Gość: Jaro
IP: *.cdif.adsl.virgin.net
30.06.08, 19:20
Ciekawi mnie, po pierwsze, czy za sanacji mozna bylo swobodnie wyjechac i
osiedlic sie np. w UK czy Hiszpanii? Czy trudno bylo o pozwolenie o prace? A
po drugie, jak silna mogla byc motywacja do emigracji zarobkowej? Czy zarobki
i koszty zycia byly zblizone? Wiadomo ze byly bardzo zroznicowane, w
zaleznosci od wyksztalcenia i zawodu i np. urzednikowi pewnie nie oplacalo sie
wyjezdzac, a jak bylo w przypadku rzemieslinikow albo mlodych ludzi po
studiach? Zapewnie ich znajomosc angielskiego byla tez duzo gorsza niz obecnie
(ci co jezyki dobrze znali nie musieli emigrowac).
Podkreslam, nie chodzi mi o masowa emigracje z okresu Wielkiego Kryzysu, tylko
pozniej, w latach 30-tych...