Gość: jk IP: 213.17.181.* 15.01.08, 13:23 Co się robi z rzeczami przed wyjazdem? Ciuchy można pewnie wys lać pocztą, ale telewizor, lodówka, nieliczne meble? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
matrix_uk Re: Co się robi z rzeczami przed wyjazdem? 15.01.08, 13:27 Ty, madry gdzie jedzesz i skad. Mysli sobie jeden taki cos a polowe tego co mysli. pisz i nie wiadomo o co dupkowi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Re: Co się robi z rzeczami przed wyjazdem? IP: 213.17.181.* 15.01.08, 13:44 Mieszkam w Polsce od urodzenia. mam około 40 lat. Jestem obywatelem prześladowanym przez państwo polskie. Wolę być obywatelem drugiej kategorii w innym kraju niż prześladowanym tu. mam wyższe wykształecenie informatyczne, znam troszkę angielski, lae nie podejmę się pracy w tym zawodzie za granicą, za słabo znam angielski, a tu zajmowałam się dotą zwłaszcza analityką, a więc dziełem wymgającym bardzo dobrej , perfekcyjnej znajomości języka użytkownika. Duzo pracowałam z bazami danych. Chcę wyjechać do angli, a potem do inego krju angielsko języcznego gdzie mnie ta postuboska mafia rządowa nie znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_uk Re: Co się robi z rzeczami przed wyjazdem? 15.01.08, 17:26 Biedaczek. przesladuja go. Meble, televizor i lodowke mozesz sprzedac. Na nic ci sie przydadza w UK. Nie jest wykluczone, ze za kilka miesiecy wrocisz zmieniwszy zdanie o POlsce. Bo tak miedzy nami, jak sie czlowiek rozchodzi i pozniej musi placic alimenty, to jest to takie srednie przesladowanie. Radze oddac meble, lodowke i tv na przechowanie do kogos, kto ci je pozniej odda. Nie emigruje sie w wieku 40 lat. Chyba, ze sie nie ma wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrok Re: Co się robi z rzeczami przed wyjazdem? IP: *.autocom.pl 16.01.08, 01:51 Jak jesteś informatykiem z doświadczeniem, to możliwe, że nie musisz nic brać, bo pracodawcom będzie tak zależało na tobie, że język nie będzie problemem, a sprzęty codzienne sami sfinansują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Co się robi z rzeczami przed wyjazdem? IP: *.lutn.cable.ntl.com 18.01.08, 00:54 buhahahahah....takich informatykow to znamy na peczki....sadzac z tekstu o przesladowaniu przez panstwo polskie, to ta informatyka wiemy na czym polega... goscie- uswiadomcie sobie ze takich informatykow i w anglii jest na peczki. Tutaj moze i jest latwo o prace, ale fizyczna, natomiast na wszystkie dobre miejsca musisz konkurowac z anglikami. jesli masz 40 lat, slaby angielski, i ta informatyka taka sobie- nie wroze Ci kokosow w UK, choc na utrzymanie zarobisz a te rzeczy o ktorych wspominasz zostaw komus na przechowanie Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Co się robi z rzeczami przed wyjazdem? 18.01.08, 04:41 Gość portalu: mrok napisał(a): > Jak jesteś informatykiem z doświadczeniem, to możliwe, że nie musisz nic brać, > bo pracodawcom będzie tak zależało na tobie, że język nie będzie problemem, a > sprzęty codzienne sami sfinansują. Widze, ze znasz sie na temacie wiec mam wielka prosbe do ciebie. Prosze wytlumacz mi w prostych slowach co tak naprawde znaczy slowo informatyk, bo ja jestem stary Polonus i dla mnie to nieznane wyrazenie. Czym dokladnie zajmuje sie polski informatyk? Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: Co się robi z rzeczami przed wyjazdem? 19.01.08, 00:11 Mam znajomego informatyka w Polsce ktory nie moze dostac pracy, bo wszedzie poszukuja PROGRAMISTOW. To samo jest pewnie zagranica ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Re: A jakie formalności?? IP: *.gprs.plus.pl 19.01.08, 18:57 A jakie formalności trzeba załatwiać? A co do pracy: wcale nie napisałam że chcę pracować w zawodzie. A co do programistów, akurat programowałam sporo i dobrze wiem, że to praca bardzo obciążająca serce, może bardziej niż praca fizyczna. A co do prześladowań: jestem prześladowana przez conajmniej : sądy, policję urząd pracy. Urząd pracy najpierw pozbawił mnie statusu bezrobotnego z datą wsteczną o rok, a wcześniej przez rok systematycznie mnie wzywał do siebie. Obecnie znowu mnie wzywa, choć nie jestem bezrobotna. Sąd mnie też wzywał dużo razy za dużo choć kiedyć to była sprawa moja o niezapłacone mi pieniądze. Policja mnie pobiła i bezskutecznie wymuszano na mnie zeznania i obrabowała mnie policja już dwukrotnie. Tu się nie da żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
daria45-net Re: A jakie formalności?? 02.02.08, 19:42 JK czy bylas juz u psychiatry? Odpowiedz Link Zgłoś