Dodaj do ulubionych

Vancouver ledwo zipie, businessy ledwo ciagna

28.02.10, 10:55
nie dosc, ze bylo zle przed igrzyskami,to teraz, prawie po
igrzyskach wiele businessow zostalo prawie wykonczonych. Ludzie,
ktorzy przyjechali na igrzyska nie robia zakupow, za wyjatkiem
zarcia.
Ludzie, ktorzy mieszkaja w Vancouver takze nie robia zakupow,
odkladaja je na po igrzyskach, poniewaz zla komunikacja z downtown i
mnostwo ludzi na ulicach odstrasza kupujacych. REZULTAT: wiele
businessow szykuje sie do bankructwa.

Dowtown opanowal element, ktory pije, pije i jeszcze raz pije.
Policja nie moze sobie z nimi dac rady w zwiazku z tym pozamykano
wiekszosc sklepow alkoholowych. Malo to pomaga. Miedzynarodowe grupy
pijakow znajduja miejsca, gdzie moga sie zaopatrzec.
Vancouver to nie tylko miasto narkomanow ale i miedzynarodowych
alkoholikow.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka