pia.ed
15.02.08, 19:39
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,64105,4922133.html
"Dyrektor obawia się, że niechęć do imigrantów z Polski może się
przerodzić w histerię.
W Islandii, której rynek pracy otwarto w połowie 2006 r., mieszka
dziś ponad 10 tys. Polaków.
Pracują głównie w budownictwie i przetwórstwie rybnym, zarabiając
kilka razy więcej niż w kraju.
Jednak, jak zauważają ekonomiści, islandzki raj powoli zaczyna się
kurczyć,
bo pracy dla imigrantów jest coraz mniej."