ko2006
20.06.08, 06:58
Mam pytanie:
czy ktos z Was tak jak ja mial problemy po zmianie nazwiska za
granica?
Jestem rezydentka USA i moje nazwisko na zielonej karcie jest inne
niz w paszporcie.
W zwiazku z tym mialam problemy przy wyjezdzie z Polski - na polskim
lotnisku. Mimo ze przeszlam pozytywnie przez amerykanski punkt
kontrolny, linie lotnicze czepialy sie zielonej karty (mimo ze bilet
byl na nazwisko panienskie, zgodne z paszportem). Mialam rowniez
problemy z polska celniczka.
W Polskim konsulacie w USA dowiedzialam sie tylko tego, ze takie
praktyki wladz polskich sa nielegalne (kazdy obywatel moze opuscic
kraj bez wzgledu na to czy nazwisko w zielonej karcie zgadza sie lub
nie). Co z tego, jesli celnicy i linie lotnicze i tak beda bardziej
papiescy od papieza.
Co robic? Zmiana nazwiska nie wchodzi w gre na razie, a musze jechac
do Polski w Sierpniu.
Powod jest taki ze polskie wladze nie uznaja mojego nowego pelnego
nazwiska (bo moje drugie imie to nazwisko panienskie). Na powrot do
panienskiego w amerykanskich papierach musze czekac conajmniej
poltora roku. Nie posiadam rowniez zadnego zaswiadczenia o zmianie
nazwiska, bo w Swiadectwie Slubu jest tylko panienskie a Urzad
Immigracyjny (przez ktory nastapila zmiana nazwiska) takich
zaswiadczen nie wydaje.
Czy pozostaje mi jedynie powrot przez Kanade????