Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw

IP: *.cdif.adsl.virgin.net 30.06.08, 19:20
Ciekawi mnie, po pierwsze, czy za sanacji mozna bylo swobodnie wyjechac i
osiedlic sie np. w UK czy Hiszpanii? Czy trudno bylo o pozwolenie o prace? A
po drugie, jak silna mogla byc motywacja do emigracji zarobkowej? Czy zarobki
i koszty zycia byly zblizone? Wiadomo ze byly bardzo zroznicowane, w
zaleznosci od wyksztalcenia i zawodu i np. urzednikowi pewnie nie oplacalo sie
wyjezdzac, a jak bylo w przypadku rzemieslinikow albo mlodych ludzi po
studiach? Zapewnie ich znajomosc angielskiego byla tez duzo gorsza niz obecnie
(ci co jezyki dobrze znali nie musieli emigrowac).

Podkreslam, nie chodzi mi o masowa emigracje z okresu Wielkiego Kryzysu, tylko
pozniej, w latach 30-tych...
    • jednapani Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw 02.07.08, 00:01
      Troche dziwne pytanie, ale to dobrze, bo z pewnoscia wywiaze sie
      zywa dyskusja!
      O ile wiem, to w tych czasach nie bylo problemu z przemieszczaniem
      sie w Europie, czego dowodem moze byc to, ze artystow wszelkiego
      rodzaju ciagnelo do Paryza, a gejow do Berlina, bo tam mogli czuc
      sie swobodnie.
      Przypuszczam tez, ze nie bylo potrzeby pozwolenia na prace ... byl
      wolny rynek.

      Co do jezyka, to oczywiscie lekarz chcacy pracowac w Niemczech
      musial perfekt znac jezyk niemiecki.

      Angielski nie byl tak popularny jak teraz,nie znam faktycznie nikogo
      ze starszego pokolenia kto by znal angielski!

      W lepszych kregach mowilo sie po niemiecku, francusku czy wlosku.

      W ogole wydaje mi sie, ze przed wojna wsrod wyksztalconych ludzi
      znajomosc jezykow byla duzo lepsza niz teraz, uczylo sie nie po to
      aby zdac, ale aby umiec ...
      • Gość: Staruszek Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw IP: *.dsl.bell.ca 02.07.08, 06:18
        Te lata to lata depresji w ameryce , emigracja byla najbardziej nia
        dotknieta , polonijne srodowiska znaja to dosc bolesnie . Znajomosc
        jezyka angielskiego byla wowczas zlotem , w kregach polonijnych
        srodowisko miejskie ucierpialo najbardziej , dlatego tez nastapila
        kolejna fala emigracji do farm , gdzie jakos mozna bylo zarobic na
        kromke chleba i utrzymac rodzine .....z produktow jakie na farmie
        wyprodukowano . Nie znam okreslenia popularnosci jednego jezyka nad
        jakims innym , w kraju elita jedynie wymieniala sie "praktyka"
        zwrotow francusko-angielskich , tereny pruskie oczywiscie
        poslugiwaly sie niemieckim z tad jedynie oceny jezyka "obcego" wsrod
        polakow .
      • matrix_us Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw 02.07.08, 09:04
        Chyba jednak nie bylo tak, jak to ty mowisz. Znalem w USA pewna
        stara polska zydowke, dentystke. Kobiecie pomarlo sie w dosc
        zaawansowanym wieku 93lat.
        Pamietam, jak opowiadala, ze ukonczyla dentystyke we Francji na
        dlugo przed wojna i wrocila do Polski, zeby praktykowac ale
        praktykowac nie mogla, bo wlasnie studia skonczyla we Francji, wiec
        pracowala u jakiegos starego polskiego dentysty. On firmowal a ona
        pracowala pod jego nazwiskiem.
        Nie bylo wiec tak z uprawnieniami, jak to ty twierdzisz.

        • jednapani Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw 03.07.08, 20:58
          Ta dobra znajomosc jezyka niemieckiego u Polakow wywodzila sie stad,
          ze to bylo niedlugo po zaborach, a pod zaborem pruskim i austriackim
          mowilo sie po niemiecku ...
          Natomiast homoseksualisci cieszyli sie swoboda w Berlinie tylko
          do roku 1933, bo wtedy Hitler doszedl do wladzy i skonczyly sie
          swobody ...
          a niedlugo potem komunistow i homo zaczeto wysylac do obozow pracy.
          Jednym z takich byl Buchenwald niedaleko Lipska ktory mialam
          mozliwosc zwiedzac przed wieloma laty.

          Chyba w tym czasie ludzie nie przemieszczali sie za praca,
          bo w tym okresie wszedzie z nia bylo krucho ...
          • matrix_us Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw 04.07.08, 06:05
            kobieto, na mozg ci padlo?
            To ma byc odpowiedz na moj post???

            Wszyscy wiedza jak Hitler traktowal pedalow, to zadna nowosc.
            Nie o to tu jednak chodzi.
            • jednapani Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw 04.07.08, 11:20
              Chyba tobie odbilo pod wplywem goraca!!!
              To nie zadna odpowiedz na Twoj post, tylko glos w dyskusji ...

              Poniewaz jest tu mowa o latach 30-tych, wiec na poczatku tych
              mieli tu dobrze.
              Nie przyjezdzali do Berlina dla przyjemnosci, tylko po prostu
              EMIGROWALI tam, gdzie nie wytykano ich palcami.

              Socjalu wtedy nie bylo, wiec musieli gdzies pracowac
              i gdzies mieszkac aby moc zyc w nowym kraju.
              Dlatego ma to zwiazek z emigracja.
              • matrix_us Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw 05.07.08, 09:10
                Jezeli to glos w dyskusji, to odpowiedz powinna byc pod glownym
                postem a nie pod moim. Na necie "jedna pani" sa pewne reguly,
                ktorych sie przestrzega czy goraco czy nie. wiec widac, ze to nie
                mnie odbilo....
                • jednapani Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw 05.07.08, 12:50
                  Wpisalam sie na krancowo rozny temat niz Ty pisales,
                  wiec nie musialam wpisywac sie gdzies w srodku
                  i nikt inny niz Ty nie przyjal to za odpowiedz na temat
                  poruszony przez Ciebie ...

                  Moj wpis byl tylko kontynuacja tego co wczesniej napisano
                  i co WSZYSCY przeczytali - oprocz Ciebie!!!
                  • moj_vancouver Re: Pytanie o emigracje zrobkowa z lat 30 XXw 05.07.08, 22:53
                    Facet ma racje jedna pani, odpowiedzials na jego post ni z gruszki
                    ni z pietruszki i jeszcze sie madrzysz.

                    > i nikt inny niz Ty nie przyjal to za odpowiedz na temat
                    > poruszony przez Ciebie ...
                    Ten inny to jestes wylacznie ty jedna pani, he he he he

                    Boze, co za tlumok.
Pełna wersja