jednapani
02.02.08, 18:21
deser.gazeta.pl/deser/1,83452,4892966.html
"Aż 10 tys. euro zapłaci mieszkający w Brukseli Polak za drzewa,
które do szczętu obgryzł jego pit bulterier.
Służby odpowiadające za zieleń miejską z niepokojem obserwowały
coraz gorszy stan drzew na jednym z placów w popularnej wśród
Polaków dzielnicy Schaerbeek.
W wyniku śledztwa, winnego i jego psa udało się złapać na gorącym
uczynku.
Jednak nie na tyle szybko, by uratować drzewa. Wszystkie nadają się
tylko do wycinki.
Straty oszacowano na 10 tys. euro.
Polak zupełnie nie rozumie dlaczego nie miałby pozwalać pitbulowi na
obgryzanie drzew.
Mężczyzna tłumaczy, że w Polsce "właśnie ten sposób tresuje się
psy" - podają belgijskie media.