Dodaj do ulubionych

wynajem mieszkania w Szwecji

22.10.07, 13:19
Ile orientacyjne kosztuje wynajem mieszkania 2 pokojowego w Szwecji
(np bloki wybudowane po 2000 roku) w większych i mniejszych (nie w
centrum) miastach ?
Obserwuj wątek
      • pia.ed Re: wynajem mieszkania w Szwecji 23.10.07, 09:38
        Wielkosc miast ma o tyle znaczenie, ze w trzech duzych
        miastach Szwecji mieszkan do wynajecia po prostu nie ma!

        A w malych miejscowosciach daleko na polnocy, gdzie pozamykano
        kopalnie i fabryki, domy sie wyburza ...
          • pia.ed Re: wynajem mieszkania w Szwecji 24.10.07, 00:26
            Wynajmuja u kogos pokoj, wynajmuja mieszkanie "z drugiej reki"
            placac podwojny czynsz, albo osiedlaja sie w miejscowosci
            podmiejskiej dojezdzajac do pracy.
            W miedzyczasie zapisuja sie do kolejki na mieszkanie,
            z szansa na otrzymanie mieszkania gdzies na odleglym
            przedmiesciu ... za kilka lat.
            Taka jest sytuacja w Sztokholmie gdzie Polacy najchetniej sie
            osiedlaja.
              • pia.ed Re: wynajem mieszkania w Szwecji 24.10.07, 12:52
                Tak, "z drugiej reki" to znaczy, ze wynajmujesz od kogos
                kto ma KONTRAKT na mieszkanie.
                Moze to byc mieszkanie wlasnosciowe lub tzw. czynszowe.

                Wynajmowanie ludziom mieszkania, ktorego nie jest sie wlascicielem
                jest nielegalne, i kiedy wlasciciel kamienicy o tym sie dowie,
                ma prawo natychmiast to mieszkanie zabrac
                wyrzucajac na bruk zamieszkalego w nim "nielegalnego" lokatora,
                ktory byc moze zaplacil temu z kontraktem za pol roku naprzod!

                Najczesciej wynajmuje sie z meblami,
                i ktos kto jest w wielkiej potrzebie /dostal dobra prace w miescie/
                zaplaci kazda cene ...
                W ten sposob zyskuje czas, aby w miedzyczasie poszukac czegos!
                tanszego, co oczywiscie moze sie udac - kiedy ma sie KONTAKTY

                Jak czytam w prasie, w atrakcyjnym centrum Sztokholmu,
                mozna wynajmowac kawalerke nawet "z trzeciej" czy "czwartej reki!

                W Szwecji od kilku lat malo sie buduje, bo panstwo przestalo
                subwencjonowac budownictwo, a to oznacza bardzo wysokie ceny
                nowo produkowanych mieszkan.

                W Malmö byly plany, kiedy budowano 54-pietrowy "krecony wiezowiec",
                aby byly w nim mieszkania do sprzedazy.

                Kiedy HSB podalo, ile takie kupne mieszkanie bedzie kosztowac,
                to zglosila sie garstka ludzi.
                Dlatego sa tam obecnie tylko mieszkania do wynajecia,
                z czynszem wyzszym niz wiele przecietnych zjadaczy chleba
                zarabia miesiecznie ...

                Przypuszczam, ze w Tourning torso nie ma problemu
                dostac mieszkanie - od reki!
                • annika4 Re: wynajem mieszkania w Szwecji 24.10.07, 21:52
                  Mam bliskiego przyjaciela w Touring Torso. Ma mieszkanie 100
                  metrowe. Rzecz jasna z pierwszej reki. Mieszka tam od poczatku,
                  czyli dwa lata. Placi ok. 13000SEK hyre. Mnie sie wydawalo, ze to
                  wcale nie tak duzo biorac pod uwage, ze ja place 7000. A gdzie tam
                  mojej chalupinie do Torso. On tam ma nawet specjalna komorke na
                  wino! Ale spytam go w przyszlym tygodniu czy sa tam klopoty z
                  dostaniem mieszkania:) Pewnie sie ubawi.
      • zawsze_ciacho28 Proszę o pomoc!!! 01.11.08, 23:38
        Bardzo chciałabym nauczyć się języka szwedzkiego.
        Czy jest możliwość podjęcia kursu językowego w szwecji i ile to
        koztuje oraz mniej więcej ile czasu zajmie mi nauka? Czy taki kurs
        jest odpłatny i ile kosztuje jeśli tak?
        Zależy mi aby móc podjąć pracę, która pozwoliłaby mi zapłacić za
        mieszkanie i wyżywienie oraz za naukę języka.


        • pia.ed Re: Proszę o pomoc!!! 02.11.08, 01:09
          Kursy dla zamieszkalych w Szwecji imigrantow sa bezplatne ...



          zawsze_ciacho28 napisała:

          > Bardzo chciałabym nauczyć się języka szwedzkiego.
          > Czy jest możliwość podjęcia kursu językowego w szwecji i ile to
          > koztuje oraz mniej więcej ile czasu zajmie mi nauka? Czy taki kurs
          > jest odpłatny i ile kosztuje jeśli tak?
          > Zależy mi aby móc podjąć pracę, która pozwoliłaby mi zapłacić za
          > mieszkanie i wyżywienie oraz za naukę języka.
          >
          >
    • Gość: guido_contini Re: wynajem mieszkania w Szwecji IP: *.tbcn.telia.com 24.10.07, 12:30
      Wynajecie mieszkania, szczegolnie w miejscowosciach gdzie panuje
      deficyt mieszkan, jest ogolnym problemem. Jeszcze wiekszym problemem
      jest wynajecie mieszkania przez tuz przybylego obcokrajowca, ktory
      szuka mieszkania na wlasna reke, a to chociazby z powodu braku
      referencji. Niestety istnieje szara strefa w tej branzy, a to
      sprzyja, przy tak wielkim zapotrzebowaniu, roznego rodzaju nieczystm
      interesom. W wiekszosci dominuje popyt na tanie mieszkanie, a wiec
      ludzie wynajmuja grupowo pomieszczenia o bardzo niskim standardzie,
      bardzo czesto niezgodne z przepisami i za stosunkowo wysoka cene,
      wyzsza w kazdym badz razie od obowiazujacych. Zdarzaja sie wynajecia
      z drugiej reki, czyli od kogos kto ma kontrakt wynajmu na dane
      mieszkanie. Nie zawsze sa to wynajecia legalne, bo w wiekszosci
      kontrahentowy najemca musi uzyskac zezwolenie wlasciciela
      nieruchomosci lub zarzadu wspolnoty mieszkaniowej na odnajem
      mieszkania osobie drugiej. Za roznice od podstawowego czynszu
      odnajmujacy powinien zaplacic 20 % podatku. Nowoosiedlajacy sie
      najczesciej nie znaja tych regul, a ze znajduja sie czesto w
      podbramkowej sytuacji wiec godza sie czesto na skandalicznie
      niedopuszczalne warunki, a do znanych mi ekstermalnych anomali
      naleza np dostep do prysznica raz w tygodni, czy temperatura
      pomieszczenia +10 stopni. Owszem mieszkania sa ale raczej te
      drozsze. Poza tym pozadane sa referencje lub kaucja. Poza tym dobrze
      jest poprosic pracodawce o pomoc w poszukiwaniu mieszknia albo
      przynajmniej w negocjacjach w jego zalatwianiu.
      Hieny mieszkaniowe wywodza sie z roznych kregow. Nie brak w nich ani
      rodzimych Szwedow jak i osiadlych obcokrajowcow.
      • pia.ed Touring Torso 24.10.07, 23:48
        "Klopot" jest na tyle, ze dokladnie sprawdzaja, kto sie tam
        wprowadza!
        Aby moc placic za mieszkanie 14 000 kr miesiecznie, trzeba zarabiac
        brutto co najmniej drugie tyle!
        Wiem, ze mieszka tam sporo cudzoziemcow, ale nie sadze aby pozwolili
        wprowadzic sie arabskiej rodzine z osmiorgiem dzieci, nawet gdyby ja
        bylo stac na wynajecie!




        Autor: annika4
        Mam bliskiego przyjaciela w Touring Torso. Ma mieszkanie 100
        metrowe. Rzecz jasna z pierwszej reki. Mieszka tam od poczatku,
        czyli dwa lata. Placi ok. 13000SEK hyre. Mnie sie wydawalo, ze to
        wcale nie tak duzo biorac pod uwage, ze ja place 7000. A gdzie tam
        mojej chalupinie do Torso. On tam ma nawet specjalna komorke na
        wino! Ale spytam go w przyszlym tygodniu czy sa tam klopoty z
        dostaniem mieszkania:) Pewnie sie ubawi.
        • Gość: guido_contini Re: Touring Torso IP: *.tbcn.telia.com 25.10.07, 21:29
          Zapominacie o najwazniejszym, a mianowicie ile trzeba bylo zaplacic
          za nabycie mieszkania. Wiadomo, ze ten budynek jest reprezentacyjny,
          a wiec mieszkania, sa wlasnoscia wielu korporacji i firm. Natomiast
          bardzo bogaci ludzie lokuja swoje pieniadze w taki sposob, ze na
          przyklad mieszkajac w takich mieszkaniach, placa symboliczna sume w
          formie podatku od ekstra udogodnien (förmåner), a brylantem w
          koronie jest fakt, ze kwota z tytulu tych udogodnien jest doliczana
          na konto emerytalne. Zwyklemu smiertelnikowi moze sie tylko marzyc o
          kupnie czy wyjmnie tam mieszkania. Tam zeby mieszkac, trzeba miec
          odpowiedni status socialny.
          • pia.ed Re: Touring Torso 26.10.07, 00:52
            Tam sa mieszkania WYLACZNIE do wynajecia.
            Natomiast w okolicznych budynkach sa mieszkania do wynajecia
            i do kupienia.



            "W Malmö byly plany, kiedy budowano 54-pietrowy "krecony wiezowiec",
            aby byly w nim mieszkania do sprzedazy.

            Kiedy HSB podalo, ile takie kupne mieszkanie bedzie kosztowac,
            to zglosila sie garstka ludzi.
            Dlatego sa tam obecnie tylko mieszkania do wynajecia..."
            • skagerak Re: Touring Torso 26.10.07, 09:51
              od wielu, wielu lat mieszkam we wlasnym domu i nigdy nie
              interesowalem sie wynajeciem mieszkania, dlatego okreslenie "z
              drugiej reki" jest jakos mi obce i mimo waszych wyjasnien dalej go
              nie rozumiem
              wobec tego moze odwroce pytanie, kto lub co jest "pierewsza reka" ?

              w Polsce popularne sa okreslenia
              "rynek pierwotny" - kupno mieszkania calkowicie nowego
              "rynek wtorny" - odsprzedanie mieszknia przez wlasciciela,
              najczesciej rozumie sie to jako wlasciciela indiwidualnego, nie od
              dewolupera

              moze na tej bazie wytlumaczycie to lepiej jak jest w Szwecji

              mam takze prywatne-hipoteczne mieszkanie w Polsce, czyli jestem
              na "rynku wtornym" i wynajmujac je, wynajmuje z drugiej reki, czy
              tak to rozumiecie ?
              • legal.alien Re: Touring Torso 26.10.07, 11:29
                Ja taka sytuacje moge zrozumiec tylko, gdy w Szwecji wiekszosc
                budownictwa mieszkaniowego jest czynszowa, a nie prywatna. W inny
                logiczny sposob nie jestem w stanie tego zrozumiec.
                W Norwegii zdecydowana wiekszosc mieszkan i domow to wlsnosc
                prywatna, lub spoldzielczo-prywatna (BBL). Wynajac mozna mieszkania
                od osob prywatnych bedacych ich wlascicielami. Wynajmowanie mieszkan
                oplaca sie tylko i wylacznie osobom, ktore przebywaja w Norwegii
                przez krotki okres czasu. Przy dluzszym pobycie to sie nijak nie
                oplaca bo pieniadze zaplacone za wynajem sa wyrzucane w bloto.
                Czesto pieniadze placone za wynajem, to tyle samo co splata kredytu
                za wlasne locum, a te pieniadze mozna co najmniej odzyskac, a
                przewaznie jeszcze dobrze zarobic.
                Jest tu kategoria mieszkan komunalnych, ktore sa wynajmowane przez
                komuny osobom o bardzo niskim statusie materialnym i na nie sie
                rzeczywiscie czeka, ale to zdecydowana mniejszosc mieszkan w
                Norwegii.
                Z tego co sie orientuje to w Danii jest podobnie jak w Norwegii.
                --
                ---------\\- -//---------
                ---------( @ @ )---------
                ----o00o-- (_)--o00o-----
              • pia.ed Re: Touring Torso 26.10.07, 11:47
                Wynajem mieszkan "z drugiej reki" dotyczy najczesciej - porownujac
                do polskich warunkow - mieszkania kwaterunkowego czy komunalnego.

                Dam przyklad polskiej pol-Cyganki, matki z malym dzieckiem,
                ktorej socjal znalazl 3-pokojowe mieszkanie i je oplacal.
                Tylko, ze ta dziewczyna w praktyce mieszkala razem z siostra
                w jej 2-pokojowym mieszkaniu, a swoje mieszkanie wynajmowala
                jako "hotel" przyjezdzajacym do Szwecji na urlop Polakom.

                Nie wiem jak w Polsce, ale w Szwecji jesli ktos wprowadza sie do
                NIE kupnego mieszkania, to nie ma prawa go wynajmowac komus innemu
                bez zgody wlasciciela kamienicy.

                Typowa historia z rynku mieszkaniowego to taka, ze chlopak wprowadza
                sie do dziewczyny, a swoja kawalerke latami wynajmuje traktujac to
                jako zrodlo dochodu... az do czasu kiedy ktos go zaskarzy za
                pobieranie wygorowanego czynszu!
                Zdarzalo sie, ze lokator po wyprowadzeniu sie, podawal swego
                bylego "gospodarza" do wladz zajmujacych sie tymi sprawami
                i dostawal zwrot czesci pieniedzy, bo oczywiscie mozna wziac
                10% czy 15% jako rekompensate za zuzycie mebli, ale nie 100%.

                Czasem ten z kontraktem bierze od lokatora np.50 000 kr za to,
                ze mu to mieszkanie wynajal, cos w rodzaju "odstepnego",
                a tego tez nie ma prawa robic, bo przeciez mieszkanie
                nie jest jego!

                Natomiast wynajac swoja wille oczywiscie mozesz!

                "Rynek pierwotny" i "rynek wtorny" dotycza zupelnie czegos innego,
                bo mieszkan kupnych, wlasnosciowych.
                W Sztokholmie wlasnie mieszkania z rynku wtornego osiagaja zawrotne
                ceny przy ich kupnie, bo leza centralnie, a nowe mieszkania buduje
                sie na przedmiesciach ...
                • pia.ed Masz calkowita racje ... legal 26.10.07, 17:12
                  Tak wlasnie zrobila znajoma Polka, ktora po pieciu latach,
                  majac wzglednie stala prace, wyprowadzila sie z mieszkania
                  za ktore placila 4 000 kr miesiecznie, a kupila troszke mniejsze
                  mieszkanie z oplata miesieczna 1 800 kr.
                  Zaplacila poprzedniemu wlascicielowi 150 000 kr (z pozyczki wzietej
                  z banku).
                  To nowe mieszkanie kosztowalo ja ca 4 000 kr/miesiecznie z pozyczka,
                  ktora wziela na 5 lat.
                  Po pieciu latach placila juz tylko oplate miesieczna.

                  Minelo pare lat, i jej dawne mieszkanie jest warte 1 200 000 kr.
                  Gdyby teraz chciala go kupic, to niestety by nie mogla,
                  bo bank tak duzej pozyczki by jej nie udzielil!

                  Chcialam dorzucic jedna uwage.
                  Nie wszyscy rezonuja tak samo - jesli chodzi o to,
                  co sie "oplaci" czy "nie oplaci".

                  Sa mlodzi, dobrze zarabiajacy ludzie, ktorzy chetnie placa
                  10 000 kr miesiecznie za wynajem mieszkania,
                  bo dzieki temu moga mieszkac w samym centrum Sztokholmu,
                  w "dobrej dzielnicy",gdzie maja
                  na wyciagniecie reki bary restauracje, dyskoteki, kina
                  i swoich przyjaciol.







                  "Wynajmowanie mieszkan oplaca sie tylko i wylacznie osobom, ktore
                  przebywaja w Norwegii
                  przez krotki okres czasu.
                  Przy dluzszym pobycie to sie nijak nie
                  oplaca bo pieniadze zaplacone za wynajem sa wyrzucane w bloto.
                  Czesto pieniadze placone za wynajem, to tyle samo
                  co splata kredytu
                  za wlasne locum, a te pieniadze mozna co najmniej odzyskac,
                  a przewaznie jeszcze dobrze zarobic."
                  • skagerak Re: droga pia.ed 26.10.07, 20:48
                    wybacz ale to dla mnie zbyt zawile i jakos nie moge tego pojac,
                    w kazdym razie w Danii, takimi pojeciami "druga reka" nikt nie
                    operuje, w Polsce tez o tym nie slyszalem
                    owszem, uzywa sie tu cos podobnego ale odnosnie samochodow, np. gdy
                    tenze mial juz dwuch wlasciecieli, pewnie w Szwecji tez tak sie mowi,
                    czy ci sie przypadkiem te mieszkania nie pomylily wlasnie z
                    samochodami ?


                    • pia.ed Re: drogi skageraku 26.10.07, 23:57
                      Na pewno nie pomylil mi sie samochod z mieszkaniem,
                      bo mam oba
                      i wiem jaka jest miedzy nimi roznica ...

                      Samochod w Szwecji kupuje sie "begagnad" czyli "uzywany".
                      Jesli sprzedajacy chce podkreslic, ze samochod jest wart swojej
                      ceny, to podaje np. ze samochod mial tylko
                      "jednego wlasciciela" (en ägare),
                      co jest oczywiscie lepsze niz gdyby przechodzil z rak do rak,
                      bo wtedy trudno przesledzic jego historie i ewentualne kraksy ...

                      Sytuacja z mieszkaniami jest specyficzna, szczegolnie w Sztokholmie,
                      i tam moze powstal termin "andrahandsuthyrning"?

                      "Lägenhet uthyrs i andra hand i 6 månader från 1/12- 2007".
                      • skagerak Re: drogi skageraku 27.10.07, 10:49
                        widac, ze oboje lubimy pisac i pewnie oboje troche sie nudzimy,
                        ale o´key, ja tego pojecia jakos nie moge zalapac co nie oznacza, ze
                        nie masz racji, napewno masz, tego jestem pewnien jedynie jakos tak
                        dziwnie je tlumaczysz
                        co kraj to obyczaj
                        sumujac: dla mnie nie ma absolutnie zadnego znaczenia, z ktorej reki
                        wynajmuje mieszkanie, znaczenia ma ile place

                        milego weekendu
                        • Gość: guido_contini Re: drogi skageraku IP: *.tbcn.telia.com 27.10.07, 16:18
                          Troche zawile wyglada ten problem do momentu kiedy nas nie dotknie
                          osobiscie albo kogos z blizszego kregu. W Danii tez zachodza tego
                          rodzaju sytuacje. Za nim wytlumacze w inny sposob to co opisuje Pia,
                          majac zupelnie racje, chcialem poruszyc inna strone medalu, a
                          mianowicie np Twoje spojrzenie na ludzi, ktorzy nie mieszkaja we
                          wlasnych domach. Niestety, istnieje wielka roznica pomiedzy
                          mentalnoscia, w tym przypadku Szwedow, a Polakow w pojmowaniu
                          takiego istotnego w zyciu czlowieka terminu jakim jest mieszkanie.
                          Wiadomo dlaczego dla Polakow mieszkanie ma zupelnie inne znaczenie
                          anizeli dla Szwedow, chociazby kiedy tylko popatrzymy na standard
                          wyposazenia, nie mowiac juz o trudzie jego zdobycia tu i tam.
                          Wlasnie roznica w mentalnosci niekiedy nie pozwala nam zauwazyc
                          drobnych szczegolow. Ludzie wynajmuja zamiast kupowac mieszkania, z
                          wielu roznych przyczyn. Przede wszystkiem jest sprawa mobilnosci
                          mlodych ludzi lub czesto brak kapitalu u nich. Bardzo duzy odsetek
                          ludzi w wieku seniora(po 65) sprzedaje swoje domy czy mieszkania
                          spoldzielcze, ktore w miedzyczasie zakumulowaly czesto pokazny
                          kapital i wynajmuja zwykle czynszowe mieszkania, a to dlatego bo nie
                          zraza ich wysoki czynsz, bo emerytura to tylko polowa owczesnego
                          dochodu, a to stwarza idealne warunki zeby dostac zapomoge na
                          mieszkanie dla emerytow. Natomiast nagromadzony kapital wykorzystuja
                          na podroze i inne uciechy. Oczywiscie nie wszyscy.
                          Natomiast wynajem z drugiej reki to na przyklad gdybs mieszkal jako
                          mlody czlowiek w atrakcyjnej czesci Sztockholmu, posiadajac kontakt
                          najemcy. Zdarza sie np taka sytuacja, ze dostalbys super oferte
                          pracy np w Poldudniowej Afryce np na okres roku czasu. Wowczas,
                          wystepujesz do wlasciciela nieruchomoasci o pozwolenie odnajmu
                          mieszkania osobie trzeciej. Poniewaz, brakuje mieszkan, powstaje
                          szara strefa, ktora niektorzy skrupulatnie wykorzystuja choc nie
                          zawsze legalnie.
                          • skagerak Re: drogi guido_contini 28.10.07, 10:16
                            Zdarza sie np taka sytuacja, ze dostalbys super oferte
                            > pracy np w Poldudniowej Afryce np na okres roku czasu. Wowczas,
                            > wystepujesz do wlasciciela nieruchomoasci o pozwolenie odnajmu
                            > mieszkania osobie trzeciej. Poniewaz, brakuje mieszkan, powstaje
                            > szara strefa, ktora niektorzy skrupulatnie wykorzystuja choc nie
                            > zawsze legalnie.

                            zgadza sie i masz racje ale ile jest takich przypadkow aby tworzyc z
                            tego poezje ?

                            > chcialem poruszyc inna strone medalu, a
                            > mianowicie np Twoje spojrzenie na ludzi, ktorzy nie mieszkaja we
                            > wlasnych domach.

                            tu sie mylisz, ja na ludzi, ktorzy nie mieszkaja we wlasnych domach
                            wcale zle nie patrze, wiec wycieczka chybiona, doradzam jedynie
                            kupno wlasnego mieszkania lub domu bo jest to rozsadne ekonomicznie -
                            ostatecznie wyjezdzajac na rok do Afryki Poludniowej, dom czy
                            prywatne mieszkanie, takze mozna wynajac, wiec strzal chybiony poraz
                            wtory

                            >> Natomiast wynajem z drugiej reki to << - mnie chodzi o gre slow a
                            ty odrazu z szwedzkiej kolumbryny, zwolnij

                            > Bardzo duzy odsetek
                            > ludzi w wieku seniora(po 65).........>

                            tu mozna miec podzielone zdania co do slusznosci takiego
                            postepowania, osobiscie nie widze w tym nic ciekawego ekonomicznie,
                            ja zawsze patrze pod katem oplacalnosci, niezaleznie od przezytych
                            lat, uwazajac, iz tylko brak zdrowia moglby mnie do tego prowokowac,
                            za mieszkanie czynszowym placilbym minimum dwa razy tyle co teraz,
                            mieszkajc we wlasnym domu co byloby ekonomicznie bardzo nierozsadne,
                            w tym monecie pojawi sie roznica w mentalnosci skandynawow (chyba
                            jestem bardziej globalny od ciebie) a Polakow, Polacy sa mniej
                            egoistyczni, myslac nie tylko o sobie ale i potomnych, Skandynawowie
                            mysla raczej tylko o sobie, nie potepiam a podreslam jedynie
                            mentalnosciowa roznice,

                            > Niestety, istnieje wielka roznica pomiedzy
                            > mentalnoscia, w tym przypadku Szwedow, a Polakow w pojmowaniu
                            > takiego istotnego w zyciu czlowieka terminu jakim jest mieszkanie.

                            wyglada nato, ze glosowales na PiS a to jest wsteczne, mlodzi Polacy
                            nie roznia sie pod tym wzgledem niczym od innych, dzisiejsze 18-25
                            latki nie znaja czasow, kiedy w Polsce sie dawalo, wychowuja sie w
                            Polsce podobnej systemowo do Szwcji, trzeba je w taki czy inny
                            sposob zdobyc


                            > Wiadomo dlaczego dla Polakow mieszkanie ma zupelnie inne znaczenie
                            > anizeli dla Szwedow, chociazby kiedy tylko popatrzymy na standard
                            > wyposazenia, nie mowiac juz o trudzie jego zdobycia tu i tam.

                            o tym chyba juz kiedy pisalismy, nowe budownictwo w Polsce,
                            wlasciwie niczym sie nie rozni od wychwalanego przez ciebie
                            budownictwa szwedzkiego ale tu mowimy pewnie o czym innym, ty
                            myslisz o socjalnym a ja o prywatnym, czy buduje sie dzisiaj inne w
                            Polsce ?

                            pozdrawiam zyczac spokojnej niedzieli

                            ps: fakt, mam mentalnosc Dunczykow, po tylu latach !!!











                            • Gość: joanna_xx Re: drogi guido_contini IP: *.023-191-73746f7.cust.bredbandsbolaget.se 28.10.07, 10:38
                              dom czy
                              > prywatne mieszkanie, takze mozna wynajac, wiec strzal chybiony
                              poraz
                              > wtory

                              Mozna wynajac, ale po powrocie mozesz zastac totalna ruine. Ja latem
                              wyjezdzam do innego kraju byc moze na stale i martwie sie co mam
                              zrobic z naszym szwedzkim mieszkaniem (nie chce go jednak sprzedac,
                              bo zawsze jakby co moj syn moze w nim mieszkac w przyszlosci albo i
                              my znow tu wrocimy). Chce je wynajac komus z wielu wzgledow ale boje
                              sie, ze mi je zniszcza, itp. Jak nie masz swojego wlasnego
                              mieszkania to taki problem Cie nie dotyczy. W razie czego mozesz
                              wynajac sobie inne. A jak mi ktos zniszczy cos mojego, na co ciezko
                              pracowalam i co mnie kosztowalo wiele wysilku to chyba sie zalamie.
                              Jednak zgadzam sie z Toba, ze lepiej miec swoje (i to nie splacane
                              przez 30 lat) niz wynajmowac (jesli nigdzie nie wyjezdzasz itp). Maz
                              jakies poczucie bezpieczenstwa, przynajmniej w naszym polskim
                              rozumowaniu =to jest mentalnosc Polakow (wiec nei tylko Dunczykow).
                              Mnie tez ciezko zrozumiec mentalnosc Szwedow pod tym wzgledem, ale
                              oni zostali tak wychowani i dla nich to jest OK. Dlatego ja ich
                              modelu nie krytykuje, bo punkt widzenia zalezy jak zwykle od punktu
                              siedzenia.
                              pozdrawiam
                              • pia.ed joanna 28.10.07, 11:46
                                Zartobliwie rzecz biorac, to ze Szwedzi nie przywiazuja sie tak do
                                wlasnego mieszkania czy domku, wychodzi im tylko na korzysc,
                                bo nie maja tego problemu co Joanna czy chocby ja,
                                bo tez trudno mi sobie wyobrazic, aby ktos uzywal kilka lat
                                moja ukochana sofe, nie wiadomo co na niej robiac(!)
                                a potem ja mialabym na niej siadac ...

                                Ale wynajecie mieszkania bez mebli nie stanowi chyba wiekszego
                                problemu? W razie ewentualnego powrotu zrobisz niewielki remont,
                                i po sprawie ...

                                • Gość: joanna_xx Re: joanna IP: *.023-191-73746f7.cust.bredbandsbolaget.se 28.10.07, 17:29
                                  Mnie przeraza mysl chocby niewielkiego remontu z tego wzgledu, ze
                                  taki remont przeszlam 3-4 lata temu i staram sie wszystko szanowac,
                                  by sluzylo jak najdluzej, zwlaszcza, ze wiekszosc materialow
                                  budowlanych przewozilam z Polski (wiadomo, taniej a i czesto
                                  ladniejsze) ale to byla mordega, bo wiekszosc zalatwialam sama, a
                                  remont robilismy w sumie rodzinnie wiec kazda sciana, podloga itp to
                                  ogromny wklad pracy naszych rak (tu dziekuje mojemu tacie -
                                  artyscie, bo nikt by mi tak dokladnie i ze smakiem tego nie
                                  zrobil).Efekt jest taki, ze nie wyobrazam sobie remontu w
                                  najblizszych latach, przynajmniej w tym mieszkaniu (natomiast czeka
                                  mnie remont w domku do ktorego sie za kilka miesiecy przeprowadzimy
                                  ale to juz nie w Szwecji). Brak sil i szkoda przerabiania czegos co
                                  mi sie podoba to powody. Poza tym mnie przeraza to, ze ktos moze
                                  korzystac z mojej wanny i toalety, z ktorej korzysta rowniez moje
                                  dziecko. Gdybym wynajmowala mieszkanie od kogos nie mialabym takich
                                  dylematow.
                                  Pozdrawiam
                            • Gość: Daria Re: drogi guido_contini IP: *.telia.com 28.10.07, 14:39
                              ps: fakt, mam mentalnosc Dunczykow, po tylu latach !!!

                              Eeeee.....ty masz mentalnosc polaczka z kompleksem !! Ledwo to nauczy sie
                              troche jezyka,by gazety czytac i juz mentalnosc mu sie zmienia.
                              Jedyny narod na swiecie,ktory zmienia mentalnosc po przekroczeniu granicy :)
                              Jakos po 30 latach,nie zauwazylam u siebie " zmiany mentalnosci" Wstyd mi za
                              takich jak Ty.
                            • Gość: guido_contini Skagerak IP: *.tbcn.telia.com 29.10.07, 16:24
                              Widzisz, swoja odpowiedzia zmieniles znaczenie mojego postu ale
                              pomijam to. Miedzy innymi piszesz. "zgadza sie i masz racje ale ile
                              jest takich przypadkow aby tworzyc z tego poezje ?"

                              Upierales sie, ze nie rozumiesz pojecia " wynajem z drugiej reki"
                              wiec podalem Tobie ewidentny przyklad, innych tez znalazloby sie
                              tysiace.
                              Ciesze sie tez z powodu, ze jak to napisales: "ja na ludzi, ktorzy
                              nie mieszkaja we wlasnych domach wcale zle nie patrze, wiec
                              wycieczka chybiona, doradzam jedynie kupno wlasnego mieszkania lub
                              domu bo jest to rozsadne ekonomicznie."
                              Moje domniemania wziely sie z Twojej postawy we wczesniejszych
                              postach nie tylko w biezacym temacie. Przynajmniej ja tak Ciebie
                              odbieralem i teraz wyjasniles to doslownie, ze jest inaczej.

                              Piszesz rowniez o seniorach: "tu mozna miec podzielone zdania co do
                              slusznosci takiego postepowania, osobiscie nie widze w tym nic
                              ciekawego ekonomicznie, ja zawsze patrze pod katem oplacalnosci,
                              niezaleznie od przezytych lat, uwazajac, iz tylko brak zdrowia
                              moglby mnie do tego prowokowac, za mieszkanie czynszowym placilbym
                              minimum dwa razy tyle co teraz, mieszkajc we wlasnym domu co byloby
                              ekonomicznie bardzo nierozsadne."

                              Zdania sa wiec podzielone. Ja patrze zupelnie inaczej na ta
                              problematyke i staram sie to robic wlasnie z ekonomicznego punktu
                              widzenia, ktory niestety rozni sie od Twojego, nawet wowczas kiedy
                              czynsz jest stosunkowo wysoki do podejmowanej emerytury. Ci mlodzi
                              jeszcze emeryci, sprzedajac domy czy mieszkania, wchodza w
                              posiadanie duzego kapitalu np 1000000 SEK, a wiec takiej duzej sumy
                              pieniedzy, a zycia jako sprawny czlowiek juz maja malo. Tym bardziej
                              ze konstytucjonalnie panstwo zapewnia kazdemu dach nad glowa i
                              minimum socjalne, a w przypadku emerytow o niskich poborach rowniez
                              dodatek do mieszkania. Uwazam, ze to jest wlasnie racjonalne
                              myslenie, wydac zarobione pieniadze na wlasne uciechy u zmierzchu
                              zycia.
                              Poza tym pisalem nie o roznicy materialow budowlanych, a mialem na
                              mysl stopien trudnosci zdobycia mieszkania w Polsce i w Szwecji.
                              Gdzie jest trudniej, ocen juz sam.

                              • skagerak Re: halo guido_contini 29.10.07, 19:05
                                >> .........ktory niestety rozni sie od Twojego, nawet wowczas kiedy
                                > czynsz jest stosunkowo wysoki do podejmowanej emerytury. Ci mlodzi
                                > jeszcze emeryci, sprzedajac domy czy mieszkania, wchodza w
                                > posiadanie duzego kapitalu np 1000000 SEK,

                                dam ci konkretny przyklad z Danii,
                                mieszkajac we wlasnym domu, kosztuje mnie to okolo 4200 dkr na
                                miesiac, wliczajac w to wszystkie tzw. stale platnosci czyli
                                ubezpieczenia, podatek drogowy, swiatlo, woda, ogrzewanie, podatek
                                od nieruchomosci, TV licencja, internet, telefon i co tam w to
                                jeszcze wchodzi,
                                biorac mieszkanie czynszowe, odpowiadajace mniej wiecej standardem
                                obecnym warunkom a przynajmniej o polowe mniejsze, bede musial
                                zaplacic samego czynszu okolo 8000 dkr na miesiac plus nie wiele
                                mniej z wymienionych wyzej stalych oplat - moze troszke mniej na
                                ogrzewanie, no i odejdzie podatek od nieruchomosci co stanowi tylko
                                niewielka czesc tej kwoty,
                                suma sumarum, bedzie mnie to kosztowalo okolo 7000 kr wiecej na
                                miesiac niz dzisiaj, co na rok wyniesie okolo 84 000 kr wiecej,
                                wedle twojego rozliczenia pozyje mniej wiecej 12 lat troszke lepiej
                                za ten milin koron a pozniej, reszte zycia przyjdzie mi ogryzac
                                paznokcie,
                                pozostajac we wlasnym domu, bede mial te prawie 84000 koron do
                                dyspozycji na rok az do konca zycia, a przed koncem, kiedy zajdzie
                                taka potrzeba mozna dom sprzedac i przeniesc sie do luksusowego domu
                                starcow z dobra opieka, chocby tylko poto aby nie obciazac finansowo
                                dzieci i wnuczat a jesli cos z tego zostanie bo np. mnie szybciej
                                trafi szlag, to i jeszcze potomni z reszty skorzystaja i moze na
                                msze dadza,

                                >> mialem na
                                > mysl stopien trudnosci zdobycia mieszkania w Polsce i w Szwecji.
                                > Gdzie jest trudniej, ocen juz sam. <<

                                to zalezy co z czym bedziemy porownywali, w Szwecji tez sa bezdomni,
                                nie uwazasz tego za kuriozum w tak socjalnym panstwie ?

                                • pia.ed Za malo sie buduje w Szwecji ... 29.10.07, 22:12
                                  Jest na ten temat artykul w DN.
                                  www.dn.se/DNet/jsp/polopoly.jsp?d=678&a=710520
                                  Za malo sie buduje mieszkan do wynajecia (hyreslägenheter),
                                  co najciezej dotyka mlodziez i ludzi, ktorzy chca "przestac strzyc
                                  trawnik" w swej wlasnej willi ... czyli emerytach, o ktorych pisal
                                  quido.
                                  • skagerak Re: Za malo sie buduje w Szwecji ... 30.10.07, 08:26
                                    > Za malo sie buduje mieszkan do wynajecia .............

                                    a komu to potrzebne i kto to ma budowac, panstwo, tak ?
                                    a to niby z jakiego powodu, ci "chcacy strzyc trawke" maja za to
                                    placic ?
                                    takie myslenie jest typowym mysleniem socjalistycznym kiedy
                                    to "dawali i wszystim bylo rowno",
                                    halo guido, mam objekcje w stosunku do takiego myslenie, nie do
                                    ludzi

                                    pia.ed napisała:
                                    " ...... w swej wlasnej willi ... czyli emerytach, o ktorych pisal
                                    > quido."

                                    no wybacz, emeryt, ktory sprzedal wille, moze zyc kilka, kilkanscie
                                    lat za swoje miliony, oczekujesz, ze i takim socjalne panstwo ma
                                    budowac poldarmowe mieszknia ?
                                    to chyba jakas demagogia




                                    • pia.ed Re: Za malo sie buduje w Szwecji ... 30.10.07, 09:54
                                      Skad przyszlo Ci do glowy, ze PANSTWO buduje mieszkania???

                                      Tak jest pewnie w Polsce przy mieszkaniach komunalnych - dla
                                      najbiedniejszych - a ja pisze o Szwecji.

                                      Tutaj mieszkania buduje "byggherre", czyli jakas wieksza czy
                                      mniejsza prywatna firma budowlana.
                                      Poniewaz koszty budowy z roznych wzgledow ciagle rosna,
                                      wiec firmy coraz mniej buduja.
                                      Firma budowlana jest nastawiona na PROFIT.
                                      Jesli z powodu wysokiego czynszu nie uda im sie wynajac mieszkan,
                                      to po co budowac i narazac sie na straty?

                                      Mniejsza firma majaca duzo pustych mieszkan moze nawet splajtowac!
                                      Musi przeciez splacac zaciagniete kredyty, a tu nie bedzie z czego!

                                      Pytales sie, dlaczego w Szwecji sa BEZDOMNI.
                                      Moze byc wiele powodow, ale najwieksza grupa sa ci, ktorzy kiedys
                                      mieli mieszkania, ale zachowywali sie tak, ze wlasciciel musial ich
                                      eksmitowac.
                                      Druga grupa to ci, ktorzy mieli duze zaleglosci z czynszem
                                      i dlatego ich eksmitowano.
                                      Sa tez psychicznie chorzy ludzie, ktorym po prostu
                                      taki styl zycia odpowiada.

                                      Gmina Malmö robi co moze, budujac np baraki, przypominajace "domki
                                      finskie", wyposazone tak jak normalne mieszkanie, w ktorych maja
                                      prawo mieszkac tylko ci, ktorzy chca rozpoczac nowe zycie.

                                      Jesli nie dostosuja sie do regulaminu, ktorym obwarowane jest
                                      takie zamieszkanie, to musza sie wyprowadzic.

                                      Ci ktorzy przetrwaja rok probny, otrzymuja mieszkanie dzierzawione
                                      przez gmine. Czesto jest to stare mieszkaníe o nie najlepszych
                                      warunkach, bo tylko takie wlasciciel domu przeznaczy
                                      na wynajem gminie, a posrednio dawnemu bezdomnemu.
                                      • pia.ed Re: Za malo sie buduje w Szwecji ... 30.10.07, 12:10
                                        www.dn.se/DNet/jsp/polopoly.jsp?d=678&a=710520
                                        www.dn.se/DNet/jsp/polopoly.jsp?d=678&a=710555

                                        "Enligt prognosen kommer det att byggas totalt
                                        26.500 bostäder i år,
                                        32.000 under 2008
                                        och 34.500 under 2009.

                                        Det är på tok för få enligt flera bedömmare.

                                        - De flesta kalkylerna visar att det
                                        behövs mellan 40.000 och 50.000 nya bostäder
                                        de kommande åren.
                                        Ur ett internationellt perspektiv bygger vi väldigt lite i Sverige.
                                        Det beror både på att i princip all nyproduktion slogs ut i mitten
                                        av 90-talet och att det finns flera flaskhalsar i dag"

                                • Gość: guido_contini hallo skagerak IP: *.tbcn.telia.com 30.10.07, 12:15
                                  Najwiekszym Twoim problemem jest fakt, ze liczysz tylko pieniadze i
                                  nie widzisz przyjemnosci ich wydawania, bo radosc zycia to nie tylko
                                  odlozone pieniadze.

                                  Latwo jest prezentowac taki skrajnie radykalny liberalizm
                                  szczegolnie tutaj na forum, kiedy mieszka sie w takim socjalno-
                                  opiekinczym panstwie jakim jest tez Dania. Mysle, ze nie do konca
                                  rozumiesz zawartosc konstytucji tego krolestwa, ktora jest
                                  fundamentem, ze ludziom zyje sia tam, tak jak sie zyje. Poza tym,
                                  osiagnieciem wzglednie liberalnej Danii, umiarkowanej Szwecji i
                                  konserwatywnej Norwegii jest znalezienie wspolnego zlotego srodka we
                                  wspolegzystencji, gdzie w zasadzie bezdomni owszem sa ale glownie z
                                  wlasnej nieprzymuszonej woli

                                  I tak to z wyjasnienia znaczenia terminu "wynajem z drugiej reki"
                                  doszlo do wyrazania sympatii politycznych :))
                                  • pia.ed Re: hallo skagerak 30.10.07, 17:46
                                    " ...bezdomni owszem sa ale glownie z wlasnej nieprzymuszonej woli"

                                    Wlasnie niedawno byla taka historia, ze kilku bezdomnym mieszkajacym
                                    w namiocie kazano sie wyprowadzic, bo teren zostanie przeznaczony
                                    pod budowe.
                                    Byly niesamowite protesty, bo ta grupa mieszkala w namiocie
                                    ocieplonym kartonami i deskami od kilku lat, i swietnie sie tam
                                    czula, bo mieli swobode i nikt ich nie kontrolowal!

                                    Problemu z higiena nie mieli, bo bezdomni maja dostep do noclegowni,
                                    wiec tam mogli sie udac w razie potrzeby na prysznic, sniadanie,
                                    pobranie czystej odziezy.

                                  • skagerak Re: hallo skagerak 02.11.07, 11:51
                                    Gość portalu: guido_contini napisał(a):

                                    > Najwiekszym Twoim problemem jest fakt, ze liczysz tylko pieniadze
                                    i
                                    > nie widzisz przyjemnosci ich wydawania, bo radosc zycia to nie
                                    tylko
                                    > odlozone pieniadze.
                                    >

                                    tu wypowiadasz sie na temat, o ktorym nie masz zielonego pojecia
                                    a) o mnie i rzekomych moich problemach
                                    b) oraz o tym co ja robie z pienidzmi
                                    c) mojej radosci zycia

                                    > Latwo jest prezentowac taki skrajnie radykalny liberalizm
                                    > szczegolnie tutaj na forum, kiedy mieszka sie w takim socjalno-
                                    > opiekinczym panstwie jakim jest tez Dania.

                                    wyobraz sobie jesli potrafisz, ze ja nigdy, dla scislosci powiedzmy
                                    prawie nigdy nie korzystalem z dobroci dunskiego socjalnego systemu,
                                    prawie, poniewaz po przyjezdzie do Danii zamknieto mnie do ciupy i
                                    pozniej po wyjsciu dostawalem pomoc przez 3 miesiace, do czasu
                                    podjecia pracy, to wszystko
                                    pozostaly okres pobytu w tym milym kraju a jest to 38 lat,
                                    placilem, placilem, placilem do kasy panstwowej na standard
                                    socjalny, w tym czasie zmienilem 10 samochodow a jesli sie
                                    orjentujesz, kupno samochodu w Danii to dodatkowe potezne obciazenie
                                    podatkowe, ostroznie szacujac nazbieralo sie tego z 1,5 miliona
                                    koron, tak wiec twoja nastepna wycieczka jest calkowicie hybiona,

                                    > Mysle, ze nie do konca
                                    > rozumiesz zawartosc konstytucji tego krolestwa, ktora jest
                                    > fundamentem, ze ludziom zyje sia tam, tak jak sie zyje.

                                    co prawda nie wiem co masz na mysli, no ale jesli znasz ja lepiej to
                                    gratuluje, zreszta pod tym wzgledem jest mi ona malo przydatna,
                                    przestrzegajac obowiazujece prawa sam sie utrzymuje i nie wyciagam
                                    reki po jej dobrodziejstwa, jestem wiec jednym z tych wielu z
                                    ktorych liberalne krolestwo Danii moze byc dumne i mnie to cieszy,

                                    oj guido_conti, cos mi sie jednak wydaje, iz zbyt szybko sie
                                    starzejesz i dziecinniejesz, pisalem - nie potepiam slabych ale
                                    zachecam do kierowania swoim losem samemu bez ogladania sie na
                                    opiekuncze panstwo
                                    i jeszcze jedno, nawet w "socjallistycznej Danii" mozna miec
                                    liberalne poglady, wiec nawet nie musze mowic na kogo glosuje



                                    > I tak to z wyjasnienia znaczenia terminu "wynajem z drugiej reki"
                                    > doszlo do wyrazania sympatii politycznych :))

                                    lubie wymiane pogladow oby nie byly towycieczki osobiste



                                    • Gość: Henryk Re: hallo skagerak IP: *.tbcn.telia.com 02.11.07, 12:06
                                      z mieszkaniami podobnie jak z "chatami"-nasza w 1984r. kosztowala
                                      542 000 SEK z dzialka i pelnym wyposazeniem-obecnie tylko nasza
                                      dzialka warta jest pol miljona SEK ,oznacza to ze pieniadz jest
                                      Diabla warty-warto investowac w nieruchomosci (nie w dziadka lub
                                      babcie).

                                      Osobom mlodym i w podeszlym wieku rekomeduje mieszkanie czynszowe-
                                      gdy sie cos zepsuje wlasciciel naprawi nieodplatnie,co 10c lat
                                      gruntowne malowanie/tapetowanie i wymiana pieca lodowki/chlodziarki
                                      oraz wyposazenia lazienki.
                                      Im mniejsza miejscowosc tym nizsze czynsze,czynsz jest najwyzszy na
                                      parterze i maleje z kazdym pietrem.
                                      • Gość: Do Skagerak i Henr Re: hallo skagerak IP: *.st.vc.shawcable.net 02.11.07, 20:09
                                        Z pelnym szacunkiem dla Was za madre wypowiedzi.......Pisze z
                                        Vancouver-Can. w ,ktorym mieszkam ok.23lat,kiedy
                                        tutaj "zakotwiczylem" moim marzeniem bylo mniec mieszkanie
                                        (czynszowe) tak sie stalo (myslalem jeszcze wtedy po polsku)jednakze
                                        logiczna ekonomia zrobila swoje po paru latach kupilismy apartment
                                        (zostala nam jeszcze mala splata).Na stan dzisiejszy sam czynsz bym
                                        placil ok.1300Can.dol,a place 800 to w skali rocznej juz Wiecie ile
                                        to jest.Ceny tutejszych nieruchomosci sa kosmiczne.Przecietny dom
                                        700tys.apartment powyz.300.Pozdrawiam-Marek-
                                        • Gość: guido_contini Re: hallo skagerak IP: *.tbcn.telia.com 03.11.07, 13:28
                                          Okazuje sie, ze nie zrozumielismy sie.
                                          Absolutnie nie przecze, ze najlepsza inwestycja dla przecietnego
                                          czlowieka jest inwestycja we wlasne mieszkanie. Problemem jest
                                          natomiast spelnialnosc warunkow jakie sa stawiane aby takiej
                                          inwestycji dokonac. Tematem bylo okreslenie "wynajem z drugiej reki"
                                          a konczy sie na polityce. Dobrze, ze lubisz dyskutowac Skagerak, bo
                                          to tutaj miejsce jest wlasnie do prowadzenia dialogu. Absolutnie nie
                                          mialem na mysli robic jakichkolwiek osobistych wycieczek, bo daleko
                                          mi w mojej mentalnosci do obrazania kogos. Wybacz wiec tresc, ktora
                                          nakreslilem w tak niefortunny sposob, ze poczules sie dotkniety.
                                          Wracam do opiekunczosci panstwa, a wiec jak dobrze wiesz kraje
                                          skandynawskie, Nowa Zenlandia, a takze Canada, bo mamy kolege z
                                          Vancouver, sa znane ze swojej polityki opiekunczo-socjalnej. Dzieki
                                          konstytucjalnym zalozeniom, mieszkancy tych Panstw moga swobodniej
                                          myslec o swoim zyciu, o swojej przyszlosci i do tego wlasnie
                                          zmierzalem. Dzieki Twojej wlasnej przedsiebiorczosci i ambicja nie
                                          musiales korzystac z zapewnionej pomocy, a solidarnie placac
                                          podatek, tworzysz wspanialy fundament pewnego jutra na wypadek
                                          nieszczescia. I to by bylo na tyle.
                                              • Gość: Maxim Re: hallo skagerak IP: *.telia.com 05.11.07, 13:27
                                                Gość portalu: Do Was napisał(a):

                                                > Poprzednicy wspomnieli o opiekunczosci niektorych panstw,a jako ze
                                                > temat o Szwecji jest czy Norwegia nie jest,az natto opiekunczo-
                                                > socjalna,prosze odpowiedziec???????-Marek-

                                                Okropnie niezdarnie to napisane.A tak naprawde to nudziarze jestescie !
                                                  • Gość: Do Was Re: hallo skagerak IP: *.st.vc.shawcable.net 11.11.07, 05:37
                                                    Troche odbiegam od tematu chociaz nie zupelnie.....Otoz wczoraj
                                                    rozmawialem z kolega,ktory od wielu lat mieszka w Stravanger(Norw.)i
                                                    twierdzi,ze Norwegia jest nadrozszym krajem Skandynawi dosyc czesto
                                                    bywa w Szwecji i wynajem mieszkan jest o 50% taniej w porownaniu do
                                                    Norwegi (mowimy o dosyc duzych miastach)Pozdrowienia-Marek-
                                                  • annika4 Re: hallo skagerak 17.11.07, 21:19
                                                    Rzecz jasna to zalezy jakie mieszkanie i gdzie. W dziurze mozna
                                                    kupic 70 metrow i za pol miliona. Trudniej w wiekszych miastach.
                                                    Tanio jet tez w muzulmanskich gettach, bo nikt tam nie chce
                                                    mieszkac. Ale to na inna okazje.
                                                  • matrix_uk Re: hallo skagerak 23.11.07, 10:04
                                                    A ktos tu pisywal o wspanialosci i wyzszosci osiedlania sie w
                                                    krajach skandynawskich nad anglosaskimi.

                                                    Kon by sie usmial!

                                                    Solidni Skandynawowie ze Sztokholmu sa jeszcze bardziej skorumpowani
                                                    niz Arabowie z Tunezji. Wiem, bo mieszkalem w Tunezji 5 lat i to nie
                                                    w byle jakim mieszkaniu wynajetym od 10 sledzia, ktory akurat zlapal
                                                    kontrakt, tylko w willi nad Morzem Srodziemnym.
                                                    Moze muzulmanie ale przynajmniej nie tandeta.

                                                    A panie tu rozwodzace sie na tematem, juz z daleka zrobily sie
                                                    takimi malo interesujacymi i niespecjalnie bystrymi niemieckimi a
                                                    raczej szwedzkimi Clarami. I po co bylo rwac na daleka polnoc, zeby
                                                    dostac kontrakt w spadku od 15 z kolei odnajmujacego?
                                                    I zeby to byla jakas Floryda ale zimny wstretny kilmat : pol roku
                                                    noc albo pol roku dzien.
                                                    Ale sie wam udalo osiedlic w pierwszorzednym kraju!

                                                  • Gość: Realny Re: hallo skagerak IP: *.st.vc.shawcable.net 23.11.07, 17:15
                                                    Nie obrazaj sie ale jakos piszesz nie skladnie czym
                                                    tlumaczysz,wieksza korupcje Skandynawow nad Arabami czyzbys mieszkal
                                                    dlugo w jakims z tych krajow i masz porownanie????(plus kraje
                                                    anglosaskie) czy na zasadzie moj znajomy z pociagu powiedzial mojemu
                                                    koledze,a on przekrecil i powiedzial Tobie prosze napisz-
                                                    Pozdrowienia-Marek-
                                                  • matrix_uk Re: hallo skagerak 23.11.07, 17:31
                                                    Ty koles przeczytaj sobie moj post.
                                                    A moze ty czytasz i nie wiesz co?
                                                    Przeciez pisalem, ze mieszkalem 5 lat w Tunezji. I napisalem to po
                                                    posku a nie po arabsku. A moze ty nie wiesz ,e tunezja to kraj
                                                    arabski ,co koles?
                                                    W Skandynawii bylem raz a teraz z zaciekawieniem przeczytalem te
                                                    posty o odnajmowaniu mieszkania przez 11 wode po kisielu. Takiego
                                                    czegos nie ma w krajach arabskich, oni tam saprosci i uczciwi
                                                    ludzie, honorowi a nie taki chlam skandynawski.
                                                    W UK mieszkam od niedawna i szykuje sie do wyjazdu do US, szukam
                                                    tam pracy.
                                                  • annika4 do matrix_uk 24.11.07, 21:24
                                                    Nie obrazam sie, ani tym bardziej nie lapie zadnej fazy, ktora Ty
                                                    jak widze po latach na emigracji niestety lapiesz. I nie wszyscy tu
                                                    mieszkamy w norach wynajetych wczesniej 10 razy. Mnie sie udalo i
                                                    mieszkam w domu nad morzem co prawda Polnocnym, ale morze to morze.
                                                    I nie kazdy tu zarabia 12.000SEK na reke, ja np.nie, bo wtedy bym tu
                                                    nie siedziala.
                                                    Pozdrawiam Annika
                                                  • Gość: Daria Re: do matrix_uk IP: *.telia.com 25.11.07, 15:31
                                                    Nik matrix...hmmm masz takie wsiowe pojecie o Skandynawii.Jakies pol
                                                    roku noc,korupcja itd.zwykly cwok jestes.I kto wie moze to Ty jestes
                                                    tym Polakiem ,ktorego spotkalam na urlopie w Tunezji.Kilka lat
                                                    temu.Nie mam nic przeciw homoseksualista,ale ten spotkany tam
                                                    facet ,byl zwykla meska prostytutka.Z tego sie utrzymywal.Jak
                                                    barwnie opowiadal,kraje arabskie to wymarzone tereny dla
                                                    zarabiania.Mowil ,ze to lepsze od mycia garow w niemieckich knajpach.
                                                    a jak to sie mawia -swiat jest maly i gora z gora sie nie.......
                                                  • matrix_uk Re: do matrix_uk 27.11.07, 21:53
                                                    Fagas to jestes ty Mareczkuu, Jestes fagasem ktory na dodatek
                                                    znajduej sobie w Tunezji pedala, a ten pedal mu sie zwierza. Co za
                                                    czula scena.Musiales go dobrze wydmuchac....
                                                    Ja w Tuznezji zylem piec lat i ciezko pracowalem, zreszta jak
                                                    zawsze. Jestem inzynierem elektrykiem. A ty jak widze szukasz
                                                    wylacznie przygod z chlopcami.

                                                    Mylisz sie jezeli uwazasz, ze w Tunezji mieszka tylko jednek polski
                                                    pedal. To pewnie ostatni polski nabytek tego kraju.
                                                    Od ponad 25 lat w Tunezji zyje i pracuje olbrzymia rzesza polskich
                                                    inzynierow, lekarzy a nawet profesorow wyzszych uczelni.
                                                    Tylko takie glupki jak ty znajduja tam wylacznie polskich
                                                    pedalow... ale kazdy szuka czego potrzebuje.
                                                  • matrix_uk Re: do matrix_uk 28.11.07, 20:17
                                                    Nie jestem dzieciakiem, mam 36 lat i duzo wiecej doswiadczenia w
                                                    zyciu niz ty, ilekolwiek masz lat. Nie trzeba miec brody, zeby byc
                                                    medrcem. A juz najgorsze jest to, ze sam masz niewyparzona gebe a
                                                    pozniej sie skarzysz, ze ktos odpowiada ci w taki sposob na jaki
                                                    zaslugujesz.
                                                  • Gość: Do matrixa Re: do matrix_uk IP: *.st.vc.shawcable.net 29.11.07, 19:51
                                                    WZAJEMNIE!!!!!!! wiem dlaczego tak napisales,gdy ktos nie ma
                                                    odpowiedzi na zadane pytania???? pieprz.NONSENS to do ciebie?????.To
                                                    do nastepnych twoich bzdurnych wypowiedzi????? chociaz juz mnie
                                                    nudzisz "TUNEZYJCZYKU"..........Chamstwu trzeba sie przeciwstawiac
                                                    SILOM i GODNOSCIOM OSOBISTOM znasz ten text z Hydraulika.
                                                  • dagis.1 to zalezy gdzie. 01.04.08, 18:13
                                                    jak przeczyasz powyzej np w stockholmie ciezko o mieszkanie. ja mieszkam w
                                                    troszke mniejszym miescie a wlasciwie to przedmiescia miasta ;) i jest dosc
                                                    latwo. tak wiec ciezko odpowiedziec na tak ogolne pytanie. ponadto ceny tez
                                                    rozne. podobnie - u gory przeczytasz, ze 3-4 tys minimium ja wynajmuje za 2.7 -
                                                    mieszkam w domku, zajmujemy gore, inna rodzina dol - wejscia osobne. w tej cenie
                                                    mamy 2 pokoje, kuchenke, jadalnie i lazienke - a przedpokoj w postaci schodow,
                                                    balkonik, pralnia w piwnicy, pomieszczenia gospdarcze tez, garaz do dyzspoycji i
                                                    ogrodek. stan okej, wypozazone.
                                                  • jednapani Laholm 03.04.08, 14:28
                                                    " Moj mąż ma prace w Laholm niedaleko Goteborg'a"

                                                    Skoro maz pracuje w Laholm, to niech poszuka w niedzielnej
                                                    gazecie Göteborg-Posten, czyli inaczej GP
                                                    w rubryce "Uthyres"
                                                    i tam znajdzie mieszkania i domy do wynajecia.
                                                    A jesli maz nie zna jezyka szwedzkiego, to niech poprosi kolege
                                                    o pomoc w przetlumaczeniu anonsow.

                                                    www.Göteborgsposten.se
                                                  • pia.ed Jeszcze " wynajem mieszkania z drugiej reki" 06.04.08, 10:33
                                                    Poniewaz problem wynajecie mieszkania z "DRUGIEJ REKI"
                                                    komus czy przez kogos, mimo wielokrotnych tlumaczen,
                                                    nie zostal do konca zrozumiany,
                                                    wiec zalaczam dwa artykuly w tej sprawie.

                                                    sydsvenskan.se/malmo/article297572.ece
                                                    sydsvenskan.se/malmo/article314108.ece

                                                    "HSB anklagade...Jan Berggren för att hyra ut sin våning
                                                    i Turning Torso i andra hand – utan tillstånd."

                                                    "Jan Berggren och hans hustru är folkbokförda i Slottsstaden.
                                                    Dessutom har de kontrakt till en drygt hundra kvadratmeter
                                                    stor lägenhet högt upp i Turning Torso,
                                                    med en månadshyra på över 20 000 kronor."


                                                    PRZEPIS NA TEN TEMAT:

                                                    Ett villkor för andrahandsuthyrning av lägenheter är att
                                                    fastighetsägaren ger sitt medgivande."

                                                    Mieszkania w 52-pietrowym Turning Torso NIE sa wlasnosciowe!
                                                    W zwiazku z tym ktos, kto ma KONTRAKT na takie mieszkanie,
                                                    nie ma prawa wynajac go INNEJ OSOBIE - bez zgody
                                                    wlasciciela budynku!

                                                    To (bardzo bogate) malzenstwo mialo wille w ktorej na codzien
                                                    mieszkalo, a mieszkanie bezprawnie wynajmowalo komus innemu.

                                                    I to sie nazywa wynajmowanie "z drugiej reki",
                                                    bo "pierwsza reka" jest wlasciciel tego 52-pietrowego domu.


                                                    Wlasnie czytalam, ze w Szwecji buduje sie mniej wiecej
                                                    50% mieszkan wlasnosciowych
                                                    i 50& "mieszkan do wynajecia".
                                                    To zalezy od tego w jakim regionie Szwecji ...bo czasami proporcja
                                                    jest 60% i 40%.

                                                    Ostatnio jest tendencja aby budowac mieszkania WLASNOSCIOWE,
                                                    bo to sie lepiej oplaci firmom ktore je buduja.


                                                    Ta informacja jest dla legal.alien ktory pisal,
                                                    ze w Norwegii prawie nie ma mieszkan do wynajecia.

                                                    W Szwecji ilosc takich mieszkan szybko sie zmniejsza, bo ludzie
                                                    wykupuja swoje mieszkania od wlasciciela domu.


                                                    Poniewaz ciagle wraca kwestia "mieszkan socjalnych" w Szwecji,
                                                    wiec jeszcze raz podkreslam, ze takie mieszkania
                                                    nie istnieja ...

                                                    Ludzie z niskimi zarobkami czy bez zarobkow, np. azylowcy
                                                    mieszkaja w takich samych mieszkaniach jak wszycy inni!
                                                    Miasto placi im dodatek mieszkaniowy albo czynsz,
                                                    i ich utrzymuje, ale umieszcza w takich samych nowoczesnych i duzych
                                                    mieszkaniach, w jakich mieszkaja ludzie, ktorzy pracuja i utzymuja
                                                    sie sami.


                                                  • dagis.1 ola 15.04.08, 14:07
                                                    laholm to mala miejscowosc- zbiegiem okolicznosci w miejscowosci Tjärby mieszka
                                                    moj znajomy - okolo 4 km od laholm, wokol jest jednak sporo malych miejscowosci
                                                    z domkami i moze jakis dziadzio chce wynajac np gore czy dol z oddzielnym
                                                    wejsciem. albo ma przystosowany do wynajecie damek letni - ocieplony i
                                                    wyremontowany (szwedzi miewaja takie goscinne domki przy swoich domach)

                                                    zrobilabym jak poprzedniczka - poszukala w lokalnej gazecie lub zglosila sie do
                                                    komuny w laholm (moze maja jakies info)
                                                  • dagis.1 aha 15.04.08, 14:09
                                                    laholm to tak raczej blizej helsinborga :) "wieksze miasto" nieopodal to
                                                    halmstad - poszukajcie w lokalnej gazecie lub w internecie :)
                                                  • dagis.1 Re: mieszkanie 23.04.08, 16:32
                                                    droga olu. dzwonilam do kolegi - choc nie jest to moj bliski znajomy, ale
                                                    pomyslalam ze co tam moze cos zaplatwie...podpytalam troszke co u niego.
                                                    niestety chyba nie bardzo wam pomoze bo ma problemy rodzinne i wyglada mi na to
                                                    ze sam pomocy potrzebuje. nie maialam odwagi pytac. ale moze jest tu ktos na
                                                    forum kto mieszka w tych okolicach? kurcze ja mam kawal drogi i nie mam jak
                                                    pomoc sorry :(

                                                    jakbys maila jakies pytania to moze napisz maila na dagis1@wp.pl bo ja tak
                                                    czasem zapominam pozagladac na jakis watek - sorry ze tak dlugo czekalas :)

                                                  • jednapani Re: mieszkanie w Laholm 23.04.08, 22:43
                                                    www.laholm.se/l_templates/L_PageFull.aspx?id=374

                                                    "Bostadsbolag
                                                    I kommunens finns ett helkommunalt bostadsbolag, Laholmshem, som
                                                    erbjuder bostäder i flerfamiljshus och så kallade kopplade hus.
                                                    Därutöver finns också privata fastighetsägare.
                                                    MEDBORGARKONTORET hjälper till med kontakter till dessa.

                                                    Länk till bostadsbolag:

                                                    Laholmshem
                                                    Fastighets AB Kvartetten
                                                    Rållia Bygg AB
                                                    AB Gunnohus
                                                    S Påhlsson Fastigheter AB"
                                                  • pia.ed Hallandsposten 25.04.08, 16:40
                                                    hallandsposten.se/artikel.asp?oid=314321
                                                    "Hallandsposten" to czasopismo, ktore zamieszcza wiadomosci z Laholm.

                                                    Bylam dzis w bibliotece i przegladalam gazete z ostatniej soboty,
                                                    bo z niedzieli nie bylo ...

                                                    Jedyne wolne mieszkania 2-pokojowe mozna bylo znalezc na stronce
                                                    www.bofast.se
                                                    Mieszkania lezaly w malutkich miejsowosciach na terenie Halland.

                                                    Ola, powiedz mezowi aby kupil w niedziele "Hallandsposten",
                                                    a w poniedzialek ktorys ze szwedzkich kolegow z pracy
                                                    poszuka mu ogloszen w rubryce "Att hyra".
                                                    Piszesz,ze nie znacie szwedzkiego, ale jesli Twoj maz ma stala prace
                                                    to przeciez pracuje z jakims Szwedem???

                                                    Chyba ze jest tu tylko sezonowo i pracuje z Polakami ...

                                                    Stronke z Hallandsposten otworzylam tam, gdzie pisza o pewnym
                                                    Polaku ktory w 2001 roku zaczal przyjezdzac do Szwecji
                                                    na 3-miesieczne okresy czasu, a kiedy Polska weszla do Unii
                                                    w roku 2004, to przeniosl sie tu na stale.
                                                    Potem kupil tu dom i sciagnal rodzine.

                                                    Szwedzki uwaza za bardzo trudny jezyk, i gazeta czyta z pomoca
                                                    slownika.

                                                  • Gość: Ola Re: mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 22:13
                                                    Mimo wszystko dziękuję za checi dagis.1 Postaram sie cos poszukac, u
                                                    meza w pracy jest polak - spedytor moze on pomoze,ale z tego co wiem
                                                    to Polacy nie sa chetni do pomocy za granica. Zobaczymy moze nie
                                                    bedzie tak zle. A co do tego tekstyu po szwedzku to kompletnie nic
                                                    mi to nie mówi :( Jeszcze raz dziekuje Dagis.1 i wszystkim
                                                    zyczliwym. Milej nocki
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka