań aby witały
                                          wszystkich z uśmiechem na twarzy, każdy może mieć zły dzień. A
                                          brałaś to pod uwagę że może są upierdliwi ludzie na których widok
                                          robi im się słabo i wtedy ciężko się uśmiechać?
                                          • bbqueen Re: Super-topik 03.07.09, 13:24
                                            gdybym takowej poszukiwała...
                                            natomiast w obecnej mam dość dużo kontaktu z "sytuacjami" w obsłudze i
                                            budowaniem wizerunku, dlatego moje wypowiedzi są jakie są [i na bazie
                                            wiedzy+doświadczenia: nie ma czegoś takiego jak zły dzień w obsłudze klienta ;)
                                            i czegoś takiego jak klient psujący nastrój też nie ma :)) bo to wszystko jest w
                                            naszym podejściu i umiejętnościach].
                                            Wiesz, może ktoś z uczelni przeczyta ten wątek i wypowiedzi staną się inspiracją
                                            do zmian. Ja bym tam chciała, żeby Mińsk miał swoją Sorbonę ;)
                                            • chomiczek01 Re: Super-topik 08.07.09, 08:46
                                              bbqueen napisała:

                                              > gdybym takowej poszukiwała...
                                              > natomiast w obecnej mam dość dużo kontaktu z "sytuacjami" w obsłudze
                                              i
                                              > budowaniem wizerunku, dlatego moje wypowiedzi są jakie są [i na bazie
                                              > wiedzy+doświadczenia: nie ma czegoś takiego jak zły dzień w obsłudze
                                              klienta ;)
                                              > i czegoś takiego jak klient psujący nastrój też nie ma :)) bo to
                                              wszystko jest
                                              > w
                                              > naszym podejściu i umiejętnościach].
                                              > Wiesz, może ktoś z uczelni przeczyta ten wątek i wypowiedzi staną
                                              się inspiracj
                                              > ą
                                              > do zmian. Ja bym tam chciała, żeby Mińsk miał swoją Sorbonę ;)



                                              Jak chcesz mieć swoją Sorbonę to możesz założyć nową uczelnię i zostać
                                              jej rektorem bo zauważyłam że masz zdolności przywódcze i dobrze byś
                                              się nadawała do tej roli zwłaszcza jeżeli ktoś bardzo i na chama
                                              próbuje zmieniać coś co nie należy do jego interesu. Moim zdaniem
                                              czepianie się uczelni nie znając jej osobiście jest naprawdę ciosem
                                              poniżej pasa i taka gra jest nie na miejscu. Pokazuje na jakim
                                              poziomie kultury jest osoba pisząca na tym forum! Nie wie a się mądrzy.
                                                • bbqueen Re: Super-topik 10.07.09, 17:02
                                                  no to rzeczywiście klasa, kultura oraz bogactwo trafnych argumentów - a niby
                                                  uczelnia humanistyczna... cokolwiek piszę - dzielę się obserwacjami. Jeśli
                                                  studiujesz socjologię - to powinieneś[naś] doskonale wiedzieć jak wyciągnąć
                                                  korzyści z moich wypowiedzi. no, chyba, że zamiast moich słów konstruktywnej
                                                  oraz zachęcającej do radykalnych zmian krytyki wolisz opis z samego początku
                                                  tego wątku: "to prawie jak "wyzsza szkola gotowania na wolnym gazie". ;)))"
                                                  pozdrawiam
                                                  • chomiczek01 Re: Super-topik 14.07.09, 14:11
                                                    bbqueen napisała:

                                                    > no to rzeczywiście klasa, kultura oraz bogactwo trafnych
                                                    argumentów - a niby
                                                    > uczelnia humanistyczna... cokolwiek piszę - dzielę się
                                                    obserwacjami. Jeśli
                                                    > studiujesz socjologię - to powinieneś[naś] doskonale wiedzieć jak
                                                    wyciągnąć
                                                    > korzyści z moich wypowiedzi. no, chyba, że zamiast moich słów
                                                    konstruktywnej
                                                    > oraz zachęcającej do radykalnych zmian krytyki wolisz opis z
                                                    samego początku
                                                    > tego wątku: "to prawie jak "wyzsza szkola gotowania na wolnym
                                                    gazie". ;)))"
                                                    > pozdrawiam




                                                    A jakie możesz mieć obserwacje? Pracujesz? studjujesz? w tej uczelni
                                                    (WSNS)ze ja tak dobrze znasz i komentujesz?
    • eszi A co sądzicie o WSEI, która wreszcie ruszyła w MM? 03.07.09, 08:23
      Ta szkola ma dosyc dobrą opinię wśród szkół w W-wie... W Majce
      niestety w dalszym ciągu nie ma ekonomii - a wiem, że starają się
      chyba już 3 rok, dostali natomiast pozwolenie na pedagogikę....
      odnośnie kontaktu w Majką - mailowo - jest OK.... telefonicznie
      także, osobiście - nie wiem... W WSEI - na razie się rozglądam...
      • super-topik Re: A co sądzicie o WSEI, która wreszcie ruszyła 03.07.09, 10:49
        Niewiem co to za szkoła, ale od znajomych słyszałam, że WSEI ma
        pozwolenie tylko na część wykładów w Mińsku, na inne trzeba jeździć
        do Warszawy. I podobno nie ma kontaktu z wykładowcami bo wykłady są
        prowadzone multimedialnie (studenci odlądaję prezentacje i z tego
        się uczą, a nie od wykładowców) niewiem ile jest w tym prawdy, ale
        tak słyszałam.
          • de.bi Re: pytałam - wykłady z żywymi osobami 03.07.09, 13:24
            No i właśnie ten raz w miesiącu jest z wykładowcą reszta są to
            wykłady multimedialne. Ale nie jestem pewna czy to wychodzi tylko
            raz w miesiącu skoro szkoła ma pozwolenie na prowadzenie 70%
            wykładów w mińsku, może to więcej niż raz???
              • de.bi Re: czy to potwierdzone info 04.07.09, 19:23
                www.nauka.gov.pl/mn/index.jsp?
                place=Menu08&news_cat_id=951&layout=2#minsk_mazowiecki to jest
                strona na której pisze że w zamiejscowym ośrodku w MM jest tylko
                ekonomia I stopnia. To jest strona MNiSW. niewiem czy to jest
                aktualne. Może zdobyli ostatnio pozwolenie na resztę kierunków, bo z
                tego co się oriętuję to mają ich tam sporo a w WYKAZIE UCZELNI
                NIEPUBLICZYCH mają tylko ekonomię. Może tak jak Majka dopiero
                pozwolenie dostali i jeszcze im nie dopisali. Ale z drugiej strony
                na reklamach już od dawna były wypisane wszystkie kierunki.
                Najlepiej jest zadzwonić do Ministerstwa i zapytać o tą szkołę, bo
                to co oni mówią to może być wielka ściema żeby klienta zdobyć.
                  • de.bi Re: ale w linku jest info 06.07.09, 11:12
                    Tak w Mińsku mieści się zamiejscowy ośrodek owej szkoły. chodzi mi o
                    to że na plakatach umieszczają informację o różnych kierunkach
                    studiów, a tym czasem w Mińsku mogą prowadzić tylko ekonomię
                    pierwszego stopnia i to tylko 70 % wykładów. Znajomi mi mówili że
                    WSEI w Mińsku prowadzi wykłady multimedialne, czyli nie ma kontektu
                    z wykładowcą. niewiem ile jest w tym prawdy, ale co po takich
                    wykładach można wynieść z zajęć?
                    • eszi Na Stokłosy - czyli w siedzibie 06.07.09, 11:38
                      WSEI w W-wie twierdzą, że szkoła z taką marką nie może pozwolić
                      sobie na TAKĄ formę kształcenia... w mińsku mówią to samo -
                      faktycznie do wyboru w MM tylko ekonomia, ale o tym od razu
                      informują.. sama nie wiem...... zastrzeliłaś/łeś mnie tą info......
                        • afrikana Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 07.07.09, 12:42
                          Problemów może być całe mnóstwo, wystarczy trochę wyobraźni. Dla
                          niektórych dodatkowe trzy godziny dziennie na dojazdy w obie strony
                          to bardzo dużo. Może ktoś pracuje ? Może ma rodzinę ? Może liczy sie
                          każdy grosz i szkoda na dojazdy ? I pewnie całe mnóstwo innych
                          powodów dla których taniej, szybciej i prościej studiować na miejscu.
                          • bbqueen Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 10.07.09, 17:10
                            zgadza się, zwłaszcza dla ludzi pracujących ma to znaczenie tym bardziej, ze
                            szkoła ma wolne niedziele - a to duży plus dla życia rodzinnego [praca+zaoczne...];
                            a gdyby się okazało, że wykładowcy są ok - to już w ogóle; w rankingu na
                            stronach ALK większość głosujących wskazuje właśnie na kadrę -jako
                            najistotniejszy czynnik przy wyborze uczelni!
                            • pagaba Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 04.08.09, 20:12
                              Dlaczego Wyższa Szkoła Nauk społecznych im. ks J. Majki prowadzi
                              rekrutację na pedagogikę skoro nie ma na niego pozwolenia? Ma tylko
                              na socjologię I stopnia.Uczelnia ks Majki na swojej stronie podaje
                              informację, że uzyskala pozwolenie- jednak w wykazie Ministerstwa
                              Nauki i Szkolnictwa Wyzszego- które było wczoraj aktualizowane- nie
                              ma takiego zapisu.
                              • super-topik Re: Na Stokłosy - czyli w siedzibie 06.08.09, 18:44
                                Może to zwykłe przeoczenie ze strony Ministerstwa??? Nie prowadzili
                                by naboru gdyby nie mieli pozwolenia, wiem bo chciałem skladać tam
                                papiery jeszcze jak czekali na decyzje MNiSW i nie chcieli ich
                                przyjąć. dopiero jak przyszła pozytywana decyzja moglem je złożyć.

                                Wydają się być ok.
                                A czy to prawda że ta szkoła na stokłosy z filią w Mińsku ma
                                pozwolenie dopiero od tego roku a nabór prowadzili już w tamtym roku
                                akademickim?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka