Zwiazek na odleglosc - dylematy i egoizm

IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.08, 21:05
No i trafilo mnie. Tak, zakochalam sie. No ale co z tego, skoro on jest
tysiace km stad, jak wiekszosc Polakow. I wracac poki co nie zamierza. Ja mam
tutaj prace, studia i na razie nie moge sie stad urwac. Mam dosc rozmow
internetowych, bo nie zastapia one prawdziwego ciepla i obecnosci drugiej
osoby. Sa chwile, kiedy jestem tak zdolowana, ze nie radze sobie z tym. Co
robic? Wiem, ze wiele osob mialo podobne dylematy. Czy egoizmem z mojej strony
jest to, ze chce skonczyc szkole, zanim podejme powazniejsze decyzje? Czy moze
powinnam poradzic sobie jakos z tym i np. wybrac indywidualny tok nauczania.
Wiem, ze dalsze tkwienie w takiej sytuacji rozbije nasze uczucie. Z drugiej
strony mysle sobie, ze co ma byc to bedzie i jak mamy byc razem to i tak
bedziemy... Ale zycie to nie film, trzeba podejmowac decyzje, bo nikt za nas
ich nie podejmie. Czekac? Prosze poradzcie.
    • psychoguru Test partnera 24.02.08, 21:29
      Gość portalu: Marysia napisał(a):

      > No i trafilo mnie. Tak, zakochalam sie. No ale
      co z tego, skoro on jest
      > tysiace km stad, jak wiekszosc Polakow.

      Wiekszosc jest tysiace km????? To jakas przesada.

      >I wracac poki co nie zamierza. Ja mam
      > tutaj prace, studia i na razie nie moge sie
      stad urwac. Mam dosc rozmow
      > internetowych, bo nie zastapia one prawdziwego
      ciepla i obecnosci drugiej
      > osoby. Sa chwile, kiedy jestem tak zdolowana,
      ze nie radze sobie z tym. Co
      > robic? Wiem, ze wiele osob mialo podobne
      dylematy. Czy egoizmem z mojej strony
      > jest to, ze chce skonczyc szkole, zanim
      podejme powazniejsze decyzje? Czy moze
      > powinnam poradzic sobie jakos z tym i np.
      wybrac indywidualny tok nauczania.
      > Wiem, ze dalsze tkwienie w takiej sytuacji
      rozbije nasze uczucie. Z drugiej
      > strony mysle sobie, ze co ma byc to bedzie i
      jak mamy byc razem to i tak
      > bedziemy... Ale zycie to nie film, trzeba
      podejmowac decyzje, bo nikt za nas
      > ich nie podejmie. Czekac? Prosze poradzcie.

      Pytanie absolutnie zasadnicze dla perspektyw
      stalego zwiazku: W jakim stopniu twoj partner
      jest sklonny do ponoszenia jakichs wyrzeczen dla
      was, dla ciebie?

      Z twojej wypowiedzi nie wynika ze jest. Wynika
      ze ty masz sie dostosowac do sytuacji tzn.
      rzucic wszystko i jechac do niego. Ale przeciez
      to tez nie musi byc rozwiazanie dobre dla
      ciebie: adaptacja do nowego otoczenia,
      samotnosc, czesto nieznajomosc jezyka, brak
      pracy, sporo osob bardzo niedobrze znosi pobyty
      daleko od rodzinnych stron szczegolnie gdzies za
      oceanami.

      Dochodzimy wiec do testu partnera: jezeli jego
      poziom uczuc jest rownie wysoki jak twoj, nie
      jest nastawiony egoistycznie i materialistycznie
      czyli mysli nie o sobie ale o was jak przystalo
      na prawdziwa milosc to bylby gotowy zrobic dla
      was duzo, nawet bardzo duzo. A ile naprawde jest?
    • Gość: Gosc987 Re: Zwiazek na odleglosc - dylematy i egoizm IP: *.pools.arcor-ip.net 25.02.08, 22:29
      Marysiu, zjedz z błękitnej obłoczki na ziemie, najpierw skończ szkole ponieważ
      bez szkoły, studio nie będziesz miała obojętnie gdzie świetlanej przyszłości.
      Pomyśl tez o sobie, gdyby (?) co zrobisz wtedy, pójdziesz pracować na produkcje?
Pełna wersja