USA-jakie szanse na legalna prace?staz?

17.10.07, 11:58
Mam pytanie. Wybieram sie prawdopodobnie w zimie do USA na ok 2-3
miesiace. Jestem studentka (juz z licencjatem skonczonym)i
zastanawiam sie jakie sa szanse i czy w ogole na znalezienie
legalnej pracy, przylatujac na wizie turystycznej i ile ewentualnie
trwa cala procedura zmieniania statutu wizy?
Ewentualnie moze ktos jest zorientowany w procedurach przy checi
odbycia stazu? Jaka wiza? Czy uniwesytet (studiuje we Wloszech) ma
jakies znaczenie jesli chodzi o dokumenty/procedury czy liczy sie
obywatelstwo tylko?Firmy/organizacje zapewniaja jakies zwroty
kosztow, jakies drobne wynagrodzenie itp.?
    • Gość: Federal_law Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 07:14
      Jeśli jedziesz na wizie turystycznej to zapomnij o pracy. Wiza
      turystyczna to turystyczna.
      I przez takich debili, co probuja pracowac na turystycznej pozniej
      sa problemy z wiza dla normalnych ludzi.

      Jak zaczniesz pracowac na turystycznej a zlapie Cie imigration to
      zapomnij o USA przez 10 lat, co wiecej do lotniska odwiozą Ciebie w
      kajdankach.

      USA to piekny kraj, ale jak nie masz legalnego pobytu to lepiej
      zapomnij o pracy. To nie EU, jakos wiele osob zdaje sie zapominac o
      tym.
      • jolitha Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 19.10.07, 21:15
        > Jeśli jedziesz na wizie turystycznej to zapomnij o pracy. Wiza
        > turystyczna to turystyczna.
        > I przez takich debili, co probuja pracowac na turystycznej pozniej
        > sa problemy z wiza dla normalnych ludzi.
        >
        Nie chodizlo mi o prace na wizie turystycznej, tylko o wjazd do USA
        na niej i pozniej zalatwianie papierow jak juz znajde pracodawce,
        ktory bedzie mnie chcial zatrudnic.

        > Jak zaczniesz pracowac na turystycznej a zlapie Cie imigration to
        > zapomnij o USA przez 10 lat, co wiecej do lotniska odwiozą Ciebie
        w
        > kajdankach.

        Mnie tam nie zalezy a bardzo na tych Stanach , wiec ewentualny zakaz
        wjazdu na teren USA nie byl by dla mnie zadnym dramatem :P Tak czy
        siak nie grozi mi to.

        > USA to piekny kraj, ale jak nie masz legalnego pobytu to lepiej
        > zapomnij o pracy. To nie EU, jakos wiele osob zdaje sie zapominac
        o
        > tym.
        Doskonale zdaje sobie z tego sprawe. I przede wszystkim zamierzam
        tam pobyc jedynie te pare miesiecy, zdecydowanie wole byc tu gdzie
        teraz jestem :) Jest tu zdecydowanie piekniej :) Pozdrawiam i dzieki
        za odp.
        • Gość: mr.Smith Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: *.nycmny.fios.verizon.net 20.10.07, 05:07
          jolitha napisała:

          > > Jeśli jedziesz na wizie turystycznej to zapomnij o pracy. Wiza
          > > turystyczna to turystyczna.
          > > I przez takich debili, co probuja pracowac na turystycznej
          pozniej
          > > sa problemy z wiza dla normalnych ludzi.
          > >
          > Nie chodizlo mi o prace na wizie turystycznej, tylko o wjazd do
          USA
          > na niej i pozniej zalatwianie papierow jak juz znajde pracodawce,
          > ktory bedzie mnie chcial zatrudnic.

          USA to nie eu tutaj trzeba naprawde cos potrafic aby zostac
          zatrudnionym
          poza tym przyjezdzajac na wizie turystycznej pracowac nie wolno wiec
          poprzednik mial racje, ty jednak patrzysz na to jak wiekszosc
          Polakow, chcesz pracowac nielegalnie

          >
          > > Jak zaczniesz pracowac na turystycznej a zlapie Cie imigration
          to
          > > zapomnij o USA przez 10 lat, co wiecej do lotniska odwiozą
          Ciebie
          > w
          > > kajdankach.
          >
          > Mnie tam nie zalezy a bardzo na tych Stanach , wiec ewentualny
          zakaz
          > wjazdu na teren USA nie byl by dla mnie zadnym dramatem :P Tak czy
          > siak nie grozi mi to.

          to po co wogole sie tutaj pchasz, mam nadzieje ze nie bedzie to
          dramatem jak cie nie wpuszcza czyz nie?
          a dla nas tutaj (w USA) mieszkajacych jeszcze jeden osobnik mniej
          robiacy obciach Polakom za granica

          >
          > > USA to piekny kraj, ale jak nie masz legalnego pobytu to lepiej
          > > zapomnij o pracy. To nie EU, jakos wiele osob zdaje sie
          zapominac
          > o
          > > tym.
          > Doskonale zdaje sobie z tego sprawe. I przede wszystkim zamierzam
          > tam pobyc jedynie te pare miesiecy, zdecydowanie wole byc tu gdzie
          > teraz jestem :) Jest tu zdecydowanie piekniej :) Pozdrawiam i
          dzieki
          > za odp.

          jesli wolisz tam gdzie jestes, to tam pozostan to takie proste czyz
          nie?
          po co masz sie meczyc w jakims tam USA
          ciekawe, nigdy nie bylas w USA ale wiesz ze tu w USA jest
          zdecydowanie gorzej niz tam gdzie jestes,
          hmmm wiesz co masz racje napewno tak jest, zaoszczedz sobie cierpien
          zwiazanych z pobytem w USA i pozostan tam gdzie jestes, tego wlasnie
          tobie zycze.
          • jolitha Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 20.10.07, 08:15
            Gość portalu: mr.Smith napisał(a):

            > jolitha napisała:
            >
            > > > Jeśli jedziesz na wizie turystycznej to zapomnij o pracy. Wiza
            > > > turystyczna to turystyczna.
            > > > I przez takich debili, co probuja pracowac na turystycznej
            > pozniej
            > > > sa problemy z wiza dla normalnych ludzi.
            > > >
            > > Nie chodizlo mi o prace na wizie turystycznej, tylko o wjazd do
            > USA
            > > na niej i pozniej zalatwianie papierow jak juz znajde
            pracodawce,
            > > ktory bedzie mnie chcial zatrudnic.
            >
            > USA to nie eu tutaj trzeba naprawde cos potrafic aby zostac
            > zatrudnionym
            > poza tym przyjezdzajac na wizie turystycznej pracowac nie wolno
            wiec
            > poprzednik mial racje, ty jednak patrzysz na to jak wiekszosc
            > Polakow, chcesz pracowac nielegalnie
            >
            > >
            Nie zamierzam pracowac nieleganie. I zapewniam cie, ze potrafie. Nie
            jestem jakas tania sila robocza, ktora przyjezdza do tego niby kraju
            mlekiem i miodem plynacego bez jezyka i , zeby sie dorobic...nie mam
            zamiaru tam zostawac.
            > > > Jak zaczniesz pracowac na turystycznej a zlapie Cie imigration
            > to
            > > > zapomnij o USA przez 10 lat, co wiecej do lotniska odwiozą
            > Ciebie
            > > w
            > > > kajdankach.
            > >
            > > Mnie tam nie zalezy a bardzo na tych Stanach , wiec ewentualny
            > zakaz
            > > wjazdu na teren USA nie byl by dla mnie zadnym dramatem :P Tak
            czy
            > > siak nie grozi mi to.
            >
            > to po co wogole sie tutaj pchasz, mam nadzieje ze nie bedzie to
            > dramatem jak cie nie wpuszcza czyz nie?
            > a dla nas tutaj (w USA) mieszkajacych jeszcze jeden osobnik mniej
            > robiacy obciach Polakom za granica
            >
            > >Obciach???? Obciach????? Sorry, ale nie bede tego komentowac. I
            nie buj sie , ale mnie wpuszcza. A powody dla , ktorych przjezdzam
            nie musza Cie interesowac. Moge sobie jezdzic gdzie chce.

            > > > USA to piekny kraj, ale jak nie masz legalnego pobytu to
            lepiej
            > > > zapomnij o pracy. To nie EU, jakos wiele osob zdaje sie
            > zapominac
            > > o
            > > > tym.
            > > Doskonale zdaje sobie z tego sprawe. I przede wszystkim
            zamierzam
            > > tam pobyc jedynie te pare miesiecy, zdecydowanie wole byc tu
            gdzie
            > > teraz jestem :) Jest tu zdecydowanie piekniej :) Pozdrawiam i
            > dzieki
            > > za odp.
            >
            > jesli wolisz tam gdzie jestes, to tam pozostan to takie proste
            czyz
            > nie?
            > po co masz sie meczyc w jakims tam USA
            > ciekawe, nigdy nie bylas w USA ale wiesz ze tu w USA jest
            > zdecydowanie gorzej niz tam gdzie jestes,
            > hmmm wiesz co masz racje napewno tak jest, zaoszczedz sobie
            cierpien
            > zwiazanych z pobytem w USA i pozostan tam gdzie jestes, tego
            wlasnie
            > tobie zycze.
            A kto Ci powiedzial, ze nie bylam nigdy??? Twoj komentarz smierdzi
            sfrustrowanym polaczkiem na obczyznie. Dzieki takim ludizom jak ty
            np. Moje krotkie pobyty w Pl powodja u mnie skurcze w zoladku :/ Sa
            takimi ignorantami, ze nie moga zrozumiec, ze sa ludzie , ktoryz cos
            w zyciu robia innego...i maja ambitniejsze plany, niz sprzatanie w
            USA. Ale to juz twoj problem. Pozdrawiam.
            • Gość: Ms. Smith Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: *.nyc.biz.rr.com 08.11.07, 15:37
              Nie zwaracja na niego uwagi

              To skretynialy podstarzaly imigrant, znany forumowy pajac ktory
              pisze "zawsze pod jednym nickiem", ja naliczylem ich cos z 14,
              czasami pisze jeko Viper39. Pracuje dorywczo, zone wali Murzyn jak
              on sie gdzies do roboty zalapie , zieje nienawiscia do wszystkiego
              co ma zwiazek z Polska a sam zmysla od rana do wieczora co to on
              nie jest w USA.
              Pogonili go juz z innych forow bo sie osmieszyl wypisywaniem
              kompletnych glupot teraz probuje wedkowac na tym.
              Tylko spoko, ignoruj.
              Przyjezdzaj do USA i korzystaj z pobytu :))
    • Gość: witek Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: 207.134.82.* 18.10.07, 13:35
      Jakie szanse?

      Wszystko zalezy jakie studia skonczylas. O staz i temu podobne
      powinnas popytac u siebien a uniwersyteciea nie tutaj. Nie radze tez
      pracowac w USA na czarno.
      • jolitha Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 19.10.07, 21:22
        Gość portalu: witek napisał(a):

        > Jakie szanse?
        >
        > Wszystko zalezy jakie studia skonczylas.
        Orientalistyka. I nteresuja mnie wszystkiego rodzaju organizacje i
        stowarzyszenia dzialajace w tym zakresie. Oczywiscie ze szukaniem
        takiej pracy jest troche inaczej...

        O staz i temu podobne
        > powinnas popytac u siebien a uniwersyteciea nie tutaj.
        Ze stazu z Uniwersytetu nie ma zadnych problemow. Musz etylko
        znalesc odpowiednia organizacje. Nie wiem jednak jak sprawa wyglada
        w przypadku kiedy mam polskie obywatelstwo, bo WLosi w tej chwili
        majac nowe paszporty nie potrzebuja wizy. Trzeba by sprobowac sie
        jakos dowiedziec. Z roznych wzgledow wolalabym jednak staz na wlasna
        reke, nie wiem czy cos takiego daloby sie zalatwic. Orientuje sie
        moz ektos czy sa tez platne staze w USA? Pewnie zalezy od pracodawcy?

        Nie radze tez
        > pracowac w USA na czarno.
        Odpowiedzialam juz koledze wyzej na temat pracy na czarno. Dzieki za
        odp. :)
        • Gość: witek Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: 207.134.74.* 19.10.07, 21:56
          Orientalistyka?

          To pewnie arabski albo temu podobne jezyki.
          zdaje sie, ze wybierasz nie te szerokosc geograficzna. W Ameryce
          mozna znalezc rodowitych jesli sie ich potrzebuje a nie kogos, kto
          ich studiuje.
          Ale pewnie szukac zawsze mozna.

          Polka studujaca orientalistyke we Wloszech, moze byc lepiej?
          • jolitha Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 19.10.07, 22:57
            Arabski i perski :) Ale za slabo je znam poki co, zeby szukac pracy
            gdzie sa one potrzebne na dobrym poziomie.
            A jesli chodzi o tych 'rodowitych' to wiesz niekoniecznie nadaja sie
            do takiej pracy. Nie kazdy ma predyspozycje itp. itd. :)Zreszta czy
            np. kazdy Polak zna sie na polskiej sztuce, polityce itd.?Nawet
            jesli o jezyk chodzi to nie kazdy moze byc tlumaczem, nauczycielem,
            nie kazdy moze pisac ksiazki, wiersze...wiec wiesz...z
            tymi 'rodowitymi' to nie tak do konca...
            A w USA to akurat, az sie roi od roznego rodzaju organizacji od ONZ
            zaczynajac... Zreszta powody dla ktorych wybieram USA (jesli mozna
            powiedziec, ze wybieram, raczej chce wykorzystac swoj pobyt tam)nie
            dotycza orientalistyki :P Inne szerokosci geograficzne beda jak
            wroce lub zanim polece:P
            Czy moze byc lepiej?? Ehhh moze... :)
            • Gość: witek Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: 207.134.86.* 20.10.07, 04:12
              Szanowna pani,
              Nigdy nie bedzie pani mowila w tych jezykach na poziomie, na jakim
              mowia osoby, dla ktorych jest to jezyk ojczysty i z tym nie moze
              pani dyskutowac. Sa oczywiscie wyjatki ale tak rzadkie, ze nie
              nalezy liczyc na to, ze bedzie siedo nich nalezalo.
              Kiedys na McGill uczyla arabskiego Polka zamezna za Libanczykiem,
              czy dalej tak jest, nie wiem, nie interesuje sie tym.

              Ja juz pani napisalem jezeli w USA szuka sie ludzi poslugujacych sie
              arabskim czy perskim, sa to WYLACZNIE ludzie dla ktorych jest to
              jezyk ojczysty. Nikogo nie interesuje ich poziom intelektualny i czy
              znaja swoja sztuke i historie ale czy znaja biegle swoj jezyk a
              skoro staraja sie o prace tlumaczy przewaznie znaja i nie bedzie
              pani z nimi i wstanie konkurowac. Oto cala prawda.

              Radze popatrzec na swoja sytuacje realnie i nie oszukiwac samej
              siebie, jezeli chce pani przeniesc sie do USA radze
              skonczyc :chemie, matematyke, biologie, biochemie, pielegniarstwo,
              medycyne, inzynierie. Wtedy moze pani myslec realnie o przeniesieniu
              sie do USA inaczej nie moze pani liczyc na zadne zatrudnienie i to
              nie tylko w USa ale zdaje sie wszedzie.

              Orientalistyka, to studia dla bogatych intelektualistow, ktorzy nie
              potrzebuja zarabiac na zycie. Musi pani teraz znalezc bogatego meza,
              ktory bedzie chcial z pania zyc przez reszte zycia (a jak wiadomo,
              roznie z tym bywa)albo musi sie pani przekwalifikowac. Im szybciej
              podejmie pani wlasciwa decyzje tym lepiej dla pani.
              • jolitha Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 20.10.07, 08:22
                Drogi Panie,
                Coz to wlasnie jest jeden z najwiekszych minusow USA -POLONIA.
                Nie zamierzam byc tlumaczem to po pierwsze, po drugie sa jeszcze
                inna zawody niz wmienione przez Pana, nie mam zamiaru szukac
                utrzymanka, ani przenosic sie do Stanow. A co do reszty to juz nie
                zmaierzam komentowac.
                No moze, jeszcze tylko do tych bogatych intelektualistow...ehhhh :/
                jasne...
                Gość portalu: witek napisał(a):

                > Szanowna pani,
                > Nigdy nie bedzie pani mowila w tych jezykach na poziomie, na jakim
                > mowia osoby, dla ktorych jest to jezyk ojczysty i z tym nie moze
                > pani dyskutowac. Sa oczywiscie wyjatki ale tak rzadkie, ze nie
                > nalezy liczyc na to, ze bedzie siedo nich nalezalo.
                > Kiedys na McGill uczyla arabskiego Polka zamezna za Libanczykiem,
                > czy dalej tak jest, nie wiem, nie interesuje sie tym.
                >
                > Ja juz pani napisalem jezeli w USA szuka sie ludzi poslugujacych
                sie
                > arabskim czy perskim, sa to WYLACZNIE ludzie dla ktorych jest to
                > jezyk ojczysty. Nikogo nie interesuje ich poziom intelektualny i
                czy
                > znaja swoja sztuke i historie ale czy znaja biegle swoj jezyk a
                > skoro staraja sie o prace tlumaczy przewaznie znaja i nie bedzie
                > pani z nimi i wstanie konkurowac. Oto cala prawda.
                >
                > Radze popatrzec na swoja sytuacje realnie i nie oszukiwac samej
                > siebie, jezeli chce pani przeniesc sie do USA radze
                > skonczyc :chemie, matematyke, biologie, biochemie, pielegniarstwo,
                > medycyne, inzynierie. Wtedy moze pani myslec realnie o
                przeniesieniu
                > sie do USA inaczej nie moze pani liczyc na zadne zatrudnienie i to
                > nie tylko w USa ale zdaje sie wszedzie.
                >
                > Orientalistyka, to studia dla bogatych intelektualistow, ktorzy
                nie
                > potrzebuja zarabiac na zycie. Musi pani teraz znalezc bogatego
                meza,
                > ktory bedzie chcial z pania zyc przez reszte zycia (a jak wiadomo,
                > roznie z tym bywa)albo musi sie pani przekwalifikowac. Im szybciej
                > podejmie pani wlasciwa decyzje tym lepiej dla pani.
                • Gość: witek Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: 207.134.84.* 20.10.07, 20:14
                  Sznowna Pani,
                  Rozumiem, ze nie chce pani dopuscic do siebie tego co napisalem.
                  Moze pani oczywiscie ludzic sie. Radze jednak szybko zweryfikowac
                  swoje realne mozliwosci i podjac kroki, ktore pozwola pani zarabiac
                  samodzielnie na zycie. Inaczej to, co juz pani wczesniej napisalem
                  bedzie aktualne za 20 lat a pani dalej bedzie w poszukiwaniu pracy.
                  • jolitha Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 20.10.07, 20:41
                    Do tego co zamierzam robic,potrzebuje wlasnie takich studiow jakie
                    koncze. Dziekuje za rady. Na swiecie jest jeszcze pare innych
                    zawodow niz wmienione przez Pana,zapewniam.
            • daria45-net Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 28.11.07, 11:21
              jolitha napisała:

              > Arabski i perski :) Ale za slabo je znam poki co, zeby szukac
              pracy
              > gdzie sa one potrzebne na dobrym poziomie.
              > A jesli chodzi o tych 'rodowitych' to wiesz niekoniecznie nadaja
              sie
              > do takiej pracy. Nie kazdy ma predyspozycje itp. itd. :)Zreszta
              czy
              > np. kazdy Polak zna sie na polskiej sztuce, polityce itd.?Nawet
              > jesli o jezyk chodzi to nie kazdy moze byc tlumaczem,
              nauczycielem,
              > nie kazdy moze pisac ksiazki, wiersze...wiec wiesz...z
              > tymi 'rodowitymi' to nie tak do konca...
              > A w USA to akurat, az sie roi od roznego rodzaju organizacji od
              ONZ
              > zaczynajac... Zreszta powody dla ktorych wybieram USA (jesli mozna
              > powiedziec, ze wybieram, raczej chce wykorzystac swoj pobyt tam)
              nie
              > dotycza orientalistyki :P Inne szerokosci geograficzne beda jak
              > wroce lub zanim polece:P
              > Czy moze byc lepiej?? Ehhh moze... :)
              >



              Oooo, gdybys dobrze znala arabski to mysle, ze jakies znikome szanse
              bys miala.
    • Gość: Kagan Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 20:01
      Raczej zadne. Czego oczekujesz od kraju, ktory nawet nie chce zniesc
      wiz dla Polakow?
      • jolitha Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 19.10.07, 21:25
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Raczej zadne. Czego oczekujesz od kraju, ktory nawet nie chce
        zniesc
        > wiz dla Polakow?

        ehhh...no tak...ale mysle, ze jednak jakies sa...tylko, ze chyba
        male w moim przypadku jesli zalezy mi tylko na paru miesiacach...ale
        probowac nie zaszkodzi. Pozdr.
      • dradam2 Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 20.10.07, 05:41
        Amerykanie ustawili kryteria,ktorych osiagniecie powoduje AUTOMATYCZNE
        zniesienie wymogu wiz.

        Dlaczego Slowenia i jej obywatele potrafia sie dostosowac do tych wymogow, A
        Polska i Polacy nie potrafia (lub wrecz nie chca) ?

        Pozdrawiam


        dradam 1/2
    • Gość: Beata Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: *.cable.mindspring.com 30.10.07, 01:06
      Witaj,

      od roku przebywam w USA i caly czas utrzymuje swoj status. Sytuacja jesli chodzi
      o status w USA nie jest latwa. Ludzie ktorzy przyjechali tutaj kilka lat temu
      zostali albo juz bez niczego, albo czekaja juz od 5 lat na papiery i nie mozna
      wowczas podrozowac do Europy lub najprostszy sposob to wyjscie za maz za
      obywatela ale czy dla papierow teraz warto, kiedy urzednikowi immigracyjnemu
      podczas interview bedzie trzeba udowodnic, ze malzenstwo zostalo zawarte z
      milosci a nie dla "biznesowego papieru".

      Ja przylecialam tutaj na wizie turystycznej i przedluzylam raz ale mozna i dwa
      razy bardzo dobrze uzasadniajac, badz po raz drugi musisz wykazac ze na koncie
      dysponujesz $4000. Formalnosc taka najlepiej zrobic przez adwokata badz Agencje
      i kosztuje to $500-$600.
      Pol roku jednak mija szybko i co dalej? Mozna w tym czasie popracowac, zarobic i
      wtedy wracac. Druga mozliwosc jest inna.
      Znalezc sponsora i wystapic majac wyksztalcenie wyzsze z tylulem magistra i
      odpowiednie doswiadczenie w zawodach jakie kwalifikuja sie na wize H1B. Jest to
      wiza pracownicza przyznawana na okres 3 lata+3 lata. Tutaj jednak od razu mowie,
      ze koszt takiego procesu jest dosc kosztowny. Mi udalo sie znalezc sponsora, ale
      niestety w tym roku z racji wielu zgloszen i loterii nie wylosowano mnie na ta wize.
      W tej sytuacji wystapilam o wize studencka, ktora przyznano mi na 3 lata. Jednak
      sa plusy i minusy tej wizy. Trzeba chodzic do szkoly na full-time, tez posiadac
      sponsora badz na koncie wykazac $13500-$22000. To jest koszt calosci ksztalcenia
      i tutaj minusem jest to ze nie mozna pracowac, bo nie ma jak ALE jezeli zdasz
      egzamin panstwowy z jezyka i zaczniesz studiowac np. tylko weekendy to mozna
      jakos to pogodzic.
      Jednak moja RADA zanim sie tutaj wybierzesz przemysl co tak naprawde bedzie
      Twoim celem podrozy do USA. Zobacz jak wyglada teraz sytuacja w Europie i teraz
      zmiany nastapia tez w Polsce na korzysc. Przyjazd do USA na zarobek to juz nie
      sa te czasy co kiedys, a zostac i pracowac nielegalnie to przekonasz sie ze
      praca nany czy housekeeper nie jest Twoim szczytem marzen. Ludzie wykorzystuja,
      wiekszosc prac to prace z zamieszkaniem 6-7 dni, a te lepsze to juz trzeba
      niestety miec papiery. Ja mieszkam w New York a moja podroz tutaj odbyla sie od
      Bostonu, Long Island, New Jersey i teraz na dluzszy czas New York, ale mysle o
      powrocie, bo jestem bardzo wyksztalcona osoba w Polsce wiec wole powrocic do
      zawodu pracujac w Polsce czy w Europie.
      Zobacz na slynna srone szukania pracy przez Polakow przyjezdzajacych tutaj po
      raz pierwszy. Ja tez z niej skorzystalam
      www.bazarynka.com

      moj email: beata_ambroziak@yahoo.com
      Powodzenia!
      • jolitha Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 30.10.07, 16:19
        hej :)
        Dzieki za odp. Ja juz bylam w USA(kolo Nowego Yorku :) )
        Twoje rady sa na pewno bardzo przydatne, ale nie w moim przypadku.
        Mnie interesuje pobyt gora 3 -miesieczny, a tu wszyscy mi pisza o
        jakims przenoszeniu sie, nielegalnej pracy i cholera wie czym
        jeszcze... :/ (to ostatnie to do watkow powyzej...)
        Chce odwiedzic znajomych i dokonczyc zwiedzanie, ale poniewaz nie za
        bardzo moge sobie pozwolic na 3-miesieczne wakacje, chcialam
        wykorzystac ten czas rowniez na podszlifowanie jezyka i zdobycie
        doswiadczenia zawodowego!!! Nie chodzi mi o wyjazd zarobkowy(ale
        oczywiscie jesli udalo by sie cos zarobic to dobrze), ani zostawanie
        w USA!! A ostatnim razem wize wjazdowa mialam na rok, wiec moglam
        siedziec i siedziec, a wrocilam po 2 miesiacach!! Wiec osoby z
        komentarzami jak panowie powyzej niech sobie daruja!!!
        Ok. Sorry za ten wywod i dzieki za wyczerpujaca odp. nawet jesli nie
        za bardzo odnosi sie do mnie :) Jesli bede miala jakies pytania to
        skorzystam z maila , ktorego zostawialas. Dzieki :))
        • Gość: Klara Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: *.dyn.optonline.net 27.11.07, 23:42
          A probowalas w ONZ? www.un.org/Depts/OHRM/sds/internsh/index.htm
          Mysle, ze z Twoimi studiami chetnie Cie przyjma. Malo jest na stazu
          obywateli polskich, a to ma duze znaczenie. Ja ten staz mam za soba
          i uwazam, ze to bardzo przydatne doswiadczenie.

          Powodzenia

          Klara
    • czarny_fafarafa Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 30.10.07, 17:55
      na wizach się nie znam zupełnie, ale wiem, że możesz po powrocie odzyskać
      podatek. Podobno najlepsi są w tym ludzie w Euro-tax. Odzyskują podatki w
      ustalonym terminie i wszystko dokładnie tłumaczą.
    • girlandy Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 07.11.07, 03:33
      Jesli chcesz byc w USA tylko przez ok. 3 miesiace i przyjezdzasz na
      wizie turystycznej to jak sobie wyobrazasz znalezienie pracodawcy,
      ktory wystapi o pozwolenie na prace dla ciebie. Chyba zartujesz?
      Znam ludzi, ktorzy latami szukaja pracodawcy. I maja bardziej
      (sorry!) "zyciowe" wyksztalcenie, np.: techniczne czy ekonomiczne,
      na ktore jest wieksze zapotrzebowanie. Nie chce cie zniechecac, ale
      realistyczne to twoje podejscie z przyjazdem na "3 miesiace i
      znalezieniem pracodawcy" to nie jest.
    • Gość: witek Re: ta baba to jakas tepa gnida IP: 207.134.82.* 07.11.07, 06:32
      O ile sie nie myle w jednoostkach takich jak FBI zatrudnia sie
      wylacznie obywateli amerykanskich i BARDZO dokladnie sprawdzonych.
    • Gość: tomcio Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: 199.106.94.* 07.11.07, 21:36
      mozliwosci na zalatwienie legalnego stazu/pracy w stanach oczywiscie istnieja.
      jak duze masz na to szanse nie wiem, bo nigdy tego nie zalatwialem. znam
      natomiast ludzi ktorzy przebywaja w stanach na wizie tzw. pracowniczej. w twoim
      przypadku (3 miesiace pobytu) radzilbym wszystkie formalnosci zalatwiec w kraju
      z ktorego sie bedziesz ubiegac o wize pracownicza i przyjechanie do stanow na
      "gotowe" - 3 miesiace to stanowczo za malo aby zalatwic wszystkie formalnosci
      tutaj, na miejcu. zupelnie inna sprawa jest odpowiedz na pytanie co zyskasz 3
      miesiecznym starzem w usa, poza dodaniem takowego do twojego cv. pozdrawiam.
    • Gość: gosc Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: *.phlapa.fios.verizon.net 21.11.07, 21:23
      no tak a jak wyglada jak sie ma h1b przyznana w usa i chce sie
      leciec do PL bo tam w ambasadzie chyba musza ci to podbic. szanse
      duze czy ryzyko?
    • daria45-net Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? 28.11.07, 11:18
      jolitha napisała:

      > Mam pytanie. Wybieram sie prawdopodobnie w zimie do USA na ok 2-3
      > miesiace. Jestem studentka (juz z licencjatem skonczonym)i
      > zastanawiam sie jakie sa szanse i czy w ogole na znalezienie
      > legalnej pracy, przylatujac na wizie turystycznej i ile
      ewentualnie
      > trwa cala procedura zmieniania statutu wizy?
      > Ewentualnie moze ktos jest zorientowany w procedurach przy checi
      > odbycia stazu? Jaka wiza? Czy uniwesytet (studiuje we Wloszech) ma
      > jakies znaczenie jesli chodzi o dokumenty/procedury czy liczy sie
      > obywatelstwo tylko?Firmy/organizacje zapewniaja jakies zwroty
      > kosztow, jakies drobne wynagrodzenie itp.?
      >


      Chcesz legalnie sprzatac w USA czyli klinowac?
      NIE MA takiej mozliwosci. Chocbys nie wiem jak byla ksztolona oni i
      tak tutaj maja o wiele lepszych.
      A powaznie, aktualnie nie ma ZADNYCH szans na "zalatwienie" sobie
      legalnego pobytu w USA. Musialabys byc naprawde wybitnym specjalista
      by ktos zechcial cie sponsorowac a i to trwa latami.
    • Gość: krys usa Re: USA-jakie szanse na legalna prace?staz? IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.12.07, 20:23
      stary jak przylatujesz do usa to tylko na programie work-
      travel.potrzebujesz nr social sekurity do prawka i legalnej pracy za
      normalną kasę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja