szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu?)

11.01.08, 03:58
Zrobili mi w pazdzierniku cytologie ze wzgledu na bole macicy - w
tym roku rodzilam - a tu nic do tej pory (mialo byc przyslane
listem). Wyslalam Szweda po nowym roku do przychodni gdzie
powiedzieli, ze mam czekac... a bole nie ustepuja

Wie ktos moze ile to jeszcze potrwa? (W Polsce wynik mialam
nastepnego dnia, moze po prostu przyjade zrobic te badania)
    • dr_pitcher Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 11.01.08, 05:15
      rzeczywiscie troche dlugo, ale zalezy czego szukaja - niektore wysiewy trwaja
      pare tygodni (ale na pewno nie 3 miesiace) - a moze zgubili?
      • Gość: Maxim Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? IP: *.telia.com 11.01.08, 12:15
        Temat jak najbardziej na forum.....
        Zaraz wyslemy petycje i zalatwimy w 2 dni.Na forum siedzi i dyzuruje
        lekarz ze Szwecji ,ktory dokladnie wie o Twoim przypadku.Niestety
        wlasnie wyszedl na lunch.
        • malwa51 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 11.01.08, 12:57
          Maxim, pysiaczku! :) To Ty nie znajesz, ze jak jakis post razi Twoje
          uczucia/poczyúcie estetyki itp to mozna go zglosic, klikajac na
          czerwony kosz? A odpowiadajac (nawet glupio) "karmisz trolla"?

          PS masz racje, taki temat jak ten lepiej sie nadaje na Skandynawia-
          turystyka :)
          • Gość: Maxim Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? IP: *.telia.com 11.01.08, 13:32
            Maxim, pysiaczku! :) To Ty nie znajesz,

            Znaju,kak by to tak...nie tolko zanaju,ponimaju toze.
    • annika4 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 11.01.08, 22:19
      Cos przedziwnego tu wypisujesz. Ja robilam i mialam wynik po 2
      tygodniach. Masz tam isc i sie awanturowac, bo Szwecja to taki kraj,
      gdzie nikomu z niczym sie nie spieszy, wiec mozesz tak czekac do
      smierci. Poza tym nie rozumiem dlaczego z bolem nie idziesz do
      lekarza, a chocby i raz jeszcze, skoro jak piszesz boli. 300SEK nie
      majatek, a przynajmniej bedziesz spokojna.
      • malwa51 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 12.01.08, 00:11
        Czesc i dzieki za odzew :) U lekarza bylam juz 2 razy, za kazdym
        razem dostajac jedynie lekarstwo przeciwbolowe (tyle ze za kazdym
        razem inne), chyba na odczepnego za drugim razem wziela tez te
        cytologie i powiedziala ze wynik przysla do domu. Ale do tej pory
        nic nie przyslali (oprocz rachunku za badanie (pobranie materialu???)
        kilka dni po wizycie...)
        Jak pisalam, moj facet (rodowity Szwed) poszedl tam osobiscie
        spytac co jest grane i tez kazali mu czekac! Zapytalam wiec na forum
        dlatego, ze widzialam gdzies watki dziewczyn, ktore w Szwecji
        rodzily, i nie wiedzialam czy ten czas to norma...

        Mialam tu kiedys robione badanie histopatologiczne, ale wynik
        przyszedl jakos 2-3 tyg po zabiegu, tak jak u Ciebie cytologia.

        PS. Naprawde Szwecja to kraj gdzie sie nie spieesza? Myslalam, ze to
        raczej Hiszpania jest taka :) Moj facet jest tego niespieszenia sie
        zaprzeczeniem - dostaje szalu, gdyby mial sie spoznic 2 minuty -
        nawet na obiadek do swojej mamy, gdzie wystepuje tylko ona + my...
    • Gość: realizm Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? IP: 80.216.68.* 12.01.08, 01:17
      Narzekasz na Szwecje? jestem przekonana, ze przed wyjazdem do
      szwecji cieszylas sie ogromnie, ze opuszczasz ten polski balagan i
      brak perspektyw i rozpoczniesz nareszcie normalne zycie, spotkasz
      swietnie funkcjonujaca sluzbe zdrowia itp....Czekaj nadal moze to
      czegos cie nauczy....
    • pani_marysia00 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 12.01.08, 06:18
      W kazdym cywilizowanym kraju nie dadza ci zadnych wynikow cytologii.
      To jest zabronione. Takie jest prawo na calym swiecie. Ale nawet
      jak pojdziesz do laboratorium gdzie robiono te wyniki, i je
      dostaniesz (co na pewno nie nastapi)to co z tego zrozumiesz? WIELKIE
      NIC!

      Wyniki badan dostaje lekarz, ktory cie skierowal na badanie. Wiec
      nie opowiadaj tu glupot, bo nikt ci nie bedzie wysylal wynikow
      badan, na ktorych sie nie znasz. Jezeli chcesz sie dowiedziec o
      wynikach to musisz isc do lekarza, ktory cie na nie skierowal, leza
      pewnie w twoich papierach w jego gabiniecie. A jezeli do ciebie nie
      dzwonil i nie zapraszal na wizyte, to pewnie nic powaznego albo
      lekarz gowno warty.

      • dr_pitcher Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 13.01.08, 08:09
        pani_marysia00 napisała:

        > W kazdym cywilizowanym kraju nie dadza ci zadnych wynikow cytologii.
        > To jest zabronione. Takie jest prawo na calym swiecie. Ale nawet
        > jak pojdziesz do laboratorium gdzie robiono te wyniki, i je
        > dostaniesz (co na pewno nie nastapi)to co z tego zrozumiesz? WIELKIE
        > NIC!
        >
        > Wyniki badan dostaje lekarz, ktory cie skierowal na badanie. Wiec
        > nie opowiadaj tu glupot, bo nikt ci nie bedzie wysylal wynikow
        > badan, na ktorych sie nie znasz.

        tu sie mylisz, w wielu cywylizowanych krajach, wyniki sa wlasnoscia pacjenta i
        na zyczenie ma do nich dostep. Psem obowaizkiem lekarza jest bezzwlocznie
        zawiadomic pacjenta o wynikach. Czesto mowia tylko, "w normie", ale na zadanie
        musze je udostepnic. Praktyki o jaki piszesz zostaly zmienione lata temu
    • fantastic-j7 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 12.01.08, 10:01
      Wynikow badan nie otrzymasz nigdzie! Sa one wprowadzone do
      komputera,do odczytania wylacznie przez lekarza wczasie
      wizyty.Najprawdopodobniej wszystko u Ciebie w porzadku.
    • malwa51 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 12.01.08, 15:40
      Po pierwsze: post mial charakter rozpoznawczy, a nie uzalajacy -
      jestem tu od niedawna i nie wiem, jak sluzba zdrowia funckjonuje,
      nie zna sie na tym nawet moj maz (choc to jego kraj) bo go to nie
      interesuje i nie mial w zasadzie stycznosci,

      po drugie: czy pisalam cos nadziei "normalnego zycia" tutaj i
      uzalalam sie na "nienormalne" w Polsce? Na go.wno mozna trafic
      wszedzie, akurat fizjoterapeuci i chirurdzy sa tu bardzo dobrzy :)
      Jest INACZEJ niz w Polsce, ale czy gorzej, czy lepiej - nie wiem, ne
      robilam analiz. Przypuszczam, ze jeszcze niejedno mnie w zyciu
      zadziwi, bez wzgledu na to gdzie sie znajde :) Bole w podbrzuszu sa
      co prawda "przymulajace" ale funkcjonowac sie z nimi da, i to nawet
      bez paracetamolu...

      po trzecie - skad to zalozenie, ze sie nie znam? Przeciez Wy mnie
      nie znacie i nie wiecie, na czym sie znam. Na pewno nie znam sie na
      gotowaniu, ale tego nie robie :)

      I wreszcie, jakim cuden annika4 dostala wyniki skoro twierdzicie,ze
      dostac ich NIE WOLNO??? A nawet przyjac do wiadomosci?
      He???

      A propos, lekarka od przeciwbolowych to nie Szwedka, tylko Rosjanka,
      ktora proponowala mi w trakcie wizyty przychodnianej prywatna
      wizyte w swoim gabinecie, ze wzgledu na rzekomo lepszy sprzet,
      ktorego jakosci jednak nie chcialam sprawdzac ;) Moze musze udac sie
      do niej "prywatnie" zeby te wyniki zobaczyc - to ona mnie
      kierowala? Hehe :))

      Milego weekendu zycze :)
      • annika4 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 12.01.08, 19:58
        Ty sie malwa nie przejmuj nimi wcale. Ani tym ich zianiem jadem. Nie
        wiem skad sie im to bierze.
        To prawda, ze wynik cytologi nie jest taki jak w Polsce, na ktorym
        jest rowniez oznaczona grupa, ale jest w nim napisane ze wszystko
        jest OK i ze w zwiazku z tym, ze jest wszystko dobrze wezwa Cie na
        nastepne badanie za 3 lata(w odroznieniu od Polski gdzie to
        cytologie robi sie co roku).
        Ale wlasnie mi tu kolezanka Szwedka mowi, ze czesto jesli wszystko
        jest OK to nic do domu nie przysylaja. Zalezy od przychodni, wiec
        nic sie nie martw i badz dobrej mysli.
        Jak mi robili badania krwi to powiedzieli, ze pzrysla wynik tylko
        jak cos stwierdza, wiec moze z ta cytologia jest u Was tak samo:)
      • pani_marysia00 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 12.01.08, 20:08
        A moze bys tak zamiast glupiego wymadrzania sie podziekowala za
        informacje i po prostu zamknela sie?

        >po trzecie - skad to zalozenie, ze sie nie znam? Przeciez Wy mnie
        > nie znacie i nie wiecie, na czym sie znam. Na pewno nie znam sie
        >na gotowaniu, ale tego nie robie :)

        Jezeli sie znasz, po co zadajesz glupie pytania?

        Nie zawracaj glowy. Kolejna, ktora zawsze musi miec racje i musi byc
        najmadrzejsza. A o prostych sprawach nie ma zielonego pojecia. Nawet
        jezeli sie nie wie, jak sprawy sie maja w okreslonym panstwie, to
        wystarczy troche pomyslec. Srednio inteligentne kobiety z III swiata
        swietnie potrafia dojsc droga dedukcji, co i jak. A ty nie.

        Radze tez zmienic sposob, w jaki zwracasz sie do ludzi, bo wkrotce
        nikt ci na nic nie bedzie odpowiadal. Jestes po prostu nie tylko
        upierdliwa ale i na dodatek klotliwa i nie musisz nikomu udawadniac,
        jaka jestes. To widac z daleka bez wzgledu na to ile masz dyplomow.

        • malwa51 Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 13.01.08, 00:42
          Tobie na pewno nie zamierzam dziekowac, pani_marysiu, podziekowania
          naleza sie annice4, fantastic_7, dr_pitcher, co tez niniejszym
          czynie :) Poza pyskowaniem nic pani przeciez do watku nie wniosla :)

          Radze (pani) natomiast zapozanac sie na przyklad z savoir-vivrem,
          bo z takimi manierami nie bardzo sie pani nadaje nawet na przekupe
          na targ do tych krajow III swiata (kulturalni ludzie, a jak mniemam
          za taka sie pani uwaza, nie mowia np. "zamknij sie" ;)
          W ogole daleko pani nie zajedzie z takim zgryzliwym sposobem bycia,
          powaznie! Ludzie raczej nie lubia takich, nawet w tolerancyjnej
          Szwecji czy Danii :)

          Pani mi jednak odpowiedziala, chociaz srogo odgrazala sie, ze nikt
          nie odpowie? (to dopiero kuriozum! :) Kurka wodna, ja to nawet
          uosobienie dobroci potrafie sprowokowac - na przyklad taka
          marysie00!!! ;)
          Polecam na przyszlosc, jesli jakis nieroztropny emigrant pania
          rozezli (hehehe): zamiast zuzywac klawiature, lepiej od razu
          przycisnac czerwony kosz. Na gazecie.pl nawet nie trzeba uzasadniac
          czemu post powinien byc usuniety, fajna sprawa - no nie? Szkoda
          tylko, ze zglosic mozna tylko raz :)

          PS W psychologii to, co pani tu zaprezentowala, nazywaja projekcja -
          odsylam do lektury na ten temat, moze dowie sie pani czegos nowego ;)

          Aha. Niniejszym opuszczam watek - bo konstruktywna odpowiedz na
          swoje pytania uzyskalam - wiec ewentualne dalsze strzepienia sie
          juz nie na temat nie beda przeze mnie czytane, a tym samym pozostana
          bez odpowiedzi -przynajmniej mojej ;) Pozdro i papatki! :)

          • wacek_z_portu Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? 13.01.08, 08:37
            He he
            >PS W psychologii to, co pani tu zaprezentowala, nazywaja projekcja
            odsylam do lektury na ten temat, moze dowie sie pani czegos nowego ;)

            A ty jestes kolejny shrink na tym forum?
            Dla wyjasnienia shrink to taki ktos, kto zajmuje sie analizowaniem
            psychologicznym albo psychiatrycznym innych. Na koniec sam
            charakteryzuje sie wielkimi odchyleniami od normy. Czyli ma zajoba.
            • Gość: Maxim Re: szwecja - wynik cytologii (3 m-ce po badaniu? IP: *.telia.com 13.01.08, 13:12

              > A ty jestes kolejny shrink na tym forum?

              A co sie dziwisz ? na emigracyjnych forach ,nie spotkasz innych jak
              tylko samych co najmniej Dr i w gore.Gdzie reszta? Odpowiedz zna
              tylko Wszechwiedzacy
              • pia.ed Re: szwecja - wynik cytologii 13.01.08, 21:50
                Cytologie robi co 3 lata ginekolog w swoim gabinecie.
                Jesli wynik jest DOBRY, to o tym nie zawiadamia.

                Jesli wynik jest "podejrzany" czy zly, to ginekolog wysyla WEZWANIE na nastepna
                wizyte, aby osobiscie powiedziec jak sprawy wygladaja.


                Wiec tak jak ktos juz napisal: Twoj wynik jest dobry
                i lezy w gabinecie tej Rosjanki.

                Jesli interesuje Cie historia Twojej choroby, wlacznie z wynikiem, to masz prawo
                dostac bezplatna jej kopie.
                Przed otrzymaniem historii choroby musisz zlozyc na blankiecie swoj podpis, ze
                sobie tego zazyczylas.

                Jesli nie masz mozliwosci odwiedzic tej Rosjanki, to mozesz do niej zadzwonic.
                Wtedy wysle Ci blankiet do wypelnienia, ktory zwrocisz odwrotna poczta.


                Pamietaj: WYNIKOW NIE DOSTAJESZ DO REKI,
                nawet zwyklego badania krwi!!!
                Ale jesli chcesz kopie wynikow od lekarza, to dostaniesz je bez problemu.

                Natomiast jesli idziesz na mamografie do szpitala
                w ramach dobrowolnych badan zdrowotnych, i Twoj lekarz nie jest w to wmieszany,
                to przysylaja Ci do domu informacje, ze nic u Ciebie nie wykryto,
                albo wezwanie na ponowne badanie.

                Kiedys bylam na mamografii ze skierowaniem od mojej lekarki, to wynik badania
                zostal wyslany do niej,
                a nie do mnie!

    • Gość: mrok szwecja jest krajem s o c j a l i s t y c z n y m IP: *.autocom.pl 14.01.08, 02:34
      w PRLu się czekało i w szwecji się czeka, nic nadzwyczajnego
Pełna wersja