Dodaj do ulubionych

Sprawa zniemczania dzieci

08.01.10, 18:15
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7432201,Polski_rodzic_przegral_proces_z_Jugendamtem.html

Sledzilam te sprawe bo pisano o niej na forum Polonia,
ale jednej sprawy nie rozumiem:
Dlaczego dzieci mialy prawo spotykac sie z ojcem tylko pod
nadzorem osob trzecich?
Czy takie sa zwyczaje w Niemczech?
Obserwuj wątek
    • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 08.01.10, 19:15
      Nastepna fanatyczka- nikt dzieci nie "zniemcza"!

      Oczywiscie, nie ma normalnie takiego zwyczaju, ze spotkania ojca z dziecmi sa nadzorowane przez Jugendamt- rzad do spraw nieletnich. I to niezaöleznie od narodowoswci i jezyka ojczystego jakiegoklowiek rodzica.



      U pana Pomorskiego byly ku temu... hm... szczególne powody, na temat których woli sie milczec w gronie polskim i polonijnym. Bo pan Pomorski to cham i damski bokser- rozumiesz teraz ten powód spotkan nadzorowanych?

      • pia.ed Re: Sprawa zniemczania dzieci 08.01.10, 20:47

        Tak okreslano sprawe w innych dyskusjach, wiec ja tez uzylam tego
        wyrazenia,
        ale wierz mi, zadna fanatyczka nie jestem ...

        Zreszta w artykule byla mowa o "wynarodowianiu dzieci":
        W ocenie Pomorskiego, hamburski sąd potwierdził swym wyrokiem,
        że "w Niemczech dopuszczalny jest szantaż językowy".
        - Wynarodowiono dwie dziewczynki, obywatelki polskie - dodał.


        No a dlaczego spotkania byly pod nadzorem to sie sama
        domyslilam,
        kiedy zobaczylam facjate tego pana, ale chcialam miec pewnosc...
        Bo w czytanych przedtem dyskusjach raczej wszyscy byli po
        stronie "pokrzywdzonego ojca" ...
        • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 14:12
          mala200333 napisała:

          >
          > Facet bedzie odwolywac sie do Strasburga.
          > Wiec ma POWODY


          Jako obywatel jakiego kraju?

          Dla zrozumienia: Pomorski przyjechal pod koniec lat osiemdziesiatych do Niemiec
          na tzw. pochodzenie- otrzymal obywatelstwo niemieckie. Jego zona czy teraz byla
          zona jest Niemka, dzieci sa Niemcami.

          Ten cala sprawa o "zniemczanie" to jakis teatrzyk dla glupich nacjonalistycznych
          polskich mlotków.
          • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 16:39
            mala200333 napisała:

            >
            > Facet wyrwal sie z Polski "znajdujac" jakies korzenie.
            > A czuje sie Polakiem...to zle?
            > Cos ten Jugendamt z hitlerowskimi korzeniami niezle kreci..
            >
            >
            >
            >
            Na emigracji to kazdy dupnie Polakiem sie czuje- w Polsce nim byc, dzieci pod
            orlem w koronie wychowywac, to jest patriotyzm, a nie kombinowanie jak
            popie...ny za granica gdzies, i po dobrowolnym przyjeciu obcego obywatelstwa.

            Rozumuje slusznie, ze kolezanka "mala" tez z takiego rodzaju polskich patriotów
            sie wywodzi, co za granicami Polski ryja o wszystko dra, a w Polsce jak mysz pod
            miotla siedziala?
          • brainbox Re: Sprawa zniemczania dzieci 18.07.10, 12:38
            mala200333 napisała:

            >
            > Facet wyrwal sie z Polski "znajdujac" jakies korzenie.
            > A czuje sie Polakiem...to zle?
            > Cos ten Jugendamt z hitlerowskimi korzeniami niezle kreci..
            >
            > Może się czuć Polakiem i...nie jest źle, a Jugendamt tego nie neguje i nic nie
            kręci.....:))
            br
            >
            >
          • brainbox Re: Sprawa zniemczania dzieci 18.07.10, 13:00
            mala200333 napisała:

            >
            > Facet wyrwal sie z Polski "znajdujac" jakies korzenie.
            > A czuje sie Polakiem...to zle?
            > Cos ten Jugendamt z hitlerowskimi korzeniami niezle kreci..
            >
            Radziłbym "doedukować" się. Jugendamt nie ma hitlerowskich korzeni, istniał już
            w 1925 roku.
            br.
            >
            >
          • brainbox Re: Sprawa zniemczania dzieci 18.07.10, 13:21
            mala200333 napisała:


            > Facet wyrwal sie z Polski "znajdujac" jakies korzenie.
            > A czuje sie Polakiem...to zle?
            > Cos ten Jugendamt z hitlerowskimi korzeniami niezle kreci..
            >


            Radziłbym "doedukować" się. Urząd Jugendamt nie ma hitlerowskich korzeni.
            Istniał już w 1925 roku....:)))
            br.


      • lowcagoroli Pan Pomorski - damski bokser 22.02.10, 02:34
        Ten "pan" Pomorski to damski bokser i nieudacznik zyciowy, tu mozna poczytac o
        nim innych "zniemczanych" bardzo ciekawe rzeczy:
        amstern.salon24.pl/156040,warto-rozmawiac-o-panu-wojciechu-pomorskim
        Za niepowodzenia w maleznstwie proboje mscic sie na wszystkie, nawet tak
        haniebne sposoby. Wstyd ze poswieca sie czas temu damskiemu bokserowi w polskich
        mediach.
      • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 20:59
        "Wyjechalam z 3 dzieci na niem wies na pol roku z
        Krakowa z powodow zdrowoznych. Wynajelismy 2
        pokojowe mieszk z tarasem i ogrodem Dzieciaki
        chorowaly w brudnym Krakowie.
        Po miesiacu mialam w domu Jugendamd i niezle
        problemy, sasiedzi naslali na nas ta faszystowska
        organizacje, bo uznali, ze dzieciom dzieje sie
        okropna krzywda, poniewaz maja zle warunki
        mieszkaniowe, byl to jedyny argument! Chory narod,
        a nas Polakow maja za nic.Nikt nas wczesniej nawet
        nie zapytal co robimy na tej wsi, kim jestesmy."

        Takich wypowiedzi jest wiele..

        • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 00:05
          mala200333 napisała:

          > Czy zalozenia Jugendamtu powstalego w czasach hitlerowskich sie
          > zmienily?
          > Jak widac po tych wszystkich przykladach...NIE.
          >
          >
          Mysle ze twoim idiotycznym zdaniem na temat nikt sie na serio nie przejmie.

          Moze nie uwazalas na lekcjach historii i nie wiesz ze czasy hitlerowskie w
          Niemczech dawno temu sie skonczyly.
            • nana_c Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 19:58
              mala200333 napisała:

              > lalelu=nana_c=nanu_nana...itd..
              > Czujesz sie Niemka. Twe prawo.
              > Ale dyskutujac nie obrazaj innych.
              > Tych emigrantow co czuja sie wciaz Polakami.
              >

              Co ci sie pierniczy kobieto?

              • nana_c Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 20:19


                > mala200333 napisała:

                > > Tych emigrantow co czuja sie wciaz Polakami.
                > >
                >
                Dobry zart! Poczytalam o tym "polskim ojcu"- szkoda, ze nie czul sie Polakiem,
                jak z pocalowaniem obu urzedniczych rak przyjmowal niemiecki paszport, wypinajac
                sie na Polske.

                Mala nie wynos juz badziewia na oltarze- twoje pojecie patriotyzmu niestety
                gryzie sie z ogólnymi normami obyczajowymi.
                >
                • karolinakarola28 Re: Sprawa zniemczania dzieci 16.07.10, 11:33
                  "Mala nie wynos juz badziewia na oltarze- twoje pojecie patriotyzmu
                  niestety
                  > gryzie sie z ogólnymi normami obyczajowymi. "

                  raczej gryzie sie z obecnie lansowanymi trendami w TVN, Gazecie
                  Wyborczej itp. a jesli jestes tak lotny i to "lykasz" to twoj
                  problem...
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 19:05
      www.jugendamt-wesel.com/CEED_pl.htm
      KOMUNIKAT CEED / grudzień 2009 / JUGENDAMT / Cristiana Muscardini
      (PPE)/ Zapytanie do Komisji
      Czy nie podzielają Państwo poglądu, że zasady podstawowe i działania
      Jugendamtu są sprzeczne z zasadami UE ?
      Najwyrazniej jest problem z.. Jugendamtem.
      • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 19:41
        Nie wiem, naprawde nie wiem, co jest sprzecznego z dzialaniem tego urzedu na
        korzysc dziecka.


        W Polsce oczywiscie narodzone sie olewa i zajmuje nienarodzonymi, bo one panstwo
        nic nie kosztuja.

        W sumie, kolizja wyobrazen co do wartosci dzieci tu i tam ;-)

        A szkoda, ze ta smieszna pani nie wymienila przynajmniej 3 przykladów dzialam
        urzedu, sprzecznymi z zasadami Unii. Zaklapotla jadaczka i za wazna sie ma czy jak?
    • tow.ortalion Trochę historii 09.01.10, 19:52
      Ab 1939 übernahmen die Jugendämter als Teil der Staatsgewalt im NS-Staat weitgehend die Kontrolle über die Kindererziehung. Das Jugendamt kontrollierte und lenkte Familien und Kinder von Geburt an politisch. Heranwachsende Jungen wurden von der Hitler-Jugend (HJ) und heranwachsende Mädchen vom Bund Deutscher Mädel (BDM) unter die Kontrolle des Staates gestellt. Um der sinkenden Geburtenrate entgegenzuwirken, wurde neben allgemeinen monetären Hilfen auch etwa 8.000 Säuglinge in Deutschland und etwa 12.000 in Norwegen in Lebensbornheimen unter der Kontrolle der SS großgezogen (siehe auch Tyskebarn).

      Die Organisation des Jugendamtes wurde 1939 durch ein Gesetz dahingehend geändert, dass statt der kollegialen Leitung die Geschäftsführung dem Bürgermeister bzw. Landrat übertragen wurde. Im Übrigen sollten die rechtlichen Bestimmungen des RJWG (Reichsjugendwohlfahrtsgesetz) so ausgelegt werden, dass damit eine Erziehung im nationalsozialistischen Sinne gesichert werden konnte. Die damit gemeinten Erziehungsziele kommen deutlich zum Ausdruck im § 1 der 1939 erlassenen Verordnung über Jugendwohlfahrt in den sudetendeutschen Gebieten, in der - abweichend vom § 1 RJWG - formuliert wird:

      „Die Erziehung der Jugend im nationalsozialistischen Staat ist Erziehung zur deutschen Volksgemeinschaft. Ziel der Erziehung ist der körperlich und seelisch gesunde, sittlich gefestigte, geistig entwickelte, beruflich tüchtige deutsche Mensch, der rassebewußt in Blut und Boden wurzelt und Volk und Reich verpflichtet und verbunden ist. Jedes deutsche Kind soll in diesem Sinne zu einem verantwortungsbewußten Glied der deutschen Volksgemeinschaft erzogen werden.“
      • lalelu Re: Trochę historii 09.01.10, 20:06
        A polskich dzieci w Polsce nie wychowuje sie na porzadnych polakow?
        Bo sie mi zdaje ze w kazdym kraju tak jest, czyli nacjonalistycznie w swoim
        kierunku ;-)
        • pia.ed Re: Trochę historii 09.01.10, 21:01

          Ogladajac video nakrecone przez TWP zauwazylam (i obejrzalam) drugie
          nagranie,
          zrobione przez telewizje Trwam. Nagranie jest dlugie ale
          bardzo ciekawe, i mozna sie z niego duzo dowiedziec.

          video.google.com/videoplay?docid=3500489976769042380#docid=-1414612631579567915
          • lalelu Re: Trochę historii 09.01.10, 21:20
            pia.ed napisała:


            >
            > video.google.com/videoplay?docid=3500489976769042380#docid=-1414612631579567915


            Pani Pokrzeptowicz- Meyer, po tym, jak porwala syna do Polski, jednak z wlasnej
            i nieprzymuszonej woli, po jakims czasie,odeslala go z powrotem do Niemiec, do
            niemieckiego ojca i niemieckiej macochy. Widac znudzilo jej sie patriotyczne
            matkowanie w Polsce :-/

            W tym starym nagraniu o tym ani mru- mru. Ciekawe, dlaczego?
              • lalelu inne tzw. przypadki 09.01.10, 21:26
                mala200333 napisała:


                >
                > A inne przypadki?
                >


                Pokrzeptowicz- labilna psychiczne
                Pomorski- dupek, cham, damski bokser.

                Trudno znac wszystkich- jak jeszcze pognaja ich sensacje jak wieprza przez wies,
                dowiemy sie dokladniej co z nich za ziolka :-D
                      • lalelu Re: inne tzw. przypadki 09.01.10, 21:43
                        mala200333 napisała:

                        > Kobieto..co Ty piszsz!

                        To co widze, a ty juz nie strzelaj bezmyslnie w klawisze, lecz lec na odwet,
                        zrownaj ten urzad z ziemia- ale zdaje mi sie ze ty jadaczka najchetniej pomagasz
                        ;-) z pomoca faktyczna juz gorzej co? :-D
                        • mala200333 Re: inne tzw. przypadki 09.01.10, 21:47
                          lalelu napisała:

                          > mala200333 napisała:
                          >
                          > > Kobieto..co Ty piszsz!
                          >
                          > To co widze, a ty juz nie strzelaj bezmyslnie w klawisze, lecz lec
                          na odwet,
                          > zrownaj ten urzad z ziemia- ale zdaje mi sie ze ty jadaczka
                          najchetniej pomagas
                          > z
                          > ;-) z pomoca faktyczna juz gorzej co? :-D

                          Ogladnij ten fil Trwam.

                          Zamias pisac o ryju, jadaczce..itd.
                          Wstyd kobieto,wstyd!


                • lalelu Re: inne tzw. przypadki 09.01.10, 21:33
                  lalelu napisała:

                  > mala200333 napisała:
                  >
                  >
                  > >
                  > > A inne przypadki?
                  > >
                  >
                  >
                  > Pokrzeptowicz- labilna psychiczne
                  > Pomorski- dupek, cham, damski bokser.
                  >


                  pani Lesch- dziwne podejscie do sprawy- przy dziecku takie gorzkie zale, i
                  wciaganie je do polityki osobistej? Nagle jest jej zdrowie psychiczne ach tak
                  ukochanego "Miszelka" obojetne?

                  Dziwna baba :-/

                  To inne malzenstwo- matka mloda blondynka, ojciec stary i otyly- przekrzykuja
                  sie nawzajem, kultura osobista na poziomie zerowym.
                      • lalelu za przeproszeniem 09.01.10, 21:50
                        ale ta Pokrzeptowich pie... z ta szkola- szkola z obiadem i swietlica do
                        godziny pol do piatej po poludniu jest w Niemczech rarytasem i oblegana przez
                        rodzicow pracujacych na caly etat, a tej tam dziecko porwali przy 8 godzinach
                        pracy tygodniowo :-/

                        I w takie glupoty sie jej wierzy- bez komentarza.
                          • lalelu podsumowanie 09.01.10, 22:03
                            dotrwalam do konca filmu propagandowego- krecony byl rok temu i od tego czasu
                            duzo sie zmienilo, Pokrzeptowicz nagle "dogadala sie z mezem" i odeslala
                            dzieciaka do Niemiec, sama pozostajac w Polsce, jak twierdzi uzerka o wdziecznej
                            ksywce mala ;-)

                            A co dalej? Co zdzialali te bojowniki o wolnosc polskiego dziecka tak niby
                            przesladowanego w Niemczech? Poklapali jadaczkami, i wszystko jest jak bylo.

                            Super. W gebach Polacy zawsze mocni byli, ale do czynow trzeba by juz ruszyc
                            zady z kanapy.
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 22:43
      Serce pani Beaty Mosebach (42 l.) z Krakowa zamiera ze strachu o
      los jej ukochanego synka Jasia. O dziecko upomniał się jego
      pochodzący z Niemiec ojciec Michael (39 l.).

      Bezwzględny mężczyzna uruchomił całą gigantyczną niemiecką machinę
      urzędniczą. Tamtejsza prokuratura wydała na panią Beatę - jak za
      pospolitym przestępcą - nakaz aresztowania i chce zabrać jej
      syneczka. Na szczęście z pomocą zaszczutej przez Niemców kobiecie
      przyszła polska prokuratura. Czy to jednak wystarczy, aby dać odpór
      Niemcom?



      www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/niemcy-chca-porwac-mojego-jasia_86438.html
      • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 22:53
        mala200333 napisała:

        > i chce zabrać jej
        > syneczka. Na szczęście z pomocą zaszczutej przez Niemców kobiecie
        > przyszła polska prokuratura. Czy to jednak wystarczy, aby dać odpór
        > Niemcom?
        >


        Jakis Kosciusko by sie przydal, albo powstanie, abo co, ja nie wiem.
        Zaczynamy zbierac pieniazki na Karlika ;-)
        >
        >
        > www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/niemcy-chca-porwac-mojego-jasia_86438.html
      • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 22:58
        mala200333 napisała:

        > Serce pani Beaty Mosebach (42 l.) z Krakowa zamiera ze strachu o
        > los jej ukochanego synka Jasia.
        >

        >
        >
        > www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/niemcy-chca-porwac-mojego-jasia_86438.html

        Niemcy chcą porwać mojego Jasia!

        * Tagi: dzieci, kraków, małopolskie, niemcy, porwanie
        * Data publikacji: 18.01.2009 01:00

        Bylo to rok temu- no i jak, porwali tego Jasia w koncu, a serce pani Beaty Mosebach z Krakowa juz umarlo, czy jak sie to skonczylo?

        Mala jak juz wyszukujesz na sile sensacji, to moze zacznij wklejac cos aktualnego :-D


    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 22:47
      ... problem chyba jest głębszy, bo faszyzowanie wytyka Jugendamtowi
      nawet Komisja Petycji przy Parlamencie Europejskim. Właśnie ukazał
      się jej raport. Jak to sformułowano – tej organizacji chodzi o
      zapewnienie czystości narodowej.....
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:02
      W opinii dyskryminowanych rodziców rzeczywiste cele Jugendamtów nie
      zmieniły się od czasów Hitlera. W jednej z petycji do Parlamentu
      Europejskiego napisali: „Nowoczesny niemiecki Jugendamt jest
      organizacją o charakterze nazistowskim, która w imię narodu
      niemieckiego wychowuje europejskie dzieci w duchu kłótni i
      nienawiści. Dlatego Jugendamt należy uznać w Unii Europejskiej za
      instytucję nielegalną.” . Dla uzasadnienia szykan, niemieccy
      urzędnicy posługują się absurdalnym argumentem szkodliwego wpływu
      dwujęzyczności na rozwój dzieci. Opinie autorytetów naukowych są
      zgodnie ignorowane zarówno przez Jugendamty, jak przez sądy.
      Mirosław Kraszewski cytuje dwie ekspertyzy, które nie pomogły mu
      przed sądem w walce o prawo do rozmawiania po polsku z
      jedenastoletnim dziś synem, Filipem. Hedwig Amorosa, profesor
      psychiatrii z Monachium napisała: „Dwujęzyczność jest zjawiskiem
      raczej normalnym niż szczególnym. Połowa ludności świata jest
      dwujęzyczna. Zakłócenia w rozwoju mowy nie pozostają w związku z
      dwujęzycznością” . Logopeda ze Stuttgartu, dr Marion Hermann-
      Roettgen, stwierdziła: „Na podstawie mojego 30-letniego
      doświadczenia uważam wydany względem ojca zakaz porozumiewania się z
      dzieckiem w języku polskim za całkowicie opaczny” . Kraszewski,
      szanowany przez swoich niemieckich pacjentów lekarz radiolog od
      ponad siedmiu lat bezskutecznie walczy o syna z urzędnikami. Wielu
      rodziców w podobnej sytuacji wolno spotykać się z własnymi dziećmi
      tylko raz na parę miesięcy przez kilka minut i pod nadzorem.
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:08
      Niemcy wymierają. Tej strasznej prawdy nie da się ukryć. Widać ją
      bowiem gołym okiem na ulicach. Pomimo przyłączenia NRD i wessania
      3,3 milionów imigrantów z Rosji statystyki są zastraszające. Za
      dwadzieścia lat nie będzie komu płacić składek rentowych i obecni
      pracobiorcy, którzy finansują dzisiejszych emerytów i rencistów
      będą musieli wbić zęby w ścianę.


      Nic więc dziwnego, że każde białe dziecko, w którego żyłach płynie
      choćby w połowie niemiecka krew jest bezcennym wprost obiektem
      pożądania z urzędu.
      • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:11
        mala200333 napisała:

        >
        > Nic więc dziwnego, że każde białe dziecko, w którego żyłach płynie
        > choćby w połowie niemiecka krew jest bezcennym wprost obiektem
        > pożądania z urzędu.

        Sama to wymyslilas?
        Gratuluje fantazji ;-)
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:17
      JUGENDAMT dysponuje niczym nieograniczoną władzą
      14.02.2009.
      JUGENDAMT w Republice Federalnej Niemiec Należy uznać za nielegalną
      instytucję w Unii Europejskiej. JUGENDAMT dysponuje niczym
      nieograniczoną władzą. Oficjalnie służy do „ochrony dzieci i
      młodzieży”. W rzeczywistości poddaje dzieci samotnych ojców pod
      kontrolę państwa, ażeby ograniczyć im prawa rodzicielskie i dać
      dzieci matce. Prawo pracowników JUNGENDAMTU jest „lepsza jest zła
      matka jak dobry kochający ojciec” Ojcowie w RFN są dyskryminowani
      przez JUGENDMATY i szuka się pretekstu do zabrania i ograniczenia
      prawa rodzicielskiego JUGENDAMT w Republice Federalnej Niemiec
      Należy uznać za nielegalną instytucję w Unii Europejskiej.....

      ....wstroneojca.pl/index.php?
      Itemid=43&id=1095&option=com_content&task=view

      (Marcin Gall)
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:20
      w 10.03.2006 r. odbyla sie w Bolsano/ Bozen (Wlochy)
      miedzynarodowa konferencja dotyczaca "Uprowadzania dzieci przez
      Jugendamt".
      Tego samego dnia Andrzej L. popelnil samobójstwo w Jugendamcie
      Spandau (Berlin) w obecnosci pracowników Jugendamtu.
      Okolicznosci tego samobójstwa wskazuja na to, ze zostal on czynnie i
      umyslnie doprowadzony do samobójstwa przez Jugendamt na skutek
      rozlaki z dziecmi ....



      ..tych spraw jest i bylo bardzo wiele.

    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:31
      Do Komisji Petycji od 2006 roku wpłynęło ponad 200 skarg dotyczących
      dyskryminacji rodziców. Większość dotyczyła dyskryminacji na tle
      narodowościowym. Komisja pod przewodnictwem polskiego europosła
      Marcina Libickiego stwierdziła, że niemieckie sądy, w porozumieniu z
      Jugendamtem, stawiają niemieckich rodziców na uprzywilejowanych
      pozycjach.
      • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:33
        mala200333 napisała:

        Komisja pod przewodnictwem polskiego europosła
        > Marcina Libickiego stwierdziła, że niemieckie sądy, w porozumieniu z
        > Jugendamtem, stawiają niemieckich rodziców na uprzywilejowanych
        > pozycjach.

        A sady polskie stawiaja polskich rodziców na uprzywilejowanych pozycjach-
        calkowicie normalne nie uwazasz?

        Co dalej z tym umierajacym sercem? Umarlo?
      • brainbox Re: Sprawa zniemczania dzieci 18.07.10, 13:36
        mala200333 napisała:

        > Do Komisji Petycji od 2006 roku wpłynęło ponad 200 skarg dotyczących
        > dyskryminacji rodziców. Większość dotyczyła dyskryminacji na tle
        > narodowościowym. Komisja pod przewodnictwem polskiego europosła
        > Marcina Libickiego stwierdziła, że niemieckie sądy, w porozumieniu z
        > Jugendamtem, stawiają niemieckich rodziców na uprzywilejowanych
        > pozycjach.


        Otóż...drogą prawną można starać się o wszystko, nawet o przyznanie racji w
        przypadku zmyślonych historii. Czy sąd przyzna rację to już inna sprawa.
        br.
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:33
      Niemiecka jugendamtowska samowola i łamanie praw człowieka musi
      zostać ukrócone. Taka jest konkluzja dziesieciostronicowego
      dokumentu Komisji petycji Parlamentu Europejskiego z dnia 19
      stycznia 2009.Dnia 20.01.2009 w czasie konferencji prasowej w
      Brukseli zostały przedstawione nieprawidłowości i niezgodności
      działania Jugendamtow z prawem unijnym oraz niemiecka działalność
      dyskryminacyjna. Występowanie Jugendamtow w charakterze narodowego,
      politycznego kontrolera rodzin, w jednej osobie jako wnioskodawcy,
      rzeczoznawcy, osoby biorącej udział w procesie sadowym a następnie
      egzekutora wyroku sadowego, wszystko bez żadnego nadzoru ani
      kontroli, bez możliwości skargi na działalność Jugendamtu powinno
      doprowadzić do natychmiastowej likwidacji tego systemu o
      posthitlerowskiej i posthonekerowskiej przeszlosci. Komisja Petycji
      zaproponowała Niemcom stworzenie systemu kontroli Jugendamtow.
      Jeżeli nie będzie reakcji Niemieckiego rządu, trzeba będzie się
      uciec do mocniejszych środków nacisku.
      • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:35
        mala200333 napisała:

        Dnia 20.01.2009 w czasie konferencji prasowej w
        > Brukseli zostały przedstawione nieprawidłowości i niezgodności
        > działania Jugendamtow

        i tak dalej, pie...nie kotka przy pomocy mlotka... jakie efekty po roku???
        mala twoim problemem jest zamieszczanie przestarzalych sensacji :-D
      • brainbox Re: Sprawa zniemczania dzieci 18.07.10, 13:38
        mala200333 napisała:

        > Niemiecka jugendamtowska samowola i łamanie praw człowieka musi
        > zostać ukrócone. Taka jest konkluzja dziesieciostronicowego
        > dokumentu Komisji petycji Parlamentu Europejskiego z dnia 19
        > stycznia 2009.Dnia 20.01.2009 w czasie konferencji prasowej w
        > Brukseli zostały przedstawione nieprawidłowości i niezgodności
        > działania Jugendamtow z prawem unijnym oraz niemiecka działalność
        > dyskryminacyjna. Występowanie Jugendamtow w charakterze narodowego,
        > politycznego kontrolera rodzin, w jednej osobie jako wnioskodawcy,
        > rzeczoznawcy, osoby biorącej udział w procesie sadowym a następnie
        > egzekutora wyroku sadowego, wszystko bez żadnego nadzoru ani
        > kontroli, bez możliwości skargi na działalność Jugendamtu powinno
        > doprowadzić do natychmiastowej likwidacji tego systemu o
        > posthitlerowskiej i posthonekerowskiej przeszlosci. Komisja Petycji
        > zaproponowała Niemcom stworzenie systemu kontroli Jugendamtow.
        > Jeżeli nie będzie reakcji Niemieckiego rządu, trzeba będzie się
        > uciec do mocniejszych środków nacisku.

        Hmmm...Atom?
        br.
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 09.01.10, 23:58
      Dyskryminacja rodziny jest politycznym wynalazkiem XX wieku,
      konkretnie niemieckiego prawa rodzinnego w reżyserii Hitlera.

      Niezbywalne, naturalne prawa rodzicielskie i prawo do życia
      rodzinnego zostały nielegalnie, na niemiecki sposób odebrane nie
      tylko ojcom ale również ich dzieciom stosując sadowa legalizacje
      bezprawia i dyskryminacji w stosunku do ojców i dzieci
      pozamałżeńskich.

      To "podkreślił Führer (Adolf Hitler) z całym zdecydowaniem, że nie
      jest bardzo ważna na pierwszym miejscu troska o dobro dziecka, ale
      moralne prawo matki do dziecka "

      Dabei "betonte der Führer (Adolf Hitler) mit aller Entschiedenheit,
      daß nicht die Sorge für das Wohl des Kindes in erster Linie
      ausschlaggebend sei, sondern das ethische Recht der Mutter auf das
      Kind"

      zitiert nach Schubert, Das Familien- und Erbrecht unter dem
      Nationalsozialismus, 1993, 703,704

      Modyfikacje tego prawa wykluczają do dnia dzisiejszego automatycznie
      miliony pozamałżeńskich ojców jako członków rodziny własnego
      dziecka. Za to role państwowego rodzica przejmują w przypadku tych
      państwowo, planowo uczynionych sądowych półsierot, automatycznie
      Jugendamty. Skargi o przyznanie praw rodzicielskich ojcom spoza
      związku małżeńskiego byly odrzucane jako bezprawne i nie były w
      ogóle rozpatrywane.

      Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał te niemieckie sądowe
      praktyki za dyskryminację w przypadku Zaunegger v. Niemcy (Skarga
      nr. 22028/04) wyrokiem ze Strasburga z dnia 3 grudnia 2009. (Piec
      lat oczekiwania na wyrok) Zostało to odebrane jako głosny policzek
      wymierzony niemieckiej tradycji.

      Chciałbym tutaj podkreślić przywiązanie niemieckich sędziów do tejże
      niemieckiej tradycji dyskryminacji. Sędzina Renate Jäger należąca do
      Trybunału Praw Człowieka a wcześniej odrzucająca skargi o
      dyskryminacje jako sędzina niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego,
      została uznana za stronniczą . Zastąpił ja sędzia Schmitt, który
      jako jedyny ze składu sędziowskiego zgłosił kulturowo umotywowany
      protest w sprawie decyzji uznającej dyskryminacje ojca bez praw
      rodzicielskich, przez Niemcy.

      cmiskp.echr.coe.int/tkp197/viewhbkm.asp?sessionId=38669891&skin=hudoc-
      en&action=html&table=F69A27FD8FB86142BF01C1166DEA398649&key=78333&hig
      hlight=

      Dyskryminacyjne praktyka niemieckiego rządu, w sprawach rodzinnych
      została uznana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w tym
      pojedynczym przypadku. Takich pojedynczych przypadków panstwowej
      dyskryminacji są według opinii prasy i organizacji pozarządowych,
      miliony.

      Czy niemiecki rząd dopasuje swoje tradycyjne kulturowo prawo, do
      prawa obowiązującego w cywilizowanych krajach Europy, czy tez dalej
      będzie obstawał przy dyskryminacji wynikającej z niechlubnej
      niemieckiej tradycji, nie jest jeszcze pewne. Zapowiadane sa zmiany.

      www.tagesspiegel.de/politik/deutschland/Sorgerecht-Menschenrechte;art122,2966533
      www.n-tv.de/politik/Ledige-Vaeter-gestaerkt-article623284.html
      www.spiegel.de/panorama/gesellschaft/0,1518,664931,00.html
      www.sueddeutsche.de/politik/233/496548/text/
      www.abendblatt.de/politik/deutschland/article1295028/Ohrfeige-aus-
      • lalelu Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 00:02
        mala200333 napisała:


        >
        > Dabei "betonte der Führer (Adolf Hitler) mit aller Entschiedenheit,
        > daß nicht die Sorge für das Wohl des Kindes in erster Linie
        > ausschlaggebend sei, sondern das ethische Recht der Mutter auf das
        > Kind"
        >
        > zitiert nach Schubert, Das Familien- und Erbrecht unter dem
        > Nationalsozialismus, 1993, 703,704
        >

        >
        > www.tagesspiegel.de/politik/deutschland/Sorgerecht-Menschenrechte;art122,2966533
        > www.n-tv.de/politik/Ledige-Vaeter-gestaerkt-article623284.html
        > www.spiegel.de/panorama/gesellschaft/0,1518,664931,00.html
        > www.sueddeutsche.de/politik/233/496548/text/
        > www.abendblatt.de/politik/deutschland/article1295028/Ohrfeige-aus-

        A ty boroku wogole wiesz co cytujesz?

        tak wiec czekamy na te zmiany ;-)


          • pia.ed Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 14:00

            Zwrocilam uwage na cos, co nigdy nigdy wczesniej nie zostalo podane:
            Zenon Nyks jest obywatelem Australii, czyli powinien sprawe
            zglosic do ich Ambasady, skoro polskie wladze dyplomatyczne
            twierdza, ze nie moga pomoc...




            * Elżbiety Nyks (ob. Polski) i Zenona Nyks (ob. Polski i
            Australii), którym odebrano śmiertelnie chorą córkę i doprowadzono
            do śmierci starszego syna;
            w 2003r. zdiagnozowano u dzieci państwa Nyks mukowiscydozę, a od
            stycznia 2006r. Jugendamt nalega oraz systematycznie zastrasza i
            szykanuje rodziców, aby zrzekli się praw do dzieci i zgodzili się na
            umieszczenie ich w rodzinie zastępczej;
            wobec ich oporu w lutym 2006r. urzędnicy Jugendamt przy pomocy
            policji uprowadzają dzieci do Kliniki w Stuttgarcie a następnie w
            Waden, uzyskując jednocześnie sądowe ograniczenie praw
            rodzicielskich (rodzice nie mogą decydować o stronie medycznej ani
            miejscu pobytu chorych dzieci); odebrane po długiej walce dzieci
            wracają do domu, ale wkrótce, 28.04.2006 r., w Instytucie Matki
            Dziecka w Warszawie, umiera syn państwa Nyks; w opinii lekarskiej
            wskazano na „zaniedbania, brak leczenia i skrajne wyniszczenie
            organizmu dziecka”; po powrocie rodziny do Niemiec Jugendamt odbiera
            drugie dziecko rodzicom; zgodnie z postanowieniem sądu rodzice mogą
            widywać śmiertelnie chorą córkę przez trzy godziny co dwa tygodnie,
            a wszelkie próby jej odzyskania są torpedowane przez Jugendamt.



            • pia.ed Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 15:15

              Wydaje mi sie, ze kiedy ludzie dla wygody zostawiaja sobie
              podwojne obywatelstwo, to nikt im nie chce pomoc ...

              Wiem jak jest w przypadku Szwedow. Gdy wpadna w klopoty za
              granica
              to dostaja najlepsza mozliwa pomoc, i nie ma znaczenia, czy sa
              rodowitymi Szwedami, czy tez maja obywatelstwo szwedzkie.
              Ale jesli zachowaja swoje poprzednie obywatelstwo,
              to juz maja przechlapane ...
                • pia.ed Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 21:58

                  Dla mnie kazda osoba ktora zdecydowala sie osiedlic
                  zagranica
                  ze wzgledow finansowych to osoba, ktora juz do polowy
                  zrzekla sie obywatelstwa polskiego ...





                  mala200333 napisała:
                  > Jesli sie urodzilo w Polsce i jest sie Polakiem to trudno sie jest
                  > pozbyc polskiego obywatelstwa. Malo kto chce zdobyc sie na taki
                  krok.

                  >
                  • nana_c Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 22:34
                    pia.ed napisała:

                    >
                    > Dla mnie kazda osoba ktora zdecydowala sie osiedlic
                    > zagranica
                    > ze wzgledow finansowych to osoba, ktora juz do polowy
                    > zrzekla sie obywatelstwa polskiego ...
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >



                    Oj, nie podpasuje twoje stwierdzenie naszej "malej polskiej patriotce", ale prawda zawsze ja w oko kula.

                    Zgadzam sie z tym, co pisze pia, w 100%.

                    Wszystko inne to wazelina i kombinowanie. Najbardziej smiesza mnie teksty "patriotów" zza ocenanu, którzy, aaach... tak bardzo "marza" o powrocie do Polski. Moze czegos nie slyszeli- ale Zelaznej Kurtyny juz nie ma; mozna jezdzic tam i nazad, wracac i nawet hamerykanskich gosci sobie do Polski zapraszac na odwiedziny.
                    Szlaban byl kiedys. Teraz trzymaja je na tej emigracji jedynie dolary.
                  • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 22:42
                    Osoby mieszkajace np. w Stanach czy w Kanadzie moja dwa paszporty.
                    Dzialaja w Organizacjach Polonijnych. Czy w Stowarzyszeniu Brata
                    Alberta. Wspomagaja rodzine, rodakow w Polsce. Czesto w konsulatach
                    glosuja. Wciaz uwazam, ze to za mocne slowa z tym polowicznym
                    zrzeczeniem sie.
                    • nana_c Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 23:15
                      mala200333 napisała:

                      > Czesto w konsulatach
                      > glosuja.

                      Kompoletny idiotyzm, dopuszczac do glosowania ludzi zyjacych poza granicami
                      Polski. Powinno to byc zabronione, bo co z tego wychodzi, sami widzimy, patrzac
                      sie na polski rzad :-D

                      Porównuje to z sytuacja => wiele lat temu ktos wyprowadzil sie z rodzinnego
                      domu, a nadal chce decydowac o deseniach tapet czy ustawieniu mebli w mieszkaniu
                      rodziców :-/
                    • pia.ed Re: Sprawa zniemczania dzieci 10.01.10, 23:53

                      Tu masz definicje obywatelstwa. Co ma ono wspolnego z
                      dzialaniem w Organizacjach Polonijnych,
                      w Stowarzyszeniu Brata Alberta, wspomaganiem rodziny i rodakow w
                      Polsce?



                      Obywatelstwo – więź prawna łącząca jednostkę (osobę fizyczną) z
                      państwem, na mocy której jednostka ma określone prawa i obowiązki
                      wobec państwa, a państwo – analogicznie – ma obowiązki i prawa wobec
                      jednostki.







                      • nana_c obywatelstwo... 11.01.10, 00:07
                        pia.ed napisała:

                        >
                        > Tu masz definicje obywatelstwa. Co ma ono wspolnego z
                        > dzialaniem w Organizacjach Polonijnych,
                        > w Stowarzyszeniu Brata Alberta, wspomaganiem rodziny i rodakow w
                        > Polsce?

                        >
                        >
                        > Obywatelstwo – więź prawna łącząca jednostkę (osobę fizyczną) z
                        > państwem, na mocy której jednostka ma określone prawa i obowiązki
                        > wobec państwa, a państwo – analogicznie – ma obowiązki i prawa wobe
                        > c
                        > jednostki.
                        >

                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >

                        Pia, kolezanka "mala" pewnych faktów po prostu nie wchlania.

                        Ona wszystko inaczej definiuje. Tak na swoja korzysc, i zeby jej ladnie w tym bylo :-D
                        • nana_c Re: obywatelstwo... i "patrioci" 11.01.10, 18:34
                          nana_c napisała:

                          > pia.ed napisała:
                          >
                          > >
                          > > Tu masz definicje obywatelstwa. Co ma ono wspolnego z
                          > > dzialaniem w Organizacjach Polonijnych,
                          > > w Stowarzyszeniu Brata Alberta, wspomaganiem rodziny i rodakow w
                          > > Polsce?

                          > >
                          > >
                          > > Obywatelstwo – więź prawna łącząca jednostkę (osobę fizyczną) z
                          > > państwem, na mocy której jednostka ma określone prawa i obowiązki
                          > > wobec państwa, a państwo – analogicznie – ma obowiązki i praw
                          > a wobe
                          > > c
                          > > jednostki.
                          > >

                          > >
                          > >
                          > >
                          > >
                          > >
                          > >
                          >
                          > Pia, kolezanka "mala" pewnych faktów po prostu nie wchlania.
                          >
                          > Ona wszystko inaczej definiuje. Tak na swoja korzysc, i zeby jej ladnie w tym b
                          > ylo :-D

                          forum.gazeta.pl/forum/w,29,105503831,105510098,Re_Moherowe_gestapo.html

                          To jest taka sama sytuacja jak z "patriotyczną" tzw. polonią, która
                          wybiera zgniłe cywilizacyjnośmierciowe pieniądze zamiast wracać na
                          ojczyzny łono.


                          Cusik was nie lubia, tych samozwanczych, najzarniejszych "partryjotów" :-P
                      • mala200333 pia.ed 11.01.10, 14:50
                        Cyt:

                        Tu masz definicje obywatelstwa. Co ma ono wspolnego z
                        > dzialaniem w Organizacjach Polonijnych,
                        > w Stowarzyszeniu Brata Alberta, wspomaganiem rodziny i rodakow w
                        > Polsce?

                        >
                        >
                        > Obywatelstwo – więź prawna łącząca jednostkę (osobę fizyczną) z
                        > państwem, na mocy której jednostka ma określone prawa i obowiązki
                        > wobec państwa, a państwo – analogicznie – ma obowiązki i prawa wobe
                        > c
                        > jednostki.
                        >

                        pia.ed ..odpowiadam Tobie, bo argumentow pani piszacej o kolorze
                        swych majtek juz nie trawie.

                        Czy obywatel polski mieszkajacy poza granicami Polski, posiadajacy
                        polski paszport nie jest..obywatelem Polskim?
                        Kazdy polski konsulat bedzie zdziwiony Twymi watpliwosciami.
                        Oczywiscie Polki wyjezdzajace do Niemiec, zrzekajace sie polskiego
                        obywatelstwa i nabywajace niemieckie obywatelstwo od reki(bo dziadek
                        jest Niemcem)obywatelkami Polski ..nie sa.

                        Zas dzialalnosc polonijna, dzialalnosc stowarzyszenia Brata Alberta
                        (pomoc biednym w Polsce!), dzialalnosc Stowarzyszenia Korczakowskiego
                        (pomaganie sierocincom w Polsce) to takie emigranckie moralne prawa
                        wobec Polski, nie uwazasz?


                        Ja zasilalam ksiazkami w jezyku angielskim(przez ma znajoma)
                        biblioteke w mym miescie. Nie czuje sie jakas tam wielka patriotka,
                        ale cos dla swego starego kraju chcialam zrobic. Mam wciaz polskie
                        obywatelstwo, wiec...

                        Pozdrawiam
                        • nana_c Re: pia.ed 11.01.10, 15:16
                          mala200333 napisała:

                          >
                          > Oczywiscie Polki wyjezdzajace do Niemiec, zrzekajace sie polskiego
                          > obywatelstwa



                          Nie wiem, jak sie jeszcze zrzeka, moze mnie uswiadomisz? Bo sie nie zrzekalam,
                          mam na mysli konkretne urzedowe zrzekanie... czyli:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Obywatelstwo patrz punkt 4.

                          Czyli, "mala patriotko", mam tak samo polskie obywatelstwo, jak i ty :-D

                          Ale sie nim nie obnosze, w celu dowartosciowania sie po róznych forach :-P
                        • nana_c Pomoc biednym w Polsce... 11.01.10, 15:19
                          mala200333 napisała:
                          dzialalnosc stowarzyszenia Brata Alberta
                          > (pomoc biednym w Polsce!),

                          W Polsce coraz wiecej biednych, w jeden weekend zimowy zmarlo 30 bezdomnych- cos ten hamerykanski Brat Albert fiksuje ;-)

                          Nie wiem, jaki twój cel afiszowania sie takimi bzdurami z "dzialalnoscia"- jakis postkomunistyczny ped? :-/
      • nana_c a ta naokolo... 10.01.10, 23:46
        Toz przeciez sam Pomorski sie przyznal do bicia zony i zastraszania dzieci-
        oczywiscie nie w wywiadzie z TV TRWAM, gdzie ukazano go na tle sciany z 10
        przykazaniami (po polsku...i ogromniastym krzyzem na piersiach.

        Sprawiedliwie trzeba dodac, ze Matki Boskiej w klapie ancuga nie nosil ;-)
          • nana_c Re: dziwne 10.01.10, 23:57
            mala200333 napisała:

            > Nigdzie w Necie nie znalazlam informacji, ze bil zone.
            > A jezeli bil, to dlaczego ma nadal prawa ojcowskie..dziwne.
            >

            Widac nie ten internet masz, co ja ;-)
            Juz ci przed chwila pisalam, ze ma ograniczone. Ale sie tm w TV TRWAM faktycznie
            nie chwali.
          • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 00:12
            "Wszystko dobrze się układało. Żona nauczyła się polskiego. Z
            córkami też rozmawialiśmy po polsku. Dopóki nie zaczęła się wtrącać
            babka żony. Jej bracia byli w SS. Zginęli. Nienawidziła
            Polaków. Gdy tylko słyszała, że jej prawnuczki mówią po polsku,
            upominała je.
            Rodzina naciskała żonę, by nie wychowywała córek
            na Polki. Żona wyprowadziła się ode mnie - opowiada Pomorski. Gdy po
            30 miesiącach spotkał się dziewczynkami, już zapomniały polskiej
            mowy - tak przed trzema laty Pomorski komentował sprawę ...."
            • nana_c Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 00:32
              mala200333 napisała:

              Żona wyprowadziła się ode mnie - - tak przed trzema laty Pomorski komentował sprawę ...."

              ..."wyprowadzila sie" w asyscie policji na nowe mieszkanie we Frauenhaus*...

              Jakas ty naiwna... az mi cie zal. Widac lubisz takich damskich bokserów.

              *Frauenhaus= http://en.wikipedia.org/wiki/Women%27s_shelter
              • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 00:48
                Ty dyskutujesz czy insynuujesz??? Ze co, ze lubie damskich bokserow?

                Szukam w Necie prawdy o Pomorskim.

                Na razie znalazlam info ze babka zony miala braci w SS i
                nienawidzila Polakow i ze to ona rozbila to malzenstwo.


                A sprawa Pomorskiego to jedna z wielu.
                Problem z Jugendamtem maja Wlosi, Francuzi, Polacy i wiele innych
                panstw.
                Nawet gdyby Pomorski pobil zone, czego znalesc w Necie nie moge to
                jednak tych spraw jest tak wiele, ze jego sprawa nie zmienia tego ze
                wreszcie Niemcy musza cos zrobic z tym Jugendamtem.
                • nana_c Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 00:58
                  mala200333 napisała:


                  >
                  > Na razie znalazlam info ze babka zony miala braci w SS i
                  > nienawidzila Polakow i ze to ona rozbila to malzenstwo.

                  >
                  A on sie z babka zenil, czy z zona? I kto takie info podal do Hameryki? Auswärtiges Amt? = http://en.wikipedia.org/wiki/Foreign_Office_(Germany)

                  Wnioskuje, po prostu wnioskuje- przy tyle twojego zaangazowania dla tego prostaka, damskiego boksera ;-)

                  Jasne, problemy w Niemczech ma kazdy niemadry czlowiek, a szczególnie taki, który uwaza sie za szczególnie madrego w gronie samych nieudaczników- w jego oczach oczywiscie :-D

                  Dziwi cie to? Mnie nie.
                  • nana_c Czy Pomorski bil zone? 11.01.10, 01:02
                    Mirosław Michałowski, dawny współpracownik i wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji twierdzi jednak:
                    Jest on znany z tego, że jest oszustem i intrygantem. Usłyszeliśmy tez, że Pan Wojciech Pomorski jest odpowiedzialny za skłócanie środowisk polonijnych w Niemczech i za stwarzanie negatywnego obrazu Polaków w Niemczech Znana już jest też historia jego rzekomej dyskryminacji w Niemczech Była żona Pana Pomorskiego uciekła od niego po tym, jak ją i ich dzieci regularnie bił (on tego nie zaprzecza). Uczyła się wcześniej j. polskiego i nie miała żadnych uprzedzeń do Polaków, dzisiaj niestety ma odmienne zdanie.


                    odadoradosci.salon24.pl/148594,wojciech-pomorski-przegral
                    ... bo szukasz, czy udajesz tylko, a znalezc nie mozesz :-P
                    • mala200333 Re: Czy Pomorski bil zone? 11.01.10, 01:10
                      Za dlugo jestem na emigracji, za czesto sie spotykalam z intrygami,
                      pomowieniami w srodowiskach emigracyjnych by slowa bylego wiceprezesa
                      (czemu juz nie jest?)
                      brac za pewna prawde.

                      Dziwi mnie, ze dziennikarze nic o tym nie pisza. A na te sprawy sa
                      niesamowicie lakomi...

                  • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 01:05
                    Caly czas sie staram zdobyc to info , ze bil zone...

                    A znajduje info ze babka zony miala na nia olbrzymi wplyw i nie
                    nawidzila Polakow.


                    Skoro i Strassburg i Unia zajmuje sie tym nieszczesnym Jugendamtem
                    to chyba jednak nie funkcjonuje prawidlowo.

                  • nana_c glupoty o zabranianiu j.polskiego 11.01.10, 01:08

                    "" Należy także podkreślić, iż do chwili obecnej żaden sąd w RFN nie wydał orzeczenia zakazującego rodzicom - obywatelom polskim - porozumiewania się z dziećmi w ich ojczystym języku. Natomiast decyzje administracyjne, jak w przypadku Urzędu ds. Młodzieży w Hamburgu-Bergedorfie, nakazujące posługiwanie się językiem niemieckim podczas nadzorowanych spotkań, uzasadniane były przede wszystkim potrzebą zapewnienia uczestniczącemu opiekunowi socjalnemu, z reguły nieznającemu języka polskiego, zrozumienia treści rozmów pomiędzy rodzicem a dzieckiem, a następnie sporządzenia stosownej opinii.""
                    • mala200333 Re: glupoty o zabranianiu j.polskiego 11.01.10, 01:14
                      nana_c..przeczytaj co juz zamiescilam.

                      Sad sobie a Jugendamty sobie.

                      Zas co do tego slynnego Jugendamtu to na pocieszenie Polakom nalezy
                      napisac ze inne nacje jak Wlosi,Francuzi, Hiszpanie...itd maja te
                      same problemy jak Polacy.

                      Co bylo do udowodnienia. Amen.
                      • nana_c Re: glupoty o zabranianiu j.polskiego 11.01.10, 01:17
                        mala200333 napisała:


                        >
                        > Co bylo do udowodnienia. Amen.

                        Przez ciebie? O naiwna kobieto. Ja ci pisze, ale to chyba jak grochem o sciane,
                        ty wszystko lepiej wiesz, chociaz zycie w Niemczech znasz jedynie z polskich
                        stron sensacyjnych, pokroju Radia Maryja :-/

                        Prawdopodobnie wiesz nawet lepiej ode mnie, jakiego koloru mam majtki na
                        sobie :-D
                        • nana_c Re: glupoty o zabranianiu j.polskiego 11.01.10, 01:20


                          > mala200333 napisała:
                          >
                          >
                          > >
                          > > Co bylo do udowodnienia. Amen.
                          >

                          Mam nadzieje, ze dotarlo do ciebie, ze Pomorski sam przyznal sie do bicia zony-
                          dalam ci linka.

                          Co prawda, nie bedzie to pasowac do twojego idealu, ale cóz, prawda jest czasami
                          okrutna. Pomódl sie za jego dusze u tych Braci Alberta, moze mu tym bardziej
                          pomozesz, niz bezmyslnym klepaniem w klawisze.
                          • nana_c Zypries o dwujezycznosci 11.01.10, 01:25
                            "Co do dwujęzyczności (Brigitte Zypries):"



                            "ich habe in meiner Antwort vom 29.10.2007 keineswegs behauptet, dass bilinguale
                            Erziehung für ein Kind schädlich ist. Vielmehr habe ich damals ausdrücklich
                            betont, dass die bilinguale Erziehung, egal in Verbindung mit welcher Sprache,
                            in Deutschland sehr geschätzt und unterstützt wird.
                            Mein Hinweis, dass es Einzelfälle geben kann, in denen unter Umständen eine
                            bilinguale Erziehung nicht dem Kindeswohl entspricht, war ungenau. Gemeint ist
                            nicht die Zweisprachigkeit an sich, sondern vielmehr der Umgang des Kindes mit
                            der Person, die die zweite Sprache spricht. Dies kann in Fällen des Verdachts
                            des sexuellen Missbrauchs, bei Gewaltbereitschaft eines Elternteils oder
                            drohender Entführungsgefahr ein Problem sein. In diesem Fall kann das
                            Familiengericht, solange dies aus Gründen des Kindeswohls erforderlich ist, eine
                            Beschränkung bei der Sprache auferlegen (§ 1684 Absatz 4 Satz 1 BGB)."


                            Wspomnialas kiedys, ze masz meza bystrego w jezyku niemieckim, popros go o
                            przetlumaczenie. A jesli nie jest tak bystry jak zachwalalas, wrzuc tekst na
                            translatora ;-)
      • mala200333 Sprawa Pani Clasani 11.01.10, 19:08
        > www.youtube.com/watch?v=Zr2TM7y49xg&NR=1

        Sprawa Pani Clasani...jednej z wielu ofiar Jugendamtu.
        Wiele filmow w jezyku niemieckim mozna znalesc na Youtube
        dotyczacego tego bolesnego dla Niemcow tez problemu.

        Jugendamt to panstwo w panstwie.
        • nana_c Re: Sprawa Pani Clasani 11.01.10, 19:13
          mala200333 napisała:

          > Wiele filmow w jezyku niemieckim mozna znalesc na Youtube
          > dotyczacego tego bolesnego dla Niemcow tez problemu.
          >
          > Jugendamt to panstwo w panstwie.

          Jakie szczescie, ze ty w niemieckim nie kumata, bo dopiero bys szalala :-D a co,
          "slubne" tlumaczy, jak moze? ;-)
        • nana_c Re: Sprawa Pani Clasani 11.01.10, 19:29
          mala200333 napisała:

          > > www.youtube.com/watch?v=Zr2TM7y49xg&NR=1
          >

          >
          Jak trzeba miec powalone w glowie, zeby najpierw wypiac sie na Polske, przyjechac do Niemiec "na pochodzenie", starac sie o obywatelstwo, dostac je, a 20 lat pózniej stroic sie w niemieckim sadzie w bialoczerwony szalik ze sloganem Polska.

          Fajnie by bylo mala, zebys zrozumiala w koncu, ze NIESTETY dzieci Pomorskie sa Niemcami, a w przypadku dzieci rodziców "choragiewek na wietrze", jak ty, znaczy "z 2 paszportami", w danym kraju liczy sie jedynie wlasne obywatelstwo, czyli w Niemczech niemieckie; polskie jest nierelewantne.
    • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 00:57
      "Wszystko dobrze się układało. Żona nauczyła się polskiego. Z
      córkami też rozmawialiśmy po polsku. Dopóki nie zaczęła się wtrącać
      babka żony. Jej bracia byli w SS. Zginęli. Nienawidziła
      Polaków. Gdy tylko słyszała, że jej prawnuczki mówią po polsku,
      upominała je. Rodzina naciskała żonę, by nie wychowywała córek
      na Polki. Żona wyprowadziła się ode mnie - opowiada Pomorski. Gdy po
      30 miesiącach spotkał się dziewczynkami, już zapomniały polskiej
      mowy - tak przed trzema laty Pomorski komentował sprawę ...."

      Chyba sprawe Pomorskiego trzeba byloby od tej babci zaczac.

      Zas co do tego slynnego Jugendamtu to na pocieszenie Polakom nalezy
      napisac ze inne nacje jak Wlosi,Francuzi, Hiszpanie...itd maja te
      same problemy jak Polacy.

      Co bylo do udowodnienia. Amen.

      • nana_c Patriota z odzysku 11.01.10, 01:12
        @Amstern

        mnie tylko rozbawiła notka na temat p.Pomorskiego- zarliwy polski patriota, który z powodów politycznych opuscił Polskę w licpu 1989 roku
        mdłości biorą jak człek czyta cos takiego
        2010-01-08 14:18
        Cichutki 5 572 widziane znad filiżanki kawy cichutki.salon24.pl


        ***


        Jeszcze cus: czytam w zyciorysie Pomorskiego, ze juz w Niemczech studiowal zaocznie germanistyke na Uniwersytecie Slaskim.
        Za moje pieniadze.
        I to akurat germanistyke.
        2010-01-08 16:59
        Amstern 365 11536


        Mala, pomysl, zanim zas palniesz glupote o "patriotyzmie" twojego pupila :-/
        • mala200333 Re: Patriota z odzysku 11.01.10, 01:27
          Nigdzie nie napisalam ze Pomorski jest patriota. Ani ze jest mym
          idolem! co Ty insynuujesz!
          Znajomosc jezyka polskiego Ci sie nano_c klania.


          Pomorski chcial z dziecmi sie spotykac i mowic z nimi po polsku.


          Pomorski jest tylko jedna w bardzo wielu osob majacych klopoty z tym
          nieslawnym Jugendamtem.
          Maja te problemy z Jugendamtem inne narodowosci rowniez.

          Kobieto! Przeczytaj wreszcie co zamieszczalam i zobacz wszystkie
          filmy!

          • nana_c Re: Patriota z odzysku 11.01.10, 12:39
            mala200333 napisała:

            > Nigdzie nie napisalam ze Pomorski jest patriota. Ani ze jest mym
            > idolem! co Ty insynuujesz!
            > Znajomosc jezyka polskiego Ci sie nano_c klania.
            >
            >
            > Pomorski chcial z dziecmi sie spotykac i mowic z nimi po polsku.
            >
            >
            > Pomorski jest tylko jedna w bardzo wielu osob majacych klopoty z tym
            > nieslawnym Jugendamtem.
            > Maja te problemy z Jugendamtem inne narodowosci rowniez.
            >
            > Kobieto! Przeczytaj wreszcie co zamieszczalam i zobacz wszystkie
            > filmy!
            >

            A teraz pomysl sama, co ci sie bezmyslnie pisze ;-)
      • nana_c Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 19:59
        mala200333 napisała:

        > Na szczescie wyemigrowalam do Ameryki.
        > Nie do Niemiec.
        > Na sile nikt nie amerykanizuje czy kandyjczykuje.
        > Ludzie sa po..prostu normalni.

        Tez widze, ze bardzo "normalne" tam zycie jest- zeby plombuje sie na laczce, w namiotach, bo malo kogo na dentyste czy innego lekarza stac, a szkoly podstawowe asekurowane sa przez policjantów z naladowana bronia.

        Mala, wez skoncz i wstydu sobie oszczedz podawaniem takich "sensacji".

        Jak ci sie nudzi, pogrzeb w historii kontynentu amerykanskiego; znajdziesz wiele o przymusowej amerykanizacji :-/
        • nana_c Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 21:02

          pia.ed napisała:

          >
          > mala200333 napisała:
          > > Na szczescie wyemigrowalam do Ameryki.

          >
          >
          > A kiedy wracasz do Polski?

          >
          Tu ci moge za mala kolezanke odpowiedziec- wróci, jak zabraknie jej na zycie i finansowanie pierwszych starczych dolegliwosci w tej jej "normalnej" Hameryce- to taka choragiewka na wietrze, jest tam, gdzie jej finansowo korzystniej w danym momencie.

          Jak to powiedzial ktos tu na forum: „ Polonia, naród wspaniały, tylko ludzie koorwy ”
        • mala200333 Re: Sprawa zniemczania dzieci 11.01.10, 21:21
          pia.ed

          Napisalabym wiecej. Ale widac jak na dloni ze sie nie da.
          Tylko krotko: rodzina, dziecko, praca.
          Corka z chlopaka Kanadyjczyka nie zrezygnuje.
          Tesknota, tesknota, ale to nie jest takie proste..
          Pozdrawiam..
    • starypierdola Ludzie, ocknijcie sie!!! 12.01.10, 02:13
      - Czlowiek wyjechal z PL bez przymusu, dobrowolnie
      - Clowiek zdeklarowal sie oficjalnie ze jest Niemcem
      - Czlowiek zrobil niemce dziecko, w Niemczech
      - Dziecko i matka mieszkaja w Niemczech

      I teraz nagle zada zeby dzieci uczyly sie po polsku????

      Moze odwoccie ta sytuacje: przyjezdza facet do PL i deklaruje sie byc polakiem.
      Robi polce dziecko, ktore mieszka w PL. I zada zby to dziecko uczylo sie po
      niemiecku? No co byscie powiedzieli????

      Trzeba zyc albo spitym, albo slepym, albo niespelna rozumu zeby nie rozumiec co
      jest grane.

      Trzeźwy SP
      • nana_c Re: Ludzie, ocknijcie sie!!! 12.01.10, 12:14
        starypie... napisał:


        >
        > Trzeba zyc albo spitym, albo slepym, albo niespelna rozumu zeby nie rozumiec co
        > jest grane.

        >
        > Trzeźwy SP

        Co u kolezanki malej juz od dluzszego czasu podejrzewam :-D
        • nana_c beda zniemczac :-D 12.01.10, 12:17
          IKH domaga sie przymusowego roku przedszkolnego 5- latków.
          Powodem jest, ze wiele pierwszoklasistów, wychowujacych sie w domach rodzin
          migrantów, zna bardzo slabo badz zerowo jezyk niemiecki. Fakt ten rzutuje na
          pierwsze, decydujace lata nauki w szkole. Dzieci nie umiejace porozumiec sie w
          poprawnym niemieckim hamuja program calej klasy, nie sa w stanie odrobic zadania
          w domu, itp, wspólpraca rodziców ze szkola jest równiez negatywna.
      • mala200333 Re: Ludzie, ocknijcie sie!!! 12.01.10, 14:29

        Dlaczego dzieci w Niemczech,te z mieszanych malzenstw nie moga mowic
        dwoma jezykami?
        Dlaczego po rozwodzie ten Jugemdamt stara sie je odebrac
        nieniemieckiemu rodzicowi?
        Czemu z tym Jugedamtem maja tez klopoty nawet..NIEMIECCY RODZICE?


        W Kanadzie powstaja polskie szkoly, chinskie szkoly, ...itd...
        Ludzie sa dumni z europejskich czy innych korzeni.

        Czemu cala Europa sle do UNii zazalenia na ten Jugendamt?


        • mala200333 Re: Ludzie, ocknijcie sie!!! 12.01.10, 14:36

          Czasem testuje przez telefon ze znajomosci jezyka polskiego
          stewardessy, a nawet policjantow. Za grosze, jako hobby raczej a nie
          zarobek. Policja stara sie miec w swych szeregach kogos kto zna
          jezyk wiekszego skupiska narodowosciowego.

          Czemu, pytam sie, czemu przy takim duzym skupisku Polakow w
          Niemczech nie ma w swych szeregach ten Jugendamt takich ludzi?

          Lezalam w szpitalu kilka dni tutaj. Przy wypelnianiu ankiety bylo
          pytanie Czy nie potrzebuje tlumacza i byla podana lista jezykow.
          Polski byl tez.

          Nastawienie Jugendamtu jest na ... takie jakie bylo w czasie jego
          powstania.

        • nana_c Re: Ludzie, ocknijcie sie!!! 12.01.10, 16:05
          mala200333 napisała:

          >
          > Dlaczego dzieci w Niemczech,te z mieszanych malzenstw nie moga mowic
          > dwoma jezykami?

          >
          >
          Czy ty masz problem ze slowem pisanym, czy jestes po prostu ignorantka?

          Pare postów wczesniej ci pisalam, ze wlasnie przez to, ze kazdy rodzic ma prawo
          rozmawiac z dzieckiem w jezyku swojego pochodzenia i wyboru, i przez to sa
          problemy z wieloma pierwszoklasistami w Niemczech, bo albo slabo, albo wcale nie
          umieja po niemiecku... i dlatego sa plany "skoszarowania" dzieci w
          przedszkolach, przynajmniej rok przed planowanym pójsciem do szkoly, aby te
          deficyty jezykowe wylapac!
        • nana_c Re: ..a na Slasku... 12.01.10, 17:30
          mala200333 napisała:

          >
          > Czy na Slasku Niemieckich Szkol nie ma????
          > Tablic w dwoch jezykach?

          Takoz same sa i w Niemczech- tablice, szkoly- tak na marginesie, najwieksza
          liczna szkól i przedszkoli wielojezycznych jest chyba wlasnie w Niemczech- ale
          do cepa politycznego w Hameryce przeciez taki fakt nie dotrze :-D
          • mala200333 Re: ..a na Slasku... 12.01.10, 17:37

            Nikomu nie podam tego co leży mi na duszy,
            bo jeszcze się jakiś prostaczek obruszy,
            prostaczek jak nana_c, co wiodąc żywocik pastuszy,
            swój rozum wróbelka na duszy pokruszy.

            Nie wolno wszak nigdy słuchać postaczka,
            to gorsze jest niźli wpisy nany_c cwaniaczka,
            to gorsze niż wódy wypicie z baniaczka,
            niż listu wysłanie przez pocztę, bez znaczka.

            A w Kanadzie Bylas???
            Czy poza Niemcami swiata nie znasz i tak piszesz by pisac....

            To co te przedszkola wielojezyczne robia, te szkoly ze jest problem
            w szkolach?

            odpowiedz bez UBLIZANIA jesli jeszcze potrafisz, choc watpie, ze
            potrafisz dyskutowac bez ublizania.

            • nana_c Re: ..a na Slasku... 12.01.10, 22:19
              mala200333 napisała:


              >
              > A w Kanadzie Bylas???
              > Czy poza Niemcami swiata nie znasz i tak piszesz by pisac....
              >
              > To co te przedszkola wielojezyczne robia, te szkoly ze jest
              problem
              > w szkolach?
              >
              > odpowiedz bez UBLIZANIA jesli jeszcze potrafisz, choc watpie, ze
              > potrafisz dyskutowac bez ublizania.
              >

              1. Bylam, widzialam....

              2. Przedszkola (takze dwujezyczne) nie sa obowiazkowe, i stad ten
              problem jezykowy pierwszoklasistów.

              3. W co ty watpisz, a w co nie, to wiesz, co mi to robi... ;-)
            • mala200333 Nie wolno wszak nigdy słuchać postaczka 12.01.10, 22:36

              Nikomu nie podam tego co leży mi na duszy,
              bo jeszcze się jakiś prostaczek obruszy,
              prostaczek jak nana_c, co wiodąc żywocik pastuszy,
              swój rozum wróbelka na duszy pokruszy.

              Nie wolno wszak nigdy słuchać postaczka,
              to gorsze jest niźli wpisy nany_c cwaniaczka,
              to gorsze niż wódy wypicie z baniaczka,
              niż listu wysłanie przez pocztę, bez znaczka.



              Wiec ten system niemiecki nie dziala wobec emigrantow...

              • nana_c Re: Nie wolno wszak nigdy słuchać postaczka 13.01.10, 02:05
                mala200333 napisała:

                >
                > Nikomu nie podam tego co leży mi na duszy,

                >
                >
                >

                >
                To ja podam.

                Stoi ci oscia w gardle, ze ty, taka "studiowana" w Peerelu, w
                Hameryce i zarówno dzisiaj w Polsce, swoim dyplomem mozesz sie
                podetrzec :-D gdyby cie puszczono na szerokie wody, usmarkala bys
                sie, a nie zarobilabys na siebie sama na jakims zmywaku, a z
                kolei "postaczek" nie musi marudzic o tesknocie i powrocie do Polski
                na starosc, bo ma zycie ulozone i ustawione, i kolysze sie w
                finansowej pewnosci :-D bo wie, co umie, i wie, co chce


                Co do picia bankami, odradzalam ci juz, jak pilas jedynie
                butelkami ;-)

                "Postaczek" pic nie musi, bo go nic nie gryzie, w odróznieniu od
                peerlowskej "elyty" z punktami za pochodzenie :-/