Gość: kaska z bristla
IP: *.plus.com
13.09.07, 16:30
Nie jest to zart. Normalnie dopadl mnie od jakiegos czasu len.
Odkladam wszystko na jutro a jutro i tak tego nie robie, tylko dalej
odkladam... Co chwile wchodze na internet i czytam jakies bzdury
zamiast pracowac. Najgorsze jest ze lubie swoja praca, tylko wole
jak jest tak busy ze nie ma na nic czasu a jak sie robi luzniej to
od razu nie moge sie skupic na tym zeby cokolwiek konkretnego
zrobic. Pewnie i tak mi nikt nie pomoze, ale musialam sie wyzalic.